Użytkownik Szczypta. dnia 14 February 2012 - 18:06 napisał
Ja już kiedyś mówiłam, Tomaszu. Przyznać rację temu kto wierzy prawdziwie, bo mało takich w dzisiejszych czasach. Wtedy nie ważne będą przekonania, ale to w jaki sposób człowiek wierzy

A sprzeczności zawsze zostaną.
Użytkownik bolo2008 dnia 14 February 2012 - 18:59 napisał
Nigdy nie mogłem zrozumieć co oznacza słowo "wiara" w prawdzie encyklopedia chce coś wyjaśnić,ale tak na prawdę to więcej zaplątała to słowo?
Instynktownie odczuwam że kryje coś więcej niż religijny tryb życia, być może wiara jednak góry przenosi, ale czy jeszcze w ludziach jest?
W innym miejscu ktoś zadał pytanie: Dlaczego na temat wiary rozmawia się z ateistami?
Co jak co, ale temat ten jest dla nich niezrozumiały, ich zdanie jest na 'nie' - przeciwne Bogu i religii.
A wiec po co?
Tu zaś rozmowa jest z ateista jak z wierzącym. To takie pułapki dla małowiernych.
Oczywiście gdyby oni chcieli poznać Boga - to wówczas rozmowa jest konieczna. Ale musi być widać ich pokorę w poznawaniu.
A na wstępie musieli by uwierzyć, że jest Bóg.
Prawdziwa wiara oparta jest na wiedzy. Biblia podaje definicję wiary:
(Hebrajczyków 11:1) "
Wiara to nacechowane pewnością oczekiwanie rzeczy spodziewanych, oczywisty przejaw rzeczy realnych, choć nie widzianych". Tu konieczna jest wiedza, i to ta z Biblii.
Ateista musiałby wiedzieć, że Biblia jest Słowem Boga. To na wstępie.