Użytkownik Burleska dnia 04 January 2012 - 14:46 napisał
Ja też jestem przeciwniczką nosidełek, juz tylu pediatrów mówiło o tym, że to niezdrowe, a ludzie swoje.
Z chusty nie korzystałam, nie byłam przekonana, nie znałam nikogo, któ by używał i nie było to tak popularne jak juz teraz i trochę negatywnie kojarzyło mi się z takimi nawiedzonymi rodzicami, co sami hodują marchewkę, którą karmią dziecko ;p
Ale dziś jestem raczej pozytywnie ustosunkowana do chust, tylko trzeba opanować niełątwą sztukę wiazania, chyba lepiej zacząc juz w ciazy
i też nie można tak nosić noworodków, trzeba się dobrze zorientować od jakiego wieku jak nosic dziecko, bo tych wiązań też jest kilka...
Z chusty nie korzystałam, nie byłam przekonana, nie znałam nikogo, któ by używał i nie było to tak popularne jak juz teraz i trochę negatywnie kojarzyło mi się z takimi nawiedzonymi rodzicami, co sami hodują marchewkę, którą karmią dziecko ;p
Ale dziś jestem raczej pozytywnie ustosunkowana do chust, tylko trzeba opanować niełątwą sztukę wiazania, chyba lepiej zacząc juz w ciazy
i też nie można tak nosić noworodków, trzeba się dobrze zorientować od jakiego wieku jak nosic dziecko, bo tych wiązań też jest kilka...
Wiązanie to nie jest trudna sztuka

Logowanie
Rejestracja
Pomoc

















