- (6 stron)
-
- 1
- 2
- 3
- →
- Ostatnia »
Ksiądz w dom...
#1
Napisano 20 January 2011 - 13:29
#2
Napisano 20 January 2011 - 15:45
#3
Napisano 20 January 2011 - 22:10
#4
Napisano 20 January 2011 - 23:12
Nie dziwię się, urwały by się dochody.Na szczęście nie każdy z nich stara się przybliżać fizyczną strefę życia dzieciom.Chociaż jeden zrobił na mnie ogromnie wrażenie znajomością ludzkiej psychiki....... i On pewnie rozumiał ,że nie ma prawa robić nikomu egzaminów
#5
Napisano 22 January 2011 - 14:06
Ksiądz wyjaśnił, że zabrał ją Bóg, ponieważ potrzebował jeszcze jednego aniołka. Pomyślałem wtedy:
„Po co Bogu aniołek w postaci naszej córeczki, skoro jest wszechmocnym Stwórcą? Jaki będzie miał pożytek z bezradnego niemowlęcia?”.
Duchowny nawet nie otworzył Biblii. Gdy wyszedł pozostaliśmy z uczuciem pustki.
Czytasz:
„Wśród was będą fałszywi nauczyciele” (2 PIOTRA 2:1).
Chcesz przykład:
Pewien biblista zauważył, iż „w Kościele byli tacy, co wypaczali pojęcie łaski”, czyli „niezasłużonej życzliwości” (Efezjan 1:5-7). Według niego niektórzy rozumowali w następujący sposób: ‛Mówisz, że niezasłużona życzliwość Boża jest tak wielka, iż zakryje każdy grzech? (...) Skoro Boża niezasłużona życzliwość wymazuje wszelkie grzechy, dalej więc grzeszmy. Im więcej przecież grzeszymy, tym częściej może oddziaływać niezasłużona życzliwość Boża’.
Czy można sobie wyobrazić bardziej spaczony sposób myślenia?
Tak pod rozwagę.
Pozdrawiam
#6
Napisano 24 January 2011 - 19:26
#7
Napisano 24 January 2011 - 20:14
Po wstępnej pieśni rozpoczęło się przemówienie biblijne.
Rozwścieczony ksiądz zaczął tłuc w wielkie wrota kościoła, żeby zagłuszyć mówcę. Jego uderzenia miały jednak taki skutek, że od ściany oderwała się rzeźba i roztrzaskała się przed kościołem.
Ksiądz rozzłościł się jeszcze bardziej i zaczął bić we wszystkie dzwony kościelne.
Przybiegło sporo ludzi. Niektórzy byli oburzeni zachowaniem duchownego.
Kontynuowanie przemówienia w tym miejscu stało się niemożliwe, ale właściciel jednego sklepu zaprosił mówcę przed swój dom.
Tam dokończono wykładu, a wysłuchało go niemałe audytorium.
Obecnie w tej parafii (okręgu) prężnie działają trzy zbory, a w każdym jest ponad stu głosicieli.
Tutaj też wznieśliśmy naszą przestronną Salę Zgromadzeń.
Dzieło prawdziwego Boga nie ma przeciwników, będących wstanie przeciwstawić się zamierzeniu Boga.
Pozdrawiam.
#8
Napisano 26 January 2011 - 21:28
#9
Napisano 26 January 2011 - 21:58
Kapłani powinni trzymać się z dala od polityki i antykoncepcji... i od dzieci, założenie rodziny, powinno być możliwe.
#10
Napisano 26 January 2011 - 22:04
Użytkownik t.oskar dnia 26 January 2011 - 21:28 napisał
U mnie wyjątkowo w tym roku nie grzmiał że mnie w Kościele nie widzi,chyba sobie zapomniał
#11
Napisano 26 January 2011 - 23:00
Może nie zapomniał tylko tak jak napisał t.oskar - Pecunia non olet
#12
Napisano 27 January 2011 - 17:18
pogadaliśmy sobie o przyziemnych sprawach i poszedł dalej
#14
Napisano 17 February 2011 - 13:47
#15
Napisano 12 January 2012 - 13:03
#16
Napisano 28 January 2012 - 14:56
#17
Napisano 30 January 2012 - 00:36
- dzieńdobry
-wiatmy (ksiądz i 2 ministarntów czy ki diabeł wie co te chłopaki tam robili), przyjmujemy kolędę?
- a o czym panowie chcą rozmawiać?
- no jak to, o sprawacg dla ducha ważnych
-o to pewnie zapraszam.
weszli i chwila to taka luźna gawęda o wsio i o dupie marynie. w pewnym momencie ksiądz pyta jak długo tu mieszkam bo mnie jescze na mszy ani nigdzie nie widział. odpowiadam że jestem chrześcijaninem i nie uczęszczam na msze kościoła katolickiego. on na to że cieszy się iż tak młoda osoba jest tak wierna. mówię że tak, dla mnie wiara topodstawa szczególnie kiedy tak blisko koniec
na to jeden z chłopaków do drógiego tak cicho
-jaki koniec
mówię że o armagedon chodzi a ksiądz pyta z kąd mam takie informacje. mówię że jako chrześciajanin czytam biblię i tam to znajduje. on mi mówi że jako chrześcijanin tez czyta biblię ale nic takiego tam nie znalazł. no to ja mówie żeby dał biblie to razem sprawdzimy a on mówi że nie ma!
czaicie to ludzie? ksiądz na wizycie duszpasterskiej mówi że nie ma biblii?
parodia, z czachy mi się dymić zaczeło i mówię
- wie pan co? jestem Świadkiem Jehowy i uważam że jako duszpasterz powinien pan chociaż biblie mieć.
-ooo Świadki jehowy, to my nie mamy o czym ze sobą rozmawiać. pan wybaczy ale ja nie mam zamiaru sie tutaj denerwować, chłopcy nie będziemy przeszkadzac panu.- i zabieraja się dowyjścia. jak stałem tak oniemiałem i nawet im do widzenia nie powiedziałem.
podeszłem chwilę później do drzwi i słyszę: "z kociarzami to trzeba uważać bo to niebezpieczni ludzie i nie będziemy do niego przychodzić."
naprawdę mocno mnie zabolała ta uwaga.
tak więc niestety nie zrobiłem dobrego wrażenia na tłuściochu i dobrze bo mam nadzieje że chłopcy przynajmniej coś sobie uświadomią.
SĄ WIĘC 3 GWARANTOWANE ROBOTY: KUCHARZ, FRYZJER I GRABARZ.
Majętności bogatego to jego silny gród i w jego wyobraźni są jak mur obronny. (Przysłów 18:11)
widocznie bardzo wielu ludzi ma dzisiaj wybitnie płytką wyobraźnię...
#18
Napisano 30 January 2012 - 01:04
#19
Napisano 30 January 2012 - 01:32
Pouzupełniał karty naszych domowników, zainkasował 50 zł na kolędę, 120 na budowę kościoła i 30 zł za korzystanie ze śmietnika na cmentarzu i poszedł dalej. Ot całą wizyta.
#20
Napisano 31 January 2012 - 19:22
Opcje tematu:
- (6 stron)
-
- 1
- 2
- 3
- →
- Ostatnia »

Logowanie
Rejestracja
Pomoc




















