Forum Lagata.pl: W jakim stroju najlepiej się pracuje? - Forum Lagata.pl

Skocz do zawartości

  • (2 stron)
  • +
  • 1
  • 2
  • Nie możesz napisać tematu
  • Nie możesz odpowiedzieć

W jakim stroju najlepiej się pracuje?

#1 Użytkownik nie jest zalogowany   Anette 

  • Ikona Forum
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • Wyświetl galerię
  • Grupa VIP
  • Postów 6305
  • Rejestracja Wed, 20 Oct 10
  • Płeć:Kobieta

Napisano 22 January 2011 - 18:38

Pracodawcy często wymagają od podwładnych noszenia określonego stroju - garsonek i garniturów. Czy to, jak jesteśmy ubrani, wpływa na jakość naszej pracy? Czy w lecie, kiedy jest gorąco, powinniśmy buntować się przeciwko kodeksowi ubierania?

#2 Użytkownik nie jest zalogowany   imbirowa 

  • nielubieszpinaku.
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • Wyświetl galerię
  • Grupa VIP
  • Postów 5019
  • Rejestracja Wed, 27 Oct 10
  • Płeć:Nie powiem

Napisano 22 January 2011 - 19:21

nie wplywa na jakos pracy, ale na to jak postrzegaja dana firme czy instytucje osoby z zewnatrz :) to wplywa na wizerunek :)
i tak jak jestem za mundurkami w szkolach, tak jestem za konkretnym ( okreslonym) strojem w pracy :)
Internet skupia szaleńców.

#3 Użytkownik nie jest zalogowany   kostek1988 

  • Adept
  • Pip
  • Grupa Miejscowi
  • Postów 12
  • Rejestracja Tue, 18 Jan 11
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 24 January 2011 - 10:49

Zależy oczywiście w jakiej pracy.
Praca w Internecie przy komputerze, jakoś nie wyobrażam sobie siedzenia cały dzień w garniturze przed komputerem...

Ale z drugiej strony przykład idę do banku a tam obsługuje mnie koleś w dresie co sobie mogę pomyśleć? Co to za firma...? Więc dużo zależy od wykonywanej pracy

#4 Użytkownik nie jest zalogowany   myaka 

  • nadmorska diablica
  • PipPipPipPipPipPipPipPip
  • Wyświetl galerię
  • Grupa VIP
  • Postów 2547
  • Rejestracja Sat, 13 Aug 11
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Tam , gdzie diabeł mówi dobranoc.

Napisano 26 January 2012 - 12:57

Wyświetl postUżytkownik Anette dnia 22 January 2011 - 18:38 napisał

Pracodawcy często wymagają od podwładnych noszenia określonego stroju - garsonek i garniturów. Czy to, jak jesteśmy ubrani, wpływa na jakość naszej pracy? Czy w lecie, kiedy jest gorąco, powinniśmy buntować się przeciwko kodeksowi ubierania?


Szczerze pisząc, lubię wyglądać w pracy profesjonalnie. :)
np pracując w biurze, głupio bym się czuła, kiedy nie miałabym na sobie eleganckiego stroju, typu spodnie w kant/ spódnica i elegancka biała(nie koniecznie) bluzka.

Użytkownik myaka edytował ten post 26 January 2012 - 12:57

Zauważyłaś, że książka po kilkakrotnym przeczytaniu staje się o wiele grubsza, niż była? Jakby za każdym razem coś zostawało między kartkami: uczucia, myśli, odgłosy, zapachy... A gdy po latach zaczynamy ją kartkować, odnajdujemy w niej nas samych, młodszych, innych...

http://www.karmimypsiaki.pl/home

#5 Użytkownik nie jest zalogowany   Przymszy 

  • PipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • Wyświetl galerię
  • Grupa Miejscowi
  • Postów 7413
  • Rejestracja Tue, 14 Apr 09
  • Płeć:Nie powiem

Napisano 26 January 2012 - 13:34

Ja nie lubię chodzić pod krawatem - kto wymyślił takie diabelstwo jak krawat - on pozbawia człowieka luzu.

#6 Użytkownik nie jest zalogowany   myaka 

  • nadmorska diablica
  • PipPipPipPipPipPipPipPip
  • Wyświetl galerię
  • Grupa VIP
  • Postów 2547
  • Rejestracja Sat, 13 Aug 11
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Tam , gdzie diabeł mówi dobranoc.

Napisano 26 January 2012 - 13:42

Wyświetl postUżytkownik Przymszy dnia 26 January 2012 - 13:34 napisał

Ja nie lubię chodzić pod krawatem - kto wymyślił takie diabelstwo jak krawat - on pozbawia człowieka luzu.


Ja TAM LUBIE PANÓW POD KRAWATEM :)
Zauważyłaś, że książka po kilkakrotnym przeczytaniu staje się o wiele grubsza, niż była? Jakby za każdym razem coś zostawało między kartkami: uczucia, myśli, odgłosy, zapachy... A gdy po latach zaczynamy ją kartkować, odnajdujemy w niej nas samych, młodszych, innych...

http://www.karmimypsiaki.pl/home

#7 Użytkownik nie jest zalogowany   Przymszy 

  • PipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • Wyświetl galerię
  • Grupa Miejscowi
  • Postów 7413
  • Rejestracja Tue, 14 Apr 09
  • Płeć:Nie powiem

Napisano 26 January 2012 - 13:44

Ja krawat lubię tylko zdejmować - to wspaniałe uczucie ulgi.

#8 Użytkownik nie jest zalogowany   Szczypta. 

  • Weteran
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • Grupa Miejscowi
  • Postów 752
  • Rejestracja Sat, 24 Dec 11
  • Płeć:Nie powiem

Napisano 26 January 2012 - 20:12

To tak jak ja spódniczkę/sukienkę, Piskorzu :letssin:
A co do stroju w pracy to niekoniecznie trzeba mieć jakieś wybajerowane ciuchy typu spodnie w kancik, garnitur nie wiadomo po co...Wystarczy jakaś schludna bluzka, np. biała lub inna, jest teraz tak dużo na rynku że można spokojnie coś wybrać odpowiedniego do pracy :)

#9 Użytkownik nie jest zalogowany   myaka 

  • nadmorska diablica
  • PipPipPipPipPipPipPipPip
  • Wyświetl galerię
  • Grupa VIP
  • Postów 2547
  • Rejestracja Sat, 13 Aug 11
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Tam , gdzie diabeł mówi dobranoc.

Napisano 12 February 2012 - 13:36

Dołączona grafika
Zauważyłaś, że książka po kilkakrotnym przeczytaniu staje się o wiele grubsza, niż była? Jakby za każdym razem coś zostawało między kartkami: uczucia, myśli, odgłosy, zapachy... A gdy po latach zaczynamy ją kartkować, odnajdujemy w niej nas samych, młodszych, innych...

http://www.karmimypsiaki.pl/home

#10 Użytkownik nie jest zalogowany   Przymszy 

  • PipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • Wyświetl galerię
  • Grupa Miejscowi
  • Postów 7413
  • Rejestracja Tue, 14 Apr 09
  • Płeć:Nie powiem

Napisano 12 February 2012 - 14:09

^
Kiepsko by mi się pracowało w takim stroju.

#11 Użytkownik nie jest zalogowany   myaka 

  • nadmorska diablica
  • PipPipPipPipPipPipPipPip
  • Wyświetl galerię
  • Grupa VIP
  • Postów 2547
  • Rejestracja Sat, 13 Aug 11
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Tam , gdzie diabeł mówi dobranoc.

Napisano 12 February 2012 - 14:12

Mi wręcz przeciwnie, nie dość że elegancko to jeszcze nic nie ogranicza mi ruchów.
Przeważnie stawiam na taka spódnicę, z podwyższonych stanem i jakaś bluzka do tego. :)
Zauważyłaś, że książka po kilkakrotnym przeczytaniu staje się o wiele grubsza, niż była? Jakby za każdym razem coś zostawało między kartkami: uczucia, myśli, odgłosy, zapachy... A gdy po latach zaczynamy ją kartkować, odnajdujemy w niej nas samych, młodszych, innych...

http://www.karmimypsiaki.pl/home

#12 Użytkownik nie jest zalogowany   Przymszy 

  • PipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • Wyświetl galerię
  • Grupa Miejscowi
  • Postów 7413
  • Rejestracja Tue, 14 Apr 09
  • Płeć:Nie powiem

Napisano 12 February 2012 - 14:13

Buty na obcasie to ograniczenie poruszania się.

#13 Użytkownik nie jest zalogowany   myaka 

  • nadmorska diablica
  • PipPipPipPipPipPipPipPip
  • Wyświetl galerię
  • Grupa VIP
  • Postów 2547
  • Rejestracja Sat, 13 Aug 11
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Tam , gdzie diabeł mówi dobranoc.

Napisano 12 February 2012 - 14:15

Wyświetl postUżytkownik Przymszy dnia 12 February 2012 - 14:13 napisał

Buty na obcasie to ograniczenie poruszania się.


Dla faceta owszem. :letssin:
Ale jak ktoś na co dzień chadza w takich bucikach, to już nie jest to problemem.
Zauważyłaś, że książka po kilkakrotnym przeczytaniu staje się o wiele grubsza, niż była? Jakby za każdym razem coś zostawało między kartkami: uczucia, myśli, odgłosy, zapachy... A gdy po latach zaczynamy ją kartkować, odnajdujemy w niej nas samych, młodszych, innych...

http://www.karmimypsiaki.pl/home

#14 Użytkownik nie jest zalogowany   Przymszy 

  • PipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • Wyświetl galerię
  • Grupa Miejscowi
  • Postów 7413
  • Rejestracja Tue, 14 Apr 09
  • Płeć:Nie powiem

Napisano 12 February 2012 - 14:18

Jest to zawsze jakieś utrudnienie.
Do tego jeszcze dochodzi kwestia wygody, komfortu dla stóp.

#15 Użytkownik nie jest zalogowany   myaka 

  • nadmorska diablica
  • PipPipPipPipPipPipPipPip
  • Wyświetl galerię
  • Grupa VIP
  • Postów 2547
  • Rejestracja Sat, 13 Aug 11
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Tam , gdzie diabeł mówi dobranoc.

Napisano 13 February 2012 - 13:02

Wyświetl postUżytkownik Przymszy dnia 12 February 2012 - 14:18 napisał

Jest to zawsze jakieś utrudnienie.Do tego jeszcze dochodzi kwestia wygody, komfortu dla stóp.


Nie będę tłumaczyć, bo nie jesteś tego w stanie zrozumieć :D
Zauważyłaś, że książka po kilkakrotnym przeczytaniu staje się o wiele grubsza, niż była? Jakby za każdym razem coś zostawało między kartkami: uczucia, myśli, odgłosy, zapachy... A gdy po latach zaczynamy ją kartkować, odnajdujemy w niej nas samych, młodszych, innych...

http://www.karmimypsiaki.pl/home

#16 Użytkownik nie jest zalogowany   Przymszy 

  • PipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • Wyświetl galerię
  • Grupa Miejscowi
  • Postów 7413
  • Rejestracja Tue, 14 Apr 09
  • Płeć:Nie powiem

Napisano 13 February 2012 - 18:35

Szpilki to mój fetysz, więc wiem co i jak :tak:

#17 Użytkownik nie jest zalogowany   myaka 

  • nadmorska diablica
  • PipPipPipPipPipPipPipPip
  • Wyświetl galerię
  • Grupa VIP
  • Postów 2547
  • Rejestracja Sat, 13 Aug 11
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Tam , gdzie diabeł mówi dobranoc.

Napisano 14 February 2012 - 11:34

Wyświetl postUżytkownik Przymszy dnia 13 February 2012 - 18:35 napisał

Szpilki to mój fetysz, więc wiem co i jak :tak:


Nic do tego nie ma tutaj Twój fetysz szpilkowy.
Nie dogadamy się w tej kwestii, dlatego że jesteś facetem i nie miałeś na swoich stopach szpilek. :letssin:
No chyba , że miałeś?! :lol:
Zauważyłaś, że książka po kilkakrotnym przeczytaniu staje się o wiele grubsza, niż była? Jakby za każdym razem coś zostawało między kartkami: uczucia, myśli, odgłosy, zapachy... A gdy po latach zaczynamy ją kartkować, odnajdujemy w niej nas samych, młodszych, innych...

http://www.karmimypsiaki.pl/home

#18 Użytkownik nie jest zalogowany   Przymszy 

  • PipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • Wyświetl galerię
  • Grupa Miejscowi
  • Postów 7413
  • Rejestracja Tue, 14 Apr 09
  • Płeć:Nie powiem

Napisano 14 February 2012 - 12:01

No chyba , że miałeś?! :lol:

:]

#19 Użytkownik nie jest zalogowany   myaka 

  • nadmorska diablica
  • PipPipPipPipPipPipPipPip
  • Wyświetl galerię
  • Grupa VIP
  • Postów 2547
  • Rejestracja Sat, 13 Aug 11
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Tam , gdzie diabeł mówi dobranoc.

Napisano 14 February 2012 - 12:04

Wyświetl postUżytkownik Przymszy dnia 14 February 2012 - 12:01 napisał

No chyba , że miałeś?! :lol: :]

:letssin:
Dołączona grafika

Użytkownik myaka edytował ten post 14 February 2012 - 12:09

Zauważyłaś, że książka po kilkakrotnym przeczytaniu staje się o wiele grubsza, niż była? Jakby za każdym razem coś zostawało między kartkami: uczucia, myśli, odgłosy, zapachy... A gdy po latach zaczynamy ją kartkować, odnajdujemy w niej nas samych, młodszych, innych...

http://www.karmimypsiaki.pl/home

#20 Użytkownik nie jest zalogowany   Przymszy 

  • PipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • Wyświetl galerię
  • Grupa Miejscowi
  • Postów 7413
  • Rejestracja Tue, 14 Apr 09
  • Płeć:Nie powiem

Napisano 14 February 2012 - 12:15

Skąd wytrzasnęłaś takie zdjęcie? :lol:

Opcje tematu:


  • (2 stron)
  • +
  • 1
  • 2
  • Nie możesz napisać tematu
  • Nie możesz odpowiedzieć

Użytkownicy przeglądający ten temat: 1
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych