Facet jechał sobie samochodem przez cichą wiejską okolicę.
Nagle na drogę wyskoczył kogut. Prosto pod koła.
Kierowca zdenerwowany zatrzymał się, wziął ciało koguta i podszedł do pobliskiego domu.
Zadzwonił do drzwi, po chwili otworzył farmer. Kierowca skruszonym tonem:
- Przykro mi, ale właśnie zabiłem pańskiego koguta... Może mógłbym coś zrobić, żeby go panu jakoś zastąpić?
- Jak pan bardzo chce... - odparł farmer.
- Kury są za domem...
Strona 1 z 1
Kogut
#3
Napisano 23 November 2011 - 21:37
Pali kogut skręta. Podchodzi kurczaczek:
- Kogut, cio maś?
- Maryche palę...
- Daj pociagnać.
- Masz, tylko uwazaj, bo to mocny sprzęt jest.
- OK! [wssfffffsffff...] - zaciagnał sie mały.
- No i jak kurczak, czujesz coś?
- Nic nie ciuje.
- No to masz jeszcze jednego.
- OK! [wssfffffsffff...] - zaciagnął sie mały po raz drugi.
- No i jak kurczak,czujesz coś?
- Nić nie ciuje.
- No co jest - mysli kogut - a, kurde - zrobię mu super skręta! - Zawinął kogut prawie cały sprzęt jaki miał w gazetę i dał kurczakowi.
- [wssfffffsffff...]
- No i jak kurczak, teraz czujesz coś?
- Nić nie ciuje.
- No żesz, jak to nic nie czujesz?!
- Nić nie ciuje, nie ciuje dziubka, nie ciuje śksidełek, nie ciuje nóziek...
* * *
Dlaczego kogut pieje przez całe życie? - Bo ma wiele żon i ani jednej teściowej.
* * *
- Kogut, cio maś?
- Maryche palę...
- Daj pociagnać.
- Masz, tylko uwazaj, bo to mocny sprzęt jest.
- OK! [wssfffffsffff...] - zaciagnał sie mały.
- No i jak kurczak, czujesz coś?
- Nic nie ciuje.
- No to masz jeszcze jednego.
- OK! [wssfffffsffff...] - zaciagnął sie mały po raz drugi.
- No i jak kurczak,czujesz coś?
- Nić nie ciuje.
- No co jest - mysli kogut - a, kurde - zrobię mu super skręta! - Zawinął kogut prawie cały sprzęt jaki miał w gazetę i dał kurczakowi.
- [wssfffffsffff...]
- No i jak kurczak, teraz czujesz coś?
- Nić nie ciuje.
- No żesz, jak to nic nie czujesz?!
- Nić nie ciuje, nie ciuje dziubka, nie ciuje śksidełek, nie ciuje nóziek...
* * *
Dlaczego kogut pieje przez całe życie? - Bo ma wiele żon i ani jednej teściowej.
* * *
#4
Napisano 25 November 2011 - 15:33
Kura szła sobie srodkiem drogi. Nagle najechał na nią "MALUCH" . Na jej szczęście znalazła się pomiędzy kołami i nic jej się nie stało. Wstała, otrzepała pióra i stwierdziła z satysfakcją:
SZATAN NIE KOGUT
SZATAN NIE KOGUT
#5
Napisano 25 November 2011 - 22:10
Do gospodarstwa trafia młody kogut.. zaczyna się panoszyć i flirtuje ze wszystkimi kurami. Stary kogut wkurzony podchodzi do niego i mówi:
-słuchaj, ja się usunę w cień i odstąpię Ci cały ten harem, pod warunkiem, że wygrasz ze mną wyścig dookoła studni. Powiedzmy 10 okrążeń, ale że ja znam ten teren, wybiegnę pół okrążenia pózniej.
I wystartowali, biegną biegną, aż nagle łapa gospodarza chwyta młodego koguta za gardło kładzie na pieniek i odcina głowę... "cholera, już czwarty pedał w tym miesiącu!"
-słuchaj, ja się usunę w cień i odstąpię Ci cały ten harem, pod warunkiem, że wygrasz ze mną wyścig dookoła studni. Powiedzmy 10 okrążeń, ale że ja znam ten teren, wybiegnę pół okrążenia pózniej.
I wystartowali, biegną biegną, aż nagle łapa gospodarza chwyta młodego koguta za gardło kładzie na pieniek i odcina głowę... "cholera, już czwarty pedał w tym miesiącu!"
Opcje tematu:
Strona 1 z 1

Logowanie
Rejestracja
Pomoc













