La fin de la poésie
Jestem szczęśliwa. Już nie piszę wierszy.
Ani o śmierci, ani o miłości.
I opowiadań smutnie niedorzecznych
Z kawałków własnej nie składam przeszłości.
Teraz wiem więcej. Wszystko jest przejrzyste.
Na świat nie patrzę przez okno zamglone.
Trudno uwierzyć w to co oczywiste.
Prawda jest blisko. I blisko jest koniec.
A z tą poezją – tyle wiem – po pierwsze:
Kiedy na drogę długi cień się kładzie,
Jedyny powód żeby pisać wiersze
to by je schować w głębokiej szufladzie
Po drugie – wiem też – a to zwykła proza:
Tak, można kochać - drugi raz - jak pierwszy
Nie warto szukać sensu na bezdrożach.
Jestem szczęśliwa. Już nie piszę wierszy.
Strona 1 z 1
La fin de la poésie
#2
Napisano 17 September 2011 - 23:31
Wiem tylko tyle, że bardzo podoba mi się ten wiersz. Mój brak kwalifikacji w dziedzinie literackiej nie pozwala mi na próbę bardziej zaawansowanej oceny.
Starałem się odgadnąć nastrój niosący te słowa. To takie trudne do odgadnięcia zmieszanie pozornej radości z rezygnacją... (?)
Starałem się odgadnąć nastrój niosący te słowa. To takie trudne do odgadnięcia zmieszanie pozornej radości z rezygnacją... (?)
Opcje tematu:
Strona 1 z 1

Logowanie
Rejestracja
Pomoc












