Niechce mi się wierzyć w przedawkowanie leków branych zgodnie z instrukcjami lekarza,które w dodatku są wysoce zaniżone, jeśli chodzi o prawdopodobieństwo przedawkowania. Trzeba mieć ogromnego pecha albo wybitnie słaby organizm. Znam osoby które biorą po 20,30 tabletek na raz,żeby się naćpać,i oprócz odurzenia nic im nie jest.
Leki bez recepty - stosujemy ich za dużo
#22
Napisano 23 November 2011 - 22:31
Użytkownik Mhizan dnia 23 November 2011 - 22:22 napisał
Niechce mi się wierzyć w przedawkowanie leków branych zgodnie z instrukcjami lekarza,
Chodzi właśnie o leki brane bez zgody lekarza - w pierwszym poście przynajmniej (reszty nie przeczytałem
Zdarzają się pacjenci, którzy chodzą od lekarza do lekarza i od każdego dostają nowe leki na te same schorzenia, bo kolejny lekarz nie jest informowany, że dany pacjent się leczy. Później taki pacjent zaczyna brać WSZYSTKIE leki
#23
Napisano 23 November 2011 - 23:03
Masz rację. Branie jednocześnie poszczególnych grup leków na to samo schorzenie często działa synergicznie, o czym pacjent nie zdaje sobie sprawy. Jest to po prostu głupie,nieodpowiedzialne i świadczy o lekomani,dodatkowo dobitnie wqwia innych. Takich osobników, bezmyślnie wędrujących od lekarza do lekarza jest masa,dlatego wogóle tam nie chodzę. Poczekalnia wiecznie zapchana przez stado starców,którzy za punkt honoru postanowili sobie narzekanie i rozmowy o chorobach,a lekarza traktują jako wykwalifikowanego kompana do takich rozmów,które czasami ciągną się godzinę. Podarowałem już sobie chodzenie do lekarza,właśnie przez takich durni,zapychają kolejkę innym,urządzając gadkami o lekach. Analogicznie taka sama sytuacja dzieje się w aptekach,gdy mam odliczone pieniądze na jedno opakowanie leku,a muszę stać 40min,bo jednej starszej pani zachciało się pieprzyć o rodzajach czopków.
Trochę zboczyłem z tematu,ale to cholernie wkurzające,czy tylko u mnie tak jest? : (
Trochę zboczyłem z tematu,ale to cholernie wkurzające,czy tylko u mnie tak jest? : (
#24
Napisano 24 November 2011 - 01:38
Lekarz ma na pacjenta średnio 15 minut i tego czasu się trzyma, więc nie przesadzałbym z zapychaniem kolejek. Jeżeli ktoś te kolejki "zapycha", to na pewno nie chorzy - prędzej NFZ ustalając idiotyczne przepisy.
http://www.wprost.pl...nie-ma-recepty/
http://www.wprost.pl...nie-ma-recepty/
#25
Napisano 24 November 2011 - 02:33
Użytkownik Mhizan dnia 23 November 2011 - 23:03 napisał
Poczekalnia wiecznie zapchana przez stado starców,którzy za punkt honoru postanowili sobie narzekanie i rozmowy o chorobach,a lekarza traktują jako wykwalifikowanego kompana do takich rozmów,które czasami ciągną się godzinę. Podarowałem już sobie chodzenie do lekarza,właśnie przez takich durni,zapychają kolejkę innym,urządzając gadkami o lekach.
Najczęsciej chorują starsi ludzie wiec nie widze powodu do zdziwienia. Irytowac moga jedynie kolejki bo to świadczy o złej organizacji pracy pan w recepcji.
Cytat
Analogicznie taka sama sytuacja dzieje się w aptekach,gdy mam odliczone pieniądze na jedno opakowanie leku,a muszę stać 40min,bo jednej starszej pani zachciało się pieprzyć o rodzajach czopków.Trochę zboczyłem z tematu,ale to cholernie wkurzające,czy tylko u mnie tak jest?
Ja tez trochę zboczę...
Młody chłopak w aptece:
- Poproszę o paczkę prezerwatyw. Truskawkowych. Albo nie! Malinowych. Nie, może wezmę bananowe...
Na to babcia stojąca w kolejce:
- Synku, będziesz się p....ł, czy kompot gotował?
#26
Napisano 12 December 2011 - 23:46
Bez przesady ,mało jest tak naprawde leków które łatwo jest przedawkować. Moim zdaniem jednym z najbardziej niebezpiecznych z substancji ogólnie dostępnych jest paracetamol. Jego tokszyczność dla wątroby zaczyna się już średnio od 2g (przykładowo 4 tabletki apapu) Dlatego niezwykle śmieszą mnier reklamy owego leku ,taa bezpieczny i łagodny dla żałądka..
Z tych mniej dostępnych to benzodiazepiny tak lubiane przez samobójców
Z tych mniej dostępnych to benzodiazepiny tak lubiane przez samobójców
Użytkownik Dekadentyzm21 edytował ten post 12 December 2011 - 23:47

Logowanie
Rejestracja
Pomoc














