Forum Lagata.pl: Picie mleka.. - Forum Lagata.pl

Skocz do zawartości

Strona 1 z 1
  • Nie możesz napisać tematu
  • Nie możesz odpowiedzieć

Picie mleka.. ..zdrowe czy wrecz przeciwnie ?

#1 Użytkownik nie jest zalogowany   Troll 

  • Przetrwały
  • PipPipPipPipPipPip
  • Grupa Miejscowi
  • Postów 477
  • Rejestracja Mon, 16 May 11
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:zmienna

Napisano 03 June 2011 - 13:36

PIJ MLEKO BEDZIESZ KALEKA

Cytat

Od wielu lat światowe społeczeństwo jest bombardowane nieustanną propagandą na temat zbawiennego wpływu krowiego mleka na ludzki organizm. Zrobiono z niego niemal eliksir życia, bez którego nie jest możliwa normalna egzystencja. Tymczasem okazuje się, że rzeczywistość jest zupełnie inna niż ta, którą jesteśmy bez przerwy karmieni.

Badania Wydziału Pediatrii Uniwersytetu Stanowego w Nowym Jorku dowodzą, że dla niemowląt szkodliwe jest każde mleko z wyjątkiem mleka matki, a dla człowieka, który jest w stanie przyjmować pożywienie stałe, szkodliwe jest każde mleko. Udowodniono naukowo, że koty, które karmione są krowim mlekiem żyją o połowę krócej niż te, które nie były nim karmione w ogóle. Koty karmione krowim mlekiem zapadały na "ludzkie" choroby: artretyzm, łysienie, utrata zębów, marskość wątroby, choroby degeneracyjne mózgu i rdzenia kręgowego.

Jeżeli jesteś lekarzem lub dietetykiem specjalizującym się w mleku, tekst ten wyda ci się niemal herezją. Niestety, z biegiem lat kolejne pokolenia lekarzy same stały się ofiarą kampanii mlecznej zapoczątkowanej wiele lat temu przez ich poprzedników, a prawda zginęła w mrokach historii medycyny.

Podstawowa różnica między mlekiem krowim (ograniczę się w tym tekście do porównań mleka ludzkiego z krowim, bo jego spożycie jest największe) jest w jego składzie chemicznym. Przede wszystkim krowie mleko jest bogate w kazeinę. Jest ona cielakom potrzebna do prawidłowego rozwoju rogów i kopyt (a ludzie ich nie mają, ...choć niektórzy pewnie by się sprzeczali), a co za tym idzie - posiadają przystosowany układ trawienny do przyswajania kazeiny, który wytwarza reninę, trawiącą kazeinę. Dla człowieka jest ona bardzo szkodliwa, gdyż produkuje ona w organizmie ludzkim molekułę homocysteinę, której obecność powoduje blokowanie żył i tętnic oraz osłabienie tkanki łącznej. Ponadto z kazeiny... robi się guziki i kleje. Poza tym powoduje klejenie kamieni żółciowych.

Porównanie składu chemicznego mleka krowiego i ludzkiego
[Ilość w 100 g mleka]
Składnik --Mleko krowie --Mleko ludzkie
Białko --4,0 g --1,2 g
Tłuszcz --3,5 g --4,0 g
Węglowodany --4,9 --g 9,0 g
Wapń --118 mg --33 mg
Fosfor --97 mg --18 mg
Sód --50 mg --16 mg
Ponadto krowie mleko jest znacznie mniej słodkie niż ludzkie. Badania składu mleka potwierdzają, że ludzkie mleko zawiera dużo cukrów prostych, które są łatwo przyswajane przez jelita noworodka. Aby niemowlęta chciały spożywać mleko krowie, matki wpadły na pomysł słodzenia go zwykłym cukrem. To również nie jest dobre rozwiązanie, gdyż podawanie sacharozy noworodkom zbyt wcześnie pobudza trzustkę do produkcji insuliny, co może doprowadzić do uszkodzenia jej z powodu wystawienia na zbyt duży wysiłek w bardzo młodym wieku. Sacharoza jest cukrem złożonym i jest trudniejsza do strawienia niż laktoza, która jest cukrem prostym, jednak ta też nie jest dobrze przyswajane przez niemowlęta. Ludzkie mleko posiada specyficzną odmianę cukru - laktazę. Dzieci nie znoszą mleka krowiego bardziej niż czegokolwiek na świecie. Jak już było powiedziane, powoduje ono u nich biegunkę oraz wymioty i niestrawności. Niemowlęta nie chcą jeść, a matki widząc to, w trosce o ich zdrowie zmuszają je do spożywania coraz większych ilości mleka. Nie twierdzę tutaj, że czynią to aby zaszkodzić zdrowiu swoich pociech. Po prostu są one nieświadome zagrożenia jakie niesie ze sobą spożywanie mleka innego niż ludzkie, gdyż w dzieciństwie były ofiarami takiej samej polityki.

Mleko ludzkie i krowie jest przystosowane do specyfiki rozwoju młodych jednego jak i drugiego gatunku. Cielak po urodzeniu ma masę około 50 kg, człowiek 3,5 - 4 kg. Cielak w ciągu 2 lat staje się młodym bykiem o masie około 900 kg. Człowiek, aby osiągnąć masę 50-80 kg potrzebuje 20 lat. Jednak człowiek w porównaniu do swojego ciała dysponuje dużym mózgiem, odmiennie od krowy, która w porównaniu do swojego ciała mózg ma niewielki. Mleko krowie, zawiera duże ilości hormonu wzrostu i jest przystosowane do szybkiego wzrostu tkanki mięśniowej i kostnej, ale z kolei "zaniedbuje" mózg, który w przypadku bydła nie ma tak wielkiego znaczenia jak w przypadku ludzi. Mleko ludzkie jest przystosowane do szybkiego rozwoju kory mózgowej, ale znacznie mniejszego tkanki mięśniowej i kostnej.

Zwróćcie uwagę na USA, gdzie kult mleka sięgnął zenitu. Ludzie mieszkający tam charakteryzują się dużą średnią wzrostu (ok. 180 cm), ale nie cieszą się dobrym zdrowiem. Jest to spowodowane bardzo dużym spożyciem mleka przez Amerykanów. Ich wysoka zachorowalność jest wywołana małym spożyciem mleka matek, które nie przekazują dzieciom immunoglobulin przeciwko zarazkom ze swoim pokarmem. Wśród ludów Indii północnych (Pendżab, Harjana) średnia wzrostu z 1,6 - 1,7 m zwiększyła się do tytanicznej niemal wielkości 1,8 - 2 m.

Dowodem na szkodliwość mleka, a przynajmniej na jego niepożądane działanie w ludzkim organizmie jest to, że w wieku 5-8 lat dzieci przestają lubić mleko. Unikają za wszelką cenę jego picia, a rodzice zmuszają je, aby nadal to robiły. Jest to wystarczająco wymowny znak, że czas odrzucić mleko ze swojej diety.

Dalszy ciąg tego tekstu podzieliłem na podrozdziały opisując działanie różnych mikro- i makroelementów, które znajdują się w mleku. Należy tutaj zaznaczyć, że np. wapń wapniowi nierówny. Wapń z roślin jest inny, z mleka krowiego jest inny, a ludzkiego - jeszcze inny. Już nie wspominam o fakcie, że ciecz, którą kupuje się w sklepie w opakowaniach z napisem "mleko" czasami ma niewiele wspólnego z tym mlekiem prosto od krowy.

I. Skład chemiczny mleka i jego wpływ na niemowlęta
Białko
W ludzkim mleku znajduje się około 1,2% białka. Dzieli się ono na 2 podstawowe rodzaje: laktoalbumina i laktoglobulina. W krowim mleku znajduje się około 3,5% białka (spowodowane to jest tym, że cielę podwaja masę ciała w ciągu 45 dni, człowiek - 180) oraz 6 razy więcej kazeiny niż ma go mleko ludzkie. Białko tworzy w delikatnym żołądku niemowlęcia ser i serwatkę. Ser powstaje z kazeiny, więc w przypadku mleka krowiego jego grudki są znacznie większe niż w przypadku mleka ludzkiego, z powodu tego wiele niemowląt cierpi na niestrawności. Fragmenty sera utworzonego z mleka ludzkiego w żołądku niemowlęcia są małe i luźne, dzięki czemu szybko przedostają się one z żołądka do jelit i mogą być przyswojone dalej. W związku z czym żołądek dziecka karmionego mlekiem matki opróżnia się szybciej i nie powoduje powstawania procesów gnilnych. Z tego powodu również, niemowlęta karmione mlekiem matki domagają się karmienia częściej, niż w przypadku niemowląt karmionych mlekiem krowim. Białko, które znajduje się w krowim mleku wykorzystywane jest w zaledwie 50%, a z mleka matki przyswajane jest w zasadzie bez żadnych strat.

Jest jeszcze jeden argument przeciwko białku z mleka krowiego. Mianowicie wbrew powszechnemu mniemaniu przeciwciała nie są przekazywane wyłącznie w okresie płodowym, ale również w okresie karmienia piersią. Mleko krowie zawiera immunoglobuliny, ale nie w takich ilościach i nie takie jakie potrzebne są człowiekowi. Chorobami, przed którymi może ochronić karmienie piersią, to m.in. tężec, koklusz, zapalenie płuc, błonica, zapalenie żołądka i jelit, dur brzuszny, czerwonka, zakażenie pałeczkami coli, grypa i inne choroby w tym również Heine-Medina. Immunoglobuliny zawarte w mleku krowim nie są odpowiednie dla ludzi. Ponadto laktoferryna (białko stymulujące układ odpornościowy) zostaje zniszczona w czasie obróbki termicznej, której poddawane jest mleko.

Jest jeszcze jeden punkt, którego nie wolno pominąć przy omawianiu kwestii białek. Mianowicie świat jest pętany fobią białka. Wszędzie dookoła słychać tylko wołanie o białko. Jednak 99% ludzi nie ma zielonego pojęcia czym są białka i "do czego służą". Tymczasem dla dorosłego człowieka jest ono niemal całkowicie zbędne. Wystarczą jego niewielkie ilości, które są potrzebne tylko po to, aby regenerować obumarłe komórki, lub reperować uszkodzone tkanki. Kiedy zostaje zakończony wzrost człowieka, automatycznie przestaje być potrzebne białko w takich ilościach jak dziecku. Tymczasem ludzie przez całe życie pragną spożywać jak największe ilości białka. Nieprawdą jest również jakoby osoby uprawiające kulturystykę miały zwiększone zapotrzebowanie na białko które ma niby regenerować mięśnie, które zużywają się w czasie wysiłku. Badana naukowe dowodzą, że zwiększony wysiłek fizyczny nie powoduje niszczenia się tkanki mięśniowej. Osoby, które uprawiają kulturystykę powinny spożywać więcej cukrów, które są dobrym źródłem energii, a nie białek. Zwiększenie spożycia przez te osoby mleka powoduje zbyt wysokie stężenie kwasu mlekowego w ich mięśniach, a ten w dużych ilościach może spowodować uszkodzenie mięśni.

Tłuszcze
Ludzkie mleko zawiera więcej nienasyconych kwasów tłuszczowych (NNKT) niż krowie. W czasie trawienia tłuszcze rozkładane są za pomocą enzymów zwanych lipazami. Lipazy katalizują reakcję tłuszczu mleka krowiego, w wyniku czego powstaje kwas palmitynowy, który w jelitach wiąże się z wapniem i jest wydalany, przez co powoduje odwapnienie organizmu. Tłuszcz zawarty w mleku ludzkim zaczyna rozkładać się zanim w ogóle trafi do jelit. Skutek tego jest taki, że jest on gotowy do przyswojenia zanim jeszcze znajdzie się w jelitach. Oznacza to, że niektóre cenne kwasy tłuszczowe są gotowe do przyswojenia dużo wcześniej niż w przypadku mleka krowiego.

Ponadto przy omawianiu tłuszczów mleka ludzkiego znowu powraca rozwój tkanki mózgowej. W ludzkim mleku znajdują się kwasy tłuszczowe, które tworzą warstwę ochronną wokół nerwów.

Należy również zaznaczyć, że jeżeli dziecko karmione wyłącznie piersią zwróci pokarm, nie ma on przykrego zapachu. Inaczej wygląda sytuacja w przypadku niemowląt karmionych butelką. Zwrócony pokarm ma przykry kwaśny odór. Winny takiego stanu rzeczy jest kwas masłowy, który znajduje się w krowim mleku, a który to ma przykry zapach przy częściowym strawieniu.

Wapń
Aby wapń mógł zostać przyswojony przez ludzki organizm jego stosunek do fosforu powinien wynosić ok. 2:1 lub więcej. W ludzkim mleku stosunek ten wynosi 1,83 : 1, a więc niemal idealny. Zawartość bezwzględna wapnia dla mleka krowiego i ludzkiego wynosi odpowiednio 118 i 33 mg / 100 g mleka. Duża zawartość hormonu wzrostu oraz wapnia w mleku krowim może naruszyć stosunek wapnia i fosforu w organizmie ludzkim. Jeżeli równowaga ta zostanie zachwiana, w ustach pojawia się kwaśny smak. Bakterie szczególnie lubią środowisko kwaśne, dlatego spożywanie mleka sprzyja rozwojowi próchnicy. Człowiek wchłania więcej wapnia z mleka matki, mimo mniejszej jego zawartości, gdyż ważna jest nie tylko ilość wapnia, ale również proporcje pomiędzy innymi składnikami.

Jest jeszcze jedna niepokojąca rzecz w kwestii wapnia. Jedyną istotą na ziemi, która cierpi z powodu niedoborów wapnia jest człowiek. Tymczasem okazuje się, że wapń zawarty w krowim mleku jest niebezpieczny dla człowieka. Jak już zostało powiedziane, wapń jest wchłaniany tylko z produktów, które mają odpowiednią proporcję wapnia do fosforu. Ponadto jeżeli przyjąć, że człowiek potrzebuje wapnia do rozwoju kości w okresie wzrostu, to po jego zakończeniu zapotrzebowanie na wapń gwałtownie spada. Dlaczego więc ludzie nadal spożywają olbrzymie jego ilości? Rzeczywistość wygląda tak, że wapń, owszem, spełnia wiele zadań. Odpowiedzialny jest za odpowiednie przewodzenie impulsów nerwowych, prawidłową pracę serca, jest ważnym składnikiem wiążącym komórki w tkankę, oraz odpowiada za mocne kości. Jednak pomimo szerokiego zastosowania wapnia w ludzkim organizmie nie potrzeba go wcale dużo. Bardzo łatwo jest doprowadzić do jego nadmiaru i zapadnięcia na hiperkalcemię. Ponadto naukowcy z Wydziału Medycznego Uniwersytetu w Ohio twierdzą, że nietolerancja mleka prowadzi do zaburzeń w przyswajaniu wapnia, a to prowadzi do osteoporozy. Niedobory wapnia powodowane są często przez ludzi, którym zdaje się, że mają jego niedobór. Stosują oni dietę kwasotwórczą, która niemal wysysa z ludzkiego ciała wapń, który jest potrzebny, aby neutralizować wysokie zakwaszenie organizmu. Odrzucenie diety kwasotwórczej spowoduje powrót wapnia do normalnego stanu. Oprócz tego, dużym stratom wapnia w ludzkim organizmie sprzyja nadmiar białka. I pomimo tego, że jest to wiadome od kilkudziesięciu lat, to lekarze nadal debatują nad przyczynami osteoporozy.

Węglowodany
Jeżeli chodzi o cukry, to jak już było wspomniane, ludzkie mleko ma ich znacznie więcej niż krowie. Odpowiednio zawartość węglowodanów dla ludzkiego i krowiego mleka wynosi 9 i 4,9 g / 100 g mleka. Z tego powodu krowie mleko nie smakuje niemowlętom, lecz głód w końcu przewyższa w nich opór przed wypiciem niesmacznej cieczy. Nagły wzrost cukru spowodowany słodzeniem krowiego mleka jest nienaturalny i należy go unikać. Chemiczne modyfikowanie składu mleka dowodzi, że jest to pokarm niewłaściwy. Tymczasem mleko matki nie wymaga żadnych modyfikatorów, ulepszaczy, co czyni je najlepszym pokarmem dla noworodków.

Sole mineralne
Nie zmodyfikowane krowie mleko zawiera 4 razy więcej soli mineralnych niż ludzkie, co powoduje znaczne obciążenie nerek niemowlęcia. Ponadto krowie mleko zawiera ponad 5 razy więcej fosforu i ponad 3 razy więcej sodu niż ludzkie. Nieodpowiednie proporcje dla człowieka powodują znaczne zwiększenie ilości produktów przemiany materii. Skutki tego nadmiaru nie należą do przyjemnych. Nadmiar sodu prowadzi do zwiększenia ciśnienia tętniczego, zatrzymania wody w organizmie, prowadzi do ostrej niewydolności nerek i zawału serca. Ponadto, znacznie większa ilość fosforu w mleku krowim, który odłoży się w ludzkim ciele zakłóca przyswajanie wapnia i magnezu. Ilość sodu w ludzkim mleku dostosowana jest do potrzeb organizmu niemowlęcia. Poziom sodu jest związany bezpośrednio z ilością wody zawartej w ludzkim ciele i nierównowaga tych elementów może doprowadzić do zaburzeń lub śmierci. Dlatego trzeba uważać, aby dzieci nie chorowały na wymioty, biegunkę lub gorączkę, gdyż te prowadzą szybko do odwodnienia. W czasie przygotowywania pokarmu dla niemowlęcia należy również uważać, aby nie zawierał zbyt dużej ilości soli. Nadmiar wapnia, fosforu i magnezu powoduje różne dolegliwości, np. tężyczkę noworodków, konwulsje, złe formowanie się emalii nazębnej, która prowadzi do próchnicy. Za to ludzkie mleko zawiera niemal dwa razy więcej żelaza niż krowie. Ponadto żelazo z ludzkiego mleka wchłania się znacznie lepiej niż to, które znajduje się w mleku krowim. Spowodowane jest to tym, że ludzkie mleko zawiera większe stężenia wit. C (w mleku krowim nie ma jej w ogóle) i E oraz miedzi, które ułatwiają wchłanianie się żelaza.

Kazeina
Jej zawartość w krowim mleku jest trzykrotnie większa niż w ludzkim. Jest to gęsta, lepka substancja, która sprzyja formowaniu się potężnego kośćca cielęcia. W żołądku niemowlęcia tworzą się z niej grube, twarde, ubite grudki, które są trudne do strawienia. Jej ubocznymi produktami trawienia jest gęsty śluz, który gromadzi się w jelitach, które są zablokowane i mają utrudnioną absorpcję substancji odżywczych. Mleko krowie jest jednym z najbardziej śluzotwórczych pokarmów. Jego duże stężenie powoduje zaczopowanie i podrażnienie układu oddechowego, gromadzi się w całym ciele i stanowi potężne obciążenie dla układu wydalniczego. Dr Norman Walker, liczący sobie 109 lat i prowadzący badania od 50 lat uważa, że kazeina jest głównym czynnikiem chorobotwórczym tarczycy.

Woda
Ilość wody w mleku ludzkim jest idealnie dopasowana do wymagań organizmu noworodka. Zachwianie tej równowagi może mieć przykre konsekwencje. Dzieci z zachwianą równowagą wodną mają często zaparcia, gdyż w ich stolcu znajduje się nieodpowiednia ilość wody.

Infekcje
Grupa Doradcza d/s Białka przy ONZ uważa, że dla 2/3 niemowląt na świecie karmienie ich krowim mlekiem oznacza wyrok śmierci. Mają one bardzo podniesione ryzyko zapadnięcia na biegunkę zakaźną. Spowodowane jest to brakiem przeciwciał, które znajdują się w mleku matki, a nie ma ich w mleku krowim. Niektóre z niemowląt zapadają na ciężkie choroby, np. zapalenie opon mózgowych lub posocznica. Nawet jednorazowe karmienie butelką może przyczynić się do pogorszenia stanu zdrowia dziecka, ale oczywiście lepszym wyjściem jest podanie dziecku mleka krowiego niż głodzenie go.

II. Produkty mlekopochodne, pasteryzacja i jej konsekwencje
Znacznie łatwiejsze do przyswojenia są produkty mlekopochodne, np. jogurty. Są one nieporównywalnie łatwiej trawione przez ludzki żołądek z jednej prostej przyczyny: to co ludzki żołądek trawi bardzo długo dużym nakładem sił już dawno zostało strawione przez bakterie, które znajdują się w jogurcie.

Nieodłącznym towarzyszem wapnia w mleku jest radioaktywny stront 90. Jego obecność związana jest z zanieczyszczeniem środowiska. Znane są przypadki z wczesnych lat 90., kiedy kontenery z polskim mlekiem w proszku służby celne innych krajów uznawały za radioaktywne.

Ponadto wysoce niewskazane jest dodawanie mleka czy śmietany do kawy. Wysoka temperatura powoduje, że kazeina zawarta w mleku ścina się.

Nie mniej nieodpowiednim produktem mlekopochodnym jest ser. Jest to niezrównoważony produkt spożywczy, który ponadto jest ekstraktem składników mleka, tak więc skład chemiczny mleka jest zbliżony do sera z tą różnicą, że w serze jest ich większe stężenie.

W zasadzie jedynym w pełni łatwo strawnym produktem mlecznym jest mleko zsiadłe. Jednak i ono ma więcej wad niż zalet. W czasie procesu kwaśnienia mleka laktoza przekształca się w kwas mlekowy. Jest on przyswajany przez osoby nie tolerujące laktozy. W zasadzie jedynymi większymi zaletami zsiadłego mleka są: lekkostrawność oraz właściwości chłodzące. Mimo to zsiadłe mleko jest bardziej śluzotwórcze niż zwykłe, sprzyja bólom reumatycznym i artretycznym, przeziębieniom, kaszlom i innym zaburzeniom układu oddechowego. Najbardziej szkodliwe połączenie zsiadłego mleka to: zsiadłe mleko + ziarna, zsiadłe mleko + rośliny strączkowe, zsiadłe mleko + owoce i cukry.

Pasteryzacja mleka nie jest dobrym rozwiązaniem, gdyż wbrew pozorom nie staje się ono przez to zdrowe (ginie 99% bakterii). Bakterie, które przetrawają pasteryzację mają idealne warunki do rozwoju. Pasteryzację są w stanie przeżyć jedynie najsilniejsze bakterie. Martwe pływają nadal w mleku i ich ciała rozkładają się. Ponadto stanowią one doskonałą pożywkę dla mikrobów, które przetrwały, a które to mogą się bardzo szybko rozmnażać. Ponadto najważniejsze enzymy, które dla człowieka byłyby korzystne zostają zniszczone już w temp. 54 st. C. Tak więc, jeżeli mleko jest z konieczności wykorzystywane jako pożywienie, to pasteryzacja je zabija, a martwy produkt nie może podtrzymać życia.

Niektórzy, mimo dużego spożycia mleka i jego przetworów, cieszą się dobrym zdrowiem i nie uskarżają się na żadne dolegliwości związane z jego piciem. Na to również jest wyjaśnienie. Nie jest to spowodowane tym, że mleko wbrew moim wywodom nie jest szkodliwe. Zwiększona odporność na mleko i jego pochodne wywołana jest dzięki silnej wątrobie i nadnerczom. Nie oznacza to jednak, że można bezpiecznie nadal spożywać produkty mleczne, gdyż wymienione narządy niszczą się przez ich intensywną eksploatację, a każda szklanka mleka zbliża organy wewnętrzne do katastrofy, z której pełen powrót do zdrowia będzie niemożliwy. Jeżeli ktoś spożywał duże ilości mleka i nagle zdecyduje się na jego całkowite porzucenie będzie odczuwał pewne dolegliwości. Objawy będą podobne do rzucenia nałogu, gdyż po długotrwałym spożywaniu tego produktu organizm najzwyczajniej uzależnia się od niego. Jednak jeżeli uda się przełamać pragnienie mleka, wówczas na podstawie obserwacji swojego ciała można zauważyć znaczną poprawę. Zatrzyma się lub znacznie spowolni postępująca próchnica, skończą się wzdęcia, niestrawności i biegunka. Po pewnym czasie poprawi się działanie układu trawiennego, gdyż organizm pozbędzie się śluzu.

Literatura:
1. Dr Nand Kishare Sharma, Mleko - cichy morderca, Łódź 1996.
2. Michał Tombak, Jak żyć długo i zdrowo?, Warszawa 2002.
3. Praca zbiorowa, Czy wiemy, co jeść? Co pomaga, a co szkodzi, Warszawa 1997.
4. Anna Szulc, "Pij mleko, będziesz kaleką", Angora, nr 43, 26 X 2003 (przedruk z: Kulisy, nr 42, 16 X 2003.).


zrodlo


Cytat

Pij mleko, będziesz wielki jak Kayah albo Bogusław Linda - przekonują reklamy. Guzik prawda. Krowie mleko to nie przepis na karierę dla dziecka, ale na jego kłopoty.

O zaletach mleka zapewniają polskie dzieci twórcy najgłośniejszej dziś społecznej reklamy, politycy i oczywiście koncerny mleczarskie, którym publiczna akcja jest wyjątkowo na rękę.


Dziewczynka z reklamy jest nieśmiała, szczerbata i pewnie od dawna siedzi w ostatniej ławce. Kiedy przyznaje się klasie, że chciałaby zostać piosenkarką, dzieci wybuchają śmiechem. Dziewczynka wypija szklankę mleka i po latach zostaje gwiazdą popu. Przesłanie jest jasne.



Moda na picie

Akcja ruszyła we wrześniu 2002 roku i trwa do dziś. Jej organizator - Międzynarodowe Stowarzyszenie Reklamy, za swój cel uznał "intensyfikację działań profilaktyki osteoporozy poprzez wykreowanie mody na picie mleka". Inaczej mówiąc - jak będziesz miał ciepły stosunek do mleka, nie będziesz w przyszłości chodził o kulach. Stowarzyszenie promuje mleko za darmo.

- Firmy reklamowe postrzegane są często jak krwiopijcy - przyznaje Paweł Kowalewski, wiceprezes Stowarzyszenia. - Postanowiliśmy to zmienić. Mleko, którego spożycie drastycznie w Polsce spada, wydało nam się odpowiednie.

W promocyjną machinę wciągnięto telewizję, rozgłośnie, gazety. I gwiazdy z pierwszych stron kolorowych czasopism. Nie tylko Kayah i Bogusława Lindę, ale też mistrza kierownicy Krzysztofa Hołowczyca i polską snowboardzistkę Jagnę Marczułajtis. Urodę Jagny można podziwiać w multipleksach, tuż przed pokazami "Starej baśni".

- Nie wahałam się ani chwili - zapewnia snowboardzistka. - To był wspaniały i oryginalny pomysł. Poza tym bardzo lubię mleko.

Nie tylko ona. Lubi je także mistrz świata w skokach narciarskich, Fin Veli-Matti Lindstroem, który w prasie i telewizji postanowił (choć już nie za darmo) promować... polskie świeże mleko. Moda na mleko przeniosła się z telewizji na ulicę. We wrześniu posłanka SLD Sylwia Pusz wraz z wolontariuszami w białych kitlach rozdała na poznańskich przystankach autobusowych cztery tysiące kartoników mleka, także czekoladowego.

W promocję napoju od polskiej krowy włączyła się nawet część lekarzy. Zagrzmieli, że dzieci piją mleka za mało i że to źle się skończy.



Na usługach koncernów

Ale nie wszyscy medycy tak myślą. Jednym z nich jest doktor Eugeniusz Zbigniew Siwik, autorytet w dziedzinie ginekologii i położnictwa, twórca pierwszej w Polsce Kliniki i Szkoły Porodu Naturalnego. Z zamiłowania dietetyk.

- Medycyna bierze dziś udział w jednym z największych oszustw ostatniego stulecia - twierdzi. - Jest na usługach koncernów, którym nie zależy na zdrowiu dzieci, tylko na pieniądzach. Lekarze nabrali wody w usta, bo tak jest bezpieczniej.

Siwik używa mocnych słów. Twierdzi, że zawarte w mleku składniki powodują uszkodzenie wielu narządów wewnętrznych człowieka, nieodwracalne zmiany w układzie naczyniowym, sercowym i kostnym.

- Mleko, wbrew powszechnemu mniemaniu, nie wzmacnia kości, tylko je osłabia. Zawarte w nim białko wypłukuje wapń z organizmu. Mleko krowie to najlepszy przepis na wózek inwalidzki - grozi.

- Jeśli wierzymy, że mleko to źródło wapnia chroniącego przed osteoporozą (osłabieniem kości), musimy pamiętać, że osteoporoza jest najbardziej rozpowszechniona w regionach świata o wysokim spożyciu mleka, np. w Europie Północnej, Kanadzie i USA - zauważa również Annemarie Colbin, autorka książki "Osteoporoza".

Kilka lat temu zrzeszająca pięć tysięcy członków międzynarodowa organizacja Lekarze na Rzecz Medycyny Odpowiedzialnej wydała oświadczenie, w którym ostrzega przed piciem mleka. Lista przeciwwskazań jest długa.

Zasadniczym powodem sprzeciwu wobec białego eliksiru jest przekonanie, że człowiek, podobnie jak pozostałe ssaki, przystosowany jest do spożywania mleka tylko w okresie niemowlęcym.

- Człowiek nie krowa, czterech żołądków nie ma - twierdzi Mariusz Gawlik, lekarz ze Stargardu Szczecińskiego, przez lata pracujący na dziecięcym oddziale laryngologicznym. - Mały człowiek nie jest cielęciem, które potrzebuje innego składu witamin i minerałów niż wolno rozwijający się ludzki organizm. Z tego powodu picie mleka krowiego jest patologią. I przyczyną setek chorób.

Mleko krowie nie jest dobrze przyjmowane przez ludzki organizm. Tego argumentu nie odpierają nawet zagorzali jego zwolennicy.

- Nietolerancja laktozy to poważna i, niestety, częsta komplikacja. Sam też mleka nie toleruję - przyznaje nawet Waldemar Broś, wiceprezes Polskiego Stowarzyszenia Spółdzielni Mleczarskich.

Lekarze z międzynarodowej organizacji LMO twierdzą, że 80 procent ludzkości mleka po prostu nie trawi. W Polsce, gdzie tradycja picia mleka jest długa, problemy z przyswajaniem cukru mlecznego, zwanego laktozą, ma połowa obywateli.

Z badań doktor Doroty Szostak-Węgierek z Instytutu Żywienia i Żywności w Warszawie wynika, że prawie 20 procent polskich dzieci ma niedobór enzymu trawiącego laktozę. - Objawy nietolerancji mleka mogą ujawniać się nawet po latach - twierdzi dietetyczka.



Proszę, nie pij

Nie chodzi jednak tylko o laktozę. W 2001 roku nowozelandzki badacz doktor Corrie McLachlan ogłosił wyniki badań, z których wynikało, że mleko, a właściwie zawarta w nim kazeina (rodzaj białka), jest przyczyną chorób serca. Wnioski naukowca umieszczono w międzynarodowym internetowym serwisie o wymownej nazwie "No milk page" (strona bez mleka).


Do odwiedzenia serwisu, na którym znalazło się wiele publikacji, ostrzegających ludzi przed piciem mleka z różnych powodów, do dziś zachęca na swojej stronie internetowej zespół lekarzy III Kliniki Chorób Dziecięcych Akademii Medycznej w Białymstoku.

Złudzeń nie pozostawia także Frank Oski, profesor pediatrii z renomowanej John Hopkins School of Medicine, który w trosce o zdrowie dzieci napisał nawet książkę "Proszę, nie pij mleka".

Ale polskie dzieci piły mleko i piją nadal.

Katarzyna Woleńska jest nauczycielką. Ma 28 lat i koszmarne wspomnienia z dzieciństwa.

- W moim domu panował kult mleka - mówi. Śniadanie kończyło się dla Woleńskiej dość schematycznie. Wymioty, biegunki, wysypka. Rodzice podejrzewali uczulenie, więc wyrzucili z jej jadłospisu pomidory i truskawki, choć je uwielbiała. Alergię na mleko wykryto u niej, kiedy dostała się na studia. Za późno. Była już astmatyczką.

- Mleko jest jednym z najgroźniejszych alergenów pokarmowych. Ma aż pięć składników, które mogą być fatalnie tolerowane przez człowieka - przyznaje profesor Edward Tadeusz Zawisza, jeden z najwybitniejszych polskich alergologów.

- Ale groźne mogą być także zanieczyszczenia mleka, takie jak penicylina i białka pszenicy.



Zdobycz bakterii

- Polskie mleko jest już czyste i wciąż naturalne - zapewnia Waldemar Broś. - Z drugiej strony krowa nie jest maszyną, tylko żywych organizmem. Zdarza się, że zachoruje, pobrudzi się.

Broś nie chce wracać pamięcią do wczesnych lat 90., kiedy kontenery z polskim mlekiem w proszku służby celne innych krajów uznawały za radioaktywne. I późnych lat 90, kiedy inspektorzy Unii Europejskiej natknęli się w Polsce na rzekę brudnego mleka, z gronkowcem w tle.


Dziś polskie mleko spełnia normy UE w ponad 80 procentach. Zgodnie z normami mleko klasy ekstra powinno zawierać nie więcej niż sto tysięcy bakterii. - Nawet jeśli jest ich więcej, to i tak znikają pod wpływem pasteryzacji - zapewnia Broś.

Ale Tomasz Nocuń, internista, ostrzega, że proces pasteryzacji zamienia mleko w zupę pełną martwych, toksycznych bakterii, które zatruwają organizm. I powodują kolejne alergie.

Alergolog, profesor Zawisza leczy ludzi uczulonych na mleko od dziesięcioleci. Liczba pacjentów z każdym rokiem powiększa się. Dla niektórych mleczna euforia kończy się śmiercią. Jak dla leczonego przez alergologa dyplomaty, którego na przyjęciu poczęstowano ciastkiem, w skład którego wchodziło mleko. Udusił się.

Nie leczona alergia na mleko nie zawsze kończy się zgonem, ale może kończyć się poważną chorobą. Z chorobami oczu włącznie. - Przewlekłe alergie pokarmowe, w tym także alergia na mleko, mogą pośrednio prowadzić do schorzeń ocznych, z zapaleniem rogówki oka włącznie - przyznaje doktor Anna Ambroziak ze Szpitala Okulistycznego w Warszawie.

Profesor Zawisza zauważa, że problem byłby łagodniejszy, gdyby Polska nie była krajem rolniczym, w którym mleko uznawane jest za podstawę pożywienia. Jesteśmy szóstym co do wielkości producentem mleka w Europie (7 mld litrów rocznie).

Mleka pije się mało w Afryce, prawie nie pije w Chinach i Japonii. - W samym tylko Kioto żyje czterysta osób, które ukończyły sto cztery lata życia. To ponad dwa razy więcej niż w całych Stanach Zjednoczonych - wyjaśnia Eugeniusz Zbigniew Siwik. - Ci ludzie są długowieczni, bo nie znają smaku mleka.

Zdrowie na sercu

Najwięcej piją mleka Amerykanie i Finowie. I tam notuje się najwięcej przypadków chorych na serce i cukrzycę. W Polsce mleko stało się towarem politycznym. Sloganem "Szklanka mleka dla każdego ucznia" rząd Leszka Millera postanowił zdobyć poparcie społeczne. I mleko zagościło w szkołach na dobre.

- Podawanie dzieciom w wieku szkolnym mleka skazuje je na choroby i cierpienia - zapewnia Eugeniusz Zbigniew Siwik. - Mamy jak w banku, że w przyszłości wiele z nich będzie zawałowcami.

A zbuntowany lekarz Tomasz Nocuń dodaje, że trudno mu uwierzyć w szlachetne intencje pomysłodawców akcji "Pij mleko". - Stworzono wielką reklamową machinę, która napędzać ma jedynie koniunkturę dla firm mleczarskich - twierdzi.

Producentom mleka sprzyjają także rządowe programy. Polscy producenci mogą starać się o dotację z Funduszu Promocji Mleczarstwa. Ta przychylność władz spowodowana jest, formalnie, troską o dobro dzieci i młodzieży. Takiej polityce, opartej na przekonaniu, że bez szklanki mleka dziennie polskie dziecko wyrośnie na półgłówka i inwalidę, sprzyjać mają badania.

I tak Instytut Żywności i Żywienia odkrył, że jadłospis polskiego jedenastolatka zaspokaja połowę dziennego zapotrzebowania na wapń. Co oznacza, że większość jedenastolatków będzie w przyszłości chorować na osteoporozę. A tą zagrożonych jest dziś dziewięć milionów Polaków.

Naukowcy z organizacji Lekarze na rzecz Medycyny Odpowiedzialnej podnoszą, że istnieje zależność między insulinozależną cukrzycą (zwaną inaczej młodzieńczą) a alergią na mleko, a konkretnie zawarte w nim albuminy (czyli grupy białek rozpuszczalnych w wodzie). I znów - największy odsetek osób chorych na cukrzycę młodzieńczą notuje się w Finlandii, tam, gdzie dzieciom wmawia się mleko pod każdą postacią.

Adamowi Karbiszowi z Krakowa też wmawiano. Karbisz jest właścicielem firmy poligraficznej. Ma 34 lata i większość wakacji spędził na koloniach. - Podstawą jedzenia były placki ziemniaczane, mielony i mleko - przyznaje. - Wychowawcy byli sympatyczni i fanatyczni. Nie pozwalali odejść od stołu, jeśli szklanka z mlekiem nie była pusta. Przez wiele kolejnych lat chorowałem na przemian na anginę i zapalenie uszu.

Karbisz przestał jeździć na kolonie, bo zaprzyjaźniony z rodziną lekarz domyślił się przyczyny kłopotów zdrowotnych dziecka. - Był odważny w poglądach, to i miał poważne problemy z utrzymaniem pracy. Lekarz, który jest wrogiem mleka, staje się wrogiem ludu - twierdzi mężczyzna.

Ale lekarz Karbisza nie był wielkim odkrywcą. Pionier nauki o żywieniu doktor Max Bircher-Benner o szkodliwości mleka trąbił już pod koniec XIX wieku (dziś w Zurychu istnieje słynna klinika jego imienia). Twierdził, że mleko powinno być najwyżej dodatkiem do diety. Wyjątkiem są, według niego, łatwiej przyswajalne dla człowieka kwaśne produkty mleczne (jogurty, sery) i mleko pełne, prosto od krowy karmionej trawą.

Ewa Wachowicz, z zawodu technolog żywienia, kiedyś Miss Polonia, dziś producent programów telewizyjnych i matka małej Oli, kupuje mleko prawie wyłącznie od kobiety ze wsi.

- Tylko takie jest wartościowe - uważa. - W życiu nie podałabym dziecku produktu z napisem UHT. Skład mleka, podgrzewanego do tak wysokich temperatur budzi wątpliwości. Białko ścina się i nie wiemy do dziś, jaki może to mieć wpływ na zdrowie. Nie przypuszczam, by był pozytywny.

Zupa z bakterii

- Każdy chciałby mieć własną krowę pod blokiem i doić ją według potrzeb - mówi Waldemar Broś. - Ale to niemożliwe. Musimy dostosować się do wymogów cywilizacyjnych i podgrzewać mleko, by miało dłuższą wartość. Prawda, zabijamy też dobrą florę bakteryjną, ale to koszty cywilizacji.

Część naukowców uważa jednak, że mleko i tak trzeba pić, bo ma dużo cennych wartości.

- Jest wiele produktów, bogatszych w witaminy i minerały - zapewnia Barbara Bachurska, lekarz pediatra z Katowic. - Mitem jest także przekonanie, że mleko zawiera mnóstwo drogocennego wapnia. Znacznie więcej ma go plaster żółtego sera.

To wariaci

- Przestaliśmy słuchać natury - uważa Eugeniusz Zbigniew Siwik. - Stworzyliśmy przemysł, który powoli, ale skutecznie nas zabija. Siwik twierdzi, że w swoich poglądach, nawet w Polsce nie jest już osamotniony. - Ci, którym zależy na zdrowiu dzieci, będą mówić coraz głośniej. Będą mówić o podstępnej "białej śmierci", którą w imię niezrozumiałych racji wynosi się pod niebiosa - zapewnia.

- Zastanawiam się nad pewną kontrakcją. Nad tym, czy nie wytoczyć procesu Kayah i Lindzie, oskarżając ich o szerzenie kłamliwych i szkodliwych poglądów. A przynajmniej nad tym, czy nie spróbować postawić przed sądem tych, którzy namówili piękne i sławne osoby do tej tragicznej w skutkach reklamy?

Na przeciwników mleka patrzy się jak na złoczyńców albo wariatów. - Oni są chyba nienormalni? - zastanawia się Jagna Marczułajtis. - Przecież gdyby mleko było niezdrowe, to nie byłoby go w sklepach!

Wybaczamy dziwaczne poglądy joginom, taoistom i mieszkańcom Polinezji. Gdy do głosu dochodzą polscy lekarze, ich poglądy uznajemy za obrazoburcze. To wariaci. Mleko jest przecież rzeczą świętą. Niepodważalną jak rosół, schabowy i karp na wigilię.

Wiedzą o tym dorośli i wiedzą dzieci. Zwłaszcza te, którym marzy się kariera i które do picia mleka zostały namówione przez wielkie gwiazdy. Ale jaka jest prawda?


zrodlo

Dobrze ze pije malo tylko do platkow na sniadanie :]

Czy dalej uwazacie ze picie mleka (krowiego) jest zdrowe ?
off

#2 Użytkownik nie jest zalogowany   imbirowa 

  • nielubieszpinaku.
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • Wyświetl galerię
  • Grupa VIP
  • Postów 5011
  • Rejestracja Wed, 27 Oct 10
  • Płeć:Nie powiem

Napisano 03 June 2011 - 16:07

od kilkunastu lat moje śniadanie zawsze wygląda tak samo- płatki z mlekiem, i na zdrowie nie narzekam :)
Internet skupia szaleńców.

#3 Użytkownik nie jest zalogowany   naramsuen 

  • Wtajemniczony
  • PipPipPipPip
  • Grupa Miejscowi
  • Postów 168
  • Rejestracja Thu, 11 Mar 10
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 10 June 2011 - 04:25

Samo mleko nie jest problemem. Poza faktem, że niemowlęta nie powinny dostawać mleka krowiego zamiast matczynego, mleko jest neutralne. Punkt ciężkości według mnie leży w innym miejscu.

To co dziś możemy kupić w sklepie z mlekiem ma niewiele wspólnego poza tym że jest białe. Proces przetwórstwa, czyli to co dzieje się z mlekiem pomiędzy dojeniem, a znalezieniem się na sklepowej półce, zamienia je w niebezpieczną mieszankę, żeby nie powiedzieć szkodliwą substancję. Wystarczy przeczytać unijne wymogi dotyczące składowania i przewozu mleka już w pierwszej fazie, żeby pozbyć się złudzeń. Mamy do czynienia z czymś wysoce podejrzanym.

Spróbujcie poczęstować cielaka "łaciatym" mlekiem z kartonika. Ciekaw jestem jaka będzie reakcja.

Z tego co wiem, najgorsze są produkty z oznaczeniem UHT i długim terminem przydatności do spożycia. Sama chemia. Trochę lepiej z tym mlekiem, które jest podobno świeże i w sklepie zawsze leży w lodówce.
Ale tak czy siak... Wyżej w cytowanym artykule jest napisane, że zabija się bakterie. Pasteryzacja to wierzchołek góry lodowej. Spróbujcie dojść do źródeł, które podają z czego składa się i jakie substancje zawiera wewnętrzna powłoka "cystern", którymi przewozi się mleko.
W sieci raczej nie znajdziemy wywiadów z pracownikami OSM-ów, ale śmiem sądzić, że oni swoich dzieci nie poją tym świństwem, które produkują.

Nie ma to jak mleko prosto od krowy. Kto pił, ten zna różnicę.
Dołączona grafika

Uploaded with ImageShack.us

#4 Użytkownik nie jest zalogowany   konwaliowa 

  • Zostaję
  • PipPip
  • Grupa Domokrążcy
  • Postów 67
  • Rejestracja Thu, 02 Jun 11
  • Płeć:Kobieta

Napisano 13 June 2011 - 14:10

Cytat

produkty z oznaczeniem UHT i długim terminem przydatności do spożycia. Sama chemia.

UHT to sposób pozbywania się bakterii - ultra high temperature - mleko jest przez bardzo krótki czas podgrzewane do wysokiej temperatury.
Powoduje to że walory organoleptyczne się niemal nie zmieniają ale pozbywamy się drobnoustrojów. W przeciwieństwie do pasteryzacji która zmienia smak itd.

Mleko jest niezdrowe dla ludzi z nietolerancją laktozy.
Dla reszty jest ok, choć oczywiście można się bez niego obyć

#5 Użytkownik nie jest zalogowany   naramsuen 

  • Wtajemniczony
  • PipPipPipPip
  • Grupa Miejscowi
  • Postów 168
  • Rejestracja Thu, 11 Mar 10
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 13 June 2011 - 22:21

Ok, poczytałem o mleku i jego produkcji. Poczytałem też artykuły na temat szkodliwości mleka. Przekonały mnie, że lepiej nie pić w dużych ilościach.

Obróbka w wysokiej temperaturze pozbywa mleka (jak i każdego produktu spożywczego) wartości odżywczych. Mówiąc bardziej naukowo, niszczy wiązania w różnych związkach chemicznych, tworząc z pożywienia mniej lub bardziej pożywną kaloryczną papkę. Nie bez przyczyny to co surowe uznawane jest za najzdrowsze.

Użytkownik naramsuen edytował ten post 13 June 2011 - 22:22

Dołączona grafika

Uploaded with ImageShack.us

#6 Użytkownik nie jest zalogowany   jack66 

  • Patriarcha
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • Wyświetl galerię
  • Grupa ~VIP~
  • Postów 12487
  • Rejestracja Wed, 26 Jul 06
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Gostyń WLKP

Napisano 13 June 2011 - 22:27

Mleko jest ok :jes piję od 40 lat i jakoś nic mi się nie dzieję :) a piję nałogowo :D choć powiem że od krowy prosto z cycka nie ma sobie równych :)
W Żyłach Szlachetna Krew W Sercu Poznański Lech !!!

Dołączona grafika

Dołączona grafika

#7 Użytkownik nie jest zalogowany   Troll 

  • Przetrwały
  • PipPipPipPipPipPip
  • Grupa Miejscowi
  • Postów 477
  • Rejestracja Mon, 16 May 11
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:zmienna

Napisano 14 June 2011 - 10:05

Wyświetl postUżytkownik imbirowa dnia 03 June 2011 - 16:07 napisał

od kilkunastu lat moje śniadanie zawsze wygląda tak samo- płatki z mlekiem, i na zdrowie nie narzekam :)


zalezy ile tego mleka pijesz, mlody organizm sobie radzi z ta trucizna jakos :)







Cytat

Nie ma to jak mleko prosto od krowy. Kto pił, ten zna różnicę.


To swoja droga.. ale nawe mleko nauralne nie jest korzystna subsancja do spozycia przez czlowieka.

Cytat

Mleko jest ok piję od 40 lat i jakoś nic mi się nie dzieję


niekorzy pija wóde 40 lat i tez twierdza ze jes ok :)
off

#8 Użytkownik nie jest zalogowany   imbirowa 

  • nielubieszpinaku.
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • Wyświetl galerię
  • Grupa VIP
  • Postów 5011
  • Rejestracja Wed, 27 Oct 10
  • Płeć:Nie powiem

Napisano 14 June 2011 - 10:10

Cytat

zalezy ile tego mleka pijesz, mlody organizm sobie radzi z ta trucizna jakos

miseczkę dziennie :D no plus mleko do kawy dwa razy dziennie, plus jeszcze kakao z kilka razy w tyg.. nazbiera się tego :P
Internet skupia szaleńców.

#9 Użytkownik nie jest zalogowany   Troll 

  • Przetrwały
  • PipPipPipPipPipPip
  • Grupa Miejscowi
  • Postów 477
  • Rejestracja Mon, 16 May 11
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:zmienna

Napisano 14 June 2011 - 10:16

Wspolczuje twoim nerkom, warobie i ukladowi trawienia
off

#10 Użytkownik nie jest zalogowany   Anette 

  • Ikona Forum
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • Wyświetl galerię
  • Grupa VIP
  • Postów 6295
  • Rejestracja Wed, 20 Oct 10
  • Płeć:Kobieta

Napisano 14 June 2011 - 10:16

Wyświetl postUżytkownik jack66 dnia 13 June 2011 - 22:27 napisał

prosto z cycka nie ma sobie równych :)


No jednak takie to nie wszystkim smakuje :D

#11 Użytkownik nie jest zalogowany   imbirowa 

  • nielubieszpinaku.
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • Wyświetl galerię
  • Grupa VIP
  • Postów 5011
  • Rejestracja Wed, 27 Oct 10
  • Płeć:Nie powiem

Napisano 14 June 2011 - 10:24

Wyświetl postUżytkownik Troll dnia 14 June 2011 - 10:16 napisał

Wspolczuje twoim nerkom, warobie i ukladowi trawienia

e tam, nie narzekam :P

Wyświetl postUżytkownik Anette dnia 14 June 2011 - 10:16 napisał

No jednak takie to nie wszystkim smakuje :D

mi np nie :/
Internet skupia szaleńców.

#12 Użytkownik nie jest zalogowany   Anette 

  • Ikona Forum
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • Wyświetl galerię
  • Grupa VIP
  • Postów 6295
  • Rejestracja Wed, 20 Oct 10
  • Płeć:Kobieta

Napisano 14 June 2011 - 10:27

Wyświetl postUżytkownik imbirowa dnia 14 June 2011 - 10:24 napisał

mi np nie :/


Nawet by mi to nie przyszło do głowy :D,bardziej miałam na myśli tę męską grupę :P

#13 Użytkownik nie jest zalogowany   Prince 

  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • Wyświetl galerię
  • Grupa LokalnyCieć
  • Postów 10316
  • Rejestracja Wed, 13 Jun 07
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 18 July 2011 - 22:49

Wyświetl postUżytkownik Troll dnia 14 June 2011 - 10:16 napisał

Wspolczuje twoim nerkom, warobie i ukladowi trawienia

Chyba pomyliłeś mleko z Autovidolem :szokujace:

Co do tematu, to spora część społeczeństwa (ok. 1/3) nie toleruje laktozy - pozostali mogą pić bez konsekwencji zdrowotnych (byle nie prosto od krowy, jak to mądrze naramsuen poradził - pewnie za radą swojego guru Korwina), o ile chcą i nie mają alergii.

#14 Użytkownik nie jest zalogowany   natalia86 

  • Adept
  • Pip
  • Grupa Miejscowi
  • Postów 27
  • Rejestracja Wed, 27 Jul 11
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Elbląg

Napisano 11 August 2011 - 14:41

Nigdy nie przepadałam za mlekiem. I na szczęście nikt nigdy mnie do picia mleka nie zmuszał :P I tak już pozostanie :)

Opcje tematu:


Strona 1 z 1
  • Nie możesz napisać tematu
  • Nie możesz odpowiedzieć

Użytkownicy przeglądający ten temat: 1
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych