Forum Lagata.pl: Kasia i Kamil - Forum Lagata.pl

Skocz do zawartości

Strona 1 z 1
  • Nie możesz napisać tematu
  • Nie możesz odpowiedzieć

Kasia i Kamil

#1 Użytkownik nie jest zalogowany   magia 

  • Patriarcha
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • Grupa ~VIP~
  • Postów 17107
  • Rejestracja Sun, 24 Sep 06
  • Płeć:Kobieta

Napisano 18 September 2011 - 22:19

Kasiu i Kamilu :wub:

Wśród kwiatów zieleni,
I słońca płomieni.
Żyjcie długo i szczęśliwie,
Nowozaślubieni.
Niech ten cudowny dzień
na zawsze zostanie
w Waszej pamięci
jako najszczęśliwsza chwila,
a miłość, radość i szczęście
niech towarzyszą
przez całe Wasze
wspólne życie.

Pomyślności na nowej drodze życia życzą Wam, lagatowi znajomi. :)

Dołączona grafika



#2 Użytkownik nie jest zalogowany   Cloud 

  • Zasłużony
  • PipPipPipPipPipPipPipPip
  • Grupa VIP
  • Postów 1927
  • Rejestracja Mon, 19 Jun 06
  • Płeć:Kobieta

Napisano 19 September 2011 - 10:25

i ja się do życzeń dołączę :)

Niech się Wam wiedzie jak najlepiej na nowej drodze życia :D
Dołączona grafika Dołączona grafika

#3 Użytkownik jest zalogowany   nAGER 

  • Szeryf
  • PipPipPipPipPipPipPipPip
  • Grupa GlobalMod
  • Postów 2763
  • Rejestracja Fri, 31 Aug 07
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Poznań

Napisano 19 September 2011 - 22:39

I ja również życzę Wam wszystkiego co najlepsze. W sumie, to oboje zaczynacie iść przez życie tą samą drogą i obyście doszli do końca - zawsze szczęśliwi z uśmiechem :)
Love is the fruit of friendship <3

"Człowiek szuka miłości bo w głębi serca wie, że tylko miłość może uczynić go szczęśliwym" - Jan Paweł II

#4 Użytkownik nie jest zalogowany   jack66 

  • Patriarcha
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • Wyświetl galerię
  • Grupa ~VIP~
  • Postów 12487
  • Rejestracja Wed, 26 Jul 06
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Gostyń WLKP

Napisano 19 September 2011 - 23:18

Kasiu , Kamilu Przyjmijcie ode mnie Najlepsze życzenia szczęścia na nowej drodze życia , niech Wam się Wiedzie , życzę szczęścia i wytrwałości razem bo to nie będzie lekka droga , Ale wierzę że dożyjecie Razem bardzo późnej starości ciesząc się z wnuków :) Kasiu Kamilu Wszystkiego co najlepsze !!!
W Żyłach Szlachetna Krew W Sercu Poznański Lech !!!

Dołączona grafika

Dołączona grafika

#5 Użytkownik nie jest zalogowany   t.oskar 

  • Patriarcha
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • Grupa ~VIP~
  • Postów 17753
  • Rejestracja Wed, 07 May 08
  • Płeć:Nie powiem

Napisano 20 September 2011 - 15:47

Życzę Wam abyście kiedyś wspólnie mogli zaśpiewać:


#6 Użytkownik nie jest zalogowany   magia 

  • Patriarcha
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • Grupa ~VIP~
  • Postów 17107
  • Rejestracja Sun, 24 Sep 06
  • Płeć:Kobieta

Napisano 20 September 2011 - 17:58

A naszych Młodych nie widać, może sa w podrózy poslubnej. :)

#7 Użytkownik nie jest zalogowany   jack66 

  • Patriarcha
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • Wyświetl galerię
  • Grupa ~VIP~
  • Postów 12487
  • Rejestracja Wed, 26 Jul 06
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Gostyń WLKP

Napisano 20 September 2011 - 18:52

Asia daj im odsapnąć :) napewno Kasia się pojawi tego jestem pewny :)
W Żyłach Szlachetna Krew W Sercu Poznański Lech !!!

Dołączona grafika

Dołączona grafika

#8 Użytkownik nie jest zalogowany   magia 

  • Patriarcha
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • Grupa ~VIP~
  • Postów 17107
  • Rejestracja Sun, 24 Sep 06
  • Płeć:Kobieta

Napisano 20 September 2011 - 19:04

Wyświetl postUżytkownik jack66 dnia 20 September 2011 - 18:52 napisał

Asia daj im odsapnąć :) napewno Kasia się pojawi tego jestem pewny :)

Ok :) zawieszamy temat do ich powrotu ;) chyba ze ktos chce sie jeszcze dołaczyc do zyczen :)

#9 Użytkownik nie jest zalogowany   Anette 

  • Ikona Forum
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • Wyświetl galerię
  • Grupa VIP
  • Postów 6307
  • Rejestracja Wed, 20 Oct 10
  • Płeć:Kobieta

Napisano 20 September 2011 - 19:15

Ja też życzę wszystkiego najlepszego na nowej drodze życia :)

#10 Użytkownik nie jest zalogowany   lovely-daisy 

  • Ikona Forum
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • Wyświetl galerię
  • Grupa VIP
  • Postów 5829
  • Rejestracja Sun, 09 Jul 06
  • Płeć:Kobieta

Napisano 20 September 2011 - 20:57

Dziękujemy bardzo za życzenia :)
Wczoraj jeszcze mieliśmy gości, a dziś załatwialiśmy kilka spraw i dlatego nie mam czasu i sił zbyt długo posiedzieć przy komputerze, ale na pewno relacja będzie :)
Dołączona grafika

#11 Użytkownik nie jest zalogowany   magia 

  • Patriarcha
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • Grupa ~VIP~
  • Postów 17107
  • Rejestracja Sun, 24 Sep 06
  • Płeć:Kobieta

Napisano 20 September 2011 - 21:01

No i przywołaliśmy młoda zonkę :) Kasiu czekamy na fotki i relacje z uroczystości :boks2

Użytkownik magia edytował ten post 20 September 2011 - 21:01


#12 Użytkownik nie jest zalogowany   Prince 

  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • Wyświetl galerię
  • Grupa LokalnyCieć
  • Postów 10317
  • Rejestracja Wed, 13 Jun 07
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 20 September 2011 - 21:05

Głębokie wyrazy współczucia dla obojga związanych.

Oby klapki Wam z oczu nie spadły :D

#13 Użytkownik nie jest zalogowany   lovely-daisy 

  • Ikona Forum
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • Wyświetl galerię
  • Grupa VIP
  • Postów 5829
  • Rejestracja Sun, 09 Jul 06
  • Płeć:Kobieta

Napisano 24 September 2011 - 22:42

Relacja bardzo, bardzo szczegółowa, tylko dla wytrwałych :D

Przygotowania

Obudziłam się o 7:00 chociaż budzik był nastawiony na 9:00 – z przejęcia nie mogłam spać!
Wmusiłam w siebie śniadanie, wypiłam herbatę i zaczęłam krążyć po domu nie wiedząc co ze sobą zrobić!! posiedziałam też chwilę przy komputerze i o 9:00 poszłam się kąpać; siedziałam tam prawie 2 godziny i gdy w końcu wyszłam z łazienki pomogłam bratu i tacie zawiązać balony na bramie i przed 12:00 ruszyliśmy do salonu piękności ;)
Najpierw fryzjer – fryzura była boska!! Kazałam zmodyfikować swoją próbna i ze ślubnej byłam już w 100% zadowolona :D następnie malowanie – makijaż był o ton ciemniejszy niż próbny i wyglądało to o niebo lepiej :) zadzwoniłam po brata i zabrał mnie do domu. Tam już czekali pierwsi goście więc fala wzruszenia ścisnęła mi gardło, kuzynki musiały mnie rozśmieszać żebym się nie rozpłakała :P
Byłam strasznie głodna, a jednocześnie ze stresu (no i przez ciążę) miałam ściśnięte gardło, było mi strasznie niedobrze, ale wmusiłam w siebie pół schabowego – dla dobra dziecka ;)
Zjechali się kolejni goście, wrzawa, harmider i nagle UPSSS!!!! Odkleiła mi się jedna kępka rzęs!!!! Więc biegiem w samochód, w między czasie dzwonie do zakładu, że zaraz będę z reklamacja ;) na szczęście kosmetyczka była wolna i w kilka sekund naprawiła sytuację! Już ciśnienie poszło mi w górę, zdążyłam się zestresować ogromnie… Ale postanowiłam wziąć to na śmiech i zapomnieć o sytuacji ;) w domu zabrałam się za odświeżanie, ubieranie itp.
I nagle telefon od Kamila – nie ma jego butonierki!! Są 2 białe dla świadków a jego różowej nie ma!! Zdenerwowałam się okropnie, dzwonię do florystyki a ona twierdzi, że ma zapisane, że dla młodego butonierki miało nie być!! Dostała ochrzan, bo sama zaproponowała, że skoro 2 świadków to żeby się od młodego odróżniali to on różową a oni białe!!!
Echhh jedyne wyjście, to żeby świadkowie zostali bez butonierek, a on wziął białą :( bardzo mi to humor zepsuło, ale cóż… szykowałam się dalej.
Za jakiś czas zadzwonił Kamil, żebyśmy byli gotowi, bo on już jedzie! I co? Zadzwonili jedni goście, że się zgubili i okazało się, że ojciec po nich wyjechał! Kamil już przyjechał, a ojciec dopiero co wrócił i jeszcze nie ubrany, więc Kamil czekał pod drzwiami aż nie byli u mnie wszyscy ubrani i gotowi...
Ja stanęłam u szczytu schodów i modliłam się, żeby się nie wywalić schodząc :) Na dole stał K. z bukietem i zeszłam do niego, pocałowałam i już czułam jak ogarnia mnie szczęście!!!
Radość nieco zepsuło mi spojrzenie na bukiet – wg. mnie brzydki!! Kula była nierówna, róże widać że już stare, pożółkłe… znów musiałam walczyć ze sobą żeby to olać i nie myśleć o takich pierdołach!
No i zaczęło się – poprosiłam rodziców o błogosławieństwo, udzielili nam go ze łzami w oczach!! Było na prawdę wzruszająco!!
Po błogosławieństwie mięliśmy jeszcze chwile czasu, więc porobiliśmy sobie zdjęcia i w końcu ruszyliśmy do kościoła :D masakra była wsiąść do samochodu w sukni i potem niewygodnie mi się siedziało ;) ogólnie zwróciłam uwagę na dekoracje samochodu i w przeciwieństwie do bukietu była przepiękna!!!
W samochodzie jeszcze sie zorientowałam, ze K. ma niezaprasowany kołnierzyk - rogi powinny być pod muszką a piały do góry :/

Msza

Zajechaliśmy pod kościół, poczekaliśmy chwilę aż poprzedni ślub odejdzie no i wysiedliśmy z auta :) spojrzałam na gości i znów fala wzruszenia, łzy napłynęły mi do oczu i co chwilę mówiłam: idźcie do góry, bo ja już ryczę, idźcie sobie hahaha :D
Byliśmy jeszcze na zewnątrz na dole, gdy usłyszeliśmy, że już grają marsz Wagnera, no to z Kamilem i świadkami pędem po schodach do góry – śmiać mi się chciało i myślałam, że się wyluzowałam, ale gdy ksiądz po nas wyszedł zaczęło mi walić serce i poczułam ogrom stresu!! Oczywiście wypadł mi kwiat z bukietu, ksiądz chciał podnosić ale mu powiedziałam, że nie trzeba, to stwierdził, że to na pewno na szczęście wyleciał ;) i ruszyliśmy do ołtarza…
Wszyscy na nas patrzyli – niesamowite uczucie!! Rozpoczęła się msza – najlepsza msza ślubna, na jakiej byłam!! Ksiądz przeczytał „Hymn o miłości” i wygłosił kazanie, które wszystkich powaliło z nóg!! Nie dość że mówił pięknie, to kilka razy myślałam, że ze śmiechu się uduszę i jeszcze spytał czy są małżeństwa powyżej 50lat i 40 – nie było nikogo, no to 30 i się zgłosiło parę osób i jednych ksiądz wybrał żeby nam opowiedzieli jak to się robi, żeby tak długo żyć ze sobą szczęśliwie :)
Pytał też naszych rodziców czego nam życzą na nowa drogę życia a na koniec spytał nas jakie są najlepsze cechy partnera – ja byłam w szoku i powiedziałam: „troskliwy, opiekuńczy iii nie wiem” :P a ksiądz: no tak, więcej dobrych Kamil nie ma :P
Za to mój K. przepięknie powiedział: dba o mnie, dużo mnie nauczyła i na pewno bardzo mnie kocha! Aż mnie ciarki przeszły :D
Potem troszkę się zdekoncentrowałam, bo bardzo mnie zaczął boleć brzuch, więc do samej przysięgi rozmawiałam z brzuszkiem, że mamusia przeprasza, że obiecuję już się nie denerwować itp. :)
Gdy składaliśmy sobie przysięgę patrzyliśmy sobie głęboko w oczy i głaskaliśmy się po prawych dłoniach pod stułą ;) nie płakaliśmy, zachowaliśmy powagę i ani razu się nie pomyliliśmy :) najpiękniejsza chwila mojego życia!! Nałożyliśmy sobie obrączki po uprzednim ich ucałowaniu i na sam koniec ksiądz powiedział: zgodnie z tradycja możecie się pocałować :D do końca mszy co chwile patrzyłam na męża a on na mnie – wspaniałe uczucie!!
Po zakończonej mszy zeszliśmy na dół przyjmować życzenia. Najpierw oczywiście obficie obsypano nas ryżem :) Przyszło bardzo dużo naszych znajomych, obecność kilkorga z nich było ogromnym zaskoczeniem i niespodzianką :) Oczywiście zleciały się pijaczki i świadkowie musieli dać po flaszce żeby nam pozwolili wejść do samochodu, ale na szczęście dość wesoło było :) I tak we wspaniałych nastrojach ruszyliśmy na salę.

Wesele

Po drodze na sale mięliśmy kilka bram, widać było, ze niektórzy dzieciaki i obrażeni wielce, że tylko czekoladzie dostali, ale przecież gołym okiem widać, że niektórzy to nawet 16lat nie mieli… ale kilka flaszek też rozdaliśmy :)
Dojechaliśmy na salę i przywitano nas chlebem z solą i wodą w kieliszkach – tak się nam chciało pić, że najpierw chwyciliśmy za kieliszki haha :D ale kelnerki nas przywołały do porządku i najpierw trzeba było chleb zjeść ;) następnie wypiliśmy tą wodę i rzuciliśmy za siebie – mój kieliszek rozbił się od razu, K. musiał swój zdeptać ;)
Mąż wziął mnie na ręce, przeniósł przez próg i zaniósł aż na drugi koniec sali :) no i rozpoczęło się składanie życzeń – trwało to i trwało!! Kilka razy się wzruszyłam jak widziałam że np. chrzestna czy babcia Kamila też płakały :) Dostaliśmy niewiele prezentów, raczej każdy dawał koperty i kwiaty, ale było też kilka wina, bombonierki i jeden wielki miś zamiast kwiatów :) (miś różowy co mąż potem skomentował – to znak, ze czekamy na córeczkę :D )
Potem dostaliśmy szampana, odśpiewano nam Sto lat, ja udawałam tylko, że wzięłam łyka swojego haha :D zasiedliśmy do obiadu – zjadłam kilka łyżek rosołu i nie mogłam już więcej – niedobrze mi było z nerwów no i przez ciążę brak apetytu… goście zajadali a ja czekałam jak na szpilkach na 1 taniec :) no i w końcu nastał ten moment :D
Orkiestra zaprosiła nas na środek, goście zrobili kółeczko wokół nas :) pierwszy taniec wyszedł idealnie, nie deptaliśmy się, tańczyliśmy wpatrzeni w siebie a na sam koniec przytuliłam się do męża i zobaczyłam, że ma łzy w oczach :) mój Ukochany :*
No i rozpoczęła się zabawa :D Pomimo, że teraz w ciąży szybko jestem senna i zmęczona, to tego dnia miałam przypływ energii!! Tańczyłam i świetnie się bawiłam!! :D i z kim nie pogadałam to każdy mówił, ze świetne wesele!! Każdy komplementował też mój wygląd i wygląd męża oczywiście też :) czułam się wspaniale!! Jedna kuzynka mówiła, że to jej 7 wesele tego roku i że najlepsze z wszystkich!!
Nie mam pojęcia o której, chyba między 22 a 23 na salę wjechał płonący udziec :) podany z pieczonymi połówkami ziemniaków i sosem czosnkowym – był pycha ale po 3 kęsach już nie mogłam :( ubolewam nad tym straszliwie…
Wróciliśmy do zabawy i o północy nastąpił punkt kulminacyjny – tort i oczepiny :) oczywiście wcześniej kuzynostwo pozabierało nam buty i tort kroiliśmy na bosaka :D nakarmiliśmy się nawzajem i osobiście daliśmy po kawałku rodzicom, dziadkom i chrzestnym – resztę rozniosła obsługa :) O torcie też słyszeliśmy wiele komplementów, bardzo dużo osób chciało dokładkę :)
Po zjedzeniu tortu świadkowie nas oczepili :) ale my protestowaliśmy, ze na boso nie będziemy rzucać, więc musieliśmy wykupić buciki za flaszeczki :) mojego 2 bucika miał kuzyn Kamila i za nic w świecie nie chciał go oddać :D więc orkiestra spontanicznie wymyśliła zbieranie na wózek!! Bałam się, że nikt nie bedzie chciał tańczyć, ale się tak rozkręciło, że 1 piosenka to za mało, musieli grac 2 raz! A potem tańczyłam i 3 i 4 raz, gdy już była kolej tańczenia z panem młodym!! Najlepsze, że taki starszy wujek Tadeusz non-stop wrzucał kasiorę!! Co z kimś tańczyłam to zaraz on tez wrzucał do bucika i nie pozwalał nikomu innemu długo ze mną tańczyć :D potem jak podliczyliśmy kasę to w buta nazbieraliśmy na połowę porządnego wózka!! Na prawdę sporo kasy!!
Aaa zapomniałam powiedzieć, że cały czas tańczyłam w 1 bucie, więc strasznie niewygodnie mi było!!
W końcu zaczęły się oczepiny – mało panienek było a jeszcze widziałam, że 2-3 wyszły na dwór pewno specjalnie, żeby nie musiały brać udziału… No i znów ten wujek Tadeusz przyszedł i mówi, że on jest wdowiec, to prawie jak panienka i będzie tez do welonu startował haha :D i co? Oczywiście za 1 razem on złapał!! Włożył sobie welon na głowę a ja myślałam, że umrę ze śmiechu :D za 2 razem leciało do koleżanki mojego kuzyna ale się odsunęła i znów Tadeusz złapał :D i znów cała sala nie mogła wyroić, tak wszyscy się z niego śmiali!! No i w końcu za 3 razem udało się!! Welon złapała prawdziwa panienka ;)
U Kamila poszło łatwiej – welon złapał od razu kuzyn Kamila.
Potem jeszcze 2 zabawy oczepinowe i znów wróciliśmy do tańców, kilka osób już pojechało, ale reszta świetnie się bawiła :)
W końcu nadszedł czas na podziękowania dla rodziców. Bardzo się bałam jak zostaną odebrane, ale rodzice byli zachwyceni!! Najpierw poleciało „A ja wole moja mamę” i wyprzytulaliśmy się z mamami, potem „Co powie tata” i przytulanie z ojcami :) Następnie wręczyliśmy im kosze i albumy na zdjęcia i odśpiewaliśmy Sto lat, Na sam koniec było „przyrzeczenie teściów” – wszyscy się bardzo uśmiali, ale rodzice uroczyście każdy punkt po punkcie ślubowali hehe :D
I znów tańce – w tym ostatni z kamerzystą. I potem super zabawa do samego rana :)
Ok. 05:30 zespół zagrał „Kiedy ranne wstają zorze” i reszta gości rozjechała się a my poszliśmy z tymi co zostali na noc do motelu.
W pokoju oczywiście noc poślubna ;) z racji mojego stanu bardzo delikatnie i romantycznie, aż się popłakałam na koniec! :D

Poprawiny

2dnia gości było mniej, a na początku zabawa ciężko się rozkręcała, dopiero potem zrobiło się super, wszyscy szaleli na parkiecie :) Ja czułam się już nienajlepiej, więc powoli tańczyłam, starałam się nie zmęczyć.
Na poprawinach podano najmniejsze piętro tortu, które zostało z poprzedniego dnia i po kilku sekundach już go nie było!! Każdy pytał skąd i deklarował, że będą zamawiać taki sam jak będzie ich czekać najbliższa impreza jakaś!
Koło 22 impreza się skończyła, zaczęło się sprzątanie i znów poszliśmy do motelu spać :)
Po poprawinach wróciliśmy z moja kuzynką i jej mężem do domu, mąż przeniósł mnie przez próg i jeszcze cały poniedziałek trwała zabawa!!
Dołączona grafika

#14 Użytkownik nie jest zalogowany   magia 

  • Patriarcha
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • Grupa ~VIP~
  • Postów 17107
  • Rejestracja Sun, 24 Sep 06
  • Płeć:Kobieta

Napisano 24 September 2011 - 23:18

Kasiu Ty powinnas powieści pisać :) pieknie opisalas Wasza uroczystosć i z przyjemnościa przeczytałam wszystko :)
Czułam ze u Ciebie bedzie perfekcyjnie a małe wpadki wszystkim sie zdarzaja. :boks2

Użytkownik magia edytował ten post 24 September 2011 - 23:20


#15 Użytkownik nie jest zalogowany   aleks 

  • Weteran
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • Grupa Miejscowi
  • Postów 696
  • Rejestracja Fri, 27 May 11
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Prawie Kurpie

Napisano 24 September 2011 - 23:36

No tak!Miało być perfekcyjnie,a było kilka "zgrzytów".Ale według mnie jest to najlepsza dobra wróżba weselna-w Waszym życiu nie będzie nudno.Życzę Wam abyście wzajemnie się szanowali.A reszta na pewno się ułoży. :boks2

#16 Użytkownik nie jest zalogowany   lovely-daisy 

  • Ikona Forum
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • Wyświetl galerię
  • Grupa VIP
  • Postów 5829
  • Rejestracja Sun, 09 Jul 06
  • Płeć:Kobieta

Napisano 25 September 2011 - 11:45

Starałam się oddać jak najwięcej szczegółów, bo taką relację chcę sobie wydrukować i zachować, oczywiście muszę jeszcze skorygować błędy i literówki :)

Ogólnie teraz czekamy za sesją plenerową, ale ciężko się umówić, bo pogoda się psuje, a jak jest pogoda np. dziś, to panowie mają jeszcze jakieś zaległe pary młode i musimy czekać na naszą kolej :( ale wiedzą, że musza się pośpieszyć, bo pomimo, że to 2 miesiąc, to na prawdę zaczyna mi wybijać brzuszek!!
Dołączona grafika

#17 Użytkownik nie jest zalogowany   magia 

  • Patriarcha
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • Grupa ~VIP~
  • Postów 17107
  • Rejestracja Sun, 24 Sep 06
  • Płeć:Kobieta

Napisano 25 September 2011 - 12:29

Kasiu a co z fyzurą? Czy na sesje musisz jeszcze raz isc do fryzjera czy tym razem sama cos stworzysz? ;)

#18 Użytkownik nie jest zalogowany   lovely-daisy 

  • Ikona Forum
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • Wyświetl galerię
  • Grupa VIP
  • Postów 5829
  • Rejestracja Sun, 09 Jul 06
  • Płeć:Kobieta

Napisano 25 September 2011 - 13:01

Ja nie bardzo mam talent do robienia samej sobie fryzury zwłaszcza, że mam ciężkie grube włosy i nawet fryzjerki zawsze się męczą ze mną ;) ale z drugiej strony szkoda mi pieniążków na fryzjera, więc zapewne zaczeszę w zwykłego koka do tyłu i zakryje welonem :) ewentualnie myśle tez o całkowitym ich wyprostowaniu :)
Dołączona grafika

#19 Użytkownik nie jest zalogowany   magia 

  • Patriarcha
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • Grupa ~VIP~
  • Postów 17107
  • Rejestracja Sun, 24 Sep 06
  • Płeć:Kobieta

Napisano 25 September 2011 - 13:10

Wyświetl postUżytkownik lovely-daisy dnia 25 September 2011 - 13:01 napisał

ale z drugiej strony szkoda mi pieniążków na fryzjera, więc zapewne zaczeszę w zwykłego koka do tyłu i zakryje welonem :) ewentualnie myśle tez o całkowitym ich wyprostowaniu :)

No własnie o kasie myślałam, moja przyjaciólka za fryzure i perfekcyjny makijaz zapłaciła 1000zl(to nie pomyłka) ;) na sesję czesała sie sama, nie bylo tak pieknie ale zdecydowanie taniej. :)

#20 Użytkownik nie jest zalogowany   jack66 

  • Patriarcha
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • Wyświetl galerię
  • Grupa ~VIP~
  • Postów 12487
  • Rejestracja Wed, 26 Jul 06
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Gostyń WLKP

Napisano 25 September 2011 - 19:42

No Kasiu po Twojej relacji czułem się tak jak bym tam był :) super :jes
W Żyłach Szlachetna Krew W Sercu Poznański Lech !!!

Dołączona grafika

Dołączona grafika

Opcje tematu:


Strona 1 z 1
  • Nie możesz napisać tematu
  • Nie możesz odpowiedzieć

Użytkownicy przeglądający ten temat: 1
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych