Użytkownik S.B. dnia 27 January 2012 - 02:45 napisał
Niestety oni zapomnieli o rzeczywistych wartościach lewicowych. Zamiast zajmować się sytuacją ludzi pracy, bronią praw zboczeńców seksualnych i narkomanów.
Narkoman to ten, który jest uzależniony od narkotyków a nie ten, który je przyjmuje. Czy alkoholik to ten, który pije alkohol czy raczej ten, który jest od niego uzależniony? Jeśli to ten kto pije alkohol to 99% Polaków to alkoholicy

Ja paliłem zioło i nie uważam siebie za narkomana. Jak zechce to będę palił ile mi się podoba i gówno komu do tego. Podobnie jak zechce napić się piwa. Radzę zająć się swoją dupą a nie wtrącać się w życie prywatne osób trzecich.
To samo dotyczy homoseksualistów. Nic nikomu do tego kto z kim sypia. Warto zająć się swoim życiem a nie zaglądać pod kołdrę innym ludziom

Chyba nie zrozumiałeś S.B.
Ma on dużo racji. Walka o prawa gejów i lesbijek oraz walka o legalizację marychy to nie sa w tej chwili najważniejsze problemy którymi powinien zajmować się parlament i tu się z nim zgadzam. Myslę też że postawienie tych spraw na pierwszym miejscu mocno zmniejsza poparcie dla RPP wśród ludzi o poglądach lewicowych. Natomiast walka o odcięcie KK od "cycka budżetowego" oraz od mieszania się do polityki przysparza mu zwolenników.
Najważniejszymi wartościami lewicowymi to poprawa warunków pracy i poziomu życia społeczeństwa. Jednak przywódcy partii lewicowych jakoś o tym zapominają a SLD nawet jak był u władzy bardziej zabiegał o poparcie BCC i różnych polskich krezusów niż o interesy przeciętnego Kowalskiego.
Czy można się temu dziwić? Chyba nie gdyż syty nigdy nie zrozumie głodnego. Jakim bowiem obrońca interesów "ludzi pracy" może być człowiek który zarabia kilkakrotnie więcej niż wynosi przeciętny ( a nie najniższy) zarobek Polaków a majątek (nieruchomości+ samochód + środki na koncie) znacznie przekraczają milion czy nawet kilkadziesiąt milionów zł.
Dla takich podwyżka cen ropy, węgla, prądu, żywności etc, to drobna niedogodność bardziej odczuwana jako niezadowolenie wyborców niż jako dolegliwość która znacznie obniży poziom życia ich rodziny.
Stąd nawet w RPP postulaty aby państwo przestało finansować KK oraz partie polityczne to jedyne lewicowe akcenty tej partii, których niestety u innych partii występujących jako lewica nie zauważymy.
Dla nich bardziej liczy się poparcie lub choćby nie brużdżenie KK i BCC w czasie kampanii wyborczych.
Tak więc przedkładają własny interes i koryto nad interesy tych, których interesów ponoć bronią i reprezentują.