Użytkownik S.B. dnia 30 January 2012 - 18:23 napisał
Cytat
Eksperci wyliczyli, że rodzice na utrzymanie potomka (wyżywienie, ubranie, edukacja itd.) od narodzin do momentu ukończenia przez niego dwudziestego roku życia wydają przeciętnie około 190 tys. zł!
http://www.gadu-gadu...utm_medium=main
Totalna bzdura !!!
Ja mam dwójkę dzieci i przez 20 lat ponad zawsze zarabiałem najniższe krajowe wynagrodzenie, więc połowa z tego szła na rachunki związane z mieszkaniem, a druga połowa na utrzymanie rodziny. Kto takie idiotyczne wyliczenia robi !!?
Użytkownik Prince dnia 30 January 2012 - 20:53 napisał
Moje rozumowanie jest proste jak drut - najchętniej płodzi prymityw.
Dla mnie to Twoje rozumowanie jest prymitywne.
Wykształciuchy się nie rozmnażają bo wpierw szkoła, studia, potem jakaś praca, kariera, a dopiero na końcu rodzina i,.... dziecko, w które już nie mogą zajść bo za późno.
Tak więc, te „prymitywy” mają więcej „oleju w głowie” niż myślisz.
Użytkownik Piskorz dnia 31 January 2012 - 11:47 napisał
Jeżeli nie będzie przyrostu naturalnego to nie będzie i emerytur, nie będzie ludzi do pracy, nie będzie jakiegokolwiek rozwoju.
Emerytury będą bo wypłacane są z indywidualnych kont emerytalnych, więc nikt na nikogo pracować nie będzie.
Użytkownik t.oskar dnia 03 March 2012 - 15:53 napisał
Jest dokładnie na odwrót

Najwięcej dzieci przychodzi na świat w najbiedniejszych rodzinach i to będacych na najniższym poziomie intelektualnym. I to jest problem, gdyż przyszłe społeczeństwo będzie w znacznej mierze składać się z ludzi pochodzących co najmniej z marginesu.
To nie bieda jest pochodną wielodzietności, ale wielodzietność jest pochodną biedy!!! W normalnych rodzinach panuje poczucie odpowiedzialności. Najpierw należy stworzyć warunki do wychowania dzieci, a dopiero potem je rodzić.
Sam jesteś z marginesu i chyba masz niski poziom intelektualny, bo gdy czytam takie bzdury to coś mnie trafia,...
Co ma bieda do wielodzietności ? Można mieć dużo dzieci będąc zamożnym.
Raczej bieda jest tym większa im więcej ma się dzieci, chyba że te starsze już pracują i pomagają utrzymać rodzinę. Wielodzietność nie jest pochodną biedy.
Co dla Ciebie jest normalną rodziną ?
To nie wina młodych że często trudno im zarobić na siebie, skoro coraz to trudniej o pracę. Wytrysk spermy nie następuje za opłatą i nie wymagane jest posiadanie statusu materialnego by mieć ten przywilej. Więc warunki materialne do wychowania, by mieć dziecko nie mają tu więc nic do rzeczy.
Wiele z tych par co wpierw skupiało się na warunkach do wychowywania dzieci, to potem już nie mogło ich mieć.