"Sposób w jaki myślimy przekłada się na to, co dzieje się w naszym życiu. Jeżeli nasze myśli są przygnębiające i pesymistyczne trudno się dziwić, że nie idzie nam tak jak powinno. Załóżmy, że w ciągu najbliższych dni czeka nas bardzo ważny występ przed szerokim gronem publiczności – jeżeli wyobraźnia będzie nam podpowiadać wielką porażkę, nic dziwnego, że ją poniesiemy. Negatywne myśli przyciągają negatywne zdarzenia, z czasem mogą być samo spełniającą się przepowiednią. W tym momencie warto wykorzystać pozytywne myślenie i afirmacje.
Czym jest afirmacja?
To nic innego jak rodzaj autosugestii. Często powtarzana afirmacja wpływa do naszej podświadomości i pozytywnie kształtuje rzeczywistość. Jej zadaniem jest programowanie i nastawianie naszej podświadomości na pozytywne zdarzenia. Afirmacja może nam pomóc w realizacji marzeń i celów pod warunkiem, że jest dobrze sformułowana. Przede wszystkim musi dotyczyć nas i mieć pozytywne znaczenie: „Jestem zwycięzcą, wszystko mi się udaje”. Nie dozwolone jest formułowanie afirmacji z przedrostkiem „nie”, na przykład: „nie przegram”. Afirmacje wypowiadamy w czasie teraźniejszym, nigdy przyszłym – podświadomość musi uwierzyć, że to, czego pragniemy się dzieje. Skuteczna afirmacja musi być jak najbardziej precyzyjnie sformułowana. Trafnie, ale i nie zawężając jej znaczenia.
Wypowiadając (afirmując) słowa: „mieszkam w pięknym domu” dajemy sobie (i naszemu losowi) większe szanse na spełnienie tej afirmacji niż, gdy wymawiamy: „mieszkam w domu z brązowymi okiennicami nad Morzem Śródziemnym”. Wypowiadanie tych kwestii w czasie teraźniejszym ma jeszcze dodatkową wagę. Podświadomość uważa daną sprawę za pilną i nie odkłada jej na niesprecyzowaną przyszłość. Afirmacje są skuteczniejsze, gdy dodamy do nich swoje imię, dla przykładu: „Ja, Andrzej jestem osobą sukcesu”. W jaki sposób wymawiać tego rodzaju kwestie? Najsilniejsza moc ich działania występuje podczas głośnego wymawiania, ale można je również zapisywać lub wygłaszać cichutko
Afirmacje muszą być pozytywne, nigdy nie mogą być sformułowane w sposób, który mógłby komuś zaszkodzić (wówczas istnieje ryzyko odwrócenia tych negatywnych przesłanek w naszym kierunku). Wypowiadamy te słowa za nas samych, nigdy za kogoś innego
Afirmacje są sposobem na walkę z lękami. Gdy boimy się o przyszłość, lekarstwem na te obawy jest zdanie typu: „Moja przyszłość jest spokojna i bezpieczna”. Negatywne myśli zastępujemy pozytywnymi afirmacjami. Walczymy ze starymi, utartymi przekonaniami, powodującymi wewnętrzne szkody.
Zauważalne jest, że wiele osób używa afirmacji zupełnie podświadomie. Na przykład mój mężczyzna, stojąc przed lustrem patrzy na siebie z zachwytem i woła: „Jestem boski, wyglądam super”. Oznacza to pozytywne nastawienie do życia."
http://psycholog.msp...-afirmacje.html
A jak jest z Wami,wierzycie że afirmacje mogą pozytywnie wpływać na Wasze życie,stosujecie tą metodę?
Strona 1 z 1
Afirmacje, czyli moc pozytywnego myślenia
#2
Napisano 07 January 2012 - 12:12
Myślę że pozytywne myślenie może pozytywnie wpływać na nasze życie. No na pewno.
Przypominam sobie jak czasami mawiałam do siebie: nic złego stać się nie mogło, wszystko będzie dobrze, to na pewno nie to co myślisz, w jakiś sposób mnie to uspokajało.
Przypominam sobie jak czasami mawiałam do siebie: nic złego stać się nie mogło, wszystko będzie dobrze, to na pewno nie to co myślisz, w jakiś sposób mnie to uspokajało.
Zauważyłaś, że książka po kilkakrotnym przeczytaniu staje się o wiele grubsza, niż była? Jakby za każdym razem coś zostawało między kartkami: uczucia, myśli, odgłosy, zapachy... A gdy po latach zaczynamy ją kartkować, odnajdujemy w niej nas samych, młodszych, innych...
http://www.karmimypsiaki.pl/home
http://www.karmimypsiaki.pl/home
#3
Napisano 08 January 2012 - 16:05
Anette,
Niestety rozczaruje Cie. To co napisalas to jest jak najbardziej modne ale to kompletna bzdura. Sukces w zyciu zapewnia tylko i wylacznie realizacja marzen i pasji. Powtorze: MRZENIA zamieniane w PLANY i ich REALIZACJA. Czujesz sie naprawde dobrze i los sie do Ciebie usmiecha gdy zyjesz PASJA TWORCZA i ja REALIZUJESZ. Przez 100,000 lat czy ile tam HomoSapiens ma ludzie wierzyli, ze ziemia jest plaska a wyplaszczylo ja to choc o milimetr?
Myslenie pozytywne to TWORCZE myslenie, ktore sie REALIZUJE. Od wielu dekad Amerykanom wmawiano, ze takie naiwne myslenie jak zacytwoalas: "jestem najlepszy" zrobi z nich najlepszych. Niestety od dwoch pokolen staczaja sie po rowni pochylej. Ich dziadkowie takich bzdur nie slyszeli, po prostu budowali lepsza przyszlosc.
pozdrawiam,
Niestety rozczaruje Cie. To co napisalas to jest jak najbardziej modne ale to kompletna bzdura. Sukces w zyciu zapewnia tylko i wylacznie realizacja marzen i pasji. Powtorze: MRZENIA zamieniane w PLANY i ich REALIZACJA. Czujesz sie naprawde dobrze i los sie do Ciebie usmiecha gdy zyjesz PASJA TWORCZA i ja REALIZUJESZ. Przez 100,000 lat czy ile tam HomoSapiens ma ludzie wierzyli, ze ziemia jest plaska a wyplaszczylo ja to choc o milimetr?
Myslenie pozytywne to TWORCZE myslenie, ktore sie REALIZUJE. Od wielu dekad Amerykanom wmawiano, ze takie naiwne myslenie jak zacytwoalas: "jestem najlepszy" zrobi z nich najlepszych. Niestety od dwoch pokolen staczaja sie po rowni pochylej. Ich dziadkowie takich bzdur nie slyszeli, po prostu budowali lepsza przyszlosc.
pozdrawiam,
#4
Napisano 09 January 2012 - 22:58
ja afirmację rozumiem troszkę inaczej:
Mam cel do którego dążę a na drodze do niego utrzymuje mnie miedzy innymi wyobrażanie sobie jak go osiągam, przy okazji widze co po koleji musze zrobić aby dojśc do swojego celu.
Mam cel do którego dążę a na drodze do niego utrzymuje mnie miedzy innymi wyobrażanie sobie jak go osiągam, przy okazji widze co po koleji musze zrobić aby dojśc do swojego celu.
Wszystko, co robił, robił dla zabicia czasu. Znał wiele sposobów zabijania czasu, a niekiedy ludzi. życzenia na roczek dla dziewczynki
#5
Napisano 10 January 2012 - 08:07
Użytkownik salomonka dnia 09 January 2012 - 22:58 napisał
ja afirmację rozumiem troszkę inaczej:
Mam cel do którego dążę a na drodze do niego utrzymuje mnie miedzy innymi wyobrażanie sobie jak go osiągam, przy okazji widze co po koleji musze zrobić aby dojśc do swojego celu.
Mam cel do którego dążę a na drodze do niego utrzymuje mnie miedzy innymi wyobrażanie sobie jak go osiągam, przy okazji widze co po koleji musze zrobić aby dojśc do swojego celu.
To jest wlasnie to. Marzenie, plan i realizacja. Nie wolno zapominac o tym ostanim bo zostanie sie w oblokach a te za dlugo marzyciela utrzymac nie sa w stanie wiec predzej czy pozniej rypnie d... o ziemie.
pozdrawiam,
Opcje tematu:
Strona 1 z 1

Logowanie
Rejestracja
Pomoc















