Forum Lagata.pl: Czy lubicie robić zakupy??? - Forum Lagata.pl

Skocz do zawartości

  • (4 stron)
  • +
  • 1
  • 2
  • 3
  • Ostatnia »
  • Nie możesz napisać tematu
  • Nie możesz odpowiedzieć

Czy lubicie robić zakupy???

#1 Użytkownik nie jest zalogowany   xxxfeniks 

  • Weteran
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • Grupa Miejscowi
  • Postów 760
  • Rejestracja Thu, 06 Oct 11
  • Płeć:Kobieta

Napisano 23 October 2011 - 08:42

Zastanawiam się jaki jest stosunek innych do robienia zakupów, tych codziennych i okazjonalnych. Bo ja chyba odstaję od stereotypu kobiety - nie cierpię zakupów (codzienne cóż jak mus to mus) przykład okazjonalnych: wybór mebli (niestety ostatnio byłam zmuszona wymienić) pojechaliśmy do sklepów... No cóż jest tego bez liku, ale spróbujcie coś dla siebie wybrać (jeszcze żeby było wszystko co wam potrzebne) po nieskończonych poszukiwaniach, efekt mam robione na zamówienie innej możliwości nie było. B)

#2 Użytkownik nie jest zalogowany   imbirowa 

  • nielubieszpinaku.
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • Wyświetl galerię
  • Grupa VIP
  • Postów 5020
  • Rejestracja Wed, 27 Oct 10
  • Płeć:Nie powiem

Napisano 23 October 2011 - 09:00

nie znoszę robić zakupów.
jeśli chodzi o zakupy żywnościowe to strasznie tego nie lubię, dlatego raz w tygodniu staram się zrobić większe , tak ażeby nie musieć odwiedzać sklepów zbyt często.
a co do zakupów odzieżowych to jest jeszcze gorzej- bo przymierzanie ubrań to istna katorga. :/ więc jeśli je robię to są ekspresowe - zazwyczaj bez mierzenia.
no chyba , że kupuję buty. za butami mogę chodzić pół dnia.

jednak już jakiś czas temu polubiłam się z e-bayem i z asos.com :D nie wychodzę wcale z domu , nie chodzę po centrach handlowych a zakupy ( oczywiście nie spożywcze) są zrobione. :)

a jeśli chodzi o meble- ja mam od tego ludzi. :)

Użytkownik imbirowa edytował ten post 23 October 2011 - 09:28

Internet skupia szaleńców.

#3 Użytkownik nie jest zalogowany   xxxfeniks 

  • Weteran
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • Grupa Miejscowi
  • Postów 760
  • Rejestracja Thu, 06 Oct 11
  • Płeć:Kobieta

Napisano 23 October 2011 - 09:32

Miło wiedzieć, że nie tylko ja mam problem z robieniem zakupów. Też kupuję przez neta co się da :D

#4 Użytkownik nie jest zalogowany   imbirowa 

  • nielubieszpinaku.
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • Wyświetl galerię
  • Grupa VIP
  • Postów 5020
  • Rejestracja Wed, 27 Oct 10
  • Płeć:Nie powiem

Napisano 23 October 2011 - 09:36

ja kupuję wszystko prócz butów , jedzenia, kosmetyków i środków czystości .:)
oczywiście zdarzy się, że robię normalne zakupy odzieżowe, ale z racji, że nie zdarzyło mi się, że zakupiona odzież była albo za duża, albo za mała, albo mi się nie podobała to ufam tym dwóm 'sklepom' , które wymieniłam.
jeśli chodzi o dodatki, czy biżuterię to tak samo.

Użytkownik imbirowa edytował ten post 23 October 2011 - 09:42

Internet skupia szaleńców.

#5 Użytkownik nie jest zalogowany   Kawusia 

  • Trwały
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa Miejscowi
  • Postów 189
  • Rejestracja Tue, 23 Nov 10
  • Płeć:Kobieta

Napisano 23 October 2011 - 09:56

Nie lubię zakupów!!!!(może dlatego ,ze mam skromną rentę i nie stać mnie na to aby chodzić po sklepach ) Robię najczęściej raz w miesiącu większe zakupy w supermarkecie a codziennie chodzę do sklepiku osiedlowego :scratchchin:

#6 Użytkownik nie jest zalogowany   myaka 

  • nadmorska diablica
  • PipPipPipPipPipPipPipPip
  • Wyświetl galerię
  • Grupa VIP
  • Postów 2548
  • Rejestracja Sat, 13 Aug 11
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Tam , gdzie diabeł mówi dobranoc.

Napisano 23 October 2011 - 12:40

Nie lubicie zakupów, o Wy :wysmiewacz:
A ja kocham zakupy, kocham te wędrówki od sklepu do sklepu. przymierzanie, ściągnie, ubieranie, etc. :cr

Użytkownik myaka edytował ten post 23 October 2011 - 12:43

Zauważyłaś, że książka po kilkakrotnym przeczytaniu staje się o wiele grubsza, niż była? Jakby za każdym razem coś zostawało między kartkami: uczucia, myśli, odgłosy, zapachy... A gdy po latach zaczynamy ją kartkować, odnajdujemy w niej nas samych, młodszych, innych...

http://www.karmimypsiaki.pl/home

#7 Użytkownik nie jest zalogowany   makron 

  • Weteran
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • Grupa ~VIP~
  • Postów 1404
  • Rejestracja Wed, 27 Oct 10
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Ziemia, planeta ludzi

Napisano 23 October 2011 - 18:03

Czasami lubię. Pozwala to poznać dyskretny urok pieniądza i jego plastikowych zamienników. :)

#8 Użytkownik nie jest zalogowany   xxxfeniks 

  • Weteran
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • Grupa Miejscowi
  • Postów 760
  • Rejestracja Thu, 06 Oct 11
  • Płeć:Kobieta

Napisano 23 October 2011 - 18:20

Wyświetl postUżytkownik makron dnia 23 October 2011 - 18:03 napisał

Czasami lubię. Pozwala to poznać dyskretny urok pieniądza i jego plastikowych zamienników. :)


Ciekawe kupowanie czego sprawia, że z uśmiechem wyciągasz pieniądze lub plastik :letssin: Jak powiesz to powiem na co mój mąż wydał sporą sumkę z uśmiechem i nawet powieka mu nie drgęła... :mruga

#9 Użytkownik nie jest zalogowany   Przechodzień 

  • wersja z zaimplementowana złośliwością
  • PipPipPipPipPipPipPipPip
  • Wyświetl galerię
  • Grupa Miejscowi
  • Postów 1795
  • Rejestracja Sun, 23 Oct 11
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 23 October 2011 - 18:28

zakupy RAZEM... w moim odczuciu i wspomnieniach (nawet te niemal codzienne) sa przyjemnoscia...

Użytkownik Al_Hadzi edytował ten post 23 October 2011 - 18:29

_ _ _
óida oudén eidós
Dołączona grafika_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _Dołączona grafika

#10 Użytkownik nie jest zalogowany   xxxfeniks 

  • Weteran
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • Grupa Miejscowi
  • Postów 760
  • Rejestracja Thu, 06 Oct 11
  • Płeć:Kobieta

Napisano 23 October 2011 - 18:40

Wyświetl postUżytkownik Al_Hadzi dnia 23 October 2011 - 18:28 napisał

zakupy RAZEM... w moim odczuciu i wspomnieniach (nawet te niemal codzienne) sa przyjemnoscia...


Miłe to RAZEM :mruga
Jednak z życia wiemy, że czasami to różnie wygląda :mruga
Ja jednak nie narzekam :D

Wyświetl postUżytkownik myaka dnia 23 October 2011 - 12:40 napisał

Nie lubicie zakupów, o Wy :wysmiewacz:
A ja kocham zakupy, kocham te wędrówki od sklepu do sklepu. przymierzanie, ściągnie, ubieranie, etc. :cr


Rety jak dotąd ty jedna ratujesz pogląd mężczyzn, o zakupowych zapędach pań :jes ;))

#11 Użytkownik nie jest zalogowany   myaka 

  • nadmorska diablica
  • PipPipPipPipPipPipPipPip
  • Wyświetl galerię
  • Grupa VIP
  • Postów 2548
  • Rejestracja Sat, 13 Aug 11
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Tam , gdzie diabeł mówi dobranoc.

Napisano 23 October 2011 - 18:53

tez sie wlasnie zastanawialam czy z Wami wszystko okej hehe:) wiec co dopiero panowie maja powiedziec ?
Zauważyłaś, że książka po kilkakrotnym przeczytaniu staje się o wiele grubsza, niż była? Jakby za każdym razem coś zostawało między kartkami: uczucia, myśli, odgłosy, zapachy... A gdy po latach zaczynamy ją kartkować, odnajdujemy w niej nas samych, młodszych, innych...

http://www.karmimypsiaki.pl/home

#12 Użytkownik nie jest zalogowany   makron 

  • Weteran
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • Grupa ~VIP~
  • Postów 1404
  • Rejestracja Wed, 27 Oct 10
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Ziemia, planeta ludzi

Napisano 23 October 2011 - 19:01

Wyświetl postUżytkownik xxxfeniks dnia 23 October 2011 - 18:20 napisał

Ciekawe kupowanie czego sprawia, że z uśmiechem wyciągasz pieniądze lub plastik :letssin: Jak powiesz to powiem na co mój mąż wydał sporą sumkę z uśmiechem i nawet powieka mu nie drgęła... :mruga


Drobne wyjaśnienie: radość kupowania wcale nie oznacza radości płacenia. Płacenie jest wprawdzie naturalną konsekwencją, ale to smutna konieczność. W odróżnieniu od zwykłych, domowych zakupów, nieco przyjemności dostarczają czasem urządzenia techniczne i książki. :lol:

#13 Użytkownik nie jest zalogowany   xxxfeniks 

  • Weteran
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • Grupa Miejscowi
  • Postów 760
  • Rejestracja Thu, 06 Oct 11
  • Płeć:Kobieta

Napisano 23 October 2011 - 19:39

Wyświetl postUżytkownik makron dnia 23 October 2011 - 19:01 napisał

Drobne wyjaśnienie: radość kupowania wcale nie oznacza radości płacenia. Płacenie jest wprawdzie naturalną konsekwencją, ale to smutna konieczność. W odróżnieniu od zwykłych, domowych zakupów, nieco przyjemności dostarczają czasem urządzenia techniczne i książki. :lol:


Ech to kolej na mnie ;))

Kilka lat temu po jakimś przyjęciu stwierdziłam brak obrączek (mąż nakłada tylko na wyjściowe spotkania i to takie oficjalniejsze, ja za dużo miałam roboty z przygotowaniami - ciasta - musiałam zdjąć) :(
Małżeństwem jesteśmy już ponad 20 lat więc nie widziałam potrzeby zakupu następnych :rolleyes: jednak mąż ciągle mi wytykał, że on za granicą, a ja niczym "panienka" bez obrączki chadzam ;) W tym roku na wiosnę zaciągnął mnie do jubilera po wiadomy zakup. Aby go zniechęcić powiedziałam, że kupuję taką jaką zechcę (drogą) myślałam, że się zniechęci :( nic podobnego oczywiście z gotowych wzorów nic mi się nie podobało i robili wg mojego własnego pomysłu. Efekt obrączki kosztowały ok. 5000 zł Mąż faktycznie nawet okiem nie mrugnął nawet chciał pierścionek dokupić do kompletu :letssin: wtedy już nie zdzierżyłam i powiedziałam "basta"

Też lubię kupować książki (przez internet)
Za to urządzenia techniczne... straszna katorga to kupić... latem kupowałam telewizor i całą resztę do niego brrrrr (przez ten telewizor musiałam zmienić meble w salonie) kiedyś był tv czarno-biały lub kolorowy, wybór prosty. Teraz jak zobaczyłam parametry (nie wspomnę o cenie)to mi szczęka tak opadła...
co ja się z tym naużerałam, dotąd mam ciarki... fakt 55 cali 800 Hz 3D i parę innych bajerów daje efekt (ostatnio oglądałam "Króla lwa" w 3d i Zazu latał mi po salonie :lol:
Szkoda, że wtedy nie było mnie tutaj ile stresów bym sobie zaoszczędziła...

#14 Użytkownik nie jest zalogowany   Klara89 

  • Przetrwały
  • PipPipPipPipPipPip
  • Grupa Miejscowi
  • Postów 319
  • Rejestracja Sat, 01 Oct 11
  • Płeć:Kobieta

Napisano 23 October 2011 - 20:46

Nienawidzę zakupów. Męczą mnie strasznie. Poza tym w sklepach, przeważnie tych odzieżowych, jest dużo ludzi, a ja tego nie lubię. Nie mogę znieść tego, kiedy ktoś ociera się o mnie lub milion razy przechodzi mi przed nosem czasem przepychając się. Kiedyś nawet wybiegłam przez to ze sklepu, jak w galerii byłam i zaczęłam ryczeć, do takiego stopnia mnie to zdenerwowało. ;)

#15 Użytkownik nie jest zalogowany   myaka 

  • nadmorska diablica
  • PipPipPipPipPipPipPipPip
  • Wyświetl galerię
  • Grupa VIP
  • Postów 2548
  • Rejestracja Sat, 13 Aug 11
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Tam , gdzie diabeł mówi dobranoc.

Napisano 24 October 2011 - 13:04

Też nie lubię tłoku, i tego obcierania jak Ty to nazwałaś ale wszystko rekompensuje mi torba pełna cudności. I Wówczas już nawet to ,,obcieranie'' staje się mniej straszne i tak jakby do polubienia:lol:
Zauważyłaś, że książka po kilkakrotnym przeczytaniu staje się o wiele grubsza, niż była? Jakby za każdym razem coś zostawało między kartkami: uczucia, myśli, odgłosy, zapachy... A gdy po latach zaczynamy ją kartkować, odnajdujemy w niej nas samych, młodszych, innych...

http://www.karmimypsiaki.pl/home

#16 Użytkownik nie jest zalogowany   currara 

  • Weteran
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • Grupa VIP
  • Postów 1017
  • Rejestracja Tue, 04 Oct 11
  • Płeć:Kobieta

Napisano 24 October 2011 - 13:11

nie cierpie robienia zakupow w marketach brrrrrrrrrrrr - mrowie ludzi - rozkrzyczane, biegajace dzieci, wyjadanie czego sie tylko da, rozwalanie towaru, grzebanie jak kura we wszystkim - masakra, okazjonalne prezenty staram sie robic w malych sklepikach - maja jakas taka magie :)


gallus in suo sterquilinio plurimum potest

#17 Użytkownik nie jest zalogowany   xxxfeniks 

  • Weteran
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • Grupa Miejscowi
  • Postów 760
  • Rejestracja Thu, 06 Oct 11
  • Płeć:Kobieta

Napisano 24 October 2011 - 18:36

Wyświetl postUżytkownik myaka dnia 24 October 2011 - 13:04 napisał

Też nie lubię tłoku, i tego obcierania jak Ty to nazwałaś ale wszystko rekompensuje mi torba pełna cudności. I Wówczas już nawet to ,,obcieranie'' staje się mniej straszne i tak jakby do polubienia:lol:


Podziwiam entuzjazm :D :D :D

Wyświetl postUżytkownik currara dnia 24 October 2011 - 13:11 napisał

nie cierpie robienia zakupow w marketach brrrrrrrrrrrr - mrowie ludzi - rozkrzyczane, biegajace dzieci, wyjadanie czego sie tylko da, rozwalanie towaru, grzebanie jak kura we wszystkim - masakra, okazjonalne prezenty staram sie robic w malych sklepikach - maja jakas taka magie :)


Zgadzam się małe sklepy fajniejsze :jes
"Ocieranie" też mam z tym problem, ale przeżyłam szok gdy próbowałam zrobić zakupy w Anglii (okres między świętami, a nowym rokiem) oni mają tam wyprzedaże (od 50 do 90%) i uwierz mi nasz ścisk to betka w porównaniu z tym co tam się dzieje :szok :szok :szok efekt był taki, że nawet nie wchodziłam do sklepów. Tylko do jednego musiałam kupić coś dzieciom siostry (wystarczyło mi :compress: :blowup: )

#18 Użytkownik nie jest zalogowany   currara 

  • Weteran
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • Grupa VIP
  • Postów 1017
  • Rejestracja Tue, 04 Oct 11
  • Płeć:Kobieta

Napisano 24 October 2011 - 19:16

Wyświetl postUżytkownik xxxfeniks dnia 24 October 2011 - 18:36 napisał

Zgadzam się małe sklepy fajniejsze :jes
"Ocieranie" też mam z tym problem, ale przeżyłam szok gdy próbowałam zrobić zakupy w Anglii (okres między świętami, a nowym rokiem) oni mają tam wyprzedaże (od 50 do 90%) i uwierz mi nasz ścisk to betka w porównaniu z tym co tam się dzieje :szok :szok :szok efekt był taki, że nawet nie wchodziłam do sklepów. Tylko do jednego musiałam kupić coś dzieciom siostry (wystarczyło mi :compress: :blowup: )

"ocieranie" w pojazdach komunikacji miejskiej budzi we mnie instynkt mordercy :cr

Użytkownik currara edytował ten post 24 October 2011 - 19:16



gallus in suo sterquilinio plurimum potest

#19 Użytkownik nie jest zalogowany   xxxfeniks 

  • Weteran
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • Grupa Miejscowi
  • Postów 760
  • Rejestracja Thu, 06 Oct 11
  • Płeć:Kobieta

Napisano 24 October 2011 - 19:30

"ocieranie" w pojazdach komunikacji miejskiej budzi we mnie instynkt mordercy

Ja mieszkam na wsi :D
Jeżdżę swoim landkiem tłok mi nie grozi ;))

#20 Użytkownik nie jest zalogowany   makron 

  • Weteran
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • Grupa ~VIP~
  • Postów 1404
  • Rejestracja Wed, 27 Oct 10
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Ziemia, planeta ludzi

Napisano 25 October 2011 - 10:33

Wyświetl postUżytkownik xxxfeniks dnia 24 October 2011 - 19:30 napisał

Ja mieszkam na wsi :D
Jeżdżę swoim landkiem tłok mi nie grozi ;))


Masz rację, nie ma to jak porządny, wiejski Rover :hihi:

Opcje tematu:


  • (4 stron)
  • +
  • 1
  • 2
  • 3
  • Ostatnia »
  • Nie możesz napisać tematu
  • Nie możesz odpowiedzieć

Użytkownicy przeglądający ten temat: 1
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych