Forum Lagata.pl: Co wam w życiu daje nadzieję? - Forum Lagata.pl

Skocz do zawartości

  • (2 stron)
  • +
  • 1
  • 2
  • Nie możesz napisać tematu
  • Nie możesz odpowiedzieć

Co wam w życiu daje nadzieję?

#21 Użytkownik nie jest zalogowany   currara 

  • Weteran
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • Grupa VIP
  • Postów 1017
  • Rejestracja Tue, 04 Oct 11
  • Płeć:Kobieta

Napisano 20 October 2011 - 11:46

wsparcie najblizszych - zawsze


gallus in suo sterquilinio plurimum potest

#22 Użytkownik nie jest zalogowany   orientalna 

  • Adept
  • Pip
  • Grupa Miejscowi
  • Postów 12
  • Rejestracja Mon, 24 Oct 11
  • Płeć:Kobieta

Napisano 26 October 2011 - 12:36

jak dopada mnie taki beznadziejny humor to zawsze myślę o mojej rodzinie:) jesteśmy wszyscy bardzo zżyci i nie wyobrażam sobie żeby mogło być inaczej, dlatego jak cos mi lezy na sercu mogę śmiało z kazdym o tym porozmawiać.
jakis czas temu(jak jeszcze studiowalam) i ciągle martwiłam się o to czy zdam egzamin, czy napisze prace na czas moja mam podrzuciła mi taki poradnik/książkę o tym jak osiagnąc wewnętrzną harmonię. na początku nie chciało mi się nawet do niej zajrzeać ale jak przysiadłam tak w 2 dni ją przeczytałam bo i tak lekko się ją czytało i sporo ciekawostek było. niektóre porady przydają sie do dziś:)

#23 Użytkownik nie jest zalogowany   Nikita 

  • Zostaję
  • PipPip
  • Grupa Miejscowi
  • Postów 57
  • Rejestracja Fri, 30 Sep 11
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Warszawa

Napisano 28 October 2011 - 12:18

Wyświetl postUżytkownik orientalna dnia 26 October 2011 - 12:36 napisał

jak dopada mnie taki beznadziejny humor to zawsze myślę o mojej rodzinie:) jesteśmy wszyscy bardzo zżyci i nie wyobrażam sobie żeby mogło być inaczej, dlatego jak cos mi lezy na sercu mogę śmiało z kazdym o tym porozmawiać.
jakis czas temu(jak jeszcze studiowalam) i ciągle martwiłam się o to czy zdam egzamin, czy napisze prace na czas moja mam podrzuciła mi taki poradnik/książkę o tym jak osiagnąc wewnętrzną harmonię. na początku nie chciało mi się nawet do niej zajrzeać ale jak przysiadłam tak w 2 dni ją przeczytałam bo i tak lekko się ją czytało i sporo ciekawostek było. niektóre porady przydają sie do dziś:)



A co to była za książka? Bo mi też by się coś takiego przydało :)

#24 Użytkownik nie jest zalogowany   orientalna 

  • Adept
  • Pip
  • Grupa Miejscowi
  • Postów 12
  • Rejestracja Mon, 24 Oct 11
  • Płeć:Kobieta

Napisano 28 October 2011 - 13:07

Lekarstwo na zmartwienia - Robert L. Leahy
Milej lektury:)

#25 Użytkownik nie jest zalogowany   wikaG 

  • Super Woman :)
  • PipPipPip
  • Grupa Miejscowi
  • Postów 83
  • Rejestracja Wed, 17 Nov 10
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Warszawa

Napisano 28 October 2011 - 13:11

Ja slyszlam o tym poradniku. To jeden z najlepszych. Nie jakieś tam opowiesci i złote rady "jak żyć" ;)

#26 Użytkownik nie jest zalogowany   Nikita 

  • Zostaję
  • PipPip
  • Grupa Miejscowi
  • Postów 57
  • Rejestracja Fri, 30 Sep 11
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Warszawa

Napisano 28 October 2011 - 14:11

Dzięki :) Jak mówicie, że fachowy to biorę.

#27 Użytkownik nie jest zalogowany   xxxfeniks 

  • Weteran
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • Grupa Miejscowi
  • Postów 760
  • Rejestracja Thu, 06 Oct 11
  • Płeć:Kobieta

Napisano 13 November 2011 - 18:17

Ja na poprawę humoru biorę książki J. Chmielewskiej np. Wszystko czerwone. Panom pewnie przypadłby do gustu Lesio :D

#28 Użytkownik nie jest zalogowany   myaka 

  • nadmorska diablica
  • PipPipPipPipPipPipPipPip
  • Wyświetl galerię
  • Grupa VIP
  • Postów 2548
  • Rejestracja Sat, 13 Aug 11
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Tam , gdzie diabeł mówi dobranoc.

Napisano 14 November 2011 - 13:31

O tak, niektóre książki też potrafią dać nadzieje, spojrzeć inaczej na pewne sprawy. :)
Zauważyłaś, że książka po kilkakrotnym przeczytaniu staje się o wiele grubsza, niż była? Jakby za każdym razem coś zostawało między kartkami: uczucia, myśli, odgłosy, zapachy... A gdy po latach zaczynamy ją kartkować, odnajdujemy w niej nas samych, młodszych, innych...

http://www.karmimypsiaki.pl/home

#29 Użytkownik nie jest zalogowany   makron 

  • Weteran
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • Grupa ~VIP~
  • Postów 1404
  • Rejestracja Wed, 27 Oct 10
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Ziemia, planeta ludzi

Napisano 14 November 2011 - 13:55

Wyświetl postUżytkownik myaka dnia 14 November 2011 - 13:31 napisał

O tak, niektóre książki też potrafią dać nadzieje, spojrzeć inaczej na pewne sprawy. :)


Myaka, jakiś czas temu, książkami najlepszej nadziei były książeczki czekowe. Dzisiaj wyszły już z użycia. :lol:
Niektórym pozostały jeszcze książeczki do nabożeństwa. :pajac

#30 Użytkownik nie jest zalogowany   myaka 

  • nadmorska diablica
  • PipPipPipPipPipPipPipPip
  • Wyświetl galerię
  • Grupa VIP
  • Postów 2548
  • Rejestracja Sat, 13 Aug 11
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Tam , gdzie diabeł mówi dobranoc.

Napisano 14 November 2011 - 14:16

Makron- serio pisze, np książka tysiąc wspaniałych słońc, autorka- Khaled Hosseini albo chłopiec z latawcem,niesamowite, jedne z lepszych jakie mi było dane przeczytać, piekne , wzruszające jednocześnie okropnie smutne. Skłaniają do refleksji, są książkami koło których nie można przejść obojętnie.
książeczki czekowe książeczkami nadziei- dziwisz się? :lol:
Zauważyłaś, że książka po kilkakrotnym przeczytaniu staje się o wiele grubsza, niż była? Jakby za każdym razem coś zostawało między kartkami: uczucia, myśli, odgłosy, zapachy... A gdy po latach zaczynamy ją kartkować, odnajdujemy w niej nas samych, młodszych, innych...

http://www.karmimypsiaki.pl/home

#31 Użytkownik nie jest zalogowany   makron 

  • Weteran
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • Grupa ~VIP~
  • Postów 1404
  • Rejestracja Wed, 27 Oct 10
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Ziemia, planeta ludzi

Napisano 14 November 2011 - 16:46

Ależ ja nie żartuję z dobrych książek i też staram zawsze się mieć jakąś po ręką (i to nie ciągle tę samą :D).
A te, o których wspomniałem wcześniej, jakoś nie dostarczały mi nadziei. :lol:

#32 Użytkownik nie jest zalogowany   Evelina 

  • Praktykujący
  • PipPipPip
  • Grupa Miejscowi
  • Postów 70
  • Rejestracja Sun, 13 Nov 11
  • Płeć:Kobieta

Napisano 14 November 2011 - 17:31

Pacjenci. Pracuję głównie z osobami sparaliżowanymi, często z tetraplegią, a ci zazwyczaj są tak zwanymi skoczkami, czyli osobami które skoczyły na główkę. Może brzmi makabrycznie, ale widząc pacjenta od czasu kiedy przywożą go z OIT, a potem na kolejnych sesjach fizjoterapii, po dzień kiedy w końcu zaczyna żyć - naprawdę nabieram szacunku do człowieka i siły ducha.

#33 Użytkownik nie jest zalogowany   myaka 

  • nadmorska diablica
  • PipPipPipPipPipPipPipPip
  • Wyświetl galerię
  • Grupa VIP
  • Postów 2548
  • Rejestracja Sat, 13 Aug 11
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Tam , gdzie diabeł mówi dobranoc.

Napisano 14 November 2011 - 18:28

makron- az tak źle bylo ? :P
Zauważyłaś, że książka po kilkakrotnym przeczytaniu staje się o wiele grubsza, niż była? Jakby za każdym razem coś zostawało między kartkami: uczucia, myśli, odgłosy, zapachy... A gdy po latach zaczynamy ją kartkować, odnajdujemy w niej nas samych, młodszych, innych...

http://www.karmimypsiaki.pl/home

#34 Użytkownik nie jest zalogowany   makron 

  • Weteran
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • Grupa ~VIP~
  • Postów 1404
  • Rejestracja Wed, 27 Oct 10
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Ziemia, planeta ludzi

Napisano 14 November 2011 - 19:18

Wyświetl postUżytkownik myaka dnia 14 November 2011 - 18:28 napisał

makron- az tak źle bylo ? :P


Nie było wcale źle. Miałem na myśli jedynie to, że nie poszukiwałem nigdy źródeł optymizmu przy użyciu którejkolwiek z tych dwóch wymienionych rzeczy. :D

#35 Użytkownik nie jest zalogowany   myaka 

  • nadmorska diablica
  • PipPipPipPipPipPipPipPip
  • Wyświetl galerię
  • Grupa VIP
  • Postów 2548
  • Rejestracja Sat, 13 Aug 11
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Tam , gdzie diabeł mówi dobranoc.

Napisano 14 November 2011 - 19:21

ok w takim razie zle Cie zrozumialam :P
Zauważyłaś, że książka po kilkakrotnym przeczytaniu staje się o wiele grubsza, niż była? Jakby za każdym razem coś zostawało między kartkami: uczucia, myśli, odgłosy, zapachy... A gdy po latach zaczynamy ją kartkować, odnajdujemy w niej nas samych, młodszych, innych...

http://www.karmimypsiaki.pl/home

#36 Użytkownik nie jest zalogowany   De facto 

  • Wtajemniczony
  • PipPipPipPip
  • Grupa Miejscowi
  • Postów 153
  • Rejestracja Sat, 05 Nov 11
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 16 November 2011 - 15:50

Wiara i nadzieja odgrywa od zawsze bardzo ważną role w życiu człowieka. Nadzieja na lepsze jutro pozwala człowiekowi odważniej iść przez życie. Wiara za to pozwala nam wierzyć, że gdzieś wysoko nad ziemią istnieje ktoś kto nie pozwoli innym nas skrzywdzić.
Moim zdaniem są to dwa najważniejsze aspekty naszego życia i na pewno trudno by mi się było bez nich obejść.

Moja nadzieja - wiara w Boga ;D

Opcje tematu:


  • (2 stron)
  • +
  • 1
  • 2
  • Nie możesz napisać tematu
  • Nie możesz odpowiedzieć

Użytkownicy przeglądający ten temat: 1
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych