Użytkownik Quadrax dnia 10 August 2011 - 00:20 napisał
1. Z kim rozmawia Jezus kiedy mówi te słowa?
J 10:16 nwt-pl ""A mam drugie owce, które nie są z tej owczarni; te również muszę przyprowadzić i będą słuchać mego głosu, i będzie jedna trzoda, jeden pasterz."
Odpowiedź na to pytanie znajdujemy w:
J 9:40 Usłyszeli to faryzeusze, którzy z nim byli, i powiedzieli do niego: "Czyż i my jesteśmy ślepi?" (41) Jezus rzekł do nich: "Gdybyście byli ślepi, nie mielibyście grzechu. Ale teraz mówicie: 'Widzimy'. Wasz grzech pozostaje"."
oraz w
J 10:19 "I znowu z powodu tych słów doszło wśród Żydów do rozdźwięku."
W tym fragmencie Jezus przyrównał siebie do pasterza, a swych naśladowców do trzody, i oświadczył, że pasterz przywołuje owce po imieniu, one zaś znają jego głos (Jana 10:3, 4). Mówił to do faryzeuszy, którzy wcześniej zasypywali pytaniami, o niego, człowieka, któremu Jezus przywrócił wzrok.
(Jana 10:14) "
Ja jestem wspaniałym pasterzem i znam moje owce, a moje owce znają mnie",
(Jana 10:27-28) "
Moje owce słuchają mego głosu i ja je znam, a one podążają za mną.
I ja daję im życie wieczne, a one na pewno nie zostaną zgładzone i nikt ich nie wyrwie z mojej ręki".
Te określenia naśladowców Jezusa są aktualne i dzisiaj.
Podobnie jak owce rozpoznają swego opiekuna, prawdziwi uczniowie rozpoznają swego Pasterza, Chrystusa.
To samo można powiedzieć o dzisiejszych naśladowcach Jezusa (Jana 10:16). Tak jak owca kieruje się słuchem, by trzymać się blisko swego pasterza, tak my kierujemy się duchowym rozeznaniem, by podążać śladem Wspaniałego Pasterza, Jezusa Chrystusa.
Dlaczego mowa jest tu o dwóch owczarniach ale o jednym Pasterzu?
Bo tak naprawdę
jest jedna trzoda - Jezusa owce - uczniowie - „owce”, za które miał złożyć w ofierze życie.
W tej trzodzie wyróżnia się "małą trzódkę" i "wielką rzeszę" owiec.
Od jednej trzody literalnych owiec - wymaga się tego samego - lojalności i oddania wobec swego Pasterza, podążania za nim gdzie tylko pójdzie, przestrzegania przykazań, życia według Bożego Prawa - nie ma wyjątków ani jakichkolwiek przywilejów.
Jednak w przypadku "małej trzódki" chodzi tu o członków duchowego Izraela Bożego, o wszystkich, którzy razem z Chrystusem tworzą duchowe potomstwo Abrahama - 144 000 - i to nie tylko Żydzi.
Ci wchodzą w skład Królestwa Bożego - Rządu w niebie sprawującego władze na ziemią - to przed nami, po Armagedonie, chociaż już teraz ten Rząd działa z Jezusem na czele, jest kompletowany - Ciało Kierownicze składa się z przedstawicieli "małej trzódki".
Oczywiście miała kiedyś nadejść chwila, gdy ta ustalona liczba osób zostanie już zgromadzona.
Co wtedy?
Jak zapowiedziano w Biblii, do duchowych Izraelitów miała się wówczas przyłączyć "wielka rzesza" innych ludzi, by wspólnie z nimi oddawać cześć Jehowie:
(Zachariasza 8:23) „
Oto, co powiedział Jehowa Zastępów: ‚W owych dniach dziesięciu mężów ze wszystkich języków narodów chwyci się, tak, uchwyci się skraju szaty męża, który jest Żydem, i powie: „Pójdziemy z wami, bo słyszeliśmy, że z wami jest Bóg”’”.
I tak jest, i tak realizuje się to wszystko na naszych oczach.
Użytkownik Quadrax dnia 10 August 2011 - 00:20 napisał
2. Z wersetu 10:16 wynika, że drugie owce "również musi (czas przyszły) przyprowadzić i będą słuchać (czas przyszły) jego głosu". Czy kampania pozyskania do drugich owiec wtedy już się zaczeła czy dopiero miała się zacząć w przyszłości?
Najpierw "mała trzódka", a potem "wielka rzesza" = jedna trzoda i te same wymagania, chociaż inne zbawienie - pierwsi do życia w niebie w składzie Królestwa Bożego z Jezusem - liczba ograniczona 144 000, a drudzy do życia na ziemi w raju - nikt z ludzi policzyć ich nie zdoła - dzisiaj to już prawie 7,5 miliona.
Do "wielkiej rzeszy" ludzie zapraszani sa poprzez głoszenie dobrej nowiny o Chrystusie według jego proroctwa:
(Mateusza 24:14) "
I ta dobra nowina o królestwie będzie głoszona po całej zamieszkanej ziemi na świadectwo wszystkim narodom; a potem nadejdzie koniec".
Fakt, iż dzieje się to dzisiaj na całej zamieszkanej ziemi, mówi o bliskim końcu tego systemu rzeczy.
Użytkownik Quadrax dnia 10 August 2011 - 00:20 napisał
W takim razie, kim są drugie owce nie z tej owczarni (rozmawia z żydami), które dopiero mają być przyprowadzone?
Do kogo w pierwszej kolejności został posłany Jezus. Gdzie zostali posłani uczniowie Jezusa po odrzuceniu Jezusa przez żydów?
Czy przymierze zawarte z Izraelem zostało zerwane i Izrael został przez Boga odrzucony?
Odpowiedź na to pytanie znajdujemy w Rz 11:1-36.
Warto podkreślić, że list jest kierowany do pogan (rzymian).
Odrzucenie rodowitego Izraela na rzecz narodu duchowego, obejmującego pogan, zostało zapowiedziane już przez proroka Ozeasza; Bóg oznajmił wtedy: „
Do tych, którzy nie są moim ludem, powiem: ‚Jesteście ludem moim’” (Oz 2:23;
Jezus w pierwszej kolejności posłany został do Żydów, ale został odrzucony przez własny naród, Żydów:
(Jana 1:11) "
Przyszedł do własnego domu, ale jego własny lud go nie przyjął".
(Łuk 19:14)"
Ale jego obywatele go nienawidzili i posłali za nim grono ambasadorów, by powiedzieli: ‚Nie chcemy, żeby ten człowiek został królem nad nami’".
Jezus wyjaśniał, że ‛
przyszedł wezwać grzeszników’, i szczerze interesował się ludźmi, którzy byli ‛
porzuceni niczym owce bez pasterza’.
Czytasz:
(Rzymian 11:4) "
A jednak co mówi do niego Boskie oświadczenie? „Pozostawiłem sobie siedem tysięcy mężczyzn, którzy nie zgięli kolana przed Baalem”".
(Rzymian 11:8) "
tak jak jest napisane: „Bóg dał im ducha głębokiego snu, oczy, by nie widzieli, i uszy, by nie słyszeli — aż po dziś dzień”".
(Rzymian 11:11) "
Dlatego pytam: Czy się potknęli, żeby całkowicie upaść? Przenigdy! Ale z powodu ich fałszywego kroku jest wybawienie dla ludzi z narodów, żeby ich pobudzić do zazdrości".
(Rzymian 11:13-15) "
A teraz mówię do was, ludzi z narodów. Skoro w rzeczywistości jestem apostołem dla narodów, przysparzam chwały memu usługiwaniu; może w jakiś sposób pobudzę do zazdrości tych, co są moim własnym ciałem i wybawię niektórych spośród nich. Jeśli bowiem ich odrzucenie oznacza dla świata pojednanie, to co będzie oznaczać ich przyjęcie, jeśli nie życie spośród umarłych?"
(Rzymian 11:22) "
Przyjrzyj się więc życzliwości i surowości Boga. Wobec tych, którzy upadli, jest surowość, ale wobec ciebie — życzliwość Boga, jeśli tylko będziesz trwać w jego życzliwości; w przeciwnym razie i ty zostaniesz odcięty".
(Rzymian 11:25-26) "
Albowiem nie chcę, bracia, abyście pozostawali w niewiedzy co do tej świętej tajemnicy — tak byście nie byli roztropni we własnych oczach — że przytępienie wrażliwości zdarzyło się części Izraela, aż wejdzie pełna liczba ludzi z narodów, i w ten sposób zostanie wybawiony cały Izrael. Tak jak jest napisane:
„Wyzwoliciel wyjdzie z Syjonu i odwróci bezbożne praktyki od Jakuba"".
(Rzymian 11:12) "
I jeśli ich fałszywy krok oznacza bogactwo dla świata, a ich ubytek oznacza bogactwo dla ludzi z narodów, o ileż bardziej będzie to oznaczać pełna ich liczba!"
(Objawienie 7:4) "
I usłyszałem liczbę tych, których opieczętowano: sto czterdzieści cztery tysiące — opieczętowanych z każdego plemienia synów Izraela"
(Rzymian 2:29) "
Ale ten jest Żydem, kto jest nim wewnątrz, a jego obrzezaniem jest obrzezanie serca przez ducha, nie zaś przez spisany kodeks. Taki ma pochwałę nie od ludzi, lecz od Boga".
(Rzymian 9:6) "
Jednakże to nie znaczy, że słowo Boga zawiodło. Gdyż nie wszyscy, którzy wywodzą się z Izraela, rzeczywiście są „Izraelem”".
(Galatów 6:16) "
A nad wszystkimi, którzy będą porządnie chodzić według tej reguły postępowania — nad Izraelem Bożym — niech będzie pokój i miłosierdzie".
Izrael cielesny - naród wybrany został pozostawiony sam sobie, sytuacja obywateli tego narodu stała się taka sama jak wszystkich pozostałych narodów nie będących wybranymi przez Boga. W jego miejsce zgromadzany zaczął być "
Izrael duchowy".
Wszyscy obywatele tych państw, narodów, plemion i języków mają taką samą szansę i możliwość wejścia w skład trzody Jezusa.
Od momentu tej decyzji uczniowie Jezusa posyłani zostali do pogan, a pierwszym z nich, który z rodziną dał się ochrzcić był Korneliusz.
On w otoczeniu „
swych krewnych oraz najbliższych przyjaciół” rzekł do niego: „
Wszyscy jesteśmy tu teraz obecni przed Bogiem, aby usłyszeć wszystko, co ci Jehowa nakazał powiedzieć” (Dz 10:24, 33).
„
Kiedy Piotr jeszcze mówił (...), duch święty zstąpił na wszystkich słyszących to słowo”.
W ten oto sposób zgromadzeni ludzie — a wśród nich Korneliusz wymieniony jako najwybitniejszy — zostali pierwszymi nieobrzezanymi poganami, czyli nie-Żydami, którzy otrzymali „wspaniałomyślny dar ducha świętego” (Dz 10:44, 45).
Zaraz potem ochrzczono ich w wodzie.
Użytkownik Quadrax dnia 10 August 2011 - 00:20 napisał
Skoro Bóg zawarł wieczne przymierze z Izraelem i według słów Pawła ten Izrael nie został odrzucony,
czy nauka o drugich owcach jako klasie ziemskiej ma podstawy Biblijne?
Zapewne nie będzie łatwo odpowiedzieć na to pytanie w kontekście przytoczonych wersetów.
W miejsce jednego Izraela - cielesnego, zgromadzany zaczął być Izrael duchowy. Zamierzenie Boże jest kontynuowane. Izrael cielesny został odrzucony bo nie była prawdziwym Izraelem - o obrzezanym sercu. Od początku Jehowa wymagał, by i przedstawiciele Izraela cielesnego byli Izraelem duchowym. W tym postanowieniu Jehowa dalej realizuje swe zamierzenie.
Tak więc Izraela duchowego - nie odrzucił.
Wcześniejszy Izrael cielesny miał być także tym duchowym, ale zachowywanie się faryzeuszy, konsekwencje ich działań, przekreśliły tę sytuację. Bóg jednak umożliwił w ten sposób wejście w skład Izraela duchowego ludziom ze wszystkich narodów - zbiera ich, wie, że tam są.
To stanowisko potwierdza fakt właściwego spojrzenia na obrzezanie.
Członek Izraela cielesnego musiał być obrzezany na ciele, w przypadku Izraela duchowego mowa jest o obrzezaniu serca.
W ten sposób do owczarni, której „
drzwiami” jest Jezus Chrystus, wprowadzono nieobrzezanych pogan, poprzednio nawet nie będących prozelitami (Dzieje Apostolskie, rozdział 10).
Owczarnia ta obejmuje „Izraela Bożego”, Izraelitów według ducha, czyli Izraelitów duchowych. Czy o którymś z tych Żydów lub pogan można było powiedzieć, że ‛
nie jest z tej owczarni’, utworzonej zgodnie z warunkami nowego przymierza? Na pewno nie!
Użytkownik orion dnia 20 August 2011 - 01:53 napisał
Tutaj nie wszystko się zgadza. Plemiona izraelskie nie są wymienione prawidłowo.
Jezus powiedział: „
Nie bój się, mała trzódko, gdyż spodobało się Ojcu waszemu dać wam królestwo” (Łukasza 12:32, BT).
Z Objawienia 6:11, Listu do Rzymian 11:25 oraz z innych wersetów wynika, że wielkość tej małej trzódki jest naprawdę ograniczona i w gruncie rzeczy ustalona z góry. Potwierdza to następna wypowiedź Jana:
„
I usłyszałem liczbę tych, których opieczętowano: sto czterdzieści cztery tysiące — opieczętowanych z każdego plemienia synów Izraela: Z plemienia Judy dwanaście tysięcy opieczętowanych; z plemienia Rubena dwanaście tysięcy; z plemienia Gada dwanaście tysięcy; z plemienia Aszera dwanaście tysięcy; z plemienia Naftalego dwanaście tysięcy; z plemienia Manassesa dwanaście tysięcy; z plemienia Symeona dwanaście tysięcy; z plemienia Lewiego dwanaście tysięcy; z plemienia Issachara dwanaście tysięcy; z plemienia Zebulona dwanaście tysięcy; z plemienia Józefa dwanaście tysięcy; z plemienia Beniamina dwanaście tysięcy opieczętowanych” (Objawienie 7:4-8).
Te słowa nie odnoszą się do literalnego, cielesnego Izraela, ponieważ w Objawieniu 7:4-8 podano nieco inną niż zwykle listę plemion z 4 Mojżeszowa 1:17, 47.
W tym Izraelu Bożym nie ma osobnego plemienia królów bądź kapłanów.
Wszyscy członkowie tego narodu mają królować i zarazem pełnić służbę kapłańską.
Całkiem stosowna jest zatem pieśń, którą śpiewa przed Barankiem 24 starszych:
„
Swoją krwią kupiłeś Bogu ludzi z każdego plemienia i języka, i ludu, i narodu, i uczyniłeś ich Bogu naszemu królestwem i kapłanami, i mają królować nad ziemią” (Objawienie 5:9, 10).
Zbór chrześcijański jest „
rodem wybranym, królewskim kapłaństwem, narodem świętym” (1 Piotra 2:9).
Ponieważ zajmuje miejsce cielesnego Izraela, staje się nowym narodem Bożym, którego członkowie ‛
są rzeczywiście Izraelem’
W roku 1931 ziemscy niewolnicy Boży z ogromną radością przyjęli nazwę Świadkowie Jehowy.
Z całego serca mogli się podpisać pod słowami Psalmu 97:11:
„
Światłość wschodzi sprawiedliwemu i radość tym, którzy są prawego serca”.
Było dla nich całkowicie jasne, że nowe przymierze zostało zawarte tylko z Izraelem duchowym.
Nie obejmuje natomiast obojętnych członków naturalnego Izraela ani ogółu ludzi.
W tym kontekście plemiona izraelskie są wymienione prawidłowo.
Użytkownik orion dnia 20 August 2011 - 01:53 napisał
Druga rzecz, większość nie rozumie Przymierza Boga z Izraelem. Większość nazywa Izrael Narodem Wybranym przez Boga. To nie prawda. Izrael nie był narodem wybranym przez Boga, ponieważ Bóg go nigdy nie wybrał. Pojęcie 'naród wybrany' w Biblii nie występuje. Występuje 'lud wybrany' ponieważ był to lud - rodzina Jakuba.
To już Twoja filozofia.
Naród ten był przecież wybrany dla Boga i zobowiązany do pełnienia woli Bożej, wyłuszczonej w przymierzu Prawa.
W czasach starożytnych, kiedy
wybrany lud Boży podlegał Dziesięciorgu Przykazań, jakie Bóg nadał mu przez proroka Mojżesza.
Jak widać próbujesz sprowadzić rozmowę na jałowe rozważania.
Użytkownik orion dnia 20 August 2011 - 01:53 napisał
Dalej... lud ten niemal nie zginął z ręki Boga, interwencja Mojżesza powstrzymała Boga przed wykonaniem wyroku nad nimi.
Reszta dziejów Izraela była podobna i nastąpiły dwa wyroki Boga na Izraelu. Czyli pierwsze i drugie zburzenie Jerozolimy.
Niewielu rozumie Przymierze Boga z Izraelem. Przymierze to zostało jednostronnie ale kategorycznie zerwane przez Izrael.
Za zerwanie tego Przymierza spotkała Izrael sroga i zasłużona kara. Kara ta trwa do dziś!
Czytasz:
(Rzymian 15:4) "
Albowiem wszystko, co niegdyś napisano, napisano dla naszego pouczenia, abyśmy przez naszą wytrwałość i przez pociechę z Pism mieli nadzieję".
O tym musisz szczególnie mocno pamiętać!
Użytkownik orion dnia 20 August 2011 - 01:53 napisał
Dlaczego o tym piszę?
Ponieważ niewielu rozumie prawidłowo owe słowa Pawła, że Izrael nie został o0drzucony.
Izrael złamał Przymierze i przestało ono obowiązywać tak Boga jak i Izraela.
Wykazałem Tobie, że i Ty masz trochę braków w prawidłowym rozumieniu.
Użytkownik orion dnia 20 August 2011 - 01:53 napisał
Inaczej mówiąc umowa pomiędzy Bogiem a Izraelem straciła ważność m- została anulowana. To nie oznacza, że wszyscy Izraelici utracili szanse na zbawienie.
Z tego właśnie kontekstu Izrael nie został odrzucony od szansy na zbawienie.
Dalej błądzisz. Pamiętaj, że chodzi o stan serca, zawsze chodziło tak naprawdę o obrzezanych według serca - Izrael cielesny miał być Izraelem duchowym, a że zawiódł, Bóg dopuścił pogan, by spośród nich - także i dalej już z Izraela cielesnego wybierać członków Izraela Bożego.
Użytkownik orion dnia 20 August 2011 - 01:53 napisał
Ale, aby uzyskać zbawienie Izraelici MUSIELI podporządkować się Nowemu Przymierzu i ta szansa nie została im odebrana. To właśnie miał na myśli Paweł!
Tak!
Użytkownik orion dnia 20 August 2011 - 01:53 napisał
Jest jeszcze jedna kwestia, którą mam na uwadze i badam. Współczesny Izrael to nie Izraelici, ale potomkowie (głównie) Edomitów, którzy zajęli Izrael około roku 400 p.n.e.
Część Judejczyków i Izraelitów żyła razem z Edomitami w czasach Jezusa. Jezus wyraźnie powiedział, że został posłany do RESZTY IZRAELA!
Apostołowie i uczniowie Jezusa byli właśnie rzeczywistymi Judejczykami, Paweł był z pokolenia Beniamina.
Edomici byli potomkami Ezawa, brata Jakuba, którego imię zostało zmienione na Izrael. Od Izaaka, który też był synem tego Abrahama, pochodzili Izraelici i Edomici.
A zatem Edomici byli blisko spokrewnieni z Izraelitami — tak blisko, że uważano ich za „braci” (Powt. Pr. 23:7).
Niestety, Edom wcale nie postępował po bratersku. Na krótko przed wkroczeniem Izraelitów do Ziemi Obiecanej Mojżesz zwrócił się do króla Edomu z prośbą o zezwolenie na pokojowe przejście przez jego kraj, ale wrogo nastawieni Edomici kategorycznie odmówili i poparli to demonstracją siły.
Zostali podbici przez Dawida, lecz później sprzymierzyli się przeciwko Judzie z Ammonitami i Moabitami za czasów Jehoszafata, zbuntowali się przeciw synowi Jehoszafata, królowi Jehoramowi, ściągali z Gazy i Tyru izraelskich jeńców, a za dni króla Achaza dokonywali najazdów na Judę, aby uprowadzić jeszcze więcej jeńców.
Wrogość ta osiągnęła punkt kulminacyjny w roku 607 p.n.e..
Co tu badać?!
(Rzymian 11:33-36) "
O głębokości Bożego bogactwa i mądrości, i wiedzy! Jakże niezbadane są jego sądy i jak nie do wyśledzenia jego drogi!
Bo „kto poznał umysł Jehowy lub kto został jego doradcą?” 35 Albo: „Kto pierwszy Jemu dał, żeby mu za to trzeba było odpłacić?” 36 Wszystko bowiem jest od Niego i przez Niego, i dla Niego. Jemu niech będzie chwała na wieki. Amen".
Raczej słuchaj i wykonuj.