- (4 stron)
-
- 1
- 2
- 3
- →
- Ostatnia »
Modlitwa czyni cuda
#1
Napisano 22 June 2011 - 11:59
Wczoraj odwiedziła mnie osoba, która parę miesięcy temu była chora na raka, młoda 21 letnia dziewczyna, przyszła do mnie z mamą. Ostatniej zimy, kiedy zmagaliśmy się z 7 guzami nowotworowymi w jej ciele, któregoś dnia obie zabrały mnie do kościoła. Był to kościół pod wezwaniem Matki Boskiej Niepokalanej. Na placu przed kościołem stoi ładna gipsowa figurka Matki Boskiej. Wychodząc już z kościoła powiedziałam do mamy Hanny, podejdźmy tam ... poprośmy Maryję.
Podeszłyśmy tylko we dwie. I mówiłam do Maryji swoimi słowami i prosiłam o uzdrowienie Hanny, nagle ku zdziwieniu nas obu ta figurka pięknym płynnym ruchem, zupełnie tak jakby coś żywego wyszło z tego gipsu - zatańczyła, jej gipsowa sukienka zafalowała.
Obie zaniemówiłyśmy, ja już nie pierwszy raz przeżyłam coś podobnego więc krzyknęłam, zobacz Maryja tańczy. Ale mama Hanny, zaczęła wątpić, ... eee wydawało nam się bo bardzo chcemy jakiegoś znaku. W tym momencie Maryja zatańczyła po raz drugi. Ja już wiedziałam, że Hanna będzie zdrowa a mama... eee myślisz, że to naprawdę tak się zdarzyło?
Wczoraj jednak wspominała to zdarzenie i rzekła, a jednak jestem szczęściarą, Maryja dała mi znak i moje dziecko jest zdrowe i zobaczyłam na własne oczy znak od niej.
Ale wracając do modlitwy, Jezus powiedział do Faustyny, Pamiętaj pierwsze są czyny, drugie słowa a trzecia modlitwa. I to jest wielka prawda."
Wiesława
http://www.vismaya-m...czyni_cuda.html
Czy wierzycie,że modlitwa może zdziałać cuda?
Zdarzyło Wam się już,że Wasza modlitwa została wysłuchana?
A może to nie Bóg tylko nasze myśli potrafią zdziałać różne cuda i oddziaływać na inne osoby?
#2
Napisano 22 June 2011 - 12:12
#4
Napisano 22 June 2011 - 12:38
i nikt nie jest w stanie mi wmówić , że to efekt placebo.
Cytat
nasze myśli nic nie mogą. no chyba , że chodzi Ci tu o wiarę to tak.
#5
Napisano 22 June 2011 - 21:06
#6
Napisano 12 January 2012 - 12:46
#8
Napisano 03 February 2012 - 10:14
#10
Napisano 03 February 2012 - 11:23
SĄ WIĘC 3 GWARANTOWANE ROBOTY: KUCHARZ, FRYZJER I GRABARZ.
Majętności bogatego to jego silny gród i w jego wyobraźni są jak mur obronny. (Przysłów 18:11)
widocznie bardzo wielu ludzi ma dzisiaj wybitnie płytką wyobraźnię...
#11
Napisano 03 February 2012 - 11:50
Wiem że Bóg istnieje ponieważ doświadczyłem wielu dziwnych rzeczy w życiu ,na ludzki rozum, niewytłumaczalnych.
A może ta moja wiara jest tylko powierzchowna?. Sam nie wiem..
#12
Napisano 03 February 2012 - 12:08
Użytkownik Piskorz dnia 03 February 2012 - 11:50 napisał
Podejrzewam,że jest to coś na zasadzie mantry
"Mantra (dewanagari मन्त्र , od rdzenia man- myśleć, z przyrostkiem tra- wznieść lub ochraniać) - w buddyzmie i hinduizmie formuła, werset lub sylaba, która jest elementem praktyki duchowej. Jej powtarzanie ma pomóc w opanowaniu umysłu, zaktywizowaniu określonej energii, uspokojeniu, oczyszczeniu go ze splamień"
http://pl.wikipedia.org/wiki/Mantra
#13
Napisano 03 February 2012 - 12:17
Użytkownik Anette dnia 03 February 2012 - 12:08 napisał
"Mantra (dewanagari मन्त्र , od rdzenia man- myśleć, z przyrostkiem tra- wznieść lub ochraniać) - w buddyzmie i hinduizmie formuła, werset lub sylaba, która jest elementem praktyki duchowej. Jej powtarzanie ma pomóc w opanowaniu umysłu, zaktywizowaniu określonej energii, uspokojeniu, oczyszczeniu go ze splamień"
http://pl.wikipedia.org/wiki/Mantra
Raczej żeby nie myśleć logicznie,gdyby różaniec pomagał w opanowaniu umysłu, uczeni by go odmawiali,i bardzo kochali?
#15
Napisano 03 February 2012 - 15:59
Użytkownik bolo2008 dnia 03 February 2012 - 12:17 napisał
Nie bardzo rozumiem co ma nauka do opanowania umysłu czy uspokajania się?
Odmawianie różańca może mieć na celu to samo co różnego rodzaju medytacje stosowane np w buddyzmie i coraz bardziej popularne u nas
#16
Napisano 03 February 2012 - 17:03
Nie oznacza to, że wytłumaczeniem tych 'niewytłumaczalnych' rzeczy jest bóg i że on w związku z tym naprawdę istnieje.
Jeśli coś dziwnego Ci się przytrafiło to równie dobrze mógł w tym maczać palce chochlik zza szafy albo menixowe jaszczury
A papież JPII był człowiekiem wykształconym a z różańcem się nie rozstawał.
Taka praca. Musiał reklamować kościołowe gadżety
#17
Napisano 03 February 2012 - 17:26
pozdrawiam,
#18
Napisano 03 February 2012 - 17:52
#19
Napisano 03 February 2012 - 18:21
#20
Napisano 04 February 2012 - 14:28
Cytat
http://www.lagata.pl...112#entry276112
Użytkownik t.oskar edytował ten post 04 February 2012 - 14:28
Opcje tematu:
- (4 stron)
-
- 1
- 2
- 3
- →
- Ostatnia »

Logowanie
Rejestracja
Pomoc




















