Forum Lagata.pl: Sprzeczności Biblijne - Forum Lagata.pl

Skocz do zawartości

  • (17 stron)
  • +
  • « Pierwsza
  • 11
  • 12
  • 13
  • 14
  • 15
  • Ostatnia »
  • Nie możesz napisać tematu
  • Nie możesz odpowiedzieć

Sprzeczności Biblijne

#241 Użytkownik nie jest zalogowany   t.oskar 

  • Patriarcha
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • Grupa ~VIP~
  • Postów 17753
  • Rejestracja Wed, 07 May 08
  • Płeć:Nie powiem

Napisano 08 February 2012 - 17:40

Cytat

Jest trzecie rozwiązanie-dla wierzących:cud!


Dla wierzących owszem, ale wtedy musialibyśmy uznać realność cudu poczęcia z Ledą Heleny i Dioskurów przez Zeusa w postaci łabędzia lub poczęcia z Danae Perseusza (Zeus jako złoty deszcz). To mityczny przykład "dzieworództwa", porównywalny ze "zwiastowaniem" panienki Marii z Nazaretu. :mruga
P.S. Ten bóg miał w/g mitów greckich sporo dzieci ze "śmiertelniczkami" :D http://pl.wikipedia.org/wiki/Zeus
Czemu to mitologię judeochrześciańską mielibyśmy uznać za "prawdziwszą" od helleńskiej :?:

#242 Użytkownik nie jest zalogowany   bolo2008 

  • Przetrwały
  • PipPipPipPipPipPip
  • Grupa Miejscowi
  • Postów 518
  • Rejestracja Sat, 01 Oct 11
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 08 February 2012 - 18:26

Wyświetl postUżytkownik t.oskar dnia 08 February 2012 - 17:40 napisał

Dla wierzących owszem, ale wtedy musialibyśmy uznać realność cudu poczęcia z Ledą Heleny i Dioskurów przez Zeusa w postaci łabędzia lub poczęcia z Danae Perseusza (Zeus jako złoty deszcz). To mityczny przykład "dzieworództwa", porównywalny ze "zwiastowaniem" panienki Marii z Nazaretu. :mruga
P.S. Ten bóg miał w/g mitów greckich sporo dzieci ze "śmiertelniczkami" :D http://pl.wikipedia.org/wiki/Zeus
Czemu to mitologię judeochrześciańską mielibyśmy uznać za "prawdziwszą" od helleńskiej :?:

Każdą nową mitologie uważano za lepszą,to samo było z ustrojami,obecnie cofamy się, kapitalizm nazwano demokracją, ale to to samo, tylko inaczej brzmi.Nowych mitologii nikt nie wymyśla, brak zapotrzebowania,ustrojów też nie,jesteśmy w impasie.Ciekawe jaki będzie koniec, bo jak był początek to i koniec musi być?

#243 Użytkownik nie jest zalogowany   t.oskar 

  • Patriarcha
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • Grupa ~VIP~
  • Postów 17753
  • Rejestracja Wed, 07 May 08
  • Płeć:Nie powiem

Napisano 08 February 2012 - 21:03

Kapitalizm a demokracja... To akurat poplątanie, demokracja to system społeczny, a kapitalizm gospodarczy. Można sobie wyobrazić kapitalizm w państwie u ustroju dyktatorskim, na przykład rozwija się on w systemie "dyktatury proletariatu" (Chiny Ludowe), a demokrację w gospodarczym systemie marksistowskim (po "zbudowaniu komunizmu"), po spełnieniu (co prawda jest to utopia) warunków panowania własności społecznej. Z historii znamy demokrację panującą w państwie którego ustrojem gospodarczym było niewolnictwo. Mam na myśli demokrację ateńską z czasów Peryklesa. No i republikę rzymską. Jak nas uczy historia demokracje zawsze bywały zastępowane systemami totalitarnymi.

#244 Użytkownik nie jest zalogowany   Szpak 

  • Weteran
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • Grupa VIP
  • Postów 1056
  • Rejestracja Sat, 30 Apr 11
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 08 February 2012 - 22:02

t.oskar napisał:

Cytat

Dla wierzących owszem, ale wtedy musialibyśmy uznać realność cudu poczęcia z Ledą Heleny i Dioskurów przez Zeusa w postaci łabędzia lub poczęcia z Danae Perseusza (Zeus jako złoty deszcz). To mityczny przykład "dzieworództwa", porównywalny ze "zwiastowaniem" panienki Marii z Nazaretu. :mruga


Dlaczego musieliby uznać realność mitologii greckiej? Przecież dla chrześcijan nie istnieją inni bogowie.

#245 Użytkownik nie jest zalogowany   t.oskar 

  • Patriarcha
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • Grupa ~VIP~
  • Postów 17753
  • Rejestracja Wed, 07 May 08
  • Płeć:Nie powiem

Napisano 08 February 2012 - 23:16

Wyświetl postUżytkownik Szpak dnia 08 February 2012 - 22:02 napisał




Dlaczego musieliby uznać realność mitologii greckiej? Przecież dla chrześcijan nie istnieją inni bogowie.

Dlatego że i te i tamte cuda sa w takim samym stopniu "realne" :mruga Zresztą "z innej beczki", bo tu chodzi o wiarę w tego samego Boga (Boga wyznawanego przez Abrahama, Izaaka i Izmaela). Dlaczego chrześcianie wierząc we wniebowstąpienie Jezusa, nie mieliby uwierzyć we wzlot proroka Mahometa na koniu Buraku ze wzgórza świątynnego z Jerozolimie do nieba (i vice versa)? Tyle samo "prawdy" ;)) jest i w tej klechdzie z Ewangelii jak i z Koranu. :lol:

Użytkownik t.oskar edytował ten post 08 February 2012 - 23:18


#246 Użytkownik nie jest zalogowany   Szpak 

  • Weteran
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • Grupa VIP
  • Postów 1056
  • Rejestracja Sat, 30 Apr 11
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 09 February 2012 - 00:11

Dlatego, że te dwie prawdy częściowo się wykluczją. Biblia mówi, że nowego Objawienia nie bedzie, ani po 600 latach po Chrystusie,ani nigdy potem, aż do ponownego przyścia Jezusa na Sąd Boży.

#247 Użytkownik nie jest zalogowany   t.oskar 

  • Patriarcha
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • Grupa ~VIP~
  • Postów 17753
  • Rejestracja Wed, 07 May 08
  • Płeć:Nie powiem

Napisano 09 February 2012 - 11:59

Tak jest, te dwie "prawdy" nawzajem się wykluczają. Tylko jak dociec która z nich jest rzeczywiście prawdą :?: Dla wyznawców zawsze "ich własna". Dla ludzi myślących, dla posługujących się rozumem ŻADNA :excl: Piękne baśnie i nic poza tym :)

#248 Użytkownik nie jest zalogowany   bolo2008 

  • Przetrwały
  • PipPipPipPipPipPip
  • Grupa Miejscowi
  • Postów 518
  • Rejestracja Sat, 01 Oct 11
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 09 February 2012 - 20:37

Wyświetl postUżytkownik Szpak dnia 09 February 2012 - 00:11 napisał

Dlatego, że te dwie prawdy częściowo się wykluczją. Biblia mówi, że nowego Objawienia nie bedzie, ani po 600 latach po Chrystusie,ani nigdy potem, aż do ponownego przyścia Jezusa na Sąd Boży.

Zapomniałeś dodać ile to Kościół nam objawień serwuje, fatimskie,inne których nazw nie pamietam, i co z tych objawień wynika?

#249 Użytkownik nie jest zalogowany   Szpak 

  • Weteran
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • Grupa VIP
  • Postów 1056
  • Rejestracja Sat, 30 Apr 11
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 09 February 2012 - 21:35

t.oskar napisał:

Cytat

Dla ludzi myślących, dla posługujących się rozumem ŻADNA :excl: Piękne baśnie i nic poza tym :)


Chcesz się jeszcze raz spierać, że wiara nie jest bezrozumna? Już to na tym forum było. Gdyby były wątpliwości,że nie jesteśmy w stanie rozumowo rozstzygnąć sporu ateisty z teistą to jestem zawsze gotów do dyskusji.

bolo2008 napisał:

Cytat

Zapomniałeś dodać ile to Kościół nam objawień serwuje, fatimskie,inne których nazw nie pamietam, i co z tych objawień wynika?


Żadne z prywatnych objawień uznanych przez Kościół Katolickich nic istotnego nie dodało do Objawienia Jezusa, a tym bardziej nie było z Nim sprzeczne.
Zresztą katolik nie ma obowiązku dawania wiary objawieniom prywatnym!!!!

#250 Użytkownik nie jest zalogowany   t.oskar 

  • Patriarcha
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • Grupa ~VIP~
  • Postów 17753
  • Rejestracja Wed, 07 May 08
  • Płeć:Nie powiem

Napisano 14 February 2012 - 13:49

Cytat

Chcesz się jeszcze raz spierać, że wiara nie jest bezrozumna? Już to na tym forum było

Owszem było, ale dyskusja nie wyjaśniła szczególnego problemu: Sprzeczności (niekiedy diametralnych) pomiędzy poszczególnymi wiarami. Każdy wyznawca uważa,ze tylko jego religia jest "prawdziwa", inne zaś "fałszywe". No to komu (i na jakiej podstawie) przyznać rację :?: To tak jakby rozstrzygać spór pomiędzy fanami baśni o Królewnie Śnieżce, a fanami "Śpiącej Królewny" :letssin:

#251 Użytkownik nie jest zalogowany   Szczypta. 

  • Weteran
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • Grupa Miejscowi
  • Postów 753
  • Rejestracja Sat, 24 Dec 11
  • Płeć:Nie powiem

Napisano 14 February 2012 - 18:06

Ja już kiedyś mówiłam, Tomaszu. Przyznać rację temu kto wierzy prawdziwie, bo mało takich w dzisiejszych czasach. Wtedy nie ważne będą przekonania, ale to w jaki sposób człowiek wierzy :) A sprzeczności zawsze zostaną.

#252 Użytkownik nie jest zalogowany   bolo2008 

  • Przetrwały
  • PipPipPipPipPipPip
  • Grupa Miejscowi
  • Postów 518
  • Rejestracja Sat, 01 Oct 11
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 14 February 2012 - 18:59

Nigdy nie mogłem zrozumieć co oznacza słowo "wiara" w prawdzie encyklopedia chce coś wyjaśnić,ale tak na prawdę to więcej zaplątała to słowo?
Instynktownie odczuwam że kryje coś więcej niż religijny tryb życia, być może wiara jednak góry przenosi, ale czy jeszcze w ludziach jest?

#253 Użytkownik nie jest zalogowany   Szczypta. 

  • Weteran
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • Grupa Miejscowi
  • Postów 753
  • Rejestracja Sat, 24 Dec 11
  • Płeć:Nie powiem

Napisano 14 February 2012 - 19:22

Wiara to nadzieja.

#254 Użytkownik nie jest zalogowany   Piskorz 

  • Weteran
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • Grupa Miejscowi
  • Postów 1173
  • Rejestracja Tue, 15 Nov 11
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 14 February 2012 - 19:29

Wyświetl postUżytkownik Szczypta. dnia 14 February 2012 - 19:22 napisał

Wiara to nadzieja.

Konfabulujesz.

#255 Użytkownik nie jest zalogowany   Szpak 

  • Weteran
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • Grupa VIP
  • Postów 1056
  • Rejestracja Sat, 30 Apr 11
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 14 February 2012 - 22:59

t.oskar napisał;

Cytat

\Owszem było, ale dyskusja nie wyjaśniła szczególnego problemu: Sprzeczności (niekiedy diametralnych) pomiędzy poszczególnymi wiarami. Każdy wyznawca uważa,ze tylko jego religia jest "prawdziwa", inne zaś "fałszywe". No to komu (i na jakiej podstawie) przyznać rację :?: To tak jakby rozstrzygać spór pomiędzy fanami baśni o Królewnie Śnieżce, a fanami "Śpiącej Królewny" :letssin:


Ten problem nie dotyczy już jednak sporu między ateista,a teistą o rozumność wiary.
Każda wiara w Boga jako stwórcę wszechrzeczy jest rozumna.
Jednak każda z nich uznaje, że ten Bóg kontaktuje się z ludźmi w sposób charakterystyczny dla każdej wielkiej religii. Często te sposoby komunikacji (zwane w chrześcijaństwie Objawieniem) przenikają się wzajemnie np.Stary Testament w judaizmie i chrześcijaństwie, wspólni prorocy(tutaj także zbieżność z islamem).
Wybór rodzaju religii ,choć w znacznej mierze jest uwarunkowany kulturowo, to jednak rozum może i powinien mieć znaczenie przy tym wyborze. Jeśli bowiem uznamy Biblię z Nowym Testamentem za źródło Objawienia, to możemy porównywać logiczną spójność różnych interpretacji Tej Księgi. Tak więc inaczej interpretują tą Biblię katolicy, inaczej prawosławni, jeszcze inaczej różne odłamy protestantyzmu.

#256 Użytkownik nie jest zalogowany   Miłujący prawde 

  • Zasłużony
  • PipPipPipPipPipPipPipPip
  • Grupa VIP
  • Postów 2291
  • Rejestracja Fri, 28 Dec 07
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 15 February 2012 - 07:11

Wyświetl postUżytkownik Szczypta. dnia 14 February 2012 - 18:06 napisał

Ja już kiedyś mówiłam, Tomaszu. Przyznać rację temu kto wierzy prawdziwie, bo mało takich w dzisiejszych czasach. Wtedy nie ważne będą przekonania, ale to w jaki sposób człowiek wierzy :) A sprzeczności zawsze zostaną.

Wyświetl postUżytkownik bolo2008 dnia 14 February 2012 - 18:59 napisał

Nigdy nie mogłem zrozumieć co oznacza słowo "wiara" w prawdzie encyklopedia chce coś wyjaśnić,ale tak na prawdę to więcej zaplątała to słowo?
Instynktownie odczuwam że kryje coś więcej niż religijny tryb życia, być może wiara jednak góry przenosi, ale czy jeszcze w ludziach jest?

W innym miejscu ktoś zadał pytanie: Dlaczego na temat wiary rozmawia się z ateistami?
Co jak co, ale temat ten jest dla nich niezrozumiały, ich zdanie jest na 'nie' - przeciwne Bogu i religii.
A wiec po co?
Tu zaś rozmowa jest z ateista jak z wierzącym. To takie pułapki dla małowiernych.
Oczywiście gdyby oni chcieli poznać Boga - to wówczas rozmowa jest konieczna. Ale musi być widać ich pokorę w poznawaniu.
A na wstępie musieli by uwierzyć, że jest Bóg.
Prawdziwa wiara oparta jest na wiedzy. Biblia podaje definicję wiary:
(Hebrajczyków 11:1) "Wiara to nacechowane pewnością oczekiwanie rzeczy spodziewanych, oczywisty przejaw rzeczy realnych, choć nie widzianych". Tu konieczna jest wiedza, i to ta z Biblii.
Ateista musiałby wiedzieć, że Biblia jest Słowem Boga. To na wstępie.

#257 Użytkownik nie jest zalogowany   t.oskar 

  • Patriarcha
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • Grupa ~VIP~
  • Postów 17753
  • Rejestracja Wed, 07 May 08
  • Płeć:Nie powiem

Napisano 15 February 2012 - 13:12

Wyświetl postUżytkownik Szczypta. dnia 14 February 2012 - 18:06 napisał

Ja już kiedyś mówiłam, Tomaszu. Przyznać rację temu kto wierzy prawdziwie, bo mało takich w dzisiejszych czasach. Wtedy nie ważne będą przekonania, ale to w jaki sposób człowiek wierzy :) A sprzeczności zawsze zostaną.

Widzisz, pomiędzy "przyznaniem racji", a uszanowaniem cudzych przekonań jest znacząca różnica. Pierwsze z tych pojęć oznacza przyjęcie tych przekonań za własne, a drugie jest po prostu fundamentalnym przejawem tolerancji. Chyba tolerancja wobec cudzych przekonań, a uznanie ich za własne, to jednak nie to samo :?:

#258 Użytkownik nie jest zalogowany   jasminna 

  • Zostaję
  • PipPip
  • Grupa Miejscowi
  • Postów 55
  • Rejestracja Thu, 11 Aug 11
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Zielona Góra

Napisano 15 February 2012 - 16:07

To jest chyba tak proste, że nie trzeba tego tłumaczyć...Ktoś może mieć swoje racje/przekonania, a my swoje. I dopóki jakiekolwiek przekonania nie sprawiają, że komuś dzieje się krzywda, powinniśmy je szanować, ale nigdy przyjmować za swoje, o ile się z nimi nie zgadzamy :)

#259 Użytkownik nie jest zalogowany   t.oskar 

  • Patriarcha
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • Grupa ~VIP~
  • Postów 17753
  • Rejestracja Wed, 07 May 08
  • Płeć:Nie powiem

Napisano 15 February 2012 - 16:48

Wyświetl postUżytkownik jasminna dnia 15 February 2012 - 16:07 napisał

To jest chyba tak proste, że nie trzeba tego tłumaczyć...Ktoś może mieć swoje racje/przekonania, a my swoje. I dopóki jakiekolwiek przekonania nie sprawiają, że komuś dzieje się krzywda, powinniśmy je szanować, ale nigdy przyjmować za swoje, o ile się z nimi nie zgadzamy :)

Jak widać z niektórych powyższych postów, niekiedy trzeba, bo są tacy, co rozumują tak:

Cytat

Przyznać rację temu kto wierzy prawdziwie,
.

Użytkownik t.oskar edytował ten post 15 February 2012 - 16:51


#260 Użytkownik nie jest zalogowany   vik123 

  • Trwały
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa Miejscowi
  • Postów 286
  • Rejestracja Tue, 13 Dec 11
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Perth, WA

Napisano 15 February 2012 - 17:26

Wyświetl postUżytkownik Szczypta. dnia 14 February 2012 - 18:06 napisał

Ja już kiedyś mówiłam, Tomaszu. Przyznać rację temu kto wierzy prawdziwie, bo mało takich w dzisiejszych czasach. Wtedy nie ważne będą przekonania, ale to w jaki sposób człowiek wierzy :) A sprzeczności zawsze zostaną.


Co to znaczy "wierzy prawdziwie"? Dlaczego przyznawac racje za wiare? Nie lepiej samemu dazyc do poznania prawdy?

pozdrawiam,

Opcje tematu:


  • (17 stron)
  • +
  • « Pierwsza
  • 11
  • 12
  • 13
  • 14
  • 15
  • Ostatnia »
  • Nie możesz napisać tematu
  • Nie możesz odpowiedzieć

Użytkownicy przeglądający ten temat: 1
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych