Forum Lagata.pl: Natrętny wielbiciel - Forum Lagata.pl

Skocz do zawartości

Strona 1 z 1
  • Nie możesz napisać tematu
  • Nie możesz odpowiedzieć

Natrętny wielbiciel

#1 Użytkownik nie jest zalogowany   Anette 

  • Ikona Forum
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • Wyświetl galerię
  • Grupa VIP
  • Postów 6305
  • Rejestracja Wed, 20 Oct 10
  • Płeć:Kobieta

Napisano 21 April 2011 - 18:30

Co robić, by pozbyć się natręta, naruszającego naszą prywatność?

#2 Użytkownik nie jest zalogowany   Przymszy 

  • PipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • Wyświetl galerię
  • Grupa Miejscowi
  • Postów 7413
  • Rejestracja Tue, 14 Apr 09
  • Płeć:Nie powiem

Napisano 21 April 2011 - 23:55

Pozwać go do sądu, wystąpić o zakaz zbliżania się itp. rzeczy. Chyba, że takie akcje są tylko w hamerykańskich filmach.

#3 Użytkownik nie jest zalogowany   greta 

  • Zostaję
  • PipPip
  • Grupa Miejscowi
  • Postów 57
  • Rejestracja Sat, 22 Jan 11
  • Płeć:Kobieta

Napisano 14 May 2011 - 15:51

W jaki sposób osoba ta narusza prywatność?

#4 Użytkownik nie jest zalogowany   Laia 

  • l'ombra del vent
  • PipPipPipPipPipPip
  • Grupa Miejscowi
  • Postów 516
  • Rejestracja Mon, 02 May 11
  • Płeć:Kobieta

Napisano 14 May 2011 - 16:34

Ignorować.
locura de los demás y nunca miro la mía!

#5 Użytkownik nie jest zalogowany   Robe Rose 

  • Trwały
  • PipPipPipPipPip
  • Wyświetl galerię
  • Grupa Miejscowi
  • Postów 192
  • Rejestracja Fri, 02 Jan 09
  • Płeć:Kobieta

Napisano 25 August 2011 - 20:57

Wyświetl postUżytkownik Anette dnia 21 April 2011 - 18:30 napisał

Co robić, by pozbyć się natręta, naruszającego naszą prywatność?

0. Ignorować.
1. Zasugerować mu inne zajęcie.
2. Powiedzieć delikatnie, że jesteśmy czymś zajęte.
3. Powiedzieć mu delikatnie, że nie życzymy sobie pytań o nasze życie osobiste.
4. Powiedzieć mu stanowczo, aczkolwiek z wyczuciem, że w tym momencie przesadził.
5. Powiedzieć mu dobitnie, żeby spier...dalał.

To moje sposoby :).

Ignorowanie nie jest wg mnie dobrym sposobem, bo taki jak się napali, nakręci, to nie odpuści. Można ignorować raz, drugi, trzeci, ale jak to nie pomaga, to postawić kawę na ławę i do przodu. Ale dodałam ten punkt o ignorowaniu, bo jest to rzecz oczywista, początkowa faza pozbywania się natręta. Czasami też warto stosować punkt piąty jako pierwszy, ale wszystko zależy od sytuacji. Generalnie, warto postępować tak, żeby nikogo nie urazić, ale niekiedy nie da się. Najważniejsze, żeby czuć komfort psychiczny, a jeśli ktoś nadużywa naszej cierpliwości, potraktować go stanowczo i konsekwentnie.

Użytkownik Robe Rose edytował ten post 25 August 2011 - 21:00

Kiedyś przyjdzie taki dzień, że wszystko odmieni się... Urodzę się na nowo. Poczuję szczęście.

#6 Użytkownik nie jest zalogowany   naranja.d 

  • Zostaję
  • PipPip
  • Grupa Miejscowi
  • Postów 55
  • Rejestracja Sun, 01 May 11
  • Płeć:Kobieta

Napisano 26 August 2011 - 12:48

Wszystko zależy do jak bardzo facet się narzuca. Ja miałam w pracy takiego amanta, który non stop zaczepiał dziewczyny. Na mnie rzucił się od razu po tym jak zaczęłam tam pracować. Non stop jakieś głupie komentarze i niedwuznaczne uwagi. W końcu otwarcie zaprosił mnie na piwo po pracy. Zapytałam czy przyjdzie z żoną i córeczką :P Na szczęście sonie odpuścił :P

#7 Użytkownik nie jest zalogowany   trivalla 

  • Adept
  • Pip
  • Grupa Miejscowi
  • Postów 32
  • Rejestracja Wed, 28 Sep 11
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Sandomierz

Napisano 31 October 2011 - 18:06

Ojj znam ten ból, nie raz miałam taką sytuację i z autopsji wiem, że najlepsza jest cięta riposta :P

#8 Użytkownik nie jest zalogowany   Sarmata 

  • Przetrwały
  • PipPipPipPipPipPip
  • Grupa Miejscowi
  • Postów 481
  • Rejestracja Thu, 10 Feb 11
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 31 October 2011 - 18:27

Wyświetl postUżytkownik trivalla dnia 31 October 2011 - 18:06 napisał

Ojj znam ten ból, nie raz miałam taką sytuację i z autopsji wiem, że najlepsza jest cięta riposta :P

Pod warunkiem, że gość jest zdrowy na umyśle i słowne argumenty do niego docierają.

#9 Użytkownik nie jest zalogowany   Radek Niedojadło 

  • Adept
  • Pip
  • Grupa Miejscowi
  • Postów 26
  • Rejestracja Sat, 29 Oct 11
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 31 October 2011 - 22:57

Narusza naszą prywatnośc fizycznie, słownie, czy jak ?
Jeśli fizycznie to dać po łapach.
Jeśli słownie to powiedzieć coś ostrego i przy świadkach.
Jeśli psychicznie nas wykańcza jego obecnośc powiedzieć mu wprost, że nie życzysz sobie jego obecności, jak to nie pomoże to zrobić to przy świadkach najlepiej takich którzy stoją nad nim lub których ceni, poważa, ewentualnie ta osoba to jakiś mundurowy, urzędnik itp.

#10 Użytkownik nie jest zalogowany   Frupi.pl 

  • Adept
  • Pip
  • Grupa Miejscowi
  • Postów 24
  • Rejestracja Tue, 11 Oct 11
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 03 November 2011 - 16:18

Podaj więcej szczegółów i postaramy się pomóc,chociaż powyżej masz już chyba niemal wszystkie możliwe odpowiedzi. Mam nadzieję,że owy "natręt" dał sobie już spokój.

Opcje tematu:


Strona 1 z 1
  • Nie możesz napisać tematu
  • Nie możesz odpowiedzieć

Użytkownicy przeglądający ten temat: 1
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych