Facebook- bezpieczne miejsce?
#1
Napisano 18 October 2011 - 01:04
#2
Napisano 18 October 2011 - 01:06
http://www.lagata.pl...ejszego-swiata/
Masz coś przeciwko..?
#3
Napisano 18 October 2011 - 01:20
#4
Napisano 18 October 2011 - 10:33
http://www.karmimypsiaki.pl/home
#5
Napisano 18 October 2011 - 11:15
gallus in suo sterquilinio plurimum potest
#6
Napisano 18 October 2011 - 14:27
#7
Napisano 18 October 2011 - 15:34
Użytkownik ANIOŁ dnia 18 October 2011 - 14:27 napisał
to i tak nic, wczoraj mój znajomy mi pokazywał zdj jego znajomych. standardem było zdj z pozycji wkręcania żarówki 'ja w pracy', 'ja na balkonie palę' , 'ja z KussiOrkiEm w ŁebbiE , aj LOvciam CIe BejbuŚkuuu :**' .
na profilu Ci ludzie maja powpisywane swoje dane, od adresu po nr tel.
a najlepsze jest to, że wielu z nich się burzy, że potem ich zdj krążą po sieci. czemu się dziwić? my się lubimy posmiać z głupoty .
pamiętam też taką historię..w zeszłym roku oglądałam z moimi znajomymi jakieś wiadomości. pokazywali reportaż o dziewczynie , która zadźgała koleżankę nożem bo ta ją obrażała w komentarzach bodajże na naszym szpiegu.
zanim zdążyliśmy obie panie odnaleźć na tym wdzięcznym portalu już były tam setki komentarzy typu : 'morderczyni' .
ja nie korzystam z portali społecznościowych i korzystac nie będę. mam kontakt ze znajomymi z ktorymi chce miec. nie musze odszukiwac ich na nk czy fb.
Użytkownik imbirowa edytował ten post 18 October 2011 - 15:38
#8
Napisano 18 October 2011 - 15:45
Użytkownik imbirowa dnia 18 October 2011 - 15:34 napisał
Takie zdjęcia robią 12 latki...... masz kolegę 12 letniego ?
#9
Napisano 18 October 2011 - 15:54
Cytat
to zdjęcie ostatnie z Łeby (
oboje załamaliśmy ręce.
Użytkownik imbirowa edytował ten post 18 October 2011 - 15:54
#10
Napisano 18 October 2011 - 15:56
Użytkownik imbirowa dnia 18 October 2011 - 15:54 napisał
oboje załamaliśmy ręce.
Bez komentarza/////
#11
Napisano 31 October 2011 - 23:08
Od sprzedawcy na allegro.
Zapłacił dobrą cenę za dobry produkt.
Niestety jego żona postanowiła wejść w relacje z sprzedawcą i dodała go sobie do znajomych na FB i NK.
Zamieściła też tam kilka zdjęć swojego dziecka w owym foteliku.
Po paru tygodniach okazało się, że ów sprzedawca zamieścił owe zdjęcia jako reklamę produktu na allegro + w kilkunastu innych serwisach w różnych krajach.
Mojego bratanka zdjęcia obiegły cały świat
Wniosek z tego jest taki - Jeśli się korzysta z FB czy NK trzeba to robić z głową.

Logowanie
Rejestracja
Pomoc
















