Forum Lagata.pl: Czy być katolikiem to obciach? - Forum Lagata.pl

Skocz do zawartości

  • (20 stron)
  • +
  • « Pierwsza
  • 10
  • 11
  • 12
  • 13
  • 14
  • Ostatnia »
  • Nie możesz napisać tematu
  • Nie możesz odpowiedzieć

Czy być katolikiem to obciach?

#221 Użytkownik nie jest zalogowany   naleśnik 

  • Zły naleśnik
  • Pip
  • Grupa Miejscowi
  • Postów 24
  • Rejestracja Tue, 07 Feb 12
  • Płeć:Kobieta

Napisano 10 February 2012 - 21:17

Cytat

Katolik atakuje Świadków Jehowy i nie zna Boga, i nie jest posluszny dobrej nowinie.


Jak byście nas nie nachodzili w domach to by nie było sprawy. Wy na nas naskakujecie i potem skarżycie się wokoło. Czy nie było napisane w Piśmie Świętym, że po świecie będą chodzić fałszywi prorocy? Każdy niech wierzy w to co chce i nikt mu tego nie może zabronić. To że posługujesz się swoją zmodyfikowaną Biblią, to nie czyni Cię osobą religijną. Wiarę trzeba mieć w sercu a nie na papierze. Każdy ma w sercu to wiarę którą uważa za odpowiednią. Im więcej gadasz, tym więcej tracisz. Nie musisz na każdym kroku cytować swojej księgi, zachowaj ją dla siebie, skoro uważasz że jej słowa są słuszne.

Cytat

Pytanie raczej dość poroste. "Czy być katolikiem to obciach?" - dla mnie brzmi ono inaczej:
Czy być w religii fałszywej to obciach?
Odpowiedź prosta: Tak. A nawet wiecej: To wstyd!

Żadna wiara nie jest fałszywa. To Ciebie tak nauczyli. Moja mama rozmawiała z dwojgiem takich "roznosicieli prawdy" wśród nich był dorosły mężczyzna i mały chłopiec. Rzecz działa się przed Bożym Narodzeniem. Moja mama nie dała za wygraną i nie poddała się gadce faceta bez walki. Zaczęła opowiadać chłopakowi jak dużo traci nie mając choinki prezentów, wigilii. Chłopak długo zastanawiał się nad jej słowami, aż w końcu facet dał sobie spokój. Biedne dziecko. Na pewno szykował mu się długie pranie mózgu.
Wracając do fałszywości wiary. Bóg jest jeden i każdy wierzy w niego trochę inaczej. Czy nie może być tak? Tak, że buddysta modli się do boga będącego pod postacią Buddy, Katolik płacze przed obrazem Matki Boskiej, a Świadek Jehowy czyta swoją biblię. Wszyscy jesteśmy tacy sami i nie widzę sensu mówienia, że któraś wiara jest fałszywa. Czy wyznawca np islamu wstydzi się za swoją wiarę? Na pewno nie, jest z niej na pewno dumny.

#222 Użytkownik nie jest zalogowany   bolo2008 

  • Przetrwały
  • PipPipPipPipPipPip
  • Grupa Miejscowi
  • Postów 518
  • Rejestracja Sat, 01 Oct 11
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 10 February 2012 - 22:35

Wyświetl postUżytkownik Szczypta. dnia 10 February 2012 - 19:57 napisał

Miłujący, wiesz powiem Ci jedno. Ty myślisz teraz tylko na temat swojej wiary, w sensie, że "myślisz" tylko nią.
Nie jesteś w stanie ocenić sens tych słów i wyrazić swojego zdania na ten temat. Co jest godne potępienia, wiesz? Jakąkolwiek wiarę wyznajesz, nieważne ile znasz wersetów z Biblii, Tory czy innej świętej księgi ale ważne ile z nich potrafisz zrozumieć i jak one działają na Twoje życie! W tym momencie na pewno nie możesz na podstawie części tych cytatów
ich wyjaśnić.

On należy do organizacji, każda organizacja posiada statut,musi być posłuszny jak pański piesek, choćby mu się coś nie podobało nie wolno mu o tym nawet myśleć.Tak się pierze ubogich w duchu,gdy coś przeskrobie wyrzucają go na zbity pysk,i jako człowiek zniewolony staje się wrakiem.
Wiedzą o tym kierownicy tego ciała, jak zawładnąć umysłem ludzkim,nazywają to zniewolenie, Jehową, bardzo srogim bogiem, który mści się do czwartego pokolenia, o takiego boga chodzi organizacji.Przywódcy jak zwykle urzędują w pałacach, a na kontach miliony. Dlatego wciąż zadaje pytanie kim jest człowiek?

#223 Użytkownik nie jest zalogowany   Soldier 

  • Antyteista
  • PipPipPipPipPipPipPipPip
  • Grupa VIP
  • Postów 2461
  • Rejestracja Sun, 22 May 11
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Polska katolska

Napisano 11 February 2012 - 01:50

Wyświetl postUżytkownik bolo2008 dnia 10 February 2012 - 22:35 napisał

On należy do organizacji, każda organizacja posiada statut,musi być posłuszny jak pański piesek, choćby mu się coś nie podobało nie wolno mu o tym nawet myśleć.

Najwyraźniej zgubił pewien narząd, który odpowiada m.in za przetwarzanie informacji ( dla mniej ambitnych - mózg ).
Czytasz biblię, wierzysz w Boga. Czytasz Harrego Pottera, wierzysz w ogry ?

#224 Użytkownik nie jest zalogowany   Szczypta. 

  • Weteran
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • Grupa Miejscowi
  • Postów 752
  • Rejestracja Sat, 24 Dec 11
  • Płeć:Nie powiem

Napisano 11 February 2012 - 10:52

Drogi Bolo, nie możemy tak go postrzegać, chociaż i mi jego fanatyzm przeszkadza, przecież każdą wiarę można nazwać w jakimś stopniu "organizacją". Jeśli tak by było w przypadku Miłującego, to okej. Ma swoją wolę, niech wierzy w co chce.
Tak samo można się odnieść do katolików, wyznawców islamu czy kogokolwiek. Jednak tak jak Ty powiedziałeś Bolo, można osobę Miłującego w ten sposób jako osobę która no..."zabłądziła" w swej wierze i nieswoich przekonaniach..

#225 Użytkownik nie jest zalogowany   Miłujący prawde 

  • Zasłużony
  • PipPipPipPipPipPipPipPip
  • Grupa VIP
  • Postów 2291
  • Rejestracja Fri, 28 Dec 07
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 11 February 2012 - 11:08

Wyświetl postUżytkownik naleśnik dnia 10 February 2012 - 21:17 napisał

Jak byście nas nie nachodzili w domach to by nie było sprawy. Wy na nas naskakujecie i potem skarżycie się wokoło. Czy nie było napisane w Piśmie Świętym, że po świecie będą chodzić fałszywi prorocy?

Jezus Chrystus dał swym uczniom wspaniały przykład pełnienia służby ewangelizatora.
Pismo Święte tak mówi o działalności Chrystusa i jego apostołów: „Ruszył w drogę od miasta do miasta i od wsi do wsi, głosząc i oznajmiając dobrą nowinę o królestwie Bożym. A było z nim dwunastu” (Łukasza 8:1).
Czego dowiadujemy się o samych apostołach?
Po wylaniu ducha świętego w dniu Pięćdziesiątnicy 33 roku „każdego dnia w świątyni oraz od domu do domu w dalszym ciągu bezustannie nauczali i oznajmiali dobrą nowinę o Chrystusie, Jezusie” (Dzieje 5:42).
Apostoł Paweł oznajmił chrześcijańskim starszym z Efezu:
Nie powstrzymywałem się od mówienia wam wszystkiego, co pożyteczne, ani od nauczania was publicznie i od domu do domu”. „Zarówno Żydom, jak i Grekom składałem dokładne świadectwo o skrusze wobec Boga i wierze w naszego Pana, Jezusa” (Dzieje 20:20, 21).
Dziwne! Podważacie słuszność i konieczność głoszenia, a przecież Jezus - Wasz bóg tak nakazał.

Wyświetl postUżytkownik naleśnik dnia 10 February 2012 - 21:17 napisał

Każdy niech wierzy w to co chce i nikt mu tego nie może zabronić. To że posługujesz się swoją zmodyfikowaną Biblią, to nie czyni Cię osobą religijną. Wiarę trzeba mieć w sercu a nie na papierze. Każdy ma w sercu to wiarę którą uważa za odpowiednią. Im więcej gadasz, tym więcej tracisz. Nie musisz na każdym kroku cytować swojej księgi, zachowaj ją dla siebie, skoro uważasz że jej słowa są słuszne.
To prawda, każdy sam wybiera w co chce wierzyć! Czemu jednak masz źle wybrać?
Widać, że nie śledzisz kolejnych wydań Biblii Tysiąclecia - chyba już 6, a obok wiele innych, bo inaczej nie mówił bys tak.
Sama BT to Biblia Tysiąca Błędów, z prawda nie ma nic wspólnego.
Kościół uczynił z niej narzędzie do popierania swych najnowszych poglądów. Robią Was w konia.

Wyświetl postUżytkownik naleśnik dnia 10 February 2012 - 21:17 napisał

Żadna wiara nie jest fałszywa. To Ciebie tak nauczyli.

No widzisz jak Ciebie nauczyli. Dla Ciebie wszystko jedno czy oddajesz cześć drewnu, czy bożkowi z metalu, kamienia albo gliny, czy też oddajesz cześć żywemu i prawdziwemu Bogu..
Opis takich bożków masz tu:
(Psalm 115:4-8) "Ich bożki to srebro i złoto, dzieło rąk ziemskiego człowieka. Mają usta, lecz nie mówią; mają oczy, lecz nie widzą;  mają uszy, lecz nie słyszą. Mają nos, lecz nie czują zapachu. Ręce mają, lecz nie dotykają. Stopy mają, lecz nie chodzą; gardłem swym nie wydają dźwięku. Do nich staną się podobni ich twórcy — wszyscy, którzy im ufają."
Biblia te bożki nazywa "gnojowymi".
A jak jest z prawdziwym Bogiem?
On sam oznajmił: „Jam jest Jehowa. To jest moje imię; i chwały mojej nie oddam nikomu innemu ani mej sławy rytym wizerunkom” (Izajasza 42:8). On stale działa.

Wyświetl postUżytkownik naleśnik dnia 10 February 2012 - 21:17 napisał

Moja mama rozmawiała z dwojgiem takich "roznosicieli prawdy" wśród nich był dorosły mężczyzna i mały chłopiec. Rzecz działa się przed Bożym Narodzeniem. Moja mama nie dała za wygraną i nie poddała się gadce faceta bez walki. Zaczęła opowiadać chłopakowi jak dużo traci nie mając choinki prezentów, wigilii. Chłopak długo zastanawiał się nad jej słowami, aż w końcu facet dał sobie spokój. Biedne dziecko. Na pewno szykował mu się długie pranie mózgu.

Myślisz, że oddawanie czci fałszywym bożkom, na przekór Jehowie, w okresie fałszywych świąt, może komuś kto zna prawdę przynieść radość?
Sam widzisz jak wiele kwestii nie rozumiesz.
Sądzisz, że Bóg który jest miłością akceptuje religię Inków, którzy składali swemu bożkowi bijące jeszcze serce ludzkie.
Albo prawdziwy Bóg akceptował składanie milionów ofiar ludzkich przez Kościół katolicki gdy on popierał działania Hitlera, holokaust i ogólnie te obie wojny? Nauczyli Ciebie widzieć tak jak chce Szatan - bóg tego systemu rzeczy.

Wyświetl postUżytkownik naleśnik dnia 10 February 2012 - 21:17 napisał

Wracając do fałszywości wiary. Bóg jest jeden i każdy wierzy w niego trochę inaczej. Czy nie może być tak?

Nie. Jak jest jeden Bóg to i musi być jedna religia, jedna wiara i jedne wymagania.
Upieranie sie przy innym zdaniu nie ma sensu, Tylko się pogrążasz.

Wyświetl postUżytkownik naleśnik dnia 10 February 2012 - 21:17 napisał

Tak, że buddysta modli się do boga będącego pod postacią Buddy, Katolik płacze przed obrazem Matki Boskiej, a Świadek Jehowy czyta swoją biblię. Wszyscy jesteśmy tacy sami i nie widzę sensu mówienia, że któraś wiara jest fałszywa. Czy wyznawca np islamu wstydzi się za swoją wiarę? Na pewno nie, jest z niej na pewno dumny.
Buddyzm nie jest religia, a filozofią. Bóg zakazuje kierowanie modlitw do kogoś innego aniżeli On.
Czytamy Biblię, a raczej ją studiujemy, by dokładnie poznać wymagania Boga, by śmiało i pewnie chodzić z Nim.
(Micheasza 6:8) "On ci powiedział, ziemski człowieku, co jest dobre. I czego Jehowa wymaga od ciebie prócz tego, żebyś czynił zadość sprawiedliwości i miłował życzliwość oraz był skromny, chodząc ze swoim Bogiem?"
Jesteśmy tacy sami, bo umiemy te słowa przeczytać, ale jesteśmy dalecy od siebie, gdy przedstawiamy jak je rozumiemy, a już zupełnie krańcowo różni gdy patrzymy na siebie jak żyjemy.
Każdy przed Bogiem zda sprawę. Wstydzić się musi ten, kto fałszywie świadczy o Bogu.
Nie czyni tego ten kto znalazł i w niej jest - religie prawdziwą.

Wyświetl postUżytkownik bolo2008 dnia 10 February 2012 - 22:35 napisał

On należy do organizacji, każda organizacja posiada statut,musi być posłuszny jak pański piesek, choćby mu się coś nie podobało nie wolno mu o tym nawet myśleć.Tak się pierze ubogich w duchu,gdy coś przeskrobie wyrzucają go na zbity pysk,i jako człowiek zniewolony staje się wrakiem.
Albo z tej organizacji wychodź. Tak jest i z religiami, gdy dochodzisz do wniosku, że Ciebie zwiodła i ciągnie przeciwko Bogu - uciekaj. Czytasz:
(Objawienie 18:4) "I usłyszałem inny głos z nieba, mówiący:
Wyjdźcie z niej, mój ludu, jeżeli nie chcecie mieć z nią udziału w jej grzechach i jeżeli nie chcecie otrzymać części jej plag
".
Juz to pokazuje, że nie wszystkie religie akceptuje Bóg.

Wyświetl postUżytkownik naleśnik dnia 10 February 2012 - 21:17 napisał

Wiedzą o tym kierownicy tego ciała, jak zawładnąć umysłem ludzkim,nazywają to zniewolenie, Jehową, bardzo srogim bogiem, który mści się do czwartego pokolenia, o takiego boga chodzi organizacji.Przywódcy jak zwykle urzędują w pałacach, a na kontach miliony. Dlatego wciąż zadaje pytanie kim jest człowiek?
Brak wiedzy i rozeznania. Biedny człowieczku, piszesz o rzeczach, których kompletnie nie znasz..
Nie można z Boga drwić. Pamiętaj.

#226 Użytkownik nie jest zalogowany   Szczypta. 

  • Weteran
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • Grupa Miejscowi
  • Postów 752
  • Rejestracja Sat, 24 Dec 11
  • Płeć:Nie powiem

Napisano 11 February 2012 - 11:16

Miłujący, uważasz że Twoja wiara jest tą prawdziwą. Okej, fajnie. Ale nie obrażaj wiary innych, bo tak naprawdę to nie masz pewności że Twoja wiara, Twoje ( a może tych którzy tak Ci każą wierzyć?) przekonania są słuszne! A jeśli tak, to udowodnij, ale nie tymi cytatami z Twojej Biblii tylko Twoimi słowami...

#227 Użytkownik nie jest zalogowany   Miłujący prawde 

  • Zasłużony
  • PipPipPipPipPipPipPipPip
  • Grupa VIP
  • Postów 2291
  • Rejestracja Fri, 28 Dec 07
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 11 February 2012 - 12:05

Wyświetl postUżytkownik Szczypta. dnia 11 February 2012 - 11:16 napisał

Miłujący, uważasz że Twoja wiara jest tą prawdziwą. Okej, fajnie. Ale nie obrażaj wiary innych, bo tak naprawdę to nie masz pewności że Twoja wiara, Twoje ( a może tych którzy tak Ci każą wierzyć?) przekonania są słuszne! A jeśli tak, to udowodnij, ale nie tymi cytatami z Twojej Biblii tylko Twoimi słowami...
To czego uczył Jehowa swój naród poprzez proroków i Pisma, to to, iż jest tylko On jeden i jedna religia.
Ostrzegał przed bałwochwalstwem. nawet nie mieli się dowiadywać niczego o boga sąsiednich narodów. Nie wolno im było zakładać wspólnych z nimi rodzin. Nie posłuchali, bo zaczęli chodzić według własnego rozumienia. Zamiast mądrzy stali się głupi.
A konsekwencji zabili Jezusa a sami przez Boga zostali odrzuceni, jako naród wybrany.
Mądremu wystarczy ten ostrzegawczy przykład.
By być wiernymi musieli mieć pewność, że tak jest. Pokazywał im się poprzez czyny jakie dla nich dokonywał.
Jezus na wzór Jehowy nauczał uczniów pewności, że on Jest Synem Boga Jehowy - Boga religii prawdziwej i tej tylko jednej.
Nauki Jezusa wybrani przenoszą na kolejnych i kolejnych, a podstawą spisane nauki Jezusa i Jehowy - Biblia.
Namawiając mnie do mówienia od siebie, nie czynisz nic nowego, tak chce Szatan - przeciwnik Boga, bo jemu zależy na tym byśmy
zbuntowali się przeciwko Bogu, w swych rozważaniach skupili sie na własnych odczuciach i fantazji, a w końcu zapomnieli o Nim, mówili według własnego widzimisię. I tu jest wiele przykładów, takich osób co stracili wiarę, bo bardziej zaufali sobie, a nie Bogu i naukom Jego Syna.
Tak przecież uczynili Adam i Ewa, dlatego zbuntowali się a my umieramy.
Chyba zgadzasz się, że z przeszłości trzeba umieć wysnuwać konkretne wnioski i żyć nie popełniając tych samych błędów?
Biblia to wspaniałe wsparcie, źródło najważniejszych informacji - tam Jehowa przedstawił się ludziom.
Poznanie jej jest podstawą wiedzy i wiary, a dalej podstawą miłości do Boga i bliźnich.

#228 Użytkownik nie jest zalogowany   Szpak 

  • Weteran
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • Grupa VIP
  • Postów 1056
  • Rejestracja Sat, 30 Apr 11
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 11 February 2012 - 12:54

Miłujący Prawdę napisał:

Cytat

Sama BT to Biblia Tysiąca Błędów, z prawda nie ma nic wspólnego.
Kościół uczynił z niej narzędzie do popierania swych najnowszych poglądów. Robią Was w konia.


Nie ośmieszaj się!!!
Wasz polski Przekład Nowego Świata został dokonany z języka angielskiego.
Tłumaczenie tłumaczenia to głuchy telefon-śmiech na sali wśród biblistów.

#229 Użytkownik nie jest zalogowany   Szczypta. 

  • Weteran
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • Grupa Miejscowi
  • Postów 752
  • Rejestracja Sat, 24 Dec 11
  • Płeć:Nie powiem

Napisano 11 February 2012 - 14:30

Wyświetl postUżytkownik Miłujący prawde dnia 11 February 2012 - 12:05 napisał

To czego uczył Jehowa swój naród poprzez proroków i Pisma, to to, iż jest tylko On jeden i jedna religia.
Ostrzegał przed bałwochwalstwem. nawet nie mieli się dowiadywać niczego o boga sąsiednich narodów. Nie wolno im było zakładać wspólnych z nimi rodzin. Nie posłuchali, bo zaczęli chodzić według własnego rozumienia. Zamiast mądrzy stali się głupi.
A konsekwencji zabili Jezusa a sami przez Boga zostali odrzuceni, jako naród wybrany.
Mądremu wystarczy ten ostrzegawczy przykład.
By być wiernymi musieli mieć pewność, że tak jest. Pokazywał im się poprzez czyny jakie dla nich dokonywał.
Jezus na wzór Jehowy nauczał uczniów pewności, że on Jest Synem Boga Jehowy - Boga religii prawdziwej i tej tylko jednej.
Nauki Jezusa wybrani przenoszą na kolejnych i kolejnych, a podstawą spisane nauki Jezusa i Jehowy - Biblia.
Namawiając mnie do mówienia od siebie, nie czynisz nic nowego, tak chce Szatan - przeciwnik Boga, bo jemu zależy na tym byśmy
zbuntowali się przeciwko Bogu, w swych rozważaniach skupili sie na własnych odczuciach i fantazji, a w końcu zapomnieli o Nim, mówili według własnego widzimisię. I tu jest wiele przykładów, takich osób co stracili wiarę, bo bardziej zaufali sobie, a nie Bogu i naukom Jego Syna.
Tak przecież uczynili Adam i Ewa, dlatego zbuntowali się a my umieramy.
Chyba zgadzasz się, że z przeszłości trzeba umieć wysnuwać konkretne wnioski i żyć nie popełniając tych samych błędów?
Biblia to wspaniałe wsparcie, źródło najważniejszych informacji - tam Jehowa przedstawił się ludziom.
Poznanie jej jest podstawą wiedzy i wiary, a dalej podstawą miłości do Boga i bliźnich.


A skąd masz pewność że ten Wasz jehowa był, istniał? Tak samo nie macie pewności jak my, katolicy i ci, co wyznają inną wiarę że ten Wasz bóg istnieje. W tym momencie nadal podpierasz się swoją Biblią lichym argumentem "nie mogę wyrażać zdania swojego, bo bóg mi nie pozwala". Powiem Ci jedno, wierz jak chcesz.

#230 Użytkownik nie jest zalogowany   Miłujący prawde 

  • Zasłużony
  • PipPipPipPipPipPipPipPip
  • Grupa VIP
  • Postów 2291
  • Rejestracja Fri, 28 Dec 07
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 11 February 2012 - 16:09

Wyświetl postUżytkownik Szpak dnia 11 February 2012 - 12:54 napisał

Nie ośmieszaj się!!!
Wasz polski Przekład Nowego Świata został dokonany z języka angielskiego.
Tłumaczenie tłumaczenia to głuchy telefon-śmiech na sali wśród biblistów.

Kompletnie nie tak! Biblia to nie jakiś utwór literacki, ale konkretna Księga natchniona przez Boga.
Biblia Tysiąclecia jak powiedział Augustyn Jankowski:
"To oczywiście tłumaczenie z oryginału z uwzględnieniem wszelkich najnowszych poglądów KrK"
Rozumiesz, co to znaczy?
A to, że nie ważna jest treść do przekazania, ani wierność oryginałom, ale najważniejsza jest dla tłumaczy katolickich uwypuklenie najnowszych poglądów KrK. Tu zaś okazuje się, że najważniejsze w tym wszystkim jest, by tłumacze pochodzili z religii prawdziwej, by dokładnie pozwalali Biblii wypowiadać się tak jak to założył Autor Biblii.
Świadkowie Jehowy zdawali sobie sprawę jak wielka na nich ciąży odpowiedzialność. Dlaczego?
W Przedmowie czytasz:
"Świadomość ta skłania do głębokiej refleksji. Tłumacze New World Translation of the Holy Scriptures, przejęci miłością i bojaźnią wobec Boskiego Autora Pisma Świętego, czują się przed Nim szczególnie odpowiedzialni za jak najwierniejsze przekazanie Jego myśli i oznajmień. Poczuwają się też do odpowiedzialności przed wnikliwymi czytelnikami, którzy w dążeniu do wiecznotrwałego wybawienia zdani są na korzystanie z przekładu natchnionego Słowa Najwyższego Boga."
Tylko Przekładowi Biblii dokonywanym w takim duchu można zawierzyć, można zaufać jako Słowu Boga.
O głuchym telefonie nie ma tu mowy.
Dodatkowo gdy dokonuje przekładu religia powołana przez Boga - Autora Biblii, to pomaga On sam swoim duchem świętym.
Inaczej nie ma możliwości dokonania prawidłowego przekładu.
Kościół jako religia fałszywa nie ma poparcia Bożego, wręcz przeciwnie Jehowa pozwala by błądził, co widac po przekładach..

Wyświetl postUżytkownik Szczypta. dnia 11 February 2012 - 14:30 napisał

A skąd masz pewność że ten Wasz jehowa był, istniał? Tak samo nie macie pewności jak my, katolicy i ci, co wyznają inną wiarę że ten Wasz bóg istnieje. W tym momencie nadal podpierasz się swoją Biblią lichym argumentem "nie mogę wyrażać zdania swojego, bo bóg mi nie pozwala". Powiem Ci jedno, wierz jak chcesz.
Imię pisze się z dużej litery: Jehowa.
Czy istniał? Ludzie są bez wymówki, wszystko we wszechświecie o tym świadczy. Kto nie ma pewności?
Że wy nie macie, to wiem, bo trudno wierzyć w oparciu o kłamstwa i fałszywe elementy wiary.
Znam to z autopsji, bo w KrK byłem przez większość mojego życia. Dlatego wiem:
Dopóki będziesz katolikiem,dopóty będziesz miał wątpliwości. Z kłamstwa nie rodzi się nic dobrego. Kłamstwu nie zaufasz.
Czy człowiek może sam z siebie wymyślić prawdy o Bogu?
Nie! Musi mu to być przedstawione, niejako podane, a dokonać tego musi Bóg. Tak jak do Izraela wysyłał proroków tak dzisiaj wysyła swych Świadków. Czytasz:
(Izajasza 43:10-12) „Wy jesteście moimi świadkami — brzmi wypowiedź Jehowy — moim sługą, którego wybrałem, abyście mnie poznali i wierzyli we mnie, i rozumieli, że ja jestem ten sam. Przede mną nie został utworzony żaden Bóg ani po mnie nie ma żadnego. 11 Ja, właśnie ja jestem Jehowa, a oprócz mnie nie ma wybawcy”. 12 „Ja oznajmiłem i wybawiłem, i sprawiłem, że to usłyszano, gdy nie było wśród was obcego boga. Wy zatem jesteście moimi świadkami — brzmi wypowiedź Jehowy — a ja jestem Bogiem."
Po odrzuceniu narodu Izraela, w jego miejsce Jehowa powołał Izrael duchowy z narodów, plemion i języków.
Jednak określenie "Wy jesteście moimi świadkami" przenosi się na Izrael duchowy - Nowe Jeruzalem, rząd Królestwa Bożego.
Ta droga daje zrozumienie i przesyła pokarm na czas słuszny szkoląc swych Świadków..
I tyle.

#231 Użytkownik nie jest zalogowany   t.oskar 

  • Patriarcha
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • Grupa ~VIP~
  • Postów 17753
  • Rejestracja Wed, 07 May 08
  • Płeć:Nie powiem

Napisano 11 February 2012 - 16:32

Wyświetl postUżytkownik Szczypta. dnia 11 February 2012 - 14:30 napisał

A skąd masz pewność że ten Wasz Jehowa był, istniał?.

To pytanie właściwie pozbawione jest sensu. Bo chodzi o to,że jest to jedno z imion nadawanych przez ludzi wyimaginowanym przez siebie bóstwom. Imion takich jak Jahwe, Jehowa, Trójca Święta, Allah, Zeus, Baal, Ahura Mazda, Aton, Odyn, Swarożyc, Kriszna, Manitou i wiele innych. A ponieważ człowiek nie jest w stanie Boga zobaczyć, usłyszeć i poznać, tak więc nadawanie Jemu imion nie ma żadnego sensu. Jest po prostu tworzeniem nowych mitow
P.S. Z punktu widzenia religii katolickiej jest to ta sama Osoba Boska, co starozakonny Jahwe, ewangeliczny Bóg Ojciec, lub islamski Allah. Czyli Bóg Abrahama, Izaaka i Izmaela.

Użytkownik t.oskar edytował ten post 11 February 2012 - 16:38


#232 Użytkownik nie jest zalogowany   Szczypta. 

  • Weteran
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • Grupa Miejscowi
  • Postów 752
  • Rejestracja Sat, 24 Dec 11
  • Płeć:Nie powiem

Napisano 11 February 2012 - 17:25

Wyświetl postUżytkownik Miłujący prawde dnia 11 February 2012 - 16:09 napisał

Kompletnie nie tak! Biblia to nie jakiś utwór literacki, ale konkretna Księga natchniona przez Boga.
Biblia Tysiąclecia jak powiedział Augustyn Jankowski:
"To oczywiście tłumaczenie z oryginału z uwzględnieniem wszelkich najnowszych poglądów KrK"
Rozumiesz, co to znaczy?
A to, że nie ważna jest treść do przekazania, ani wierność oryginałom, ale najważniejsza jest dla tłumaczy katolickich uwypuklenie najnowszych poglądów KrK. Tu zaś okazuje się, że najważniejsze w tym wszystkim jest, by tłumacze pochodzili z religii prawdziwej, by dokładnie pozwalali Biblii wypowiadać się tak jak to założył Autor Biblii.
Świadkowie Jehowy zdawali sobie sprawę jak wielka na nich ciąży odpowiedzialność. Dlaczego?
W Przedmowie czytasz:
"Świadomość ta skłania do głębokiej refleksji. Tłumacze New World Translation of the Holy Scriptures, przejęci miłością i bojaźnią wobec Boskiego Autora Pisma Świętego, czują się przed Nim szczególnie odpowiedzialni za jak najwierniejsze przekazanie Jego myśli i oznajmień. Poczuwają się też do odpowiedzialności przed wnikliwymi czytelnikami, którzy w dążeniu do wiecznotrwałego wybawienia zdani są na korzystanie z przekładu natchnionego Słowa Najwyższego Boga."
Tylko Przekładowi Biblii dokonywanym w takim duchu można zawierzyć, można zaufać jako Słowu Boga.
O głuchym telefonie nie ma tu mowy.
Dodatkowo gdy dokonuje przekładu religia powołana przez Boga - Autora Biblii, to pomaga On sam swoim duchem świętym.
Inaczej nie ma możliwości dokonania prawidłowego przekładu.
Kościół jako religia fałszywa nie ma poparcia Bożego, wręcz przeciwnie Jehowa pozwala by błądził, co widac po przekładach..
Imię pisze się z dużej litery: Jehowa.
Czy istniał? Ludzie są bez wymówki, wszystko we wszechświecie o tym świadczy. Kto nie ma pewności?
Że wy nie macie, to wiem, bo trudno wierzyć w oparciu o kłamstwa i fałszywe elementy wiary.
Znam to z autopsji, bo w KrK byłem przez większość mojego życia. Dlatego wiem:
Dopóki będziesz katolikiem,dopóty będziesz miał wątpliwości. Z kłamstwa nie rodzi się nic dobrego. Kłamstwu nie zaufasz.
Czy człowiek może sam z siebie wymyślić prawdy o Bogu?
Nie! Musi mu to być przedstawione, niejako podane, a dokonać tego musi Bóg. Tak jak do Izraela wysyłał proroków tak dzisiaj wysyła swych Świadków. Czytasz:
(Izajasza 43:10-12) „Wy jesteście moimi świadkami — brzmi wypowiedź Jehowy — moim sługą, którego wybrałem, abyście mnie poznali i wierzyli we mnie, i rozumieli, że ja jestem ten sam. Przede mną nie został utworzony żaden Bóg ani po mnie nie ma żadnego. 11 Ja, właśnie ja jestem Jehowa, a oprócz mnie nie ma wybawcy”. 12 „Ja oznajmiłem i wybawiłem, i sprawiłem, że to usłyszano, gdy nie było wśród was obcego boga. Wy zatem jesteście moimi świadkami — brzmi wypowiedź Jehowy — a ja jestem Bogiem."
Po odrzuceniu narodu Izraela, w jego miejsce Jehowa powołał Izrael duchowy z narodów, plemion i języków.
Jednak określenie "Wy jesteście moimi świadkami" przenosi się na Izrael duchowy - Nowe Jeruzalem, rząd Królestwa Bożego.
Ta droga daje zrozumienie i przesyła pokarm na czas słuszny szkoląc swych Świadków..
I tyle.


Dla mnie wasz Jehowa/jehowa ( piszę z dużej litery tylko z szacunku nie do tego bóstwa, ale do Was Świadków Jehowy) nie ma znaczenia. Wierz sobie w co chcesz, już Ci mówiłam. Ale na litość Boga, nie oczerniaj katolików jak jakieś ciemnoty. Nie masz pewności, że ten Twój Bóg/bóg istnieje. Tak samo jak katolicy. Więc jedziemy jednym wozem, tylko w innym kierunku.
To, że mieszkałeś w KrK to nie oznacza, że słyszałeś/znałeś wszystkie poglądy ludzi na temat katolicyzmu. Nie masz podstaw, by mówić, że religia katolicka kłamie i szydzi z tych którzy idą jej ścieżką.

#233 Użytkownik nie jest zalogowany   Szczypta. 

  • Weteran
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • Grupa Miejscowi
  • Postów 752
  • Rejestracja Sat, 24 Dec 11
  • Płeć:Nie powiem

Napisano 11 February 2012 - 17:30

Wyświetl postUżytkownik t.oskar dnia 11 February 2012 - 16:32 napisał

To pytanie właściwie pozbawione jest sensu. Bo chodzi o to,że jest to jedno z imion nadawanych przez ludzi wyimaginowanym przez siebie bóstwom. Imion takich jak Jahwe, Jehowa, Trójca Święta, Allah, Zeus, Baal, Ahura Mazda, Aton, Odyn, Swarożyc, Kriszna, Manitou i wiele innych. A ponieważ człowiek nie jest w stanie Boga zobaczyć, usłyszeć i poznać, tak więc nadawanie Jemu imion nie ma żadnego sensu. Jest po prostu tworzeniem nowych mitow
P.S. Z punktu widzenia religii katolickiej jest to ta sama Osoba Boska, co starozakonny Jahwe, ewangeliczny Bóg Ojciec, lub islamski Allah. Czyli Bóg Abrahama, Izaaka i Izmaela.


No tak, Tomaszu. Ale przecież jeśli tak zaciekle mówi o nim ( czyli mniemam, że jest pewny co do jego istnienia=życia)nasz kochany Miłujący to jak istniał no to niech to udowodni.

#234 Użytkownik nie jest zalogowany   Szpak 

  • Weteran
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • Grupa VIP
  • Postów 1056
  • Rejestracja Sat, 30 Apr 11
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 11 February 2012 - 17:43

Do Miłującego Prawdę: założyłem cały temat o Przekładzie Nowego Świata. Będziesz się mógł wykazać.

#235 Użytkownik nie jest zalogowany   t.oskar 

  • Patriarcha
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • Grupa ~VIP~
  • Postów 17753
  • Rejestracja Wed, 07 May 08
  • Płeć:Nie powiem

Napisano 11 February 2012 - 17:52

Wyświetl postUżytkownik Szczypta. dnia 11 February 2012 - 17:30 napisał

No tak, Tomaszu. Ale przecież jeśli tak zaciekle mówi o nim ( czyli mniemam, że jest pewny co do jego istnienia=życia)nasz kochany Miłujący to jak istniał no to niech to udowodni.

Nie wymagaj tego od niego. On po prostu zasypie Cię cytatami z Biblii, dodam: jego własnej wersji Biblii :mruga
To tak, jak ja chcąc udowodnić istnienie krasnoludków zacytowałbym początek znanego wiersza z baśni Marii Konopnickiej :)

Cytat

Czy to bajka, czy nie bajka,
Myślcie sobie, jak tam chcecie.
A ja przecież wam powiadam:
Krasnoludki są na świecie.
Naród wielce osobliwy.
Drobny - niby ziarnka w bani:
Jeśli które z was nie wierzy,
Niech zapyta starej niani.
W górach, w jamach, pod kamykiem,
Na zapiecku czy w komorze
Siedzą sobie Krasnoludki
W byle jakiej mysiej norze.
Pod kominem czy pod progiem -
Wszędzie ich napotkać można:
Czasem który za kucharkę
Poobraca pieczeń z rożna...
Czasem skwarków porwie z rynki
Albo liźnie cukru nieco
I pozbiera okruszynki,
Co ze stołu w obiad zlecą.
Czasem w stajni z bicza trzaśnie,
Koniom spląta długie grzywy,
Czasem dzieciom prawi baśnie...
Istne cuda! Istne dziwy!
Gdzie chce - wejdzie, co chce - zrobi,
Jak cień chyżo, jak cień cicho,
Nie odżegnać się od niego,
Takie sprytne małe licho!
Zresztą myślcie, jako chcecie,
Czy kto chwali, czy kto gani,
Krasnoludki są na świecie!
Spytajcie się tylko niani.

Maria Konopnicka - O krasnoludkach i sierotce Marysi

Użytkownik t.oskar edytował ten post 11 February 2012 - 17:53


#236 Użytkownik nie jest zalogowany   Szczypta. 

  • Weteran
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • Grupa Miejscowi
  • Postów 752
  • Rejestracja Sat, 24 Dec 11
  • Płeć:Nie powiem

Napisano 11 February 2012 - 18:01

Wyświetl postUżytkownik t.oskar dnia 11 February 2012 - 17:52 napisał

Nie wymagaj tego od niego. On po prostu zasypie Cię cytatami z Biblii, dodam: jego własnej wersji Biblii :mruga
To tak, jak ja chcąc udowodnić istnienie krasnoludków zacytowałbym początek znanego wiersza z baśni Marii Konopnickiej :)


Wiem, o tym się przekonałam. Nie zasypał mnie cytatami z Biblii, ale jedynie tekstem odtwórczym z Biblii :letssin:
Jeśli nie umie udowodnić tego "swojego" przekonania to co z niego za Świadek Jehowy? <_<

#237 Użytkownik nie jest zalogowany   naleśnik 

  • Zły naleśnik
  • Pip
  • Grupa Miejscowi
  • Postów 24
  • Rejestracja Tue, 07 Feb 12
  • Płeć:Kobieta

Napisano 11 February 2012 - 18:16

Cytat

Jezus Chrystus dał swym uczniom wspaniały przykład pełnienia służby ewangelizatora.
Pismo Święte tak mówi o działalności Chrystusa i jego apostołów: „Ruszył w drogę od miasta do miasta i od wsi do wsi, głosząc i oznajmiając dobrą nowinę o królestwie Bożym. A było z nim dwunastu” (Łukasza 8:1).
Czego dowiadujemy się o samych apostołach?
Po wylaniu ducha świętego w dniu Pięćdziesiątnicy 33 roku „każdego dnia w świątyni oraz od domu do domu w dalszym ciągu bezustannie nauczali i oznajmiali dobrą nowinę o Chrystusie, Jezusie” (Dzieje 5:42).
Apostoł Paweł oznajmił chrześcijańskim starszym z Efezu:
„Nie powstrzymywałem się od mówienia wam wszystkiego, co pożyteczne, ani od nauczania was publicznie i od domu do domu”. „Zarówno Żydom, jak i Grekom składałem dokładne świadectwo o skrusze wobec Boga i wierze w naszego Pana, Jezusa” (Dzieje 20:20, 21).
Dziwne! Podważacie słuszność i konieczność głoszenia, a przecież Jezus - Wasz bóg tak nakazał.


Zacznij myśleć samodzielnie. Bez cytowania. Potrafisz powiedzieć coś od siebie, coś takiego co nie obraża żadnej religii? Chyba nie.
Powiedz coś od siebie bo jak widze, potrafisz tylko cytować. Człowiek, który tylko posługuje się cytatami nie może się szczycić mądrością. Katolicy chodzą do kościoła. Co prawda nie wszyscy, ale mam sąsiadów świadków Jehowy i raczej nie są zaangażowani w swoją wiarę.

Cytat

To prawda, każdy sam wybiera w co chce wierzyć! Czemu jednak masz źle wybrać?
Widać, że nie śledzisz kolejnych wydań Biblii Tysiąclecia - chyba już 6, a obok wiele innych, bo inaczej nie mówił bys tak.
Sama BT to Biblia Tysiąca Błędów, z prawda nie ma nic wspólnego.
Kościół uczynił z niej narzędzie do popierania swych najnowszych poglądów. Robią Was w konia.


Wybieram taką wiarę jaką chcę. Mogę sobie wierzyć nawet w konia na wrotkach. Gdzieś była o tym mowa. Czy Biblia nie powinna być jedna? Po co jej kolejne wydania? Czy na przestrzeni wieków Ktoś sobie pomyślał, że jednak tak nie było napisane i trzeba to zmienić? Jakiś jedne ze świadków stwierdził, że zmodyfikowana będzie lepsza? Skąd wie co ma zmienić? Zacznij myśleć samodzielnie, bo na razie cytujesz mi słowa które wynikają z Twojej Biblii, której słowa mijają się z tą prawdziwą Biblią. "Ruch został zapoczątkowany przez Charlesa T. Russella w 1872 w Pensylwanii (USA)." czyli że kto waszą wiarę zapoczątkował? Bóg czy jakiś gość z Ameryki? Myśl samodzielnie. Skąd wiesz czy ja źle wybrałam? Skąd masz pewność. Tak samo jak masz pewność co do końca świata, który wasz Bóg przekłada, tak jakby mu się nie chciało jeszcze tego końca robić. Ile ich już miało być? Nie gadaj mi tu teraz o tym że Bóg daje nam szanse. To wsysane z palca, tak jak przewidywania o końcu świata przez tego tam faceta w Ameryce.


Cytat

No widzisz jak Ciebie nauczyli. Dla Ciebie wszystko jedno czy oddajesz cześć drewnu, czy bożkowi z metalu, kamienia albo gliny, czy też oddajesz cześć żywemu i prawdziwemu Bogu..
Opis takich bożków masz tu:
(Psalm 115:4-8) "Ich bożki to srebro i złoto, dzieło rąk ziemskiego człowieka. Mają usta, lecz nie mówią; mają oczy, lecz nie widzą; mają uszy, lecz nie słyszą. Mają nos, lecz nie czują zapachu. Ręce mają, lecz nie dotykają. Stopy mają, lecz nie chodzą; gardłem swym nie wydają dźwięku. Do nich staną się podobni ich twórcy — wszyscy, którzy im ufają."
Biblia te bożki nazywa "gnojowymi".
A jak jest z prawdziwym Bogiem?
On sam oznajmił: „Jam jest Jehowa. To jest moje imię; i chwały mojej nie oddam nikomu innemu ani mej sławy rytym wizerunkom” (Izajasza 42:8). On stale działa.

Ja modlę się do żywego boga, nie do bożka. Źle interpretujesz ten fragment. Oznacza on, że ludzie miłują dobra materialne. Są zaślepieni przez chciwość i pazerności. Czy jeżeli widzisz Krzyż to plujesz na niego, bo jest np z brązu czy srebra? Z resztą podobno nie szanujecie Matki Boskiej. Czy własnej matki też nie szanujecie?

Cytat

Myślisz, że oddawanie czci fałszywym bożkom, na przekór Jehowie, w okresie fałszywych świąt, może komuś kto zna prawdę przynieść radość?
Sam widzisz jak wiele kwestii nie rozumiesz.
Sądzisz, że Bóg który jest miłością akceptuje religię Inków, którzy składali swemu bożkowi bijące jeszcze serce ludzkie.
Albo prawdziwy Bóg akceptował składanie milionów ofiar ludzkich przez Kościół katolicki gdy on popierał działania Hitlera, holokaust i ogólnie te obie wojny? Nauczyli Ciebie widzieć tak jak chce Szatan - bóg tego systemu rzeczy.

Czy ty swoich urodzin nie świętujesz? Nie cieszysz się kiedy dostajesz prezent? Kiedy Inkowie oddawali tą cześć? Chyba nie po narodzeni Jezusa? Nie wiem co ma w z tym Wspólnego Hitler. To jest sprawa typowo etyczna i Hitler nie robił tego z rozkazu Boga. Czemu etyczna? Bo człowiek który nie wierzy w boga ma jeszcze sumienie. To czego nauczyli go za młodu, tak się będzie później zachowywał. Przymusowa jest więc teraz nauka etyki by nie powtórzyła się sytuacja gdy Pani oficer niemiecka najpierw wysyła dzieci do gazu, potem robi sobie przerwę by nakarmić swoje dziecko piersią, a potem znów wrócić do selekcji. A co wasz Jehowa w takim razie miał powiedzieć na temat Żydów? Zabił ich bo byli żydami? byli gorsi? Wierzyli w inną, lecz znacznie starszą wiarę od waszej? I pytanie kiedy Kościół Katolicki popierał Hitlera?

Cytat

Nie. Jak jest jeden Bóg to i musi być jedna religia, jedna wiara i jedne wymagania.
Upieranie sie przy innym zdaniu nie ma sensu, Tylko się pogrążasz.

Wcale tak nie musi być. Ty sie pogrążasz. Ile razy spotkałeś się z cudem służąc w swojej wierze. Tylko nie mów mi o cudzie życia czy jakimś tam cudzie istnienia. I pytanie jeszcze jedno. Gdzie chowają wasze ciała po śmierci? Chyba nie na cmentarzu. Z resztą spotkałam się z gadką że wy nie umieracie i wasze ciało żyje wiecznie. Hmmm ciekawe. Aha i jeszcze pytanie, ile lat miałeś jak zacząłeś uczyć się tej gadki? Od ilu lat robią wam tam pranie mózgu?

Cytat

Buddyzm nie jest religia, a filozofią. Bóg zakazuje kierowanie modlitw do kogoś innego aniżeli On.
Czytamy Biblię, a raczej ją studiujemy, by dokładnie poznać wymagania Boga, by śmiało i pewnie chodzić z Nim.
(Micheasza 6:8) "On ci powiedział, ziemski człowieku, co jest dobre. I czego Jehowa wymaga od ciebie prócz tego, żebyś czynił zadość sprawiedliwości i miłował życzliwość oraz był skromny, chodząc ze swoim Bogiem?"
Jesteśmy tacy sami, bo umiemy te słowa przeczytać, ale jesteśmy dalecy od siebie, gdy przedstawiamy jak je rozumiemy, a już zupełnie krańcowo różni gdy patrzymy na siebie jak żyjemy.
Każdy przed Bogiem zda sprawę. Wstydzić się musi ten, kto fałszywie świadczy o Bogu.
Nie czyni tego ten kto znalazł i w niej jest - religie prawdziwą.

Niech sobie będzie czym chce, skoro to akceptujesz czemu tak trudno jest ci zaakceptować inne wyznania. żadna wiara nie jest fałszywa. Każdy interpretuje ją jak chce. Skąd wzięły się inne wyznania, religie i filozofie na ziemi? Dlatego że ludzie w różnych częściach świata różnie interpretowali Boga i Religę. Skąd wiesz która wiara jest tą najbardziej właściwą?

Cytat

naleśnik napisał:

Wiedzą o tym kierownicy tego ciała, jak zawładnąć umysłem ludzkim, nazywają to zniewolenie, Jehową, bardzo srogim bogiem, który mści się do czwartego pokolenia, o takiego boga chodzi organizacji. Przywódcy jak zwykle urzędują w pałacach, a na kontach miliony. Dlatego wciąż zadaje pytanie kim jest człowiek?

Brak wiedzy i rozeznania. Biedny człowieczku, piszesz o rzeczach, których kompletnie nie znasz..
Nie można z Boga drwić. Pamiętaj.


Przepraszam bardzo ale to nie są moje słowa, a cytowane są tak, jakbym to ja napisała.


I prszę Cię bardzo, zacznij pisać bez cytatów, tak jak ty to widzisz, a nie jak to widzi Biblia. Sam myśl i sam pisz, bo Cytat daje mi wrażenie, że nie wiesz co masz odpowiedzieć i musisz się powoływać na innych.

Użytkownik naleśnik edytował ten post 11 February 2012 - 18:20


#238 Użytkownik nie jest zalogowany   Miłujący prawde 

  • Zasłużony
  • PipPipPipPipPipPipPipPip
  • Grupa VIP
  • Postów 2291
  • Rejestracja Fri, 28 Dec 07
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 11 February 2012 - 22:14

Wyświetl postUżytkownik Szczypta. dnia 11 February 2012 - 17:25 napisał

Dla mnie wasz Jehowa/jehowa ( piszę z dużej litery tylko z szacunku nie do tego bóstwa, ale do Was Świadków Jehowy) nie ma znaczenia. Wierz sobie w co chcesz, już Ci mówiłam. Ale na litość Boga, nie oczerniaj katolików jak jakieś ciemnoty. Nie masz pewności, że ten Twój Bóg/bóg istnieje. Tak samo jak katolicy. Więc jedziemy jednym wozem, tylko w innym kierunku.

Na jakim wózku? Jesteś poza tym wózkiem. Jeśli Świadek Jehowy miałby nie mieć pewności co do tego, że Jehowa Bóg to jeden Jehowa i jeden Bóg,to kto miałby te pewność mieć. Biblia wyraźnie pokazuje, że Bóg swych Świadków kształci i wychowuje.
Ty tym stwierdzeniem mocno przyznajesz, że katolik nie ma wiary i w Boga nie wierzy. Ja to wiem, dobitnie świadczą o tym ich czyny i zachowanie. A Twoje podejście do Boga, czy nie oznacza braku wiary i rozeznania w tym temacie?

Wyświetl postUżytkownik Szczypta. dnia 11 February 2012 - 17:25 napisał

To, że mieszkałeś w KrK to nie oznacza, że słyszałeś/znałeś wszystkie poglądy ludzi na temat katolicyzmu. Nie masz podstaw, by mówić, że religia katolicka kłamie i szydzi z tych którzy idą jej ścieżką.
Mam i to bardzo głębokie, sam KrK dostarcza na to dowodów.
Powiedz czy stać Ciebie na wysiłek by sprawdzić kilka rzeczy które są w Biblii a w Kościele brak?
Wystarczy wziąć Katechizm KK i Biblię. Stać Ciebie na to?

#239 Użytkownik nie jest zalogowany   Soldier 

  • Antyteista
  • PipPipPipPipPipPipPipPip
  • Grupa VIP
  • Postów 2461
  • Rejestracja Sun, 22 May 11
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Polska katolska

Napisano 11 February 2012 - 22:31

Wyświetl postUżytkownik Miłujący prawde dnia 11 February 2012 - 22:14 napisał

Na jakim wózku? Jesteś poza tym wózkiem. Jeśli Świadek Jehowy miałby nie mieć pewności co do tego, że Jehowa Bóg to jeden Jehowa i jeden Bóg,to kto miałby te pewność mieć. Biblia wyraźnie pokazuje, że Bóg swych Świadków kształci i wychowuje.
Ty tym stwierdzeniem mocno przyznajesz, że katolik nie ma wiary i w Boga nie wierzy. Ja to wiem, dobitnie świadczą o tym ich czyny i zachowanie. A Twoje podejście do Boga, czy nie oznacza braku wiary i rozeznania w tym temacie?
Mam i to bardzo głębokie, sam KrK dostarcza na to dowodów.
Powiedz czy stać Ciebie na wysiłek by sprawdzić kilka rzeczy które są w Biblii a w Kościele brak?
Wystarczy wziąć Katechizm KK i Biblię. Stać Ciebie na to?

Pierwszy Twój post bez cytatów z bajkozbioru ! Brawo, może będą z Ciebie ludzie. :letssin:
Czytasz biblię, wierzysz w Boga. Czytasz Harrego Pottera, wierzysz w ogry ?

#240 Użytkownik nie jest zalogowany   Szczypta. 

  • Weteran
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • Grupa Miejscowi
  • Postów 752
  • Rejestracja Sat, 24 Dec 11
  • Płeć:Nie powiem

Napisano 12 February 2012 - 12:06

Wyświetl postUżytkownik Miłujący prawde dnia 11 February 2012 - 22:14 napisał

Na jakim wózku? Jesteś poza tym wózkiem. Jeśli Świadek Jehowy miałby nie mieć pewności co do tego, że Jehowa Bóg to jeden Jehowa i jeden Bóg,to kto miałby te pewność mieć. Biblia wyraźnie pokazuje, że Bóg swych Świadków kształci i wychowuje.
Ty tym stwierdzeniem mocno przyznajesz, że katolik nie ma wiary i w Boga nie wierzy. Ja to wiem, dobitnie świadczą o tym ich czyny i zachowanie. A Twoje podejście do Boga, czy nie oznacza braku wiary i rozeznania w tym temacie?
Mam i to bardzo głębokie, sam KrK dostarcza na to dowodów.
Powiedz czy stać Ciebie na wysiłek by sprawdzić kilka rzeczy które są w Biblii a w Kościele brak?
Wystarczy wziąć Katechizm KK i Biblię. Stać Ciebie na to?


Nie. Ani ja, ani żaden człowiek nie jest poza wózkiem, jeśli tylko wierzy! Tylko każdy ma inne przekonania, i idzie w swoją stronę, szukać SWOJEJ Prawdy! Gdyby katolik nie był katolikiem to by był niewierzący....I nie byłby katolikiem. A skoro jestem ja katolikiem to znaczy że wierzę, i nie wciskaj mi kitu, że jestem niewierząca. Nie wszyscy katolicy nie wierzą. Są też tacy, którzy wierzą PRAWDZIWIE, ale jak widać takich nie poznałeś w KrK. Moje podejście do Boga jest na tyle głębokie i prawdziwe, że oznacza wiarę i rozeznanie w tym (jakim?) temacie, wbrew temu co mówisz.
Co miałoby być w Biblii, czego w Kościele nie ma?

Opcje tematu:


  • (20 stron)
  • +
  • « Pierwsza
  • 10
  • 11
  • 12
  • 13
  • 14
  • Ostatnia »
  • Nie możesz napisać tematu
  • Nie możesz odpowiedzieć

Użytkownicy przeglądający ten temat: 1
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych