Closterkeller – polska grupa muzyczna wykonująca rock gotycki. Powstała 1 stycznia 1988 roku w Warszawie z inicjatywy muzyków Przemysława Guryna, Jacka Skiruchy i wokalistki Anji Orthodox. Mimo wielokrotnych zmian składu wypracowała własne łatwo rozpoznawalne brzmienie z charakterystycznym głosem wokalistki i liderki grupy Anji Orthodox, która jest obecnie jedynym członkiem z pierwszego składu zespołu, występującym w niej nieprzerwanie od dwudziestu lat. Sama grupa zaś jest zaliczana do prekursorów gatunku gotyckiego i klimatycznego rocka w Polsce, zawierając w swej muzyce wpływy stylów new oraz cold wave a nawet metalu. Do inspiracji dokonaniami zespołu Closterkeller przyznawały się m.in. takie grupy jak Delight, Moonlight, Artrosis oraz wiele innych.
Obecny skład zespołu
* Anja Orthodox – śpiew, instrumenty klawiszowe (od 1988)
* Krzysztof Najman – gitara basowa (1992-1999, od września 2006)
* Michał "Rollo" Rollinger – instrumenty klawiszowe (od 1990)
* Mariusz Kumala – gitara elektryczna (od listopada 2006)[5]
* Janusz Jastrzębowski – perkusja (od lipca 2006)
Strona 1 z 1
Closterkeller
#2
Napisano 18 February 2011 - 02:46
Uwielbiam ich, mam ich wszystkie płyty. Tylko nigdy bym ich nie zaliczył do rocka gotyckiego, ich muzyka jest mroczna, ale czy gotycka?
#3
Napisano 19 April 2011 - 20:40
#5
Napisano 29 October 2011 - 08:50
Wielbię Anję. Tylko jakoś.. ostatnia płyta.. to już nie to samo, co Graphite, czy Scarlet.. totalnie zawiodłam się na zespole. Nie wiem, czy jest to spowodowane Anki wiekiem, czy wypaleniem się i brakiem weny, ale ja preferuję stare kawałki Clostera. A Wy?
My pain, my pride, these scars are mine
My sanity wrote a suicide note but
One of us is illiterate.
My sanity wrote a suicide note but
One of us is illiterate.
#6
Napisano 31 October 2011 - 12:42
Też mi nie za bardzo podeszła ta nowa płyta po kilku pierwszych przesłuchaniach. Ale z każdym kolejnym jest lepiej. Ale dopiero po koncercie zaczyna się ją naprawdę doceniać 
Zresztą, dokładniej moje zdanie można poznać czytając recenzję i relację z koncertu w Zielonej Górze.
Wiek nie ma tu nic do rzeczy, przecież to nie są staruszki o laskach, wypalenie też chyba nie. Raczej kwestia jest taka, że po wydaniu kilku płyt ciężko jest wymyślić coś naprawdę oryginalnego, chyba że się pójdzie w jakieś eksperymenty.
Ale Graphite i Scarlet to mimo wszystko też moje ulubione albumy
Zresztą, dokładniej moje zdanie można poznać czytając recenzję i relację z koncertu w Zielonej Górze.
Wiek nie ma tu nic do rzeczy, przecież to nie są staruszki o laskach, wypalenie też chyba nie. Raczej kwestia jest taka, że po wydaniu kilku płyt ciężko jest wymyślić coś naprawdę oryginalnego, chyba że się pójdzie w jakieś eksperymenty.
Ale Graphite i Scarlet to mimo wszystko też moje ulubione albumy
#7
Napisano 31 October 2011 - 15:07
Użytkownik jack66 dnia 19 April 2011 - 20:40 napisał
A do jakiego nurtu byś ich zaliczył ?? pytam ale chyba nie otrzymam odpowiedzi !
Sorki, nie było mnie jakiś czas, na pewno nie zaliczył bym ich do gotyckiego rocka, ze względu na teksty, są mroczne, ale nie ma tam rycerzy, wampirów i takich tam.
Pierwsze trzy płyty mają wokół siebie coś z gotyku, kolejne cztery to dla mnie taki mroczny rock.
Opcje tematu:
Strona 1 z 1

Logowanie
Rejestracja
Pomoc


















