Forum Lagata.pl: Alkohol przyjaciel czy wróg? - Forum Lagata.pl

Skocz do zawartości

Strona 1 z 1
  • Nie możesz napisać tematu
  • Nie możesz odpowiedzieć

Alkohol przyjaciel czy wróg?

#1 Użytkownik nie jest zalogowany   magia 

  • Patriarcha
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • Grupa ~VIP~
  • Postów 17116
  • Rejestracja Sun, 24 Sep 06
  • Płeć:Kobieta

Napisano 30 October 2011 - 21:18

Dołączona grafika

Alkohol jest przyjacielem czy wrogiem człowieka?

#2 Użytkownik nie jest zalogowany   kotka2 

  • Zostaję
  • PipPip
  • Grupa Miejscowi
  • Postów 50
  • Rejestracja Wed, 26 Oct 11
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Okolice Puław

Napisano 30 October 2011 - 21:25

Oczywiście że przyjaciel !!!
tylko że nie które osoby nie umią się nim delektować... po co sie upijać od razu.. wódka dobra jest do jedzonka .. i po to żeby nabrać odwagi i sie wyluzować , hah :*

#3 Użytkownik nie jest zalogowany   semi33 

  • Przetrwały
  • PipPipPipPipPipPip
  • Grupa Miejscowi
  • Postów 554
  • Rejestracja Sun, 14 Aug 11
  • Płeć:Nie powiem

Napisano 30 October 2011 - 22:05

Magio, strasznie pisowny temat ale myślę że sie streszcze.
Alkochol jest albo może byc naszym przyjacielem jesli niejako pokarzemy mu gdzie jego miejsce w naszym życiu. Nie może dojść do sytuacji że chodzimy non stop nawaleni bo stwierdziliśmy że nasz nowy przyjaciel nazywa się 'whyski'. Trzeba umiar umieć zachować. Pijemy jak jest możliwośc i okazja. Podkreślam: i możliwość i okazja, razem nie osobno bo mozliwośći jest wiecej niż okazji ktorych też jest mnóstwo. Rozsądna osoba myślę potrafi to rozeznać. To trochę tak jak z nożem kuchennym; można nim sobie krzywdę zrobić a rownież mozna smaczny posilek przygotować. Ale potrzebna jest silna wola i zdrowy rozsądek. Wiadomo że pewna ilość alkocholu działa nawet bardzo pożytecznie na caly organizm ale jego nadmiar może wyrzadzić niezlem szkody.
Tak więc alkochol może być naszym przyjacielem ale to my wyznaczamy granice tej przyjażni.
W TYM ŻYCIU KAŻDY MUSI JEŚĆ, STRZYC SIĘ I UMIERAĆ;
SĄ WIĘC 3 GWARANTOWANE ROBOTY: KUCHARZ, FRYZJER I GRABARZ.

Majętności bogatego to jego silny gród i w jego wyobraźni są jak mur obronny. (Przysłów 18:11)

widocznie bardzo wielu ludzi ma dzisiaj wybitnie płytką wyobraźnię...

#4 Użytkownik nie jest zalogowany   magia 

  • Patriarcha
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • Grupa ~VIP~
  • Postów 17116
  • Rejestracja Sun, 24 Sep 06
  • Płeć:Kobieta

Napisano 30 October 2011 - 22:07

a mnie bardzo miło, ze tak sie rozpisałeś ;)

#5 Użytkownik nie jest zalogowany   Klara89 

  • Przetrwały
  • PipPipPipPipPipPip
  • Grupa Miejscowi
  • Postów 319
  • Rejestracja Sat, 01 Oct 11
  • Płeć:Kobieta

Napisano 30 October 2011 - 22:54

Wyświetl postUżytkownik magia dnia 30 October 2011 - 21:18 napisał

Alkohol jest przyjacielem czy wrogiem człowieka?

I jedno i drugie. To zależy od nas samych. :)

#6 Użytkownik nie jest zalogowany   Bierek 

  • Zasłużony
  • PipPipPipPipPipPipPipPip
  • Grupa VIP
  • Postów 2546
  • Rejestracja Tue, 16 Dec 08
  • Płeć:Nie powiem

Napisano 31 October 2011 - 01:58

Zdecydowanie zdrowsza od puszki piwa jest marihuana, której nie da się nawet przedawkować, bo usypia. Raport WHO mówi o tym wyraźnie. Poza tym może uzależnić tylko psychicznie, a alkohol uzależnia zarówno tak jak i fizycznie. Dlatego dziwi mnie to, że widok ojca z synem niepełnoletnim pijącym piwo w czasie oglądania meczu jest postrzegany jako norma, a palenie marihuany jako niebezpieczna narkomania:blink:
Pewnie jest tak tylko dlatego, że marihuana jest nielegalna, czyli "zła". Ja zdecydowanie od puszki piwa wolę dwa buchy po męczącym dniu pracy, po których jestem zrelaksowany i pełen humoru:D Poza tym alkohol wywołuje agresję a maria uspokaja.
Odpowiadając na pytanie z tematu:
Żadna używka nie jest przyjacielem człowieka jako organizmu. Każda z nich niszczy nasze zdrowie czy tego chcemy czy nie. Inną kwestią jest zachowanie po danej używce i ogólne samopoczucie. Bo dlaczego ludzie piją i palą skoro nie są uzależnieni i mają świadomość, że to w większym lub mniejszym stopniu pustoszy ludzki organizm? Człowiek jest śmieszną istotą. Niby dba o zdrowie, ale pije alkohol i pali różne używki. Każda puszka piwa, każdy kieliszek wódki, każdy buch z tytoniu czy marii przybliża nas do śmierci. Wszyscy o tym wiedzą, ale i tak to robią. Ciekawy jestem ile dłużej bym żył, gdybym nigdy nie pił alkoholu i nigdy nie zapalił zielska. Papierosów nigdy nie paliłem. Jestem przekonany, że żyłbym przynajmniej 5 lat dłużej. Ale weź nie wypij jak jesteś na weselu urodzinach czy innej imprezie, gdzie alkohol coraz częściej zastępuje maria, albo jest ona z nim wspólnie kosztowana?

Oczywiście są przypadki, kiedy sami lekarze zalecają spożycie alkoholu w małych ilościach, który może nie tylko przedłużyć życie ale nawet je uratować! (Piwo na kamienie nerkowe, wódka na "przeczyszczenie" żył z cholesterolu czy lepszą pracę żołądka). Czy w krajach gdzie marihuana jest legalna (palenie wywołuje gastro-fazę, czyli głód zmuszający anorektyków do jedzenia, zmniejsza ryzyko zachorowań na nowotwory choć dla mnie to dziwne, bo to przecież palenie tak samo jak tytoń, ale tak wyczytałem).

Użytkownik S.B. edytował ten post 31 October 2011 - 02:07


#7 Użytkownik nie jest zalogowany   makron 

  • Weteran
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • Grupa ~VIP~
  • Postów 1404
  • Rejestracja Wed, 27 Oct 10
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Ziemia, planeta ludzi

Napisano 31 October 2011 - 11:48

Dla normalnego, odpowiedzialnie żyjącego człowieka, może być co najwyżej kolegą. Związek zarówno przyjacielski jak wrogi, wydaje się być przesadą, często niebezpieczną.

W krajach islamu bywa podnoszony do rangi urzędowego wroga, np w Iranie - patrz -fotka:

Dołączona grafika

#8 Użytkownik nie jest zalogowany   Przymszy 

  • PipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • Wyświetl galerię
  • Grupa Miejscowi
  • Postów 7413
  • Rejestracja Tue, 14 Apr 09
  • Płeć:Nie powiem

Napisano 31 October 2011 - 11:57

^

:scared:

:no:

[*]

:cr2

#9 Użytkownik nie jest zalogowany   Bierek 

  • Zasłużony
  • PipPipPipPipPipPipPipPip
  • Grupa VIP
  • Postów 2546
  • Rejestracja Tue, 16 Dec 08
  • Płeć:Nie powiem

Napisano 02 November 2011 - 16:22

:D:hehe:

#10 Użytkownik nie jest zalogowany   t.oskar 

  • Patriarcha
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • Grupa ~VIP~
  • Postów 17753
  • Rejestracja Wed, 07 May 08
  • Płeć:Nie powiem

Napisano 02 November 2011 - 18:32

Kiedyś krążyło takie powiedzonko:
Alkohol, twój wróg. Polak wroga się nie boi i leje go w mordę :excl:

#11 Użytkownik nie jest zalogowany   Anette 

  • Ikona Forum
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • Wyświetl galerię
  • Grupa VIP
  • Postów 6309
  • Rejestracja Wed, 20 Oct 10
  • Płeć:Kobieta

Napisano 02 November 2011 - 18:35

Alkohol może być i przyjacielem i wrogiem człowieka tak jak chyba wszystkie używki i nie tylko :scratchchin:

Myślę,że problem nie leży w alkoholu tylko w ludziach.

#12 Użytkownik nie jest zalogowany   magia 

  • Patriarcha
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • Grupa ~VIP~
  • Postów 17116
  • Rejestracja Sun, 24 Sep 06
  • Płeć:Kobieta

Napisano 02 November 2011 - 20:51

Mężczyźni będą zadowoleni. Nowe badanie wykazały, że jeden drink dziennie zapobiega impotencji. A wiec alkohol to przyjaciel czy wróg? :party:

#13 Użytkownik nie jest zalogowany   Przymszy 

  • PipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • Wyświetl galerię
  • Grupa Miejscowi
  • Postów 7413
  • Rejestracja Tue, 14 Apr 09
  • Płeć:Nie powiem

Napisano 03 November 2011 - 00:08

Kiedyś krążyło takie powiedzonko:
Alkohol, twój wróg. Polak wroga się nie boi i leje go w mordę :excl:


Takie powiedzonko nadal krąży :tak:

#14 Użytkownik nie jest zalogowany   deora 

  • Weteran
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • Grupa VIP
  • Postów 1443
  • Rejestracja Thu, 20 Dec 07
  • Płeć:Kobieta

Napisano 03 November 2011 - 01:07

Alkohol żywych truje
Lecz trupy konserwuje
Pomyśl gdy pijesz
Czyś trup, czy żyjesz?

(Anonim, XX w.)


#15 Użytkownik nie jest zalogowany   Frupi.pl 

  • Adept
  • Pip
  • Grupa Miejscowi
  • Postów 24
  • Rejestracja Tue, 11 Oct 11
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 03 November 2011 - 16:10

Moim zdaniem wszystko jest dla ludzi,pod warunkiem,że używamy tego z głową. Można pić ale znając umiar,a jeżeli go nie znamy to potem są tego konsekwencje... I nie chodzi tutaj tylko o kaca.

#16 Użytkownik nie jest zalogowany   Freja 

  • Adept
  • Pip
  • Grupa Miejscowi
  • Postów 30
  • Rejestracja Tue, 11 Oct 11
  • Płeć:Kobieta

Napisano 06 November 2011 - 16:47

przyjaciel... wróg na następny dzień ;)

#17 Użytkownik nie jest zalogowany   Przymszy 

  • PipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • Wyświetl galerię
  • Grupa Miejscowi
  • Postów 7413
  • Rejestracja Tue, 14 Apr 09
  • Płeć:Nie powiem

Napisano 06 November 2011 - 17:00

Heh, dokładnie.
Wczoraj był moim przyjacielem, a dziś... :disgust:

#18 Użytkownik nie jest zalogowany   ANIOŁ 

  • Dziecko Nocy
  • PipPipPipPipPipPipPipPip
  • Wyświetl galerię
  • Grupa GlobalMod
  • Postów 4813
  • Rejestracja Thu, 20 Nov 08
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Gdańsk

Napisano 06 November 2011 - 23:46

Jako że używam go z głową i nie mam po nim małpiego rozumu to uważam że przyjaciel :letssin:
Je Veux d'l'amour, d'la joie, de la bonne humeur

#19 Użytkownik nie jest zalogowany   Soldier 

  • Antyteista
  • PipPipPipPipPipPipPipPip
  • Grupa VIP
  • Postów 2461
  • Rejestracja Sun, 22 May 11
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Polska katolska

Napisano 07 November 2011 - 01:13

Wyświetl postUżytkownik Przymszy dnia 31 October 2011 - 11:57 napisał

^

:scared:

:no:

[*]

:cr2

Moja reakcja była identyczna...

Poza tym: Trzeba znać umiar we wszystkim co się robi, czy to pijąc alkohol, czy robiąc cokolwiek innego. ;))
Czytasz biblię, wierzysz w Boga. Czytasz Harrego Pottera, wierzysz w ogry ?

#20 Użytkownik nie jest zalogowany   Paradoks 

  • biały kameleon
  • PipPipPip
  • Grupa Miejscowi
  • Postów 81
  • Rejestracja Wed, 23 Nov 11
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 24 November 2011 - 00:35

Alkohol istnieje i samą swoją egzystencją jest już zagrożeniem dla przeciętnego człowieka ;)
Warto używać alkoholu, w końcu to bardzo bezpieczny narkotyk, ale rozsądnie. W końcu ułatwia nawiązanie kontaktów, zapomnienie o problemach, uwalnia dopaminę.
Nie kontroluję ilości alkoholu, który konsumuję, bo jest ona raczej znikoma.
Bez sympatii dla głupców.

Opcje tematu:


Strona 1 z 1
  • Nie możesz napisać tematu
  • Nie możesz odpowiedzieć

Użytkownicy przeglądający ten temat: 1
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych