Ireneusz Dudek (pseud. artystyczny Shakin’Dudi) ur. 7 maja 1951 r. w Katowicach), kompozytor, wokalista, harmonijkarz i autor tekstów.
Od najmłodszych lat zajmował się muzyką, najpierw rozpoczął naukę gry na skrzypcach, a następnie (samodzielnie) na harmonijce ustnej. Swoją przygodę z bluesem rozpoczął w amatorskiej (jeszcze wtedy) grupie SBB na przełomie lat 60. i 70. W 1971 r. przez krótki czas współpracował z krakowskim zespołem bluesowym Hall.
W 1973 roku stworzył swój pierwszy zespół Apokalipsa wraz z Maciejem Radziejewskim, Krystianem Wilczkiem i Markiem Surzynem. Potem do Apokalipsy dołączyli Jan Borysewicz, Andrzej Drybul oraz Rafał Rękoiewicz. Równolegle Dudek współpracował z zespołem Breakout. W 1977 roku rozwiązał Apokalipsę i wraz z Janem Janowskim utworzył bluesowy duet Irjan, który koncertował z dużymi zmianami personalnymi do roku 1980 (m.in. na imprezach bluesowych w Białymstoku, Poznaniu i Sopocie, a w latach 1979-80 także w zachodnioniemieckich lokalach oraz w ośrodkach polonijnych Kanady i USA). Potem prowadził kolejne własne zespoły - Dudek Blues Band oraz Blues Session Ireneusza Dudka.
W 1981 roku zorganizował w Katowicach festiwal Rawa Blues Festiwal, który jest uważany za największy i najważniejszy festiwal bluesowy w Polsce.
W latach 1984-1987 i ponownie od 1999 występował jako rockandrollowy piosenkarz pod pseudonimem Shakin’ Dudi. W tym repertuarze zaistniał dla szerszej publiczności. Kontynuacją tego stylu muzyki była grupa The Dudi’s powstała w roku 1986.
Równolegle Dudek zajmował się bluesem, m.in. grając w formacjach Big Blues Band, Big Band Boogie oraz Trio Dudek-Błędowski-Gembalski, a także współpracując z grupą Kwadrat.
W roku 1988 wyemigrował do Holandii, zamieszkał w Amsterdamie. W 1989 roku uległ ciężkiemu wypadkowi samochodowemu, a odniesione obrażenia nie pozwoliły mu przez wiele miesięcy na kontynuowanie kariery. Jego powrót nastąpił podczas Rawy Blues w 1990 roku z zespołem Big Band Boogie. Do Polski na stałe wrócił w 1993 r.
Strona 1 z 1
Shakin Dudi
#2
Napisano 09 January 2011 - 21:31
No to pojechałeś po bandzie.Ile to się patykiem pisanym winka obaliło-niestety odległe czasy zdrówko już nie te i winka też odeszły w zapomnienie- przy utworze "Och Ziuta" i nie tylko.
Wspaniały człowiek i super muzyk bluesowy.
#3
Napisano 09 January 2011 - 22:18
Był ostatnio w moim mieście dał koncert ! Było zajebiście ! człowiek mógł powspominać stare dobre czasy Irek jest jedyny w swoim rodzaju
#4
Napisano 10 January 2011 - 11:06
Jak dasz radę-to przenieś Irka to do tematu blues.Nie za bardzo tu pasuje.
Opcje tematu:
Strona 1 z 1

Logowanie
Rejestracja
Pomoc














