mam dokładnie taką wersję z taką okładką , z cudownym zapachem starości , która służyła przede mną mojemu tacie i jego rodzeństwu.

choć w podtytule jest napisane, że to książka dla chłopców, to mnie strasznie urzekła. Historia młodego Henryka była dla mnie cudowną ucieczką od dnia codziennego, miłym przygotowaniem do snu , taką dziecięcą wyprawą w którą udawalam się przez wiele wieczorów.
cudownie wspominam czas, kiedy rodzice czytali mi do snu.
dziś jak tylko mam wolną chwilę czytam mojemu bratu.
kiedy dwa lata temu siegnęłam po "Oskara i Panią Różę" , ciężko było nam opanować łzy.
wczoraj zaczęliśmy czytać kolejną powieść , autorstwa Jarosława Mikołajewskiego "Kiedy kiedyś czyli Kasia, Panjan i Pangór". to kolejna książka, ktora zmaga się z trudnym tematem jakim jest śmierć. bo jak wytłumaczyc małemu dziecku, dlaczego ktoś bliski musi odejść z tego świata?
a wy jakie książki wspominacie? do ktorych czytanych w dzieciństwie chętnie byście wrócili?
co chętnie przeczytalibyście swoim dzieciom lub młodszemu rodzeństwu i dlaczego?
Użytkownik imbirowa edytował ten post 13 November 2011 - 16:46

Logowanie
Rejestracja
Pomoc
















