Czy czujesz sie bezpiecznie w swoim mieście?
#41
Napisano 26 November 2011 - 16:00
Jeżyce i banda Peji, to tak samo jak Łazarz i banda Mat***a czy Wilda i banda Joc***a. Wszędzie masz ludzi, którym zalezy na bójce, a nie rozmowie - nie trzeba daleko szukać
Love is the fruit of friendship <3
"Człowiek szuka miłości bo w głębi serca wie, że tylko miłość może uczynić go szczęśliwym" - Jan Paweł II
"Człowiek szuka miłości bo w głębi serca wie, że tylko miłość może uczynić go szczęśliwym" - Jan Paweł II
#42
Napisano 23 December 2011 - 21:17
Użytkownik t.oskar dnia 26 November 2011 - 13:53 napisał
Owszem, ale jest to tylko "pobożne życzenie" 
I takie miejsca najlepiej jest "omijać szerokim.łukiem". Co prawda dzieciństwo (do 15 roku życia) przeżyłem w dzielnicy uważanej za bardzo niebezpieczną czyli na warszawskich Szmulkach. No i co? Wtedy "swoi" (to znaczy tam mieszkający) byli nietykalni. Nawet mieszkając w sasiedztwie złodziejów mozna było nie zamykać drzwi na klucz i chodzić ulicami bez zadnych obaw. A "obcych? W nocy do takiego podchodził ktoś i pytał "do kogo pan idzie?" Taki delikwent obserwowany był czy tam naprawde idzie i z powrotem był też pod obserwacją "ferajny". No i bezpieczniej bylo tam niż w Środmieściu.
I takie miejsca najlepiej jest "omijać szerokim.łukiem". Co prawda dzieciństwo (do 15 roku życia) przeżyłem w dzielnicy uważanej za bardzo niebezpieczną czyli na warszawskich Szmulkach. No i co? Wtedy "swoi" (to znaczy tam mieszkający) byli nietykalni. Nawet mieszkając w sasiedztwie złodziejów mozna było nie zamykać drzwi na klucz i chodzić ulicami bez zadnych obaw. A "obcych? W nocy do takiego podchodził ktoś i pytał "do kogo pan idzie?" Taki delikwent obserwowany był czy tam naprawde idzie i z powrotem był też pod obserwacją "ferajny". No i bezpieczniej bylo tam niż w Środmieściu.
Tak się składa że trochę te Szmulki znam. Bezpiecznie na Szmulkach
Oskar Ty lepiej dzieciom w przedszkolu takie kawałki opowiadaj.
Targówek, Szmulki od Śródmieścia czy Krakowskiego Przedmieścia dzieliły lata świetlne.
#43
Napisano 23 December 2011 - 21:25
Czytanie ze zrozumieniem się kłania.
T.Oskar po pierwsze powołał się na czasy przeszłe jak jeszcze był dzieckiem i po drugie napisał, że dzielnica była bezpieczna dla swoich.
T.Oskar po pierwsze powołał się na czasy przeszłe jak jeszcze był dzieckiem i po drugie napisał, że dzielnica była bezpieczna dla swoich.
#44
Napisano 29 December 2011 - 15:47
O "atmosferze" Szmulek z lat 50-tych i 60-tych przeczytaj sobie w DOBRYM Łysiaka. Zaświadczam, (wlasnym doswiadczeniem i wspomnieniami) że napisał on dokładnie tak, jak tam wtedy było.
Tak sie składa, że w tym czasie wiekszość mieszkańców lewobrzeżnej Warszawy to była "zielona Warszawa" czyli (jak to mówiło się na Pradze) "kmiotki". Ci "z dziada pradziada" mieszkali wtedy po prawej stronie Wisły, dużo też "na emigracji" w Sopocie i Gdańsku-Wrzeszczu. Skutki powstania....
Cytat
Targówek, Szmulki od Śródmieścia czy Krakowskiego Przedmieścia dzieliły lata świetlne.
Tak sie składa, że w tym czasie wiekszość mieszkańców lewobrzeżnej Warszawy to była "zielona Warszawa" czyli (jak to mówiło się na Pradze) "kmiotki". Ci "z dziada pradziada" mieszkali wtedy po prawej stronie Wisły, dużo też "na emigracji" w Sopocie i Gdańsku-Wrzeszczu. Skutki powstania....
Użytkownik t.oskar edytował ten post 29 December 2011 - 19:51

Logowanie
Rejestracja
Pomoc













