Użytkownik magia dnia 04 April 2012 - 19:03 napisał
Katarzyna Waśniewska dzisiaj pomiędzy godziną 5 a 9 Katarzyna zniknęła z miejsca zamieszkania. Dzisiaj miała byc poddana badaniom przy użyciu wariografu, co miało wyjaśnić zniknięcie jej dziecka.
Mieliśmy ją zapytać o to, czy celowo spowodowała śmierć swojej córki, czy w ukryciu ciała ktoś jej pomagał? Czy ranę głowy zadała jej osoba, którą zna i czy zgon Madzi nastąpił wcześniej niż zgłoszenie zaginięcia - mówił detektyw. - Była to dla nas bardzo ważna kwestia, która miała potwierdzić, co tak naprawdę się stało.
Ta ucieczka jest jednoznacznym sygnałem - skomentował podczas konferencji prasowej dzisiejszą ucieczkę matki Madzi, Krzysztof Rutkowski..
Jak długo ta wariatka bedzie jeszcze manipulowała ludzmi, policją, prokuraturą i Rutkowskim. Jedna głupia prymitywna dziewucha kolejny miesiąc napedza media swoją osobą. Przeciez to jest juz brazylijska telenowella. 
Trudno jej wyjazd nazwać ucieczką, ponieważ nie miała obowiązku nieopuszczania miejsca zamieszkania ani Polski, nie była zobowiązana do meldowania się na komisariacie policji, powiadamiania o planowanym wyjeździe, ani nie była objęta dozorem kuratora.
Wygląda na to że to organa wymiaru sprawiedliwości pokpiły sprawę a ona z tego skorzystała. Nie bronię jej bo jeśli jest winna to zasługuje na najwyższy wymiar kary i nawet kara śmierci (gdyby była w Polsce możliwa)nie byłaby za wysoka. Tylko trzeba to jej bezspornie udowodnić. Zastanawiałem się czym spowodowany był jej wyjazd. Czy rzeczywiści kogoś kryła czy też bała się reakcji otoczenia, samosądu sąsiadów i najbliższego otoczenia, bo te nie czekając na wyrok sądu już ją osądziło.
Dlatego do czasu wydania wyroku przez sąd powinna być objęta nie tylko kuratelą, ale i ochroną. Po wydaniu wyroku przez sąd jeśli jest winna ( a tak można przypuszczać) powinna natychmiast zostać umieszczona w zakładzie karnym.
Jednak powinni zostać ukarani i ci "stróże bezpieczeństwa i wymiaru sprawiedliwości", którzy nie dopełnili swych obowiązków lub je zlekceważyli co niestety w Polsce zbyt często się zdarza.
Jednak moim zdaniem lepsze jest to niż skazanie niewinnego człowieka i zmarnowanie mu życia jak to miało miejsce w Lublinie. Niesłusznie oskarżony i przetrzymywany w areszcie żąda teraz 17 mln. zł odszkodowania a zapłacimy za to my wszyscy a nie ci którzy niedbale wykonywali swe obowiązki i nie ponieśli za to żadnej kary.
Niestety takich paradoksów jest u nas zbyt dużo.
A to że media to rozdmuchują to fakt. Dla nich najważniejsze jest zwiększenie sprzedaży wydawanych pism ( tabloidów) i oglądalności.
Jak dotychczas zyskał na tym tylko Rutkowski.
Użytkownik anmat1 edytował ten post 06 April 2012 - 12:32