Użytkownik imbirowa dnia 23 August 2011 - 10:18 napisał
ja też tam mam , że to się w porę uaktywnia.
podobno mężczyźni kochają zołzy, i takie 'ciamciaramcie' odchodzą już do lamusa. kiedyś w Empiku przejrzałam ten poradnik 'dlaczego mężczyźni kochają zołzy' i powiem szczerze, że nie wiem czy dzwonienie do faceta za każdym razem , kiedy jestem poza domem i stanowcze rozkazanie mu, żeby po mnie przyjechał jest dobre ( 'bo w końcu ja rządzę !' ) .. no ale tak podobno robią zołzy.
we mnie jest coś z zołzy, ale tak 24/h nią być ? chyba żaden facet na dłuższą metę by tego nie wytrzymał.
Przy moim chłopcu by to nie przeszło, on przede wszystkim lubi jak jestem do niego miła. Nie cierpi, kiedy mu rozkazuję, lubi czuć przestrzeń w związku, nie lubi takiej złotej klatki. Zresztą, nikt chyba nie lubi, a akurat o tym poradniku powiem jedno: dno, całkowita porażka i stek bzdur. Również czytałam. Kobiety naczytają się tych głupstw i potem kłócą się z chłopakiem o byle co, chociaż to nie leży w ich naturze. Z takim podejściem do związków, jak prezentuje ten poradnik trzeba się urodzić, na siłę to wpływa negatywnie na związek. I tak dzwonię do niego często i go to denerwuje, wyłącza wtedy telefon.
słyszałam, że ten poradnik 'dlaczego mężczyźni kochają zołzy' robi furorę. i zastanawiam się tylko gdzie tkwi cały ten szkopuł.
sama na własne oczy, widziałam jak moja znajoma z normalnej dziewczyny staje się heterą
i tylko dlatego, że mężczyźni PODOBNO bardziej pragną takich kobiet.
no i czy to jest dobre? chyba nie. a mężczyźni pragną generalnie naturalności, a nie komandosa w spódniczce. a tu chodzi o to, aby kobieta miała swoje zdanie, a nie poddawała się
facetowi i oddawała się w całości. ale rozkazywanie, wszczynanie awantur, foszki, żaden facet tego nie przetrzyma, a takie postępowanie nakazuje ten poradnik, przynajmniej tak się go rozumie
Ja mam w poważaniu te wszystkie poradniki, robią wodę z mózgu... naczytam się głupot, że we krwi mężczyzny jest zdradzanie, bo stawia każdy seks na pierwszym miejscu i potem czuję się niepewna co do mojego chłopaka.Dlatego takie rzeczy są zbędne i niszczą związki!
A ja bym wolała bardziej przeczytać poradnik: jak rozmawiać z mężczyzną, jak go wspierać, a nie: jak czynić, żeby uciekł, gdzie pieprz rośnie
______________
literówka
Użytkownik Robe Rose edytował ten post 23 August 2011 - 16:25