W mojej karierze spotkałam się z wieloma językami, ale najlepiej umiem :
- język angielski; zaczęło się od nauki w domu, jako dzieciak. uczyłam się z tłumaczeń piosenek, bajek po angielsku i z Internetu. Na poważnie zaczęłam się uczyć dopiero w gimnazjum, potem szlifowałam w LO na dwa fronty (normalnie na lekcjach i dodatkowo w English Best Way w Wołominie [akurat nie wspominam tej nauki zbyt dobrze])
- język francuski; jako, że duża część mojej rodziny zamieszkuje Francję, moi rodzice postanowili mnie jeszcze jako dzieciaka zapisać na francuski. Jestem im za to niesamowicie wdzięczna! Przez wiele lat chodziłam do Szkoły Języka Francuskiego na Warszawskim Śródmieściu i czułam się tam jak w domu. Do tej pory utrzymuje kontakty z ludźmi, których poznałam w wieku małoletnim. Oprócz zawiązania przyjaźni, nauczyłam się tego, bądź co bądź, trudnego języka (obecnie planuję w przyszłym semestrze wyjechać na erasmusa do Francji
- język hiszpański; uczyłam się przez trzy lata w liceum. Umiem komunikatywnie.
- język rosyjski, uczyłam się cztery lata w podstawówce - nie umiem w ogóle
Odbiegając trochę od tematu, jak myślicie w jakim wieku najlepiej jest zapisać dziecko na kurs? Mam znajomą, która zapisała swoją półtoraroczną córkę na angielski. To przesada czy nie?

Logowanie
Rejestracja
Pomoc


















