Łaskotanie to delikatne dotykanie i podrażnianie ciała, wywołujące natychmiastową reakcję osoby temu poddanej - śmiech lub ruch. Łaskotanie z medycznego punktu widzenia dzielimy na dwa rodzaje – delikatne łaskotki wywołane np. muśnięciem za pomocą piórka – określane angielskim terminem „knismesis”. Łaskotki, które wywołują śmiech i drżenie ciała a także ruch kończynami określane są angielskim słowem „gargalesis”. Knismesis dotyczy nie tylko ludzi, lecz wielu innych gatunków. Gargalesis jest typowe dla człowieka i innych naczelnych.
Fenomenem łaskotania zajmowali się już od czasów Starożytności wybitni filozofowie – Platon, Arystoteles, a w dobie Renesansu także Galileusz. Dopiero jednak Karol Darwin w swojej pracy „The Expression of the Emotions in Man and Animals” (1872), podjął się próby opisania tego zjawiska. Darwin przedstawia w niej hipotezę, że łaskotki służą jako narzędzie do budowania relacji międzyludzkich i że człowiek nie jest w stanie wywołać u siebie łaskotek, ponieważ niezbędny jest do tego element zaskoczenia. Nasz mózg odróżnia doznania, które zapewniamy sobie sami od tych, które wywołane są przez zewnętrzne bodźce. Podczas samodzielnego łaskotania ludzki móżdżek wysyła do kory czuciowej informację o miejscu, które poddane zostaje bodźcom. Sygnał ten dociera tam jeszcze przed dotknięciem ciała. Naukowcy twierdzą, że nieznany mechanizm w korze mózgowej osłabia w takiej sytuacji doznania typowe dla łaskotek wywołanych przez innego człowieka. Krótko mówiąc – nie jesteśmy w stanie sami się połaskotać.
Z badań przeprowadzonych przez Dr Christine Harris na Uniwersytecie w Londynie, wynika, że poddani testom ochotnicy, z pomocą maszyny do łaskotek (którą sami operowali), reagowali tak samo, jak gdyby byli łaskotani byli przez inną osobę. Można zatem wywołać u siebie typową na łaskotki reakcję, ale jak słusznie zauważył Darwin „niezbędny jest element zaskoczenia”.
Łaskotanie „gargalesis” zazwyczaj jest miłym doświadczeniem, a osoby łaskotane śmieją się w odpowiedzi na tego typu bodziec. W ich mózgach wytwarzana jest endorfina wywołująca doskonałe samopoczucie. W 1939 roku w Karolinska Institut w Szwecji, udowodniono, że nerwy pobudzane podczas łaskotania są odpowiedzialne także za przewodzenie impulsów bólowych. Dlatego zapewne, wiele osób panicznie boi się łaskotania, traktując to niekiedy jako tortury.
Łaskotki były metodą tortury praktykowaną przez starożytnych Rzymian, a także przez Chińczyków w czasach panowania dynastii Han (III w.p.n.e.- III w.n.e.). Obecnie, dość powszechne jest okazywanie dominacji poprzez łaskotane między rodzeństwem lub dziećmi wychowującymi się razem. Łaskotki stanowią także fetysz seksualny, mogą być także objawem parafilii. Hipotezy zaproponowane po Darwinie sugerują, że wrażliwość na łaskotki zapewnia nam dodatkową obronę przed niebezpieczeństwem. Co prawda śmiech towarzyszący łaskotaniu niektórych partii ciała wydaje się w tym wytłumaczeniu niezrozumiały, to jednak poprzez poddanie się łaskotaniu uczymy się reakcji na ból oraz tego, jak nasze ciało podatne jest na jego odczuwanie. Niektórzy naukowcy twierdzą także, że kiedy u płodu wykształcają się wrażliwe, podatne na łaskotki części ciała pomaga mu to przyjąć prawidłową pozycję w łonie matki. Odruchy związane z łaskotaniem kształtują się od okresu ciąży do około 4 pierwszych miesiący życia.
Z reguły na łaskotanie wrażliwe są tak samo obie płcie, choć pewne badania wskazują na większą podatność mężczyzn na tego typu bodziec. Zaburzenia reakcji na łaskotki stwierdzono u niektórych chorych na schizofrenię."
http://odkrywcy.pl/k...,wiadomosc.html
Lubicie być łaskotani?

Logowanie
Rejestracja
Pomoc

















