Forum Lagata.pl: Czy ludzie po slubie sie zmieniają? - Forum Lagata.pl

Skocz do zawartości

  • (3 stron)
  • +
  • 1
  • 2
  • 3
  • Nie możesz napisać tematu
  • Nie możesz odpowiedzieć

Czy ludzie po slubie sie zmieniają?

#21 Użytkownik nie jest zalogowany   OnaUK87 

  • Adept
  • Pip
  • Grupa Miejscowi
  • Postów 16
  • Rejestracja Mon, 03 Oct 11
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Fenton/ Stoke on Trent

Napisano 03 October 2011 - 17:29

Myślę, że niestety jest w tym dużo racji że ludzie po ślubie się zmieniają bo dlaczego jest tyle rozwodów??? Przed ślubem było super pięknie, zakochani zapatrzeni w siebie a tu po ślubie nagle rok czy dwa lata czasami dłużej i od razu coś nie tak??? Dziwne to.
Jestem ze swoim partnerem ponad trzy lata ale wiem że po ślubie będzie tak samo bo papierek nie zmieni tego jak się kochamy, szanujemy i tego jak się zachowujemy bo zawsze byliśmy sobą, jesteśmy i będziemy:)
Wielki szacunek dla ludzi którzy po tylu latach związku i małżeństwa nadal się kochają i są dla siebie tacy wyrozumiali:)

#22 Użytkownik nie jest zalogowany   Prince 

  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • Wyświetl galerię
  • Grupa LokalnyCieć
  • Postów 10317
  • Rejestracja Wed, 13 Jun 07
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 04 October 2011 - 00:00

Wyświetl postUżytkownik OnaUK87 dnia 03 October 2011 - 17:29 napisał

Myślę, że niestety jest w tym dużo racji że ludzie po ślubie się zmieniają bo dlaczego jest tyle rozwodów???

Bo tak zwany stan zaślepienia trwa średnio dwa lata :ano:

#23 Użytkownik nie jest zalogowany   Nikita 

  • Zostaję
  • PipPip
  • Grupa Miejscowi
  • Postów 57
  • Rejestracja Fri, 30 Sep 11
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Warszawa

Napisano 03 November 2011 - 13:55

Wyświetl postUżytkownik Prince dnia 04 October 2011 - 00:00 napisał

Bo tak zwany stan zaślepienia trwa średnio dwa lata :ano:


Nie wiem skąd ta mądrość życiowa przez wszystkich powtarzana bez dowodów. Tzw. stan zaślepienia może trwać równie dobrzy tydzień co 20 lat, są ludzie, którzy szybko zauważają wady u potencjalnego partnera, a są i tacy, którzy żyją z wyobrażeniem partnera, które sobie stworzyli latami, nie bacząc na to, czy zdradza, czy bije. A są i takie związki, w których okazuje się, że wizja ze "stanu zaślepienia" była słuszna i są ze sobą całe życie. Nie wrzucaj wszystkich do jednego wora. A poza tym związek nie zaczyna się od ślubu, więc skąd wiesz, że dwa lata, może wcześniej byli ze sobą 10?

#24 Użytkownik nie jest zalogowany   agar 

  • Weteran
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • Wyświetl galerię
  • Grupa VIP
  • Postów 952
  • Rejestracja Mon, 23 May 11
  • Płeć:Kobieta

Napisano 06 November 2011 - 02:48

raczej przed ślubem sie kamuflują a z czasem odkrywają swoje oblicze, słabości i frustracje.
To jest mój świat i moje kredki. spadaj mi ze swoimi mazakami

‎" przystań na drodze i popatrz, zapytaj o dawne ścieżki, gdzie jest droga najlepsza, idz po niej, a znajdziesz na niej wytchnienie" Jr6, 16"
https://rapidshare.c...52AA59D98803|0|
inna wersja orwella

#25 Użytkownik nie jest zalogowany   Evelina 

  • Praktykujący
  • PipPipPip
  • Grupa Miejscowi
  • Postów 70
  • Rejestracja Sun, 13 Nov 11
  • Płeć:Kobieta

Napisano 13 November 2011 - 15:18

Dziewczyny to nie tyle, że się kamuflują czy zmieniają. Po prostu samodzielność niesie za sobą pewne konsekwencje. I wy i wasi przyszli mają swoje wyobrażenie jak będzie wyglądało wspólne życie. Na ile obie strony są w stanie się ugiąć, na tyle będzie się żyło szczęśliwie.
Jest bardzo dużo osób, które inaczej wyobrażają sobie życie małżeńskie, uważają, że nic się nie zmieni.. a guzik. Strasznie dużo jest egoistów, którzy naprawdę nie potrafią wziąć na siebie odpowiedzialności za kogoś prócz siebie. Moim zdaniem to właśnie jest przyczyną rozwodów. Do "kajdanek" trzeba dorosnąć. Wystarczy czasem ze sobą zamieszkać, żeby zobaczyć jak będzie fajnie "po".

#26 Użytkownik nie jest zalogowany   semi33 

  • Przetrwały
  • PipPipPipPipPipPip
  • Grupa Miejscowi
  • Postów 554
  • Rejestracja Sun, 14 Aug 11
  • Płeć:Nie powiem

Napisano 13 November 2011 - 15:24

PRZED ŚLUBEM:

ona: .. Janek
on: no nareszcie, już tak długo czekam
ona: może chcesz, żebym poszła ?
on: nie!!! no co ci przyszło do głowy ? sama myśl o tym jest dla mnie straszna!!!
ona: kochasz mnie?
on: oczywiście.. o każdej porze dnia i nocy
ona: czy mnie kiedyś zdradziłeś ?
on: nie!! nigdy!! dlaczego pytasz?
ona: chcesz mnie pocałować ?
on: tak, za każdym razem i przy każdej okazji
ona: czy byś mnie kiedykolwiek uderzył?
on: zwariowałaś? przecież wiesz jaki jestem
ona: czy mogę ci zaufać?
on: tak
ona: kochanie ....

PO ŚLUBIE (przeczytajcie od dołu ^^)
W TYM ŻYCIU KAŻDY MUSI JEŚĆ, STRZYC SIĘ I UMIERAĆ;
SĄ WIĘC 3 GWARANTOWANE ROBOTY: KUCHARZ, FRYZJER I GRABARZ.

Majętności bogatego to jego silny gród i w jego wyobraźni są jak mur obronny. (Przysłów 18:11)

widocznie bardzo wielu ludzi ma dzisiaj wybitnie płytką wyobraźnię...

#27 Użytkownik nie jest zalogowany   Klara89 

  • Przetrwały
  • PipPipPipPipPipPip
  • Grupa Miejscowi
  • Postów 319
  • Rejestracja Sat, 01 Oct 11
  • Płeć:Kobieta

Napisano 14 November 2011 - 14:21

Zmieniają się. Niestety, ale się zmieniają. Małżeństwo niesie ze sobą mnóstwo obowiązków, których nie mamy razem przed ślubem. Jako zwykła para spotykamy się, chodzimy na miłe randki. Jest bardzo fajnie. Po ślubie dużo się zmienia. I wiele par nie potrafi temu podołać. Stąd też te rozwody. Bywa też , że po prostu małżeństwo dochodzi do wniosku, że ich związek to jedna wielka pomyłka. Że oni nie są dla siebie tymi osobami, których szukali, by żyć szczęśliwie.

#28 Użytkownik nie jest zalogowany   Evelina 

  • Praktykujący
  • PipPipPip
  • Grupa Miejscowi
  • Postów 70
  • Rejestracja Sun, 13 Nov 11
  • Płeć:Kobieta

Napisano 14 November 2011 - 17:18

No właśnie - zmieniają się, czy po prostu uświadamiają sobie czym jest małżeństwo i niestety, ale nie dają rady nowym obowiązkom ?

#29 Użytkownik nie jest zalogowany   magia 

  • Patriarcha
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • Grupa ~VIP~
  • Postów 17107
  • Rejestracja Sun, 24 Sep 06
  • Płeć:Kobieta

Napisano 14 November 2011 - 18:27

Cytat

No właśnie - zmieniają się, czy po prostu uświadamiają sobie czym jest małżeństwo


Przyczyn rozpadu związków jest wiele, ile par tyle powodów.
Najczęściej jest to niedojrzałość do związku, nie przygotowanie do życia, brutalne zderzenie z szarą rzeczywistoscią, bo w marzeniach było inaczej.
Sa tacy dla których obrączka jest jednoznaczna z nadaniem aktu własności i czuja sie rozczarowani, jest jeszcze jedna grupa, chyba najgorsza ze wspomnianych, po ślubie pokazuja swoje prawdziwe oblicze.
Pewne niepokojące symptomy na pewno mozna zaobserwować jeszcze przed slubem, jednak zakochana osoba ma najczęściej osłabioną czujność.
Warto zwrócic uwagę na niekontrolowany pociąg do alkoholu, tendencje do nadmiernego nadskakiwania kobietom i prowokowanie flirtow z panami. Niby nic nie znaczące cechy, ale po ślubie urastaja do rangi problemu.

Małżeństwo to nie jest chodzenie ze sobą za rączkę i patrzenie w oczy.. małzenstwo to wzięcie odpowiedzialności za drugą osobę, a nie wszyscy do tego dorośli.

#30 Użytkownik nie jest zalogowany   myaka 

  • nadmorska diablica
  • PipPipPipPipPipPipPipPip
  • Wyświetl galerię
  • Grupa VIP
  • Postów 2548
  • Rejestracja Sat, 13 Aug 11
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Tam , gdzie diabeł mówi dobranoc.

Napisano 15 November 2011 - 11:46

Wyświetl postUżytkownik Evelina dnia 14 November 2011 - 17:18 napisał

No właśnie - zmieniają się, czy po prostu uświadamiają sobie czym jest małżeństwo i niestety, ale nie dają rady nowym obowiązkom ?


Niekiedy jedno, niekiedy drugie, a niekiedy jedno i drugie. :huh:
Zauważyłaś, że książka po kilkakrotnym przeczytaniu staje się o wiele grubsza, niż była? Jakby za każdym razem coś zostawało między kartkami: uczucia, myśli, odgłosy, zapachy... A gdy po latach zaczynamy ją kartkować, odnajdujemy w niej nas samych, młodszych, innych...

http://www.karmimypsiaki.pl/home

#31 Użytkownik nie jest zalogowany   _cooba_ 

  • Przetrwały
  • PipPipPipPipPipPip
  • Grupa Miejscowi
  • Postów 432
  • Rejestracja Sat, 06 Oct 07
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Bydgoszcz

Napisano 26 November 2011 - 04:14

Małżeństwo to pewien kolejny etap w życiu człowieka. Etap życia, etap dojrzewania. Jeżeli człowiek nie dojrzeje do małżeństwa, to potem rzeczywiście się zmienia. Założenie rodziny to moment odcięcia się od wielu przyjemności, luzu (można mówić różne rzeczy, ale odcięcie jest), zmieniają się priorytety. Jeżeli ktoś temu nie podoła, często zaczyna się zapędzać w nieodpowiednim kierunku. A od tego niedaleko do skrajności, rozstania, rozwodu etc.
W naszym małżeństwie robimy wszystko, żeby tylko nie wpaść w całkowitą rutynę. Pisząc całkowitą, mam na myśli rutynę na każdej płaszczyźnie, ponieważ niektóre są nieuniknione. Trzeba się zająć pracą, domem itd. Ale trzeba znaleźć czas na jakiś kwiat bez okazji, spontaniczną randkę, seks w różnych okolicznościach i miejscach, "Kocham Cię" rzucone gdzieś między obowiązkami, wspólne pasje, tolerowanie pasji indywidualnych itd. itp. Są to drobne elementy życia, od których naprawdę wiele zależy (:
My tak robimy. I cały czas, tak samo jak w dniu poznania mojej żony, uważam, że to kobieta na całe moje życie. A dokładnie za miesiąc będziemy świętować piątą rocznicę. Może dużo, może nie.

#32 Użytkownik nie jest zalogowany   myaka 

  • nadmorska diablica
  • PipPipPipPipPipPipPipPip
  • Wyświetl galerię
  • Grupa VIP
  • Postów 2548
  • Rejestracja Sat, 13 Aug 11
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Tam , gdzie diabeł mówi dobranoc.

Napisano 26 November 2011 - 12:59

Cooba- pięknie to napisałeś.
No właśnie, mimo tego że zajmujemy się pracą, mamy obowiązki w domu, wychowujemy dzieci, ważne jest aby znaleźć ten czas, kiedy możemy go spędzić tylko we dwoje.
Zauważyłaś, że książka po kilkakrotnym przeczytaniu staje się o wiele grubsza, niż była? Jakby za każdym razem coś zostawało między kartkami: uczucia, myśli, odgłosy, zapachy... A gdy po latach zaczynamy ją kartkować, odnajdujemy w niej nas samych, młodszych, innych...

http://www.karmimypsiaki.pl/home

#33 Użytkownik nie jest zalogowany   magia 

  • Patriarcha
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • Grupa ~VIP~
  • Postów 17107
  • Rejestracja Sun, 24 Sep 06
  • Płeć:Kobieta

Napisano 26 November 2011 - 18:21

Równiez jestem pod wrażeniem, sa jednakmęzczyzni, którzy wiedzą na czym polega malzenstwo :) Gratuluję ogromnej odpowiedzialnosci za wlasny zwiazek... :)

#34 Użytkownik nie jest zalogowany   Prince 

  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • Wyświetl galerię
  • Grupa LokalnyCieć
  • Postów 10317
  • Rejestracja Wed, 13 Jun 07
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 26 November 2011 - 18:24

Wyświetl postUżytkownik magia dnia 26 November 2011 - 18:21 napisał

Równiez jestem pod wrażeniem, sa jednakmęzczyzni, którzy wiedzą na czym polega malzenstwo :)

I to nie pierwszy przypadek - poprzedni nazywał się Crockett :wysmiewacz:

#35 Użytkownik nie jest zalogowany   magia 

  • Patriarcha
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • Grupa ~VIP~
  • Postów 17107
  • Rejestracja Sun, 24 Sep 06
  • Płeć:Kobieta

Napisano 26 November 2011 - 18:32

Z tą małą różnicą, że Crockett nigdy nie był żonaty.

#36 Użytkownik nie jest zalogowany   Prince 

  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • Wyświetl galerię
  • Grupa LokalnyCieć
  • Postów 10317
  • Rejestracja Wed, 13 Jun 07
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 26 November 2011 - 18:35

Wyświetl postUżytkownik magia dnia 26 November 2011 - 18:32 napisał

Z tą małą różnicą, że Crockett nigdy nie był żonaty.

Jasne że "był" - na forach.

#37 Użytkownik nie jest zalogowany   magia 

  • Patriarcha
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • Grupa ~VIP~
  • Postów 17107
  • Rejestracja Sun, 24 Sep 06
  • Płeć:Kobieta

Napisano 26 November 2011 - 18:41

na forach ludzie rózne rzeczy piszą, tu również i nie zawsze prawdą jest to co Ci się wydaje.

#38 Użytkownik nie jest zalogowany   Prince 

  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • Wyświetl galerię
  • Grupa LokalnyCieć
  • Postów 10317
  • Rejestracja Wed, 13 Jun 07
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 26 November 2011 - 18:42

Wyświetl postUżytkownik magia dnia 26 November 2011 - 18:41 napisał

na forach ludzie rózne rzeczy piszą,

Dokładnie tak :jes

#39 Użytkownik nie jest zalogowany   piotrus_pan 

  • Adept
  • Pip
  • Grupa Miejscowi
  • Postów 30
  • Rejestracja Mon, 28 Nov 11
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 28 November 2011 - 22:54

Nigdy nie byłem żonaty,ale na przykładzie swoich znajomych widzę,że zmiany po ślubie są niestety na - . Nie ma już takiej determinacji jaka była przed ślubem.U niektórych sytuację polepsza dziecko :)

#40 Użytkownik nie jest zalogowany   NOX81 

  • Adept
  • Pip
  • Grupa Przyjezdni
  • Postów 3
  • Rejestracja Sun, 13 May 12
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 13 May 2012 - 22:04

Ludzie sie zmieniają cały czas. Również po ślubie. Uważam ze nie ma to ze sobą nic wspólnego.

Opcje tematu:


  • (3 stron)
  • +
  • 1
  • 2
  • 3
  • Nie możesz napisać tematu
  • Nie możesz odpowiedzieć

Użytkownicy przeglądający ten temat: 1
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych