Forum Lagata.pl: Spóźniający się facet. - Forum Lagata.pl

Skocz do zawartości

  • (2 stron)
  • +
  • 1
  • 2
  • Nie możesz napisać tematu
  • Nie możesz odpowiedzieć

Spóźniający się facet. Facet ciągle w drodze..

#1 Użytkownik nie jest zalogowany   myaka 

  • nadmorska diablica
  • PipPipPipPipPipPipPipPip
  • Wyświetl galerię
  • Grupa VIP
  • Postów 2548
  • Rejestracja Sat, 13 Aug 11
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Tam , gdzie diabeł mówi dobranoc.

Napisano 18 August 2011 - 19:53

Kobiety kieruje do Was pytanie. Czy miałyście kiedykolwiek kontakt z facetem jak ja to mówię ,,ciągle w drodze''. On niby idzie do mnie, ale po drodze, rozmawia z milionami osób, z którymi się spotka i w rezultacie zamiast na umówioną godzinę 19, jest na godzinę 20 i dalej.
I to jest notoryczne. Ja zdążyłam się już przyzwyczaić, trwa to już ponad 4 lata, także się na to uodporniłam, było rozmowy, które nic nie dały, więc chcący nie chcący musiałam to zaakceptować.
On taki już jest, ciągle spóźniony, czy ze mną czy z kolegami się umówi, nieważne.
Już z tym nie walczę.( to, że mu nie zależy- wykluczone, ogólnie jest cudnie)
Ale chętnie poczytam Wasze doświadczenia w tymże temacie, jeśli takowe macie za sobą lub obecnie ;))
Zauważyłaś, że książka po kilkakrotnym przeczytaniu staje się o wiele grubsza, niż była? Jakby za każdym razem coś zostawało między kartkami: uczucia, myśli, odgłosy, zapachy... A gdy po latach zaczynamy ją kartkować, odnajdujemy w niej nas samych, młodszych, innych...

http://www.karmimypsiaki.pl/home

#2 Użytkownik nie jest zalogowany   imbirowa 

  • nielubieszpinaku.
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • Wyświetl galerię
  • Grupa VIP
  • Postów 5019
  • Rejestracja Wed, 27 Oct 10
  • Płeć:Nie powiem

Napisano 19 August 2011 - 17:17

obawiam się, że każdy facet , który miał ze mną w życiu styczność , mógłby założyć taki temat o mnie :D
wiecznie się spóźniam, często jak jestem umówiona na daną godzinę , osoby z z którymi się mam spotkać i tak przychodzą później , bo wiedzą , że ja ma z zegarkiem 'na pieńku' .
na pytanie : 'gdzie jesteś, za ile będziesz?' zazwyczaj odpowiadam , że 'już jadę i zaraz będę'. wolę nie denerwować nikogo , bo często jest tak , że w tym czasie dopiero się zbieram do wyjścia a czasem jestem jeszcze jak to się mówi 'w proszku'.
a jak spotkam kogoś po drodze ( zwłaszcza , jeśli jest to osoba dawno niewidziana) to już kompletna masakra. :D

dlatego rozumiem wszystkich spóźnialskich . :P

ps. uwierz mi , że to jest wada, której raczej nie da się przezwyciężyć. ale można próbować. dziw, że po 4 latach jeszcze nie zaakceptowałaś tego :P
Internet skupia szaleńców.

#3 Użytkownik nie jest zalogowany   myaka 

  • nadmorska diablica
  • PipPipPipPipPipPipPipPip
  • Wyświetl galerię
  • Grupa VIP
  • Postów 2548
  • Rejestracja Sat, 13 Aug 11
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Tam , gdzie diabeł mówi dobranoc.

Napisano 19 August 2011 - 18:53

Imbirowa- - napisałam, że się przyzwyczaiłam, uodporniłam, i zaakceptowałam. ;))
Za to ja jestem przeciwieństwem Ciebie, i z kolei rozumiem zdenerwowanie tych , którzy czekają na spóźniających :lol:
Zauważyłaś, że książka po kilkakrotnym przeczytaniu staje się o wiele grubsza, niż była? Jakby za każdym razem coś zostawało między kartkami: uczucia, myśli, odgłosy, zapachy... A gdy po latach zaczynamy ją kartkować, odnajdujemy w niej nas samych, młodszych, innych...

http://www.karmimypsiaki.pl/home

#4 Użytkownik nie jest zalogowany   Laia 

  • l'ombra del vent
  • PipPipPipPipPipPip
  • Grupa Miejscowi
  • Postów 516
  • Rejestracja Mon, 02 May 11
  • Płeć:Kobieta

Napisano 19 August 2011 - 22:53

No cóż, ja jestem bardziej jak imbirowa więc nie do końca pewnie podzielam twoje odczucia, myaka :D Ale wierzę, że to może być strasznie denerwujące i dlatego staram się z tym walczyć na tyle na ile się da :D Ostatnio kupiłam sobie zegarek na rękę i uczę się korzystania z niego :lol:
locura de los demás y nunca miro la mía!

#5 Użytkownik nie jest zalogowany   Anette 

  • Ikona Forum
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • Wyświetl galerię
  • Grupa VIP
  • Postów 6307
  • Rejestracja Wed, 20 Oct 10
  • Płeć:Kobieta

Napisano 20 August 2011 - 06:32

Wyświetl postUżytkownik myaka dnia 19 August 2011 - 18:53 napisał

Imbirowa- - napisałam, że się przyzwyczaiłam, uodporniłam, i zaakceptowałam. ;))
Za to ja jestem przeciwieństwem Ciebie, i z kolei rozumiem zdenerwowanie tych , którzy czekają na spóźniających :lol:


Ja mam podobnie,nie lubię spóźnialstwa,a sama staram się być zawsze przed czasem.

#6 Użytkownik nie jest zalogowany   imbirowa 

  • nielubieszpinaku.
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • Wyświetl galerię
  • Grupa VIP
  • Postów 5019
  • Rejestracja Wed, 27 Oct 10
  • Płeć:Nie powiem

Napisano 20 August 2011 - 09:07

Cytat

Ostatnio kupiłam sobie zegarek na rękę i uczę się korzystania z niego

u mnie nawet zegarek nie pomaga :cr :cr :cr
Internet skupia szaleńców.

#7 Użytkownik nie jest zalogowany   myaka 

  • nadmorska diablica
  • PipPipPipPipPipPipPipPip
  • Wyświetl galerię
  • Grupa VIP
  • Postów 2548
  • Rejestracja Sat, 13 Aug 11
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Tam , gdzie diabeł mówi dobranoc.

Napisano 20 August 2011 - 13:45

Anette- mam tak jak TY, wole być przed czasem pół godziny niżeli spóźnić się 10 minut :lol:
Imbirowa- jak reagują na Twoje spóźnianie Ci którzy na Ciebie czekają?
Zauważyłaś, że książka po kilkakrotnym przeczytaniu staje się o wiele grubsza, niż była? Jakby za każdym razem coś zostawało między kartkami: uczucia, myśli, odgłosy, zapachy... A gdy po latach zaczynamy ją kartkować, odnajdujemy w niej nas samych, młodszych, innych...

http://www.karmimypsiaki.pl/home

#8 Użytkownik nie jest zalogowany   imbirowa 

  • nielubieszpinaku.
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • Wyświetl galerię
  • Grupa VIP
  • Postów 5019
  • Rejestracja Wed, 27 Oct 10
  • Płeć:Nie powiem

Napisano 21 August 2011 - 10:35

Cytat

Imbirowa- jak reagują na Twoje spóźnianie Ci którzy na Ciebie czekają?

tak jak pisałam wyżej, zazwyczaj przychodzą na umówione spotkanie nawet pół godz później, bo i tak wiedzą , że się spóźnię. no i zazwyczaj i tak jeszcze czekają :/
to są Ci , którzy mnie znają, czyli osoby , z którymi spotykam się dość często.

no ale są też tacy ludzie , tzw. nowo poznani, i oni zazwyczaj reagują dość nerwowo. ale to też nie zawsze - wszystko zależy od człowieka . :P
Internet skupia szaleńców.

#9 Użytkownik nie jest zalogowany   myaka 

  • nadmorska diablica
  • PipPipPipPipPipPipPipPip
  • Wyświetl galerię
  • Grupa VIP
  • Postów 2548
  • Rejestracja Sat, 13 Aug 11
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Tam , gdzie diabeł mówi dobranoc.

Napisano 21 August 2011 - 10:47

To tak jak w opisanym przypadku prze mnie, do umówionej godziny trzeba dodać następną godzinę i może wówczas się zjawi :lol:
Zauważyłaś, że książka po kilkakrotnym przeczytaniu staje się o wiele grubsza, niż była? Jakby za każdym razem coś zostawało między kartkami: uczucia, myśli, odgłosy, zapachy... A gdy po latach zaczynamy ją kartkować, odnajdujemy w niej nas samych, młodszych, innych...

http://www.karmimypsiaki.pl/home

#10 Użytkownik nie jest zalogowany   imbirowa 

  • nielubieszpinaku.
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • Wyświetl galerię
  • Grupa VIP
  • Postów 5019
  • Rejestracja Wed, 27 Oct 10
  • Płeć:Nie powiem

Napisano 21 August 2011 - 11:13

a wiesz co jest najgorsze? że jeśli już się zdarzy że jestem na czas i ktoś się spóźnia przynajmniej 5 min to ja się oczywiście tym faktem denerwuję <_< <_< <_<
Internet skupia szaleńców.

#11 Użytkownik nie jest zalogowany   myaka 

  • nadmorska diablica
  • PipPipPipPipPipPipPipPip
  • Wyświetl galerię
  • Grupa VIP
  • Postów 2548
  • Rejestracja Sat, 13 Aug 11
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Tam , gdzie diabeł mówi dobranoc.

Napisano 21 August 2011 - 11:27

A to tak, mój też tak ma jemu wolno wszystko a mi nic :hehe: :blink:
Zauważyłaś, że książka po kilkakrotnym przeczytaniu staje się o wiele grubsza, niż była? Jakby za każdym razem coś zostawało między kartkami: uczucia, myśli, odgłosy, zapachy... A gdy po latach zaczynamy ją kartkować, odnajdujemy w niej nas samych, młodszych, innych...

http://www.karmimypsiaki.pl/home

#12 Użytkownik nie jest zalogowany   imbirowa 

  • nielubieszpinaku.
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • Wyświetl galerię
  • Grupa VIP
  • Postów 5019
  • Rejestracja Wed, 27 Oct 10
  • Płeć:Nie powiem

Napisano 21 August 2011 - 11:36

wiem, że to jest głupie, no ale ciężko coś z tym zrobić :/

to jest moje postanowienie urodzinowo-noworoczne od paru już lat. no i niestety .. chyba mam w sobie za mało determinacji, i się zmienić nie potrafię.
może w 2012 .. :scratchchin:
Internet skupia szaleńców.

#13 Użytkownik nie jest zalogowany   kacyk22 

  • Adept
  • Pip
  • Grupa Miejscowi
  • Postów 7
  • Rejestracja Sun, 21 Aug 11
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 21 August 2011 - 21:42

Heh, ja mam na to taką metodę:
Ustawiam wszędzie zegar o 10 minut do przodu, dzięki temu zawsze mam ,,malutki" zapas!
Która choroba jest najgorsza? migrena czy grzybica czy migrena czy jaskra czy miażdżyca?
Zapraszam na bloga o choroby

#14 Użytkownik nie jest zalogowany   myaka 

  • nadmorska diablica
  • PipPipPipPipPipPipPipPip
  • Wyświetl galerię
  • Grupa VIP
  • Postów 2548
  • Rejestracja Sat, 13 Aug 11
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Tam , gdzie diabeł mówi dobranoc.

Napisano 22 August 2011 - 15:54

Kacyk22- w przypadku spóźniających, wątpię aby cokolwiek to dało :hehe:
Imbirowa- mój mi powiedział, no taki już jestem i nic z tym nie potrafię zrobić, chyba ma cos z Ciebie :hehe:

Użytkownik myaka edytował ten post 22 August 2011 - 15:55

Zauważyłaś, że książka po kilkakrotnym przeczytaniu staje się o wiele grubsza, niż była? Jakby za każdym razem coś zostawało między kartkami: uczucia, myśli, odgłosy, zapachy... A gdy po latach zaczynamy ją kartkować, odnajdujemy w niej nas samych, młodszych, innych...

http://www.karmimypsiaki.pl/home

#15 Użytkownik nie jest zalogowany   lovely-daisy 

  • Ikona Forum
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • Wyświetl galerię
  • Grupa VIP
  • Postów 5829
  • Rejestracja Sun, 09 Jul 06
  • Płeć:Kobieta

Napisano 22 August 2011 - 19:55

Mi tez się zdarza spóźniać, ale nie notorycznie...

Natomiast mój narzeczony z racji charakteru swojej pracy jest wiecznie spóźniony i ciężko sie z nim umówić, bo jak mówi, że będzie jeszcze z 10min u klienta to trzeba liczyć że przynajmniej pół godziny tam spędzi.. no ale co zrobć, czasem jeszcze się denerwuję ale generalnie przywykłam...
Dołączona grafika

#16 Użytkownik nie jest zalogowany   imbirowa 

  • nielubieszpinaku.
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • Wyświetl galerię
  • Grupa VIP
  • Postów 5019
  • Rejestracja Wed, 27 Oct 10
  • Płeć:Nie powiem

Napisano 23 August 2011 - 06:36

Cytat

Imbirowa- mój mi powiedział, no taki już jestem i nic z tym nie potrafię zrobić, chyba ma cos z Ciebie

ze mną jest trochę inaczej, bo ja obiecuję, że się kiedyś zmienię. w nowym roku no.. :D w tym już się nie opłaca, to w przyszłym. jak nie w przyszłym to .. to w kolejnym. ale kiedyś na pewno :D
Internet skupia szaleńców.

#17 Użytkownik nie jest zalogowany   myaka 

  • nadmorska diablica
  • PipPipPipPipPipPipPipPip
  • Wyświetl galerię
  • Grupa VIP
  • Postów 2548
  • Rejestracja Sat, 13 Aug 11
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Tam , gdzie diabeł mówi dobranoc.

Napisano 23 August 2011 - 10:05

Imbirowa- i na obiecywaniu się kończy, a ten ciągle ,,czekający'' robi sobie złudne nadzieje :lol:
Zauważyłaś, że książka po kilkakrotnym przeczytaniu staje się o wiele grubsza, niż była? Jakby za każdym razem coś zostawało między kartkami: uczucia, myśli, odgłosy, zapachy... A gdy po latach zaczynamy ją kartkować, odnajdujemy w niej nas samych, młodszych, innych...

http://www.karmimypsiaki.pl/home

#18 Użytkownik nie jest zalogowany   imbirowa 

  • nielubieszpinaku.
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • Wyświetl galerię
  • Grupa VIP
  • Postów 5019
  • Rejestracja Wed, 27 Oct 10
  • Płeć:Nie powiem

Napisano 23 August 2011 - 10:57

nie. obiecałam sobie , że w 2012 się za to wezmę !
może przed końcem świata się jeszcze wyrobię :lol:

Użytkownik imbirowa edytował ten post 23 August 2011 - 11:05

Internet skupia szaleńców.

#19 Użytkownik nie jest zalogowany   myaka 

  • nadmorska diablica
  • PipPipPipPipPipPipPipPip
  • Wyświetl galerię
  • Grupa VIP
  • Postów 2548
  • Rejestracja Sat, 13 Aug 11
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Tam , gdzie diabeł mówi dobranoc.

Napisano 24 August 2011 - 12:59

Imbirowa - oby oby, gdzie tam do 2012 :mruga Twoi znajomi ,,pomrą'' czekając na Ciebie :lol:
Zauważyłaś, że książka po kilkakrotnym przeczytaniu staje się o wiele grubsza, niż była? Jakby za każdym razem coś zostawało między kartkami: uczucia, myśli, odgłosy, zapachy... A gdy po latach zaczynamy ją kartkować, odnajdujemy w niej nas samych, młodszych, innych...

http://www.karmimypsiaki.pl/home

#20 Użytkownik nie jest zalogowany   imbirowa 

  • nielubieszpinaku.
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • Wyświetl galerię
  • Grupa VIP
  • Postów 5019
  • Rejestracja Wed, 27 Oct 10
  • Płeć:Nie powiem

Napisano 24 August 2011 - 16:42

niektórzy znają mnie bardzo długo, moja przyjaciółka nawet od początku czyli od 22 lat, i jak jeszcze nie pomarli to do 2012 też dożyją :D
Internet skupia szaleńców.

Opcje tematu:


  • (2 stron)
  • +
  • 1
  • 2
  • Nie możesz napisać tematu
  • Nie możesz odpowiedzieć

Użytkownicy przeglądający ten temat: 1
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych