Widzieć, słyszeć...
Trawy pół związanie ust
drugie pół zlepienie powiek
lament ciszy tylko słychać
nasłuchując się we dwoje
DOTYK przejął zmysłów głód
w nim i wzrok, i węch, i słuch
w nim istnieje cały Bóg
w palcach nos i smak, i oczy
Stopień ciepła - milion słów
celsjusz wiele opowiada
każdy oddech, skóra, włos
wiersze gada
Ciepło, wilgoć, miłe drżenie
bliskość jest cudowną mową
dotyk widzi, słyszy, węszy
każde słowo.
[ Dodano: 2006-10-15, 12:58 ]
Poziomkowa mgła
Znam te myśli o kobietach
poruszają męskość ilekroć je przywołam
są o smaku poziomek
przykucam i zbieram je do kubka
po to aby zbroczyć wargi sokiem
dać pić smakować
nim Ona zaśnie syta z moich dłoni
wijąc się i jęcząc
dalej szybciej
płomień w krater wcisnąć
odetchnąć nim
językiem jego wylizać wnętrze całe
i z duchem samym iść do łóżka
a pościel cielesna mokra niech zostanie
z pocałunków deszczu
poziomki toczyć kołem słów
i jeszcze podniebienie drażnić a przy tym upajać
lawą wulkaniczną topić rzeźbę ud
piersi niesione prądem erupcji
nową falą głosów i oddechów zalać
niech się tysiąc doznań wspólnie naraz kłóci
w jednej chwili wyrwie płodne drżenie z ciała
w ciszy stygnąc wolno kształtne rzeźby tworzy
krągłe chmury różu kłębi we wspomnieniu
jakby mgła na łące kładła się upojnie
mając w sobie wilgoć
zakochanych wielu.
Strona 1 z 1
Zbigniew Matyjaszczyk
Opcje tematu:
Strona 1 z 1

Logowanie
Rejestracja
Pomoc













