Żyję nieżyjąc
Żyję bez duszy, żyję bez serca
Bezwładna głowa, bezwładna ręka
Żyję nieżyjąc - po prostu nie ma mnie
Bez Twoich ust, Twojego głosu
Minionych dni, światła na morzu
Żyjesz w mych myślach, a obok nie ma mnie
Ja w swoim świecie, Ty w świecie swoim
Lękiem ścigani i niepokojem
Żyję nieżyjąc, nieżyjąc - nie ma mnie
Zabijam wódką myśli o Tobie
Pusta butelka, nie wiem co robić
Nie chcę Cię widzieć!!! A jednak ujrzeć chcę
Żyjesz z kimś innym, gdzieś w innym świecie
Wraz z moją duszą, skradzionym sercem
I mokre plamy na prześcieradłach Twych...
Ja w swoim świecie...
Lecz przyjdzie czas, że do drzwi zapukasz
Zadzwonisz do mnie, zaczniesz mnie szukać
Odnajdziesz mnie i spojrzysz mi prosto w twarz
Lecz przyjdzie czas, że do drzwi zapukam
Zadzwonię do Ciebie, zacznę Cię szukać
Odnajdę Cię i rzucę Ci prosto w twarz:
Bądź w moim świecie, ja w świecie Twoim
Będę Twą wiarą, Ty mym spokojem
I żyjmy żyjąc i żyjmy żyjąc w nas
Zastanawiam się, czy tak dobra piosenka (skromniś ze mnie
Czekam na Waszą ocenę. Możecie po mnie jeździć, jak po rudej kobyle, byle konstruktywnie

Logowanie
Rejestracja
Pomoc
















