- (17 stron)
-
- « Pierwsza
- ←
- 15
- 16
- 17
Sprzeczności Biblijne
#321
Napisano 27 February 2012 - 16:17
O tym także jest ta przypowieść.
#322
Napisano 27 February 2012 - 16:35
A tak poważnie, wielkość wszechświata i maleńki okruch materii zwany "planeta Ziemia"... Jakiej to pychy trzeba, aby wierzyć,że Nieskończony Wszechrozum i Wszechpotęga, byt przez ludzi niepoznawalny, na ten własnie "okruszek" zwróci swoją uwagę? Tak, każda religia jest owocem ludzkiej pychy. Pychy uważającej ludzi za istoty bliskie absolutowi.
#323
Napisano 27 February 2012 - 20:32
Użytkownik Miłujący prawde dnia 27 February 2012 - 11:20 napisał
(Marka 13:24-32) „(...)
„O dniu owym lub godzinie nie wie nikt — ani aniołowie w niebie, ani Syn, tylko Ojciec"".
Ten cały fragment wskazuje część znaku końca tego szatańskiego systemu rzeczy, które w całości ma się spełnić w dniach ostatnich w jakich żyjemy. Gdy na kilka dni przed śmiercią Jezus oznajmił, że Bóg odrzucił Jeruzalem, stolicę Żydów. Naród Żydów utracił Boga ochronę, bo został przez Niego odrzucony. Zarówno to miasto, jak i jego wspaniała świątynia miały zostać zburzone.
Dlatego niektórzy apostołowie zapytali więc Jezusa o ‛znak jego obecności i zakończenia systemu rzeczy’ (Mateusza 23:37 do 24:3, NW). Oni myśleli przede wszystkim o systemie żydowskim i o Jeruzalem, nie zdawali sobie bowiem sprawy, jak wielki zasięg będą miały przyszłe wydarzenia.
Ale udzielając im odpowiedzi, Jezus wybiegł myślą daleko poza to, co miało się zrealizować do roku 70 n.e. Część więc tego proroctwa spełniła się w roku 70 gdy Rzymianie spustoszyli Jeruzalem, podczas pięciomiesięcznej kampanii wojennej żołnierze Tytusa zadali Żydom dotkliwą klęskę. Około 1 100 000 zabili, a prawie 100 000 wzięli do niewoli. Ponadto zrównali z ziemią Jeruzalem. Oznaczało to, że żydowski system religijny, w którym świątynia pełniła rolę ośrodka wielbienia i który kiedyś cieszył się uznaniem Bożym, nieodwracalnie dobiegł kresu (Hebrajczyków 1:2). Wydarzenia z roku 70 faktycznie można nazwać ‛uciskiem, jakiego [w tym mieście, narodzie i systemie] nie było od początku świata i nigdy nie będzie’
Prawdziwi chrześcijanie nie zginęli bo 66 - 70 roku uciekli z Jeruzalem - jak nakazał Jezus - najwięcej do miasta Pella, które było wolnym miastem, podobnie jak inne miasta Dekapolu. Ucieczka była wypełnieniem proroctwa a jednocześnie oznaczała stanowcze odcięcie się od buntu Żydów.
Proroctwo Jezusa o zakończeniu systemu rzeczy wykracza poza I wiek, czytasz o tym w 6 rozdziału Księgi Objawienia. Kilkadziesiąt lat po roku 70 apostoł Jan opisał przejmującą wizję galopujących jeźdźców (Objawienie 6:2-8). Ten proroczy wgląd w „dzień Pański” — czyli dzień jego obecności — ukazuje nasz XX wiek jako okres wielkich wojen (werset 4), powszechnych niedoborów żywności (wersety 5 i 6) oraz „plagi śmiertelnej” (werset 8). Obraz ten najwyraźniej harmonizuje ze słowami Jezusa zanotowanymi w Ewangeliach i dowodzi, że jego proroctwo miało się urzeczywistnić na większą skalę w trwającym już od 1914 roku „dniu Pańskim” (Objawienie 1:10, NW)
Na ten czas czytasz:
(Mateusza 24:14) "I ta dobra nowina o królestwie będzie głoszona po całej zamieszkanej ziemi na świadectwo wszystkim narodom; a potem nadejdzie koniec".
Jasne,ziemia była zamieszkana w obrębie morza śródziemnego, a głosili o krolestwie apostołowie upoważnienie przez Jezusa,reszta głosicieli(do dziś)to podróby, bez mocy Ducha, sieją fałsz a nie królestwo, to fakt!
#324
Napisano 27 February 2012 - 21:14
#326
Napisano 27 February 2012 - 23:37
Użytkownik Szczypta. dnia 27 February 2012 - 21:14 napisał
Ja tak samo.
#327
Napisano 28 February 2012 - 01:07
Cytat
Jesteś deistą. Deista nie rozumie, że człowiek jest zwieńczeniem stworzenia. To dla NIEGO to wszystko.Z miłości.
Pycha? Nie!
Z pozycji okruszka nigdy nie odczujesz miłości Boga, co najwyżej jej masochistyczną namiastkę.
#328
Napisano 28 February 2012 - 06:43
Użytkownik t.oskar dnia 27 February 2012 - 16:35 napisał
Mateusza 10:
29 Izali dwóch wróbelków za pieniążek nie sprzedają, a wżdy jeden z nich nie upadnie na ziemię oprócz woli Ojca waszego.
30 Nawet i włosy wszystkie na głowie waszej policzone są.
31 Nie bójcie się tedy; nad wiele wróbelków wy zacniejszymi jesteście.
Nie na darmo nazywamy Go wszechwiedzącym Bogiem.
#329
Napisano 28 February 2012 - 12:00
Użytkownik Szczypta. dnia 21 February 2012 - 20:12 napisał
a2 + b2 = c2
A Ty jak sadzisz, że owe prawa tworzą ludzie, czy oni są ich autorami?
Czy może po prostu jedynie je odkrywają? Tylko odkrywają. Tym samym zasługa jest ich raczej niewielka.
Użytkownik Szczypta. dnia 21 February 2012 - 20:12 napisał
Boga człowiek może znaleźć, nie stworzyć, nie wymyślić, a po prostu znaleźć. Czego mu potrzeba?
Przekonania, że istnieje, że jest i działa.
Gdy staniesz przed takim zadaniem, to najpierw zweryfikuj swe zdanie, pojęcie i zrozumienie definicji "WIARY".
To pomaga dojść do celu. Tj. do poznania Boga.
Reszta to niezdrowe manipulacje, fantazja i puste filozofie.
#330
Napisano 28 February 2012 - 17:05
Cytat
Potrzeba mu nieco wyobraźni
#331
Napisano 28 February 2012 - 20:14
Użytkownik Miłujący prawde dnia 28 February 2012 - 12:00 napisał
A Ty jak sadzisz, że owe prawa tworzą ludzie, czy oni są ich autorami?
Czy może po prostu jedynie je odkrywają? Tylko odkrywają. Tym samym zasługa jest ich raczej niewielka.
Boga człowiek może znaleźć, nie stworzyć, nie wymyślić, a po prostu znaleźć. Czego mu potrzeba?
Przekonania, że istnieje, że jest i działa.
Gdy staniesz przed takim zadaniem, to najpierw zweryfikuj swe zdanie, pojęcie i zrozumienie definicji "WIARY".
To pomaga dojść do celu. Tj. do poznania Boga.
Reszta to niezdrowe manipulacje, fantazja i puste filozofie.
Czy Bóg się zgubił że trzeba go szukać,wg biblii mieszka w niebie, czy wiesz gdzie jest niebo, jego tron? Do celu na pewno dojdziesz, jak każdy z nas, jeżeli wiesz co człowiek może, a może niewiele. Jezeli Cię Bóg nie znajdzie, to Ty o nim możesz tylko pomarzyć!
#332
Napisano 28 February 2012 - 22:33
Użytkownik bolo2008 dnia 28 February 2012 - 20:14 napisał
Jeśli będziesz marzył szczerze i z całego serca, to bardzo wiele.
Dobrym przykładem dla nas jest Dawid, który wciąż się modlił:
„Daj mi poznać twe drogi, Jehowo; naucz mnie ścieżek twoich. Spraw, bym chodził w twojej prawdzie, i ucz mnie, bo ty jesteś Bogiem mego wybawienia. W tobie pokładam nadzieję przez cały dzień” (Psalm 25:4, 5). Jakże warto wzorować się na jego przykładzie!
Czy to konieczne, by prosić Boga, by dał się nam znaleźć? Pomyśl.
W świecie gdzie "bogiem" jest Szatan, nie jest łatwo znaleźć prawdziwego Boga - Jehowę.
Katolicy chwalą się, że jest ich miliard czy więcej, a islamiści wołają, że ich jest najwięcej, do tego dodaj hindusów z milionami religii i bóstw, sintoistów i jeszcze, i jeszcze.
Czy jednak oni oddają cześć prawdziwemu Bogu?
Nie! Bo prawdziwy Bóg nie dał im się znaleźć.
Ale skąd ty możesz mieć pewność, że gdy zwrócisz się do Jehowy o kierownictwo, pozwoli ci się znaleźć?
Jehowa nie jest stronniczy. Zaprasza ludzi ze wszystkich narodów, by szukali Go w modlitwie. Czytasz:
(Psalm 65:2) "Ty, który wysłuchujesz modlitwę — do ciebie przyjdzie wszelkie ciało ludzkie".
(Dzieje 10:34, 35) "Wtedy Piotr otworzył usta i rzekł:
„Z całą pewnością dostrzegam, że Bóg nie jest stronniczy, lecz w każdym narodzie godny jego upodobania jest człowiek, który się go boi i czyni to, co prawe".
Jehowa bada serce każdego, kto się do Niego zwraca.
Zapewnia nas, że słyszy modlitwy ludzi prawych.
Pozwala się odnaleźć tym, którzy wcześniej się Nim nie interesowali, jeśli tylko pokornie zaczną zabiegać o Jego kierownictwo. Wysłuchuje również modlitw osób, które złamały Jego prawo, lecz okazują szczerą skruchę. Gdy jednak ktoś w sercu nie jest posłuszny Bogu, daremnie zanosi modlitwy.
To znaczy znaleźć Boga.
#333
Napisano 07 March 2012 - 18:09
Cytat
Idź ty lepiej koziołeczku szukać swego Pacanowa
Opcje tematu:
- (17 stron)
-
- « Pierwsza
- ←
- 15
- 16
- 17

Logowanie
Rejestracja
Pomoc













