buzia im sie nie zamyka
#1
Napisano 15 November 2011 - 15:44
Przekonanie ze jest sie odpowiedzialnym za samopoczucie innych i nie mozna dopuscic do krepujacego milczenia .? A moze wspomnienia o ktorych nie chce pamietac. ? A moze lek ze milczenie zwiastuje niepowodzenie? Znacie takie osoby ktore mowia wszedzie i o wszystkim? Mowia bo lubia , czy jest jakas glebsza przyczyna? Jak macie zdanie na ten temat?
http://www.karmimypsiaki.pl/home
#3
Napisano 15 November 2011 - 16:20
w każdym bądź razie ja znam taką osobę, nawet dwie. jedna moja znajoma gadaniem potrafi mnie dosłownie zamęczyć. poważnie. po dwóch godzinach przebywania w jej obecności boli mnie głowa.
lubię ją, jest sympatyczna nawet bardzo, zawsze można na nią liczyć ale ...m mogłaby mniej mówić.
znam ją już jakieś 16 lat, i ona zawsze tak miała. nie doszukuję się w tym głębszego sensu.
ją cisza drażni- to są jej słowa.
do dziś pamiętam , że w podstawówce głównie ona zbierała uwagi za gadulstwo na lekcjach
#4
Napisano 15 November 2011 - 16:56
do dziś pamiętam , że w podstawówce głównie ona zbierała uwagi za gadulstwo na lekcjach
A ja w technikum zebrałam mnóstwo takich uwag.
Ale wydaje mi się, że to moje gadanie nikogo nie męczy.
Bo aż taką gadułą, żeby buzia wcale mi się nie zamykała, to nie jestem.
Użytkownik Klara89 edytował ten post 15 November 2011 - 16:57
#5
Napisano 15 November 2011 - 17:00
Cytat
ale czasem : "Słowo - to wiele, ale milczenie - to wszystko".
#6
Napisano 15 November 2011 - 20:04
#7
Napisano 16 November 2011 - 03:42
óida oudén eidós
_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _
#9
Napisano 16 November 2011 - 16:40
Użytkownik imbirowa dnia 15 November 2011 - 17:00 napisał
Mam tak samo jak ty.. lalalal
A mnie ciągłe gderanie bardzo irytuje, lubię pogadać, ale jak ktoś nawija non stop, do przesady wówczas mam dość i się oddalam. Zresztą ja lubię ,,posłuchać'' ciszy.
De facto- dobrze że przynajmniej milczysz jak racji nie masz,bo znam takich co racji nie mają a sie upieraja i najwięcej do powiedzenia mają.
Użytkownik myaka edytował ten post 16 November 2011 - 16:42
http://www.karmimypsiaki.pl/home
#10
Napisano 17 November 2011 - 07:03
Użytkownik myaka dnia 16 November 2011 - 16:40 napisał
Mam podobnie,sama raczej nie jestem zbyt rozgadana,zazwyczaj to ja jestem ta słuchająca
Jak ktoś nawija ciągle i jeszcze do tego przynudza to aż się we mnie gotuje i wtedy zastanawiam się jak tu tego kogoś spławić
#11
Napisano 17 November 2011 - 14:50
http://www.karmimypsiaki.pl/home
#12
Napisano 17 November 2011 - 16:21
#13
Napisano 25 November 2011 - 16:58
http://www.karmimypsiaki.pl/home
#14
Napisano 30 January 2012 - 18:14
#15
Napisano 30 January 2012 - 18:22
nie no gadanie jest spoko choć znam takich przy których nawet ja sam wymiękam a uważam się za wytrwałego słuchacza.
co do podłoża to myślę że faktycznie może to mieć jakieś głębsze przyczyny no bo jeśli dziecka się nigdy nie słucha to albo się ono w sobie zamknie albo jak zacznie nawijać to zamęczy w końcy wszystkich . ale tez może to być taki charakter i w tedu po prostu trzeba się uzbroić w duuuużo cierpliwości
SĄ WIĘC 3 GWARANTOWANE ROBOTY: KUCHARZ, FRYZJER I GRABARZ.
Majętności bogatego to jego silny gród i w jego wyobraźni są jak mur obronny. (Przysłów 18:11)
widocznie bardzo wielu ludzi ma dzisiaj wybitnie płytką wyobraźnię...
#17
Napisano 31 January 2012 - 11:41
Użytkownik Szczypta. dnia 30 January 2012 - 18:14 napisał
Straszne rzeczy!.
Ja jak nie mam nic ciekawego do powiedzenia to milczę.
Uważam że takie paplanie dla samego paplania jest bez sensu.
http://www.karmimypsiaki.pl/home
#19
Napisano 31 January 2012 - 14:32
SĄ WIĘC 3 GWARANTOWANE ROBOTY: KUCHARZ, FRYZJER I GRABARZ.
Majętności bogatego to jego silny gród i w jego wyobraźni są jak mur obronny. (Przysłów 18:11)
widocznie bardzo wielu ludzi ma dzisiaj wybitnie płytką wyobraźnię...

Logowanie
Rejestracja
Pomoc



















