Forum Lagata.pl: Ciche dni - Forum Lagata.pl

Skocz do zawartości

  • (2 stron)
  • +
  • 1
  • 2
  • Nie możesz napisać tematu
  • Nie możesz odpowiedzieć

Ciche dni

#1 Użytkownik nie jest zalogowany   De facto 

  • Wtajemniczony
  • PipPipPipPip
  • Grupa Miejscowi
  • Postów 153
  • Rejestracja Sat, 05 Nov 11
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 20 November 2011 - 16:00

Jeżeli ci na kimś zależy, odsunięcie się od tej osoby jest ostatecznym sposobem rozwiązywania problemów czy rozstrzygania sporów. Jeśli o tym nie porozmawiasz, w jaki sposób chcesz to naprawić? Odwracanie się od osoby lub sytuacji stanowi przeciwieństwo rozwiązywania problemów. :pajac Jak wy sobie radzicie ? ;D

B. ignorował całkowicie każdego, kto go rozdrażnił. Przez całe tygodnie mógł się nie odzywać do swojej żony ani słowem, a jeżeli jego dzieci źle się zachowywały, w stosunku do nich również stosował karę „cichych dni". Atmosfera w domu była często równie ciepła, przyjazna i miła, jak w grobowcu. Zawsze znalazło się choćby pół tuzina osób, do których się nie odzywał. Jeżeli ci, których karał „ cichymi dniami", próbowali się do niego odezwać, udawał, że ich nie zauważa i odchodził. Żenił siei rozwodził cztery razy, a gdy umierał, umierał sam.

Użytkownik De facto edytował ten post 20 November 2011 - 16:03


#2 Użytkownik nie jest zalogowany   Przechodzień 

  • wersja z zaimplementowana złośliwością
  • PipPipPipPipPipPipPipPip
  • Wyświetl galerię
  • Grupa Miejscowi
  • Postów 1795
  • Rejestracja Sun, 23 Oct 11
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 20 November 2011 - 16:17

W kazdym zwiazku trzeba rozmawiac i dzielic sie tym co po glowie i sercu sie kolacze.. czasem pytanie o ta czy inna sytuacje pozwala wyjasnic drobne nieporozumienia i lepsze to niz zbierac to wszystko az wybuchnie przy wiekszej roznicy zdan czy nawet klotni i wtedy wylewac zale za wszystko. Kiedy problem powstaje trzeba starac sie wzajemnie go pokonac. Oczywiscie ze kazdy z nas inaczej do takich sytuacji podchodzi i niektorzy potrzebuja czasu by sie z tym "przegryzc" ale tak wiele jest drobnych niedopowiedzeń ktore z czasem moga urosnac do rangi problemow.. ze trzeba probowac to rozwiazac, gdy sie wykluwa z nas... no chyba ze czyjas duma nie pozwala podac reki do zgody jako pierwszemu/pierwszej.

Rozmawiac, rozmawiac i jeszcze raz rozmawiac.

Użytkownik Al_Hadzi edytował ten post 20 November 2011 - 16:19

_ _ _
óida oudén eidós
Dołączona grafika_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _Dołączona grafika

#3 Użytkownik nie jest zalogowany   Predatorka 

  • Adept
  • Pip
  • Grupa Miejscowi
  • Postów 11
  • Rejestracja Tue, 24 Feb 09
  • Płeć:Kobieta

Napisano 20 November 2011 - 16:27

Ja także uważam,że milczenie i obrażanie się nie rozwiąże problemu. Nie jest łatwo rozmawiać i jeszcze trudniej jest niektórym przyznać się do błędu, czy przeprosić. Choć niewątpliwie w rozmowie ważna jest jedna umiejętność- słuchanie.. i odrobina pokory..:)
Dlaczego mężczyźni boją się inteligentnych kobiet?

#4 Użytkownik nie jest zalogowany   myaka 

  • nadmorska diablica
  • PipPipPipPipPipPipPipPip
  • Wyświetl galerię
  • Grupa VIP
  • Postów 2548
  • Rejestracja Sat, 13 Aug 11
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Tam , gdzie diabeł mówi dobranoc.

Napisano 20 November 2011 - 16:35

Nie ma udanego związku, kiedy się ze sobą nie rozmawia.

,,Ludzie, na których ci zależy, zasługują na rozmowę, nie na milczenie.''
Zauważyłaś, że książka po kilkakrotnym przeczytaniu staje się o wiele grubsza, niż była? Jakby za każdym razem coś zostawało między kartkami: uczucia, myśli, odgłosy, zapachy... A gdy po latach zaczynamy ją kartkować, odnajdujemy w niej nas samych, młodszych, innych...

http://www.karmimypsiaki.pl/home

#5 Użytkownik nie jest zalogowany   De facto 

  • Wtajemniczony
  • PipPipPipPip
  • Grupa Miejscowi
  • Postów 153
  • Rejestracja Sat, 05 Nov 11
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 20 November 2011 - 17:21

Wyświetl postUżytkownik myaka dnia 20 November 2011 - 16:35 napisał

Nie ma udanego związku, kiedy się ze sobą nie rozmawia.

,,Ludzie, na których ci zależy, zasługują na rozmowę, nie na milczenie.''


Kogo cytowałaś ? ;D

#6 Użytkownik nie jest zalogowany   myaka 

  • nadmorska diablica
  • PipPipPipPipPipPipPipPip
  • Wyświetl galerię
  • Grupa VIP
  • Postów 2548
  • Rejestracja Sat, 13 Aug 11
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Tam , gdzie diabeł mówi dobranoc.

Napisano 20 November 2011 - 20:13

a Ty skad wziales to co napisales? :D
Zauważyłaś, że książka po kilkakrotnym przeczytaniu staje się o wiele grubsza, niż była? Jakby za każdym razem coś zostawało między kartkami: uczucia, myśli, odgłosy, zapachy... A gdy po latach zaczynamy ją kartkować, odnajdujemy w niej nas samych, młodszych, innych...

http://www.karmimypsiaki.pl/home

#7 Użytkownik nie jest zalogowany   De facto 

  • Wtajemniczony
  • PipPipPipPip
  • Grupa Miejscowi
  • Postów 153
  • Rejestracja Sat, 05 Nov 11
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 20 November 2011 - 20:44

Z głowy ;D

#8 Użytkownik nie jest zalogowany   myaka 

  • nadmorska diablica
  • PipPipPipPipPipPipPipPip
  • Wyświetl galerię
  • Grupa VIP
  • Postów 2548
  • Rejestracja Sat, 13 Aug 11
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Tam , gdzie diabeł mówi dobranoc.

Napisano 20 November 2011 - 21:26

w takim razie ja tez z glowy, zadowala Cie taka odpowiedz?
Zauważyłaś, że książka po kilkakrotnym przeczytaniu staje się o wiele grubsza, niż była? Jakby za każdym razem coś zostawało między kartkami: uczucia, myśli, odgłosy, zapachy... A gdy po latach zaczynamy ją kartkować, odnajdujemy w niej nas samych, młodszych, innych...

http://www.karmimypsiaki.pl/home

#9 Użytkownik nie jest zalogowany   De facto 

  • Wtajemniczony
  • PipPipPipPip
  • Grupa Miejscowi
  • Postów 153
  • Rejestracja Sat, 05 Nov 11
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 21 November 2011 - 15:04

Rozwiń ją trochę ;D

#10 Użytkownik nie jest zalogowany   magia 

  • Patriarcha
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • Grupa ~VIP~
  • Postów 17121
  • Rejestracja Sun, 24 Sep 06
  • Płeć:Kobieta

Napisano 21 November 2011 - 21:11

Wyświetl postUżytkownik De facto dnia 20 November 2011 - 16:00 napisał

Jeżeli ci na kimś zależy, odsunięcie się od tej osoby jest ostatecznym sposobem rozwiązywania problemów czy rozstrzygania sporów. Jeśli o tym nie porozmawiasz, w jaki sposób chcesz to naprawić? Odwracanie się od osoby lub sytuacji stanowi przeciwieństwo rozwiązywania problemów. :pajac Jak wy sobie radzicie ? ;D

B. ignorował całkowicie każdego, kto go rozdrażnił. Przez całe tygodnie mógł się nie odzywać do swojej żony ani słowem, a jeżeli jego dzieci źle się zachowywały, w stosunku do nich również stosował karę „cichych dni". Atmosfera w domu była często równie ciepła, przyjazna i miła, jak w grobowcu. Zawsze znalazło się choćby pół tuzina osób, do których się nie odzywał. Jeżeli ci, których karał „ cichymi dniami", próbowali się do niego odezwać, udawał, że ich nie zauważa i odchodził. Żenił siei rozwodził cztery razy, a gdy umierał, umierał sam.

Męzczyzna z opisanej historii to jakiś skrajny przypadek.
Nie uznaje cichych dni, bo takie sytuacje oddalają partnerow od siebie, a kiedy powtarzają się zbyt często lub trwają zbyt długo.. moze sie okazać, że juz nikomu nie zalezy na pojednaniu.
Własnie dlatego dla dobra związku, lepsza jest kłótnia w celu oczyszczenie atmosfery i w miarę szybkie pogodzenie.

#11 Użytkownik nie jest zalogowany   agar 

  • Weteran
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • Wyświetl galerię
  • Grupa VIP
  • Postów 952
  • Rejestracja Mon, 23 May 11
  • Płeć:Kobieta

Napisano 21 November 2011 - 23:34

W milczeniu zapiekaja się pretensje i zale, poczucie krzywdy i urazy.. im dłuzej trwa tym trudniej je zakończyć
Nie mniej konieczne jest kilka chwil na złapanie głebszego oddechu, uspokojenie emocji, dopuszczenie do głosu rozsądku..
Rozmowa pod wpływem emocji tez nie da rozwiązania sytuacji, rozpali na nowo ogień..
Czesto milczenie jest stosowane jako kara i odegranie się na partnerze. staje się narzędziem walki i to juz jest chore...
To jest mój świat i moje kredki. spadaj mi ze swoimi mazakami

‎" przystań na drodze i popatrz, zapytaj o dawne ścieżki, gdzie jest droga najlepsza, idz po niej, a znajdziesz na niej wytchnienie" Jr6, 16"
https://rapidshare.c...52AA59D98803|0|
inna wersja orwella

#12 Użytkownik nie jest zalogowany   De facto 

  • Wtajemniczony
  • PipPipPipPip
  • Grupa Miejscowi
  • Postów 153
  • Rejestracja Sat, 05 Nov 11
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 22 November 2011 - 17:18

Wyświetl postUżytkownik magia dnia 21 November 2011 - 21:11 napisał

Męzczyzna z opisanej historii to jakiś skrajny przypadek.
Nie uznaje cichych dni, bo takie sytuacje oddalają partnerow od siebie, a kiedy powtarzają się zbyt często lub trwają zbyt długo.. moze sie okazać, że juz nikomu nie zalezy na pojednaniu.
Własnie dlatego dla dobra związku, lepsza jest kłótnia w celu oczyszczenie atmosfery i w miarę szybkie pogodzenie.


Opisany pan to mój tata muszę tak powiedzieć . Masz rację milczenie oddala . Ale nieraz wolę coś przemilczeć nisz się wykłucać ;D

#13 Użytkownik nie jest zalogowany   magia 

  • Patriarcha
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • Grupa ~VIP~
  • Postów 17121
  • Rejestracja Sun, 24 Sep 06
  • Płeć:Kobieta

Napisano 22 November 2011 - 18:21

Wyświetl postUżytkownik De facto dnia 22 November 2011 - 17:18 napisał

Opisany pan to mój tata muszę tak powiedzieć . Masz rację milczenie oddala . Ale nieraz wolę coś przemilczeć nisz się wykłucać ;D

To przykre, ale takie zachowanie nie jest normalne, być może ojciec miał jakies powazne problemy o ktorych nie mowił. Cieżko jest to ocenić, ale jedno jest pewne, nigdy nie zachowuj się tak jak on.. kiedy bedziesz miał swoja rodzinę.

#14 Użytkownik nie jest zalogowany   myaka 

  • nadmorska diablica
  • PipPipPipPipPipPipPipPip
  • Wyświetl galerię
  • Grupa VIP
  • Postów 2548
  • Rejestracja Sat, 13 Aug 11
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Tam , gdzie diabeł mówi dobranoc.

Napisano 23 November 2011 - 16:08

Wyświetl postUżytkownik De facto dnia 21 November 2011 - 15:04 napisał

Rozwiń ją trochę ;D


Nie ma co i Ty dobrze o tym wiesz :wysmiewacz:
Zauważyłaś, że książka po kilkakrotnym przeczytaniu staje się o wiele grubsza, niż była? Jakby za każdym razem coś zostawało między kartkami: uczucia, myśli, odgłosy, zapachy... A gdy po latach zaczynamy ją kartkować, odnajdujemy w niej nas samych, młodszych, innych...

http://www.karmimypsiaki.pl/home

#15 Użytkownik nie jest zalogowany   De facto 

  • Wtajemniczony
  • PipPipPipPip
  • Grupa Miejscowi
  • Postów 153
  • Rejestracja Sat, 05 Nov 11
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 23 November 2011 - 18:16

Wyświetl postUżytkownik magia dnia 22 November 2011 - 18:21 napisał

To przykre, ale takie zachowanie nie jest normalne, być może ojciec miał jakies powazne problemy o ktorych nie mowił. Cieżko jest to ocenić, ale jedno jest pewne, nigdy nie zachowuj się tak jak on.. kiedy bedziesz miał swoja rodzinę.


Dziękuję Ci za mądrą radę ;D

#16 Użytkownik nie jest zalogowany   imbirowa 

  • nielubieszpinaku.
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • Wyświetl galerię
  • Grupa VIP
  • Postów 5020
  • Rejestracja Wed, 27 Oct 10
  • Płeć:Nie powiem

Napisano 24 November 2011 - 13:17

a ja mam czasem ciche dni. od tak. i nigdy nie uważałam, że to coś złego. oczywiście wolę problemy omawiać a kłótnie rozstrzygać ale czasem potrzebuję takiej ciszy, żeby przeanalizować to, co się dzieje, sama najpierw się z tym zmierzyć.

może to wygląda jak obraza, ale tak nie jest. i często kiedy ktoś mnie o to właśnie pyta, to odpowiadam , że to nie jest żaden foch.
Internet skupia szaleńców.

#17 Użytkownik nie jest zalogowany   Evelina 

  • Praktykujący
  • PipPipPip
  • Grupa Miejscowi
  • Postów 70
  • Rejestracja Sun, 13 Nov 11
  • Płeć:Kobieta

Napisano 24 November 2011 - 17:25

U nas zdarzają się ciche dni, ale zawsze jest przed nimi rozmowa w stylu: zdenerwowali mnie, nie chce o tym rozmawiać, bo oberwiesz, ze nie swoje. Porozmawiamy jak się uspokoję. I tyle. Nie wyobrażam sobie tego, ze czy ja czy .. chodzimy wściekli po domu. Przez takie coś powstają kolejne problemy.

#18 Użytkownik nie jest zalogowany   De facto 

  • Wtajemniczony
  • PipPipPipPip
  • Grupa Miejscowi
  • Postów 153
  • Rejestracja Sat, 05 Nov 11
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 24 November 2011 - 18:54

Nie lubię gdy ludzie strzelają focha to takie trochę dziecinne ;D A ciche dni to co innego i ładnie to rozwinełaś imbirowa ;D

#19 Użytkownik nie jest zalogowany   semi33 

  • Przetrwały
  • PipPipPipPipPipPip
  • Grupa Miejscowi
  • Postów 554
  • Rejestracja Sun, 14 Aug 11
  • Płeć:Nie powiem

Napisano 25 November 2011 - 00:43

Wyświetl postUżytkownik De facto dnia 22 November 2011 - 17:18 napisał

Opisany pan to mój tata muszę tak powiedzieć . Masz rację milczenie oddala . Ale nieraz wolę coś przemilczeć nisz się wykłucać ;D

No nie wiem czy twój tata to taki cichatek jak go tu malujesz... ale co ja się tam znam...

http://problemywmalz...che-dni.html--- DE FACTO, JAK ŚCIĄGASZ Z KĄDŚ TEKST I MYŚL TO NIE PRZYPISUJ TEGO SOBIE KŁAMCO!


nie cichość jest zła w rodzinie i nie może zabraknąć rozmowy... rozmowa, rozmowa i jeszcze raz rozmowa

Użytkownik semi33 edytował ten post 25 November 2011 - 00:46

W TYM ŻYCIU KAŻDY MUSI JEŚĆ, STRZYC SIĘ I UMIERAĆ;
SĄ WIĘC 3 GWARANTOWANE ROBOTY: KUCHARZ, FRYZJER I GRABARZ.

Majętności bogatego to jego silny gród i w jego wyobraźni są jak mur obronny. (Przysłów 18:11)

widocznie bardzo wielu ludzi ma dzisiaj wybitnie płytką wyobraźnię...

#20 Użytkownik nie jest zalogowany   myaka 

  • nadmorska diablica
  • PipPipPipPipPipPipPipPip
  • Wyświetl galerię
  • Grupa VIP
  • Postów 2548
  • Rejestracja Sat, 13 Aug 11
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Tam , gdzie diabeł mówi dobranoc.

Napisano 25 November 2011 - 11:55

Semi- spokojnie, często mu się to zdarza :lol:
Zauważyłaś, że książka po kilkakrotnym przeczytaniu staje się o wiele grubsza, niż była? Jakby za każdym razem coś zostawało między kartkami: uczucia, myśli, odgłosy, zapachy... A gdy po latach zaczynamy ją kartkować, odnajdujemy w niej nas samych, młodszych, innych...

http://www.karmimypsiaki.pl/home

Opcje tematu:


  • (2 stron)
  • +
  • 1
  • 2
  • Nie możesz napisać tematu
  • Nie możesz odpowiedzieć

Użytkownicy przeglądający ten temat: 1
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych