Obrażanie uczuć religijnych
#1
Napisano 04 November 2011 - 20:21
Na przykład jeśli ktoś uważa,że religia jest szkodliwa i sieje spustoszenie w ludzkich umysłach i wiarę nazywa głupotą to czy jest to obraza czy wyrażanie własnego zdania?
To samo dotyczy sztuki,gdzie leży granica między sztuką a obrazą uczuć religijnych?
#2
Napisano 04 November 2011 - 20:30
Użytkownik Anette dnia 04 November 2011 - 20:21 napisał
Jeśli ktos powie o matkach karmiących, że to tłuste mleczne krowy, to wyraza swoje zdanie czy obraża wszystkie młode matki? Odpowiedz jest oczywista.
#3
Napisano 04 November 2011 - 22:08
Jego działalność to sztuka.
Nergal nie narzuca się katolikom. Jak komuś taka sztuka przeszkadza i go w jakiś sposób obraża - czy też obraża jakieś tam uczucia religijne - to niech taka osoba nie przychodzi na koncert.
A granicą o którą pytasz jest tutaj indywidualny dystans do sprawy lub jego brak.
#4
Napisano 05 November 2011 - 01:26
SĄ WIĘC 3 GWARANTOWANE ROBOTY: KUCHARZ, FRYZJER I GRABARZ.
Majętności bogatego to jego silny gród i w jego wyobraźni są jak mur obronny. (Przysłów 18:11)
widocznie bardzo wielu ludzi ma dzisiaj wybitnie płytką wyobraźnię...
#5
Napisano 05 November 2011 - 12:57
Użytkownik Przymszy dnia 04 November 2011 - 22:08 napisał
Jego działalność to sztuka.
Nergal nie narzuca się katolikom. Jak komuś taka sztuka przeszkadza i go w jakiś sposób obraża - czy też obraża jakieś tam uczucia religijne - to niech taka osoba nie przychodzi na koncert.
Nie jest to takie oczywiste,być może nie narzuca się katolikom,ale do swojej sztuki używa czegoś co nie tylko dla katolików,ale dla chrześcijan w ogóle jest Pismem Świętym natchnionym przez samego Boga,więc jest to prowokacja. Gdyby takie zachowanie dotyczyło ksiąg muzułmańskich to pewnie Nergal by już nie żył. Jak już dla sztuki musi niszczyć jakieś książki na koncertach to równie dobrze może sobie zniszczyć "Naszą szkapę" albo "Harrego Pottera".
#6
Napisano 05 November 2011 - 15:11
Nie jest. Prowokacją byłoby niszczenie biblii publicznie a nie na zamkniętym koncercie.
#9
Napisano 05 November 2011 - 18:41
Użytkownik Przymszy dnia 04 November 2011 - 22:08 napisał
Jego działalność to sztuka.
Nergal nie narzuca się katolikom. Jak komuś taka sztuka przeszkadza i go w jakiś sposób obraża - czy też obraża jakieś tam uczucia religijne - to niech taka osoba nie przychodzi na koncert.
Wnioskuję, że nie miałbyś nic przeciwko, gdyby na takim "koncercie" stanęło Twoje gigantyczne zdjęcie, które Nergal obrzucałby stolcem i podpisał np. "debil i burak, którego matka to kurwa". Nie byłoby znieważenia tylko sztuka, która ma dotrzeć do fanów. Czyż nie..?
Gdyby natomiast czynił to regularnie i na każdym koncercie obrzucał Twoje zdjęcia stolcem, a Twojej rodzicielce ubliżał od kurew, to nadal nie byłoby problemu - wszak wystarczyłoby, abyś na jego koncerty nie chodził
#10
Napisano 06 November 2011 - 17:45
Nie szukam też po świecie ludzi, którzy ubliżają mi czy mojej matce - nie mam manii na punkcie prześladowania mojej osoby.
#11
Napisano 06 November 2011 - 18:36
Ja na przykład "za Chiny ludowe" nie pójdę na koncert artysty hip-hopowego, bo mnie jego "muza" nie rajcuje, wręcz razi.
Rada dla słuchaczy: przed kupieniem biletów na koncert najpierw dowiedzcie się czegoś o występujących artystach.
#12
Napisano 06 November 2011 - 18:56
Przecież hip hop jest "w dechę"
#13
Napisano 06 November 2011 - 19:05
Użytkownik S.B. dnia 06 November 2011 - 18:56 napisał
Przecież hip hop jest "w dechę"
Cytat
Dla mnie jest to monotonna melorecytacja w sam raz dla słuchaczy podobnych do tych, których "rajcowały" wypociny Nerona. Muzyka powinna być melodyjna i nastrojowa. Ale jak mówi stare przysłowie "jeden woli Kaśkę, a drugi Maryśkę".
Użytkownik t.oskar edytował ten post 06 November 2011 - 19:05
#14
Napisano 09 November 2011 - 12:47
Użytkownik currara edytował ten post 09 November 2011 - 12:48
gallus in suo sterquilinio plurimum potest
#15
Napisano 09 November 2011 - 18:55
Użytkownik currara dnia 09 November 2011 - 12:47 napisał
Ale skoro to wyszło na światło dzienne,było o tym głośno i nawet sprawa trafiła do sądu to w takim przypadku to nie dotyczy tylko fanów Nergala,którzy dobrowolnie poszli na ten koncert. To było publiczne zbezczeszczenie świętej księgi.
#16
Napisano 09 November 2011 - 20:07
Użytkownik Anette dnia 09 November 2011 - 18:55 napisał
a wyrok sadu jak brzmi, wiesz?
gallus in suo sterquilinio plurimum potest
#17
Napisano 09 November 2011 - 20:19
Przymszy napisał:
Skoro doszła informacja o niszczeniu Biblii, to tamta również by mogła. Mógłby Ci ją przekazać któryś z uczestników koncertu. Mógłbyś przypadkowo znaleźć zdjęcia albo fragmenty koncertu. Ostatecznie - jakiś życzliwy z "manią prześladowczą" mógłby Ci o tym powiedzieć, czując się urażonym tym, że obsmarowuje się na "koncercie" niewinnego człowieka.
#18
Napisano 09 November 2011 - 20:38
Użytkownik currara dnia 09 November 2011 - 20:07 napisał
Wyrok sądu nie ma tu żadnego znaczenia,istotne jest to co czują wierzący. Ktoś naruszył sferę sacrum i jak pisałam wcześniej,gdyby to dotyczyło np. muzułmanów to nawet sąd nie zdążyłby wydać wyroku,bo zapewne Nergala by już nie było.
#19
Napisano 09 November 2011 - 21:19
Użytkownik Anette dnia 09 November 2011 - 20:38 napisał
Chciałabyś, aby katole czynili tak samo
Rydzyk i Chomeini kłaniają Ci się nisko, po same....
#20
Napisano 09 November 2011 - 21:36
Jest różnica między dojściem takiej informacji a poszukiwaniem takiej informacji.
Niejedna konserwa szuka haków na tego typu "mrocznych" artystów, których ksiądz Natanek wykląłby z ambony za sam wygląd.

Logowanie
Rejestracja
Pomoc

















