Forum Lagata.pl: Dzieciobojcy - Forum Lagata.pl

Skocz do zawartości

  • (8 stron)
  • +
  • « Pierwsza
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • Nie możesz napisać tematu
  • Nie możesz odpowiedzieć

Dzieciobojcy

#101 Użytkownik nie jest zalogowany   Prince 

  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • Wyświetl galerię
  • Grupa LokalnyCieć
  • Postów 10318
  • Rejestracja Wed, 13 Jun 07
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 10 February 2012 - 02:07

Przymszy napisał:

Nie przekraczajmy granicy absurdu, bo wówczas żadne stwierdzenie nie będzie miało sensu.

Nie przekraczajmy granicy absurdu - popieram w pełni ten apel. Postąpiłeś inaczej definiując pewność jako abstrakcyjne zjawisko, które musi wynikać z wszechwiedzy.

Przymszy napisał:

Jesteś na tyle bystry, że doskonale rozumiesz różnicę między wątpieniem w ludzkie zmysły i wątpieniem w Twoją teorię.

Ja tę różnicę rozumiem, ale Ty nie rozumiesz różnicy między większym prawdopodobieństwem zaistnienia zjawiska, a wykluczeniem możliwości pomyłki w sposób bezwzględnie skończony.
Gdyby pewność musiała wynikać z drugiego, to od razu należałoby przyjąć, że niczego nie można być pewnym.
Trzymając się zaś pierwszego, wchodzimy do subiektywnej oceny wartości prawdopodobieństwa, przy której zaistnienie pewności będzie uzasadnione. Możesz subiektywnie oceniać, że aby mówić o pewności co do winy rodziców, prawdopodobieństwo tej winy powinno być większe, ale w żadnym wypadku nie będzie mowy o wiedzy rozumianej jako wykluczenie pomyłki (bo taka wiedza jest abstrakcyjnym pojęciem, tak samo jak pojęcie pewności oparte na takiej wiedzy, które próbowałeś lansować).

Przymszy napisał:

Skoro tak stawiasz sprawę to z taką argumentacją, z takim porównywaniem sprawy Breivika do sprawy dziecka z Sosnowca(jednej wielkiej niewiadomej), nie zamierzam polemizować.
Napiszę tylko - TAK, nie wiem czy Breivika nie zahipnotyzowano i nie wiem czy jego sobowtór nie dokonał mordu. Otwarcie przyznaję, że tego NIE WIEM i nie zamierzam udawać Pana Przemądrzałego pisząc coś w stylu "Wszystko wiem, bo mam czuja"...

Czyli jak wsadzą Breivika, to będzie znaczyć, że sędzia jest... przemądrzały :gienek

Przymszy napisał:

1. Może nie od razu ale ginie od upadku. Jest to możliwe.
2. Ja sugerowałem, że ten 'logiczny' plan mogła pomóc ułożyć osoba trzecia, a nie zszokowana matka.
3. Tego nie stwierdziłem.

Teoretycznie możliwe byłoby każde z wydarzeń. Współwystąpienie kilku mało prawdopodobnych wydarzeń jest jeszcze mniej prawdopodobne, ale nadal... możliwe. Tak samo jak to, że strzelał sobowtór Breivika...

Szpak napisał:

On od poczatku tak mówił:

Tak mówi zacytowany przez Ciebie artykuł - w dwa tygodnie po tym, jak rzekomo tak mówił.
Czy ta jego wypowiedź była cytowana od razu..?

#102 Użytkownik nie jest zalogowany   Przymszy 

  • PipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • Wyświetl galerię
  • Grupa Miejscowi
  • Postów 7413
  • Rejestracja Tue, 14 Apr 09
  • Płeć:Nie powiem

Napisano 10 February 2012 - 02:49

Postąpiłeś inaczej definiując pewność jako abstrakcyjne zjawisko, które musi wynikać z wszechwiedzy.

Nie z wszechwiedzy tylko z solidnych faktów.


Czytając resztę Twojego posta można stwierdzić, że pewność pomyliła Ci się z domysłami.
Nie posiadając jednego konkretnego faktu wskazującego na to, iż rodzice zamordowali to dziecko, Ty pozwalasz sobie pisać o jakiejś pewności co do tego, że są oni mordercami.
Równie dobrze mogę twierdzić, że Ty jesteś mordercą tego dziecka. Ja to wiem. Jestem tego pewny, bo usiłujesz zwalić winę na innych, więc pewnie chcesz odwrócić uwagę od siebie...

#103 Użytkownik nie jest zalogowany   Szpak 

  • Weteran
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • Grupa VIP
  • Postów 1056
  • Rejestracja Sat, 30 Apr 11
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 10 February 2012 - 11:11

Prince napisał;

Cytat

Tak mówi zacytowany przez Ciebie artykuł - w dwa tygodnie po tym, jak rzekomo tak mówił.
Czy ta jego wypowiedź była cytowana od razu..?


Tak. Napewno wcześniej znana była ta "akrobatyczna wesja" o której pisałeś 08.II w poście 88.
Była znana wesja, że znosił wózek, bez szczegółów zawijania w kocyk.

#104 Użytkownik nie jest zalogowany   t.oskar 

  • Patriarcha
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • Grupa ~VIP~
  • Postów 17753
  • Rejestracja Wed, 07 May 08
  • Płeć:Nie powiem

Napisano 11 February 2012 - 16:12

Jeśli tę pania Katarzynę uniewinnią ,to każdy może stwierdzić tak: Po co aborcja :?: Wystarczy zawinąć dziecko w kocyk, trochę się nachylić a potem zakopać. .... Po co "zabijać życie poczęte" :scratchchin: skoro "moralniej" jest zabijać dzieci już narodzone :szok

#105 Użytkownik nie jest zalogowany   Prince 

  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • Wyświetl galerię
  • Grupa LokalnyCieć
  • Postów 10318
  • Rejestracja Wed, 13 Jun 07
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 14 February 2012 - 22:44

Wyświetl postUżytkownik Przymszy dnia 10 February 2012 - 02:49 napisał

Postąpiłeś inaczej definiując pewność jako abstrakcyjne zjawisko, które musi wynikać z wszechwiedzy.

Nie z wszechwiedzy tylko z solidnych faktów.


Czytając resztę Twojego posta można stwierdzić, że pewność pomyliła Ci się z domysłami.
Nie posiadając jednego konkretnego faktu wskazującego na to, iż rodzice zamordowali to dziecko, Ty pozwalasz sobie pisać o jakiejś pewności co do tego, że są oni mordercami.
Równie dobrze mogę twierdzić, że Ty jesteś mordercą tego dziecka. Ja to wiem. Jestem tego pewny, bo usiłujesz zwalić winę na innych, więc pewnie chcesz odwrócić uwagę od siebie...

Pewność pomyliła mi się z domysłami, ale tylko pod warunkiem, że był to fakt... niesolidny :gienek
Za to jak najbardziej solidnie opisałem składowe pewności (m.in. na podstawie tego, co sam napisałeś).
Konkretne fakty są takie, że fakty pozostaną faktami, a solidne mogą być tylko przesłanki wskazujące na zaistnienie tych faktów (w tym wypadku morderstwa).
Opis natychmiastowej śmierci po wypadnięciu z kocyka i wyrzucenie zwłok dziecka do parku uważam za takie przesłanki, do czego mam takie samo prawo jak Ty do mniemania, że wyrażanie powyższej opinii jest próbą odwrócenia uwagi :D

Szpak napisał:

Tak. Napewno wcześniej znana była ta "akrobatyczna wesja" o której pisałeś 08.II w poście 88. 
Była znana wesja, że znosił wózek, bez szczegółów zawijania w kocyk.

O wersji ze znoszeniem wózka - pierwszy sam napisałem. Moje wątpliwości dotyczą załączenia w tej wersji powrotu matki do domu. Przekonująca byłaby wypowiedź ze stycznia (nagranie, albo cytat w artykule ze stycznia).

#106 Użytkownik nie jest zalogowany   Szpak 

  • Weteran
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • Grupa VIP
  • Postów 1056
  • Rejestracja Sat, 30 Apr 11
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 14 February 2012 - 23:36

Prince napisał:

Cytat

O wersji ze znoszeniem wózka - pierwszy sam napisałem. Moje wątpliwości dotyczą załączenia w tej wersji powrotu matki do domu. Przekonująca byłaby wypowiedź ze stycznia (nagranie, albo cytat w artykule ze stycznia).


To dlaczego 6 lutego napisałeś?

Cytat

Ciało dziecka nie leżało w wózku, tylko w kompleksie parkowym przy ul. Żeromskiego, w zrujnowanym budynku przy torach kolejowych za halą Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji.


Ciało dziecka według wszystkich zeznaniach leżało w wózku! Zastanawiać się należy czy dziecko było wtedy żywe? Mogło być nieżywe i mogli o tym wiedzieć obydwoje rodzice, lub tylko matka; mogło być także żywe, a matka zabiła je/zginęło w nieszczęśliwym wypadku później.

#107 Użytkownik nie jest zalogowany   Prince 

  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • Wyświetl galerię
  • Grupa LokalnyCieć
  • Postów 10318
  • Rejestracja Wed, 13 Jun 07
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 14 February 2012 - 23:48

Wyświetl postUżytkownik Szpak dnia 14 February 2012 - 23:36 napisał

Prince napisał:


To dlaczego 6 lutego napisałeś?


Ciało dziecka według wszystkich zeznaniach leżało w wózku! Zastanawiać się należy czy dziecko było wtedy żywe? Mogło być nieżywe i mogli o tym wiedzieć obydwoje rodzice, lub tylko matka; mogło być także żywe, a matka zabiła je/zginęło w nieszczęśliwym wypadku później.

Wynoszenie wózka, gdy dziecko było nieżywe - o takiej wersji pisałem na wstępie (nie wiedziałem tylko, że ciało miało znajdować się w wózku).
Pisząc o akrobatyce miałem na myśli rozwinięcie tej wersji o powrót matki do domu w celu zabrania pampersów.

#108 Użytkownik nie jest zalogowany   Szpak 

  • Weteran
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • Grupa VIP
  • Postów 1056
  • Rejestracja Sat, 30 Apr 11
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 15 February 2012 - 00:39

Wyświetl postUżytkownik Prince dnia 14 February 2012 - 23:48 napisał

Wynoszenie wózka, gdy dziecko było nieżywe - o takiej wersji pisałem na wstępie (nie wiedziałem tylko, że ciało miało znajdować się w wózku).
Pisząc o akrobatyce miałem na myśli rozwinięcie tej wersji o powrót matki do domu w celu zabrania pampersów.


Wersja z wynoszeniem wózka z nieżywym dzieckiem na pewno nie istniała na początku, bo wtedy wszyscy szukali żywego dziecka.

#109 Użytkownik nie jest zalogowany   t.oskar 

  • Patriarcha
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • Grupa ~VIP~
  • Postów 17753
  • Rejestracja Wed, 07 May 08
  • Płeć:Nie powiem

Napisano 15 February 2012 - 15:37

Na chwile obecną sytuacja prawna jest taka: Nikt nie udowodni pani Katarzynie umyślnego zabójstwa dziecka (chociaż tego nie da się wykluczyć). W zwiążku z tym odpowiadać ona może tylko za nieumyślne spowodowanie śmierci dziecka i za zbezczeszczenie zwłok (zakopanie ich "byle gdzie"). Dobry adwokat potrafi pierwszy zarzut wybronić do "poziomu" nieszczęśliwego i niezawinionego wypadku, przy drugim wszystko zależy od biegłych psychiatrów. Jeśli uznają, że szok spowodowany śmiercią dziecka spowodował ograniczenie poczytalności.... Jedno jest pewne, areszt śledczy został dziś uchylony. http://polskalokalna...dy,1760248,7916

#110 Użytkownik nie jest zalogowany   Anette 

  • Ikona Forum
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • Wyświetl galerię
  • Grupa VIP
  • Postów 6309
  • Rejestracja Wed, 20 Oct 10
  • Płeć:Kobieta

Napisano 15 February 2012 - 17:04

http://strefatajemni...tykul.html#play

#111 Użytkownik nie jest zalogowany   Prince 

  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • Wyświetl galerię
  • Grupa LokalnyCieć
  • Postów 10318
  • Rejestracja Wed, 13 Jun 07
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 15 February 2012 - 22:16

Wyświetl postUżytkownik Szpak dnia 15 February 2012 - 00:39 napisał

Wersja z wynoszeniem wózka z nieżywym dzieckiem na pewno nie istniała na początku, bo wtedy wszyscy szukali żywego dziecka.

Aby na pewno wszyscy..?


Dołączona grafika


W styczniu ten ojciec podawał, że wynosił wózek z dzieckiem przed ostatnim spacerem. Miało to potwierdzać teorię porwania podawaną przez matkę. Logiczne, że gdyby tak było, to w świetle obecnej wiedzy - w tym wózku wynosiłby zwłoki.
Po tym, jak wyszło szydło z worka, teoria się rozszerzyła o powrót matki do domu, w celu zabrania pampersów.
Skoro było inaczej i tak jak twierdzisz - ojciec od samego początku mówił o tym powrocie - to proszę o cytat albo nagranie ze stycznia.
Coś jest tutaj niejasne ?

#112 Użytkownik nie jest zalogowany   Szpak 

  • Weteran
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • Grupa VIP
  • Postów 1056
  • Rejestracja Sat, 30 Apr 11
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 16 February 2012 - 00:27

Ja nigdy nie pisałem, że ojciec od początku mówił o powrocie matki. Powiedział o tym dzień wcześniej niż ty myślałeś.
Ja próbuję się dowiedzieć dlaczego twierdziłeś, że dziecko było zakopane w parku, podczas gdy wiedziałeś z zeznań rodziców, że było żywe w wózku? Czy miałeś inne przesłanki ku temu, czy tylko tak chlapnąłeś? :blink: (twój post z 6 lutego)

#113 Użytkownik nie jest zalogowany   Prince 

  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • Wyświetl galerię
  • Grupa LokalnyCieć
  • Postów 10318
  • Rejestracja Wed, 13 Jun 07
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 16 February 2012 - 00:38

Szpak napisał:

Ja nigdy nie pisałem, że ojciec od początku mówił o powrocie matki.

A post nr 90 to co..?
Ładnie tak iść w zaparte i kłamać..? :wleb:
Czy tak postępuje katolik..?
Wstyd ! :nono

Szpak napisał:

Ja próbuję się dowiedzieć dlaczego twierdziłeś, że dziecko było zakopane w parku, podczas gdy wiedziałeś z zeznań rodziców, że było żywe w wózku?

Nie próbujesz się tego dowiedzieć, tylko znowu zamotałeś się we własne kłamstewka i starasz się jakoś wybrnąć, ale cieniutko ci idzie.
A powody pomyłki wyjaśniłem już wcześniej i nie zgłaszałeś zastrzeżeń.

#114 Użytkownik nie jest zalogowany   Szpak 

  • Weteran
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • Grupa VIP
  • Postów 1056
  • Rejestracja Sat, 30 Apr 11
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 16 February 2012 - 01:00

Jezu, ale namieszałem. Lecę do spowiedzi :D

#115 Użytkownik nie jest zalogowany   t.oskar 

  • Patriarcha
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • Grupa ~VIP~
  • Postów 17753
  • Rejestracja Wed, 07 May 08
  • Płeć:Nie powiem

Napisano 16 February 2012 - 14:30

I tak ta pani ma "przechlapane", po wyjściu na wolność znajduje się pod opieką policji w jedym z "mieszkań operacyjnych" http://polskalokalna...ne,1760677,7917

#116 Użytkownik nie jest zalogowany   pulsar 

  • Zostaję
  • PipPip
  • Grupa Miejscowi
  • Postów 69
  • Rejestracja Thu, 16 Sep 10
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:KONIN

Napisano 17 February 2012 - 01:32

Dajcie spokuj rodzicom, a szczególnie matce Katarzynie W. Jeśli to był nieszczęsliwy wypadek to w szoku można zrobić wszystko.

Napisano: = "Nie osądzajcie"

Tymbardziej że krązy pogłoska że dzicko początkowo było porwane i rodzice byli szantarzowani. Prawdy tej prawdziwej i tak nie podadzą mediom.

Użytkownik pulsar edytował ten post 17 February 2012 - 01:39


#117 Użytkownik nie jest zalogowany   Prince 

  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • Wyświetl galerię
  • Grupa LokalnyCieć
  • Postów 10318
  • Rejestracja Wed, 13 Jun 07
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 17 February 2012 - 01:40

Wyświetl postUżytkownik pulsar dnia 17 February 2012 - 01:32 napisał

Jeśli to był nieszczęsliwy wypadek to w szoku można zrobić wszystko.

Na przykład upuścić na próg kilka razy :gienek

pulsar napisał:

Napisano: = "Nie osądzajcie"

To z Ustawy o Sądzie Najwyższym, czy może z Konstytucji RP..? :hehe:

#118 Użytkownik nie jest zalogowany   Izaura 

  • Wtajemniczony
  • PipPipPipPip
  • Grupa Miejscowi
  • Postów 166
  • Rejestracja Wed, 22 Jun 11
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Czestochowa

Napisano 22 February 2012 - 15:26

To dzieciątko z całą pewnością już wcześniej nie żyło,/wypowiedź specjalistów/.Równie dobrze mała Madzia mogła żyć jak jej kochana mamusia układała na Niej kamienie i gałęzie. Ale jeśli tego nie wykryli,to pewnie już nigdy nikt sie nie dowie jak było naprawdę.Bo dzieciobójczyni nie przyzna się.Zreszta kręciła od samego początku,dobrze wiedziała co się stało z dzieckiem,a postawiła na nogi całą prawie Polske i jeszcze inne państwa.A ona sama z mężem poszła do kina w tym dniu na horror,żeby odstresować się. Paranoja.
Kocham zycie!

#119 Użytkownik nie jest zalogowany   magia 

  • Patriarcha
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • Grupa ~VIP~
  • Postów 17121
  • Rejestracja Sun, 24 Sep 06
  • Płeć:Kobieta

Napisano 22 February 2012 - 20:48

Sprawę wyciszono, zeby jej ludzie nie zlinczowali.

#120 Użytkownik nie jest zalogowany   Piskorz 

  • Weteran
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • Grupa Miejscowi
  • Postów 1173
  • Rejestracja Tue, 15 Nov 11
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 22 February 2012 - 21:09

Wyświetl postUżytkownik magia dnia 22 February 2012 - 20:48 napisał

Sprawę wyciszono, zeby jej ludzie nie zlinczowali.

Być może chętni do samosądu by się znaleźli. Ja myślę że ona sama będzie miała problem ze sobą. Dla mnie jest to biedna osoba która zmarnowała sobie życie. Życie z czymś takim dla mnie byłoby największą karą.

Opcje tematu:


  • (8 stron)
  • +
  • « Pierwsza
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • Nie możesz napisać tematu
  • Nie możesz odpowiedzieć

Użytkownicy przeglądający ten temat: 1
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych