Forum Lagata.pl: Jak wzmocnić odporność? - Forum Lagata.pl

Skocz do zawartości

  • (6 stron)
  • +
  • « Pierwsza
  • 4
  • 5
  • 6
  • Nie możesz napisać tematu
  • Nie możesz odpowiedzieć

Jak wzmocnić odporność?

#101 Użytkownik nie jest zalogowany   mazurek 

  • Wtajemniczony
  • PipPipPipPip
  • Grupa Domokrążcy
  • Postów 130
  • Rejestracja Tue, 25 May 10
  • Płeć:Kobieta

Napisano 22 April 2012 - 23:49

Tak w herbacie ale nie gorącej bo w gorącej powyżej 40 stopni miód traci swoje wartości, herbata ma być ciepła żeby miód się rozpuścił.

#102 Użytkownik nie jest zalogowany   obserwator 

  • Trwały
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa Miejscowi
  • Postów 226
  • Rejestracja Mon, 21 Nov 11
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 23 April 2012 - 00:00

Może być zimna - też się rozpuści. Ja tam dla pewności wolę go rozpuścić w wodzie, bo nie wiem jaki wpływ mają związki zawarte w herbacie na te zawarte w miodzie, a nigdzie nie mogę znaleźć informacji na ten temat...
Uczę się na wojownika.

#103 Użytkownik nie jest zalogowany   Kropka28 

  • Adept
  • Pip
  • Grupa Miejscowi
  • Postów 32
  • Rejestracja Wed, 05 Oct 11
  • Płeć:Kobieta

Napisano 23 April 2012 - 19:15

Woda jest zdrowsza od herbaty.
Ja często miodu nie podaję, bo dzieci bardzo lubią słodkości, a to na zęby nie wpłynie za dobrze, tylko raz na jakiś czas.
Vitamarin jeszcze podaję i też nie mam takiego problemu jak wczesniej, ale i dzieci chętniej jedzą warzywa, owoce i sałatki. Coraz trudniej je ściągnąć z placu zabaw.

#104 Użytkownik nie jest zalogowany   ANIOŁ 

  • Dziecko Nocy
  • PipPipPipPipPipPipPipPip
  • Wyświetl galerię
  • Grupa GlobalMod
  • Postów 4785
  • Rejestracja Thu, 20 Nov 08
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Gdańsk

Napisano 23 April 2012 - 19:24

Podstawa to zdrowa dieta i ruch.
Je Veux d'l'amour, d'la joie, de la bonne humeur

#105 Użytkownik nie jest zalogowany   mazurek 

  • Wtajemniczony
  • PipPipPipPip
  • Grupa Domokrążcy
  • Postów 130
  • Rejestracja Tue, 25 May 10
  • Płeć:Kobieta

Napisano 23 April 2012 - 22:59

W szklarni już rośnie rzodkiewka i sałata :) Na podwórku bywają coraz dłużej, ruchu i świerzego powietrza maja pod dostatkiem, ale mimo wszystko kwasy omega podaję nadal.

#106 Użytkownik nie jest zalogowany   obserwator 

  • Trwały
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa Miejscowi
  • Postów 226
  • Rejestracja Mon, 21 Nov 11
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 23 April 2012 - 23:07

Kropka28, zależy jak na to spojrzeć. Woda nie musi być wcale zdrowsza od dobrej, dobrze zaparzonej herbaty, np. zielonej. Co do psucia się zębów po miodzie to wystarczy umyć zęby po zjedzeniu miodu i nic się nie zepsuje.
Uczę się na wojownika.

#107 Użytkownik nie jest zalogowany   Kropka28 

  • Adept
  • Pip
  • Grupa Miejscowi
  • Postów 32
  • Rejestracja Wed, 05 Oct 11
  • Płeć:Kobieta

Napisano 28 April 2012 - 15:25

Można i tak do tego podchodzić. Zieloną herbatę piję rzadko, choć o jej właściwościach sporo słyszałam. Dzieci zęby myją, sama tego bardzo pilnuję. Ale nadmiar cukru szkodzi nie tylko na zęby. A przy regularnym spozywaniu miodku poziom cukru we krwi wzrasta. Dlatego miód daje tylko raz na jakiś czas, nie codziennie.

#108 Użytkownik nie jest zalogowany   code 

  • Zostaję
  • PipPip
  • Grupa Domokrążcy
  • Postów 37
  • Rejestracja Mon, 20 Jun 11
  • Płeć:Kobieta

Napisano 28 April 2012 - 23:09

Miodu nie poleca się bardzo małym dzieciom, może być uczulający. Powinno się go wprowadzać do diety raczej stopniowo

#109 Użytkownik nie jest zalogowany   obserwator 

  • Trwały
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa Miejscowi
  • Postów 226
  • Rejestracja Mon, 21 Nov 11
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 29 April 2012 - 16:17

Kropka28, nie chcę wyjść na jakiegoś zarozumialca, ale poziom cukru we krwi wzrasta po każdym posiłku, nie tylko po miodzie, chociaż po zjedzeniu miodu rzeczywiście poziom cukru we krwi może wzrosnąć szybciej niż np. po zjedzeniu makaronu, jabłek czy innych produktów. Tyle tylko, że te produkty nie mają tego co ma świeży miód - wszelkie składniki, które są 'dobre' dla nas (nie czytałem o tym dokładnie, więc nie wymienię ich). Poza tym nikt nie każde miodu pić zaraz po obiedzie czy po śniadaniu. Lepiej wypić sobie łyżkę miodu rozcieńczoną w wodzie 2-3 h po śniadaniu, ale nie za obfitym i wtedy wzrost stęzenia cukru we krwi nie spowoduje niczego złego.
Uczę się na wojownika.

#110 Użytkownik nie jest zalogowany   mazurek 

  • Wtajemniczony
  • PipPipPipPip
  • Grupa Domokrążcy
  • Postów 130
  • Rejestracja Tue, 25 May 10
  • Płeć:Kobieta

Napisano 30 April 2012 - 21:16

A ja z kolei słyszałam, że małym dzieciom podaje sie po małej łyżeczce miodu, i nie dzieje sie nic złego. Ja wzmacniam odporność kwasami omega i to nam wystarcza.

#111 Użytkownik nie jest zalogowany   Kropka28 

  • Adept
  • Pip
  • Grupa Miejscowi
  • Postów 32
  • Rejestracja Wed, 05 Oct 11
  • Płeć:Kobieta

Napisano 30 April 2012 - 21:35

Wyświetl postUżytkownik obserwator dnia 29 April 2012 - 16:17 napisał

Kropka28, nie chcę wyjść na jakiegoś zarozumialca, ale poziom cukru we krwi wzrasta po każdym posiłku, nie tylko po miodzie, chociaż po zjedzeniu miodu rzeczywiście poziom cukru we krwi może wzrosnąć szybciej niż np. po zjedzeniu makaronu, jabłek czy innych produktów. Tyle tylko, że te produkty nie mają tego co ma świeży miód - wszelkie składniki, które są 'dobre' dla nas (nie czytałem o tym dokładnie, więc nie wymienię ich). Poza tym nikt nie każde miodu pić zaraz po obiedzie czy po śniadaniu. Lepiej wypić sobie łyżkę miodu rozcieńczoną w wodzie 2-3 h po śniadaniu, ale nie za obfitym i wtedy wzrost stęzenia cukru we krwi nie spowoduje niczego złego.



Z pewnością masz rację i nie neguje tego, nie mam nic przeciwko temu, żeby raz na jakis czas jeść miód, ale żeby faktycznie wpłyną na nasz organizm to trzeba go stosowac regularnie, jak z resztą wszystko, więc cukier może się gromadzić stopniowo. Poprostu mam obawy, że bardziej tym dzieciom na dłuższa mete zaszkodzę niż pomogę, ale wiesz jak to jest, każdy produkt ma swoich zwolenników i przeciwników. Dzieciom podaje Vitamarin Junior juz jakiś czas i też słyszałam negatywne opinie a ten temat, ale to kwestia wyboru.

#112 Użytkownik nie jest zalogowany   obserwator 

  • Trwały
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa Miejscowi
  • Postów 226
  • Rejestracja Mon, 21 Nov 11
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 01 May 2012 - 00:14

Cukier może się gromadzić stopniowo, ale jeśli będzie ciągle 'w nadwyżce' - odkłada się w postaci tłuszczu, jak już w wątrobie i mięśniach nie ma więcej 'miejsca'. Nie sądzę, żeby PRAWDZIWY i ŚWIEŻY miód mógł zaszkodzić. Jakoś nie przepadam za preparatami z apteki (tylko proszę mnie nie nazywać zacofanym :D), bo po niektórych piecze mnie w przełyku i w żołądku, ale tak samo mam po niektórych sokach czy innych 'chemiach'.
Uczę się na wojownika.

#113 Użytkownik nie jest zalogowany   Kropka28 

  • Adept
  • Pip
  • Grupa Miejscowi
  • Postów 32
  • Rejestracja Wed, 05 Oct 11
  • Płeć:Kobieta

Napisano 07 May 2012 - 15:30

Nie podaję dzieciom "chemii", nawet do napojów ze sklepu ich nie przyzwyczaiłam, więcej piją kompotów i soków własnej roboty, albo zwykłej wody.
Staram się tak dobierać składniki, żeby były zdrowe. Czasem się ie da, bo też nie zabraniam dzieciom jeść mniej zdrowych produktów, typu słodycze, ale w rozsądnych ilościach. Miodek traktujemy głównie jako składnik deseru, zamiast białego cukru.

#114 Użytkownik nie jest zalogowany   ANIOŁ 

  • Dziecko Nocy
  • PipPipPipPipPipPipPipPip
  • Wyświetl galerię
  • Grupa GlobalMod
  • Postów 4785
  • Rejestracja Thu, 20 Nov 08
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Gdańsk

Napisano 08 May 2012 - 05:45

Wyświetl postUżytkownik Kropka28 dnia 07 May 2012 - 15:30 napisał

Nie podaję dzieciom "chemii", nawet do napojów ze sklepu ich nie przyzwyczaiłam, więcej piją kompotów i soków własnej roboty, albo zwykłej wody.
Staram się tak dobierać składniki, żeby były zdrowe. Czasem się ie da, bo też nie zabraniam dzieciom jeść mniej zdrowych produktów, typu słodycze, ale w rozsądnych ilościach. Miodek traktujemy głównie jako składnik deseru, zamiast białego cukru.

Miło że jeszcze ktoś ma takie podejści bo jak widzę na ulicy matki karmiące 2-latki frytkami to mi się nóz w kieszeni otwiera :blink:
Je Veux d'l'amour, d'la joie, de la bonne humeur

#115 Użytkownik nie jest zalogowany   mazurek 

  • Wtajemniczony
  • PipPipPipPip
  • Grupa Domokrążcy
  • Postów 130
  • Rejestracja Tue, 25 May 10
  • Płeć:Kobieta

Napisano 09 May 2012 - 23:14

Ja również zracam uwagę na żywność, którą kupuje, szczególnie dzieciom , czytam etykiety i staram sie wybierać te, które mają najmniej albo w ogóle E... a wodę mineralna piją od małego, czasem wyproszą łyk coli ;)

#116 Użytkownik nie jest zalogowany   Kropka28 

  • Adept
  • Pip
  • Grupa Miejscowi
  • Postów 32
  • Rejestracja Wed, 05 Oct 11
  • Płeć:Kobieta

Napisano 14 May 2012 - 12:42

Wyświetl postUżytkownik ANIOŁ dnia 08 May 2012 - 05:45 napisał

Miło że jeszcze ktoś ma takie podejści bo jak widzę na ulicy matki karmiące 2-latki frytkami to mi się nóz w kieszeni otwiera :blink:


Nie rozumiem też rodziców, którzy np. wolne weekendy spędzają z dziećmi w fastfood-ach. My nawet pizzę robimy w domu, mąż jest specjalistą i wcale mu to nie zajmuje dużo czasu, bo robi na zapas i mrozimy.
W mieście nie jest łatwo coś fajnego dzieciakom wymyśleć, zwłaszcza w okresie zimowym, nie potępiam też rodziców, którzy mają mało czasu dla swoich pociech, bo też czasami mi go brakuje, ze względu na pracę, ale nie można wszystkiego zwalac na brak czasu i możliwości.

mazurek - chodzi Ci o konserwanty typu E250 itd? Czy o witaminę E?
Witamina jest potrzebna, dlatego ja ją podaję razem z kwasami omega.

#117 Użytkownik nie jest zalogowany   mazurek 

  • Wtajemniczony
  • PipPipPipPip
  • Grupa Domokrążcy
  • Postów 130
  • Rejestracja Tue, 25 May 10
  • Płeć:Kobieta

Napisano 14 May 2012 - 22:49

Chodzi mi oczywiście o E250 np. :)A z kolei Witamina E zapobiega utlenianiu kwasów tłuszczowych omega-3.

Opcje tematu:


  • (6 stron)
  • +
  • « Pierwsza
  • 4
  • 5
  • 6
  • Nie możesz napisać tematu
  • Nie możesz odpowiedzieć

Użytkownicy przeglądający ten temat: 1
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych