No ale komu te pieniądze mamy oddać? Jak byłbym dyktatorem to spłaciłbym ten dług jak najszybciej się da nie inwestując w drogi itd. Wydawałbym pieniądze tylko na to, żeby ludzie nie chodzili głodni. Po spłaceniu tego długu nie wydawałbym więcej niż zarabiał. Nie ma pieniędzy na drogi, więc nie będzie dróg. Proste.
Gdzie jest 300 miliardów złotych
#22
Napisano 22 January 2012 - 13:13
Użytkownik S.B. dnia 22 January 2012 - 12:57 napisał
No ale komu te pieniądze mamy oddać? Jak byłbym dyktatorem to spłaciłbym ten dług jak najszybciej się da nie inwestując w drogi itd. Wydawałbym pieniądze tylko na to, żeby ludzie nie chodzili głodni. Po spłaceniu tego długu nie wydawałbym więcej niż zarabiał. Nie ma pieniędzy na drogi, więc nie będzie dróg. Proste.
Dokładne dane są na stronach Ministerstwa Finansów.
Pożyczki ludzie brali i brali będą. Cały szkopuł polega na tym żeby je brać na inwestycje celowe a nie na przeżarcie lub spłatę długów poprzednich.
#23
Napisano 22 January 2012 - 13:26
Dla mnie to jest proste. Teraz priorytetem jest spłacenie wszystkich długów przez Polskę. Następnie należy już NIGDY nie brać żadnych pożyczek i żyć tylko z własnych dochodów (podatków). Wydawać najwięcej tyle, ile się ma. Tyle.
#24
Napisano 23 January 2012 - 19:56
Użytkownik S.B. dnia 22 January 2012 - 13:26 napisał
Dla mnie to jest proste. Teraz priorytetem jest spłacenie wszystkich długów przez Polskę. Następnie należy już NIGDY nie brać żadnych pożyczek i żyć tylko z własnych dochodów (podatków). Wydawać najwięcej tyle, ile się ma. Tyle.
Obawiam się że to nie takie proste. Np. w 2012 r będzie nam dodatkowo potrzeba 100 mld zł- bo tak mamy rozdęty budżet- przy PKB niecalych 300 mld zł.
Jest to trochę jak efekt kuli śnieznej. Jesteśmy na równi pochyłej i żeby zrównoważyć budżet konieczne są cięcia ale nie od razu ponieważ ludzie wyszliby na ulicę i zmietli rząd.
A rządzący przyzwyczaili się do korytka bo tam jest dobrze. Wszystko za darmo, pieniędzy ile chcą, robota przyjemna. Żyć nie umierać.

Logowanie
Rejestracja
Pomoc











