- (4 stron)
-
- « Pierwsza
- ←
- 2
- 3
- 4
Jakich obowiązków domowych nie lubisz ??
#62
Napisano 02 March 2012 - 13:40
Jakiż bogaty temat!
Ja najbardziej nie lubię prania i prasowania.;)Wszystko inne znoszę całkiem dobrze... zmywanie naczyń czy sprzątanie nie są dla mnie problemem.
#63
Napisano 02 March 2012 - 22:17
no napisze troszke...
piszecie ze nie lubicie prania? a w czym problem... ( dzisiaj) posegregowac to i owo, wrzucic do pralki nastawic program i...już..
prasowanie?
hmmm no tu miałam problem (przyznaje z meskimi spodniami) nie znosiłam tego, ale skoro ja w tym nie chodze to co mi tam... prasowałam... miały no najpierw 2 kantki... mój sie wkurzał...poprawiałam... no to miały 3... juz był ryk lwa...no to jeszcze raz! i... dodałam jeszcze jedną ...
:) No i mam z głowy... tej częsci meskiego odzienia nie wolno mi dotykac
:) a co mi tam
wcale nie musze
:)
piszecie ze nie lubicie prania? a w czym problem... ( dzisiaj) posegregowac to i owo, wrzucic do pralki nastawic program i...już..
prasowanie?
hmmm no tu miałam problem (przyznaje z meskimi spodniami) nie znosiłam tego, ale skoro ja w tym nie chodze to co mi tam... prasowałam... miały no najpierw 2 kantki... mój sie wkurzał...poprawiałam... no to miały 3... juz był ryk lwa...no to jeszcze raz! i... dodałam jeszcze jedną ...
#64
Napisano 04 March 2012 - 11:45
Nienawidzę odkurzać i myć tzw. gary.
Czytasz biblię, wierzysz w Boga. Czytasz Harrego Pottera, wierzysz w ogry ?
#65
Napisano 04 March 2012 - 16:27
oj
:)
w kazdej pracy trzeba zauważyc fajne stony...
moja rodzina jest wielka i kucharek w niej moc... Kazda impreza rodzinna... to zarwane noce... jakies tam sałatki, duperelki. Poniewaz zupełnie nie czuje tematu... no bo czy pomidor ma oczy i nos , czy też nie... dla mnie smakuje tak samo.... ustawiałam sie <przy kranie> i myłam i myłam i myje
:) to moje miejsce na imprezach rodzinnych....
:)
A prasowanie? a po cholere... prasuje tylko posciel i reczniki... deska rozstawiona... kto potrzebuje, to sobie sam prasuje... Nie cierpie prasowania spodni... to fakt... ale kilkanascie lat temu... pokazalam, ze mi to nie wychodzi... ( 3 kantki) i jakos tak nikt nie chce zebym to robiła
:)
w kazdej pracy trzeba zauważyc fajne stony...
moja rodzina jest wielka i kucharek w niej moc... Kazda impreza rodzinna... to zarwane noce... jakies tam sałatki, duperelki. Poniewaz zupełnie nie czuje tematu... no bo czy pomidor ma oczy i nos , czy też nie... dla mnie smakuje tak samo.... ustawiałam sie <przy kranie> i myłam i myłam i myje
A prasowanie? a po cholere... prasuje tylko posciel i reczniki... deska rozstawiona... kto potrzebuje, to sobie sam prasuje... Nie cierpie prasowania spodni... to fakt... ale kilkanascie lat temu... pokazalam, ze mi to nie wychodzi... ( 3 kantki) i jakos tak nikt nie chce zebym to robiła
#66
Napisano 04 March 2012 - 16:48
miałam tez taki <okres w swoim zyciu> że mnusiałam długo byc w pracy... mój gotował obiady... przepyszne zresztą... No ale ... wchodziłam do kuchni... i... załamka... ( w mysli oczywiście) wszystkie naczynia jakie miałam w szafkach... były brudne... no i potem myłam i myłam... raz sie odezwałam... nastepnego dnia... miałam zmywarke
:)
Opcje tematu:
- (4 stron)
-
- « Pierwsza
- ←
- 2
- 3
- 4

Logowanie
Rejestracja
Pomoc












