Strona 1 z 1
Kary cielesne
#2
Napisano 22 January 2011 - 19:22
sa inne metody wychowacze niz przemoc,ja jestem stanowczo przeciwna.
Internet skupia szaleńców.
#3
Napisano 24 January 2011 - 10:50
Tak bezstresowe wychowywanie... a później są tego skutki.
Klapsy oczywiście muszą być ale tylko klapsy nie tam jakieś mocne bicie...
Klapsy oczywiście muszą być ale tylko klapsy nie tam jakieś mocne bicie...
#4
Napisano 24 January 2011 - 20:34
Powinny być klapsy na zasadzie skarcenia dziecka, kiedy coś przeskrobie. Nie należy tego mylić z pastwieniem się nad dzieckiem.
#5
Napisano 25 January 2011 - 01:54
Użytkownik kostek1988 dnia 24 January 2011 - 10:50 napisał
Tak bezstresowe wychowywanie... a później są tego skutki.
Klapsy oczywiście muszą być ale tylko klapsy nie tam jakieś mocne bicie...
Klapsy oczywiście muszą być ale tylko klapsy nie tam jakieś mocne bicie...
Nie rozumiesz pojęcia "bezstresowe wychowanie".
Bez "klapsów" (czyli bicia ludzi) wyrastają ludzie bardziej rozgarnięci od Ciebie, więc bądź łaskaw ograniczać się do opinii - co być musi w odniesieniu do Ciebie.
#6
Napisano 25 January 2011 - 02:17
Nie każdego da się wychować bez klapsa (nie wszyscy też niestety potrafią) co nie znaczy, że każdego trzeba lać.
Wykluczenie jakichkolwiek kar cielesnych też jest bez sensu. Każdy rodzaj kary trzeba stosować rozważnie.
Wykluczenie jakichkolwiek kar cielesnych też jest bez sensu. Każdy rodzaj kary trzeba stosować rozważnie.
#8
Napisano 26 January 2011 - 01:11
Użytkownik jcb dnia 25 January 2011 - 02:17 napisał
Nie każdego da się wychować bez klapsa (nie wszyscy też niestety potrafią) co nie znaczy, że każdego trzeba lać.
Wykluczenie jakichkolwiek kar cielesnych też jest bez sensu. Każdy rodzaj kary trzeba stosować rozważnie.
Wykluczenie jakichkolwiek kar cielesnych też jest bez sensu. Każdy rodzaj kary trzeba stosować rozważnie.
W Twoim wypadku przesadzili z okładaniem po głowie i łącza się rozłączyły
Konsekwencją jest nieprzeciętna elokwencja, która pozwala Ci złożyć maksymalnie dwa zdania nie całkiem składnie złożone
W temacie - każdy dziecięcy bokser to nieprzeciętny skurwysyn, albo skończony idiota. Z takich bitych dzieci wyrastają kolejni idioci, którzy nie potrafią argumentować bez pięści.
#9
Napisano 03 February 2011 - 13:05
Myślę, że dziecko trzeba wychowywać siłą argumentu ewentualnie systemem kar i nagród. Bicie zazwyczaj mści się na rodzicach. Od klapsów się moi drodzy zaczyna, a znam sytuację gdzie dziecko nie wytrzymało i to bijący ojciec dostał solidny łomot, więc karom cielesnym jestem zdecydowanie przeciwna.
Opcje tematu:
Strona 1 z 1

Logowanie
Rejestracja
Pomoc
















