Strona 1 z 1
Musisz być kimś
#1
Napisano 06 December 2010 - 22:35
Tatuś cale zycie marzył by zostac wziętym adwokatem ale na drodze do kariery staja narodziny syna,trzeba zarobic na rodzine,wiec z kariery nici,ale jest przeciez syn ktory moze spelnic ambicje tatusia od najmlodszych lat"chodowany" jest przyszly adwokat.Mamusia chciala byc spiewaczka operowa lecz slon na ucho nadepnol ale ma corke ktora ma na swiadectwie 6 z muzyki musi isc na lekcje spiewu aby wyrosla na artystke operowa.Dzieci realizujace niespelnione ambicje swoich rodzicow czy tego chca czy nie, zjawisko pozytywne czy negatywne?????
#2
Napisano 07 December 2010 - 02:45
Zjawisko "musisz być kimś" jest pozytywne i nie oznacza przenoszenia marzeń rodziców. Problemem może być dopiero precyzowanie kim musisz być, jak również stosowanie błędnych założeń. Najczęstszy błąd to opinia, że warunkiem pomyślnej przyszłości jest pilna nauka i dobre oceny w szkole - tymczasem te klasowe kujony kończą zwykle Marketing i Zarządzanie w prywatnej szkole w Wąchocku. Może po tych 12 latach nie wytrzymują obciążeń...
#3
Napisano 07 December 2010 - 15:06
no tak naklanianie do zdobywania wiedzy i rozwijania umiejetniosci jest zjawiskiem jak najbardziej pozytywnym ale zmuszanie dzieci do realizacji niespelnionych marzen rodzicow jesli nie maja na to ochoty i interesuje je cos innego to chyba niezbyt pozytywne zjawisko, robienie na sile czegos bo mamusia i tatus tak chca nie przynosi niczego dobrego a nawet zniecheca do nauki i pracy nad soba
#4
Napisano 08 December 2010 - 03:16
Takie przypadki dotyczą często sportowców, którzy zaczynają karierę w wieku dwóch lat
#5
Napisano 08 December 2010 - 10:22
Ale co myslec o rodzicach ktorzy hoduja jak kroliki doskonale dzieci i narazaja psychike dziecka na takie szkody
#8
Napisano 08 December 2010 - 12:33
Użytkownik perkun dnia 08 December 2010 - 11:53 napisał
Trafna ale zbyt prosta odpowiedz co sie dzieje w ich glowach dlaczego krzywdza swoje dzieci czy az tak ważne jest dla nich ich ego
Chcą żeby ich dzieci były najlepsze,najmądrzejsze,najpiękniejsze i najzdolniejsze myślę że to się często zdarza,ludzie nie chcą nieraz zaakceptować wad własnego dziecka albo trudno im to pojąć że dziecko jest innym człowiekiem i co innego go interesuje.Ale skąd to się bierze i co się dzieje w ich głowach nie mam pojęcia.Na pewno większość rodziców w momencie gdy przychodzi na świat dziecko chciałoby aby to dziecko było wyjątkowe,piękne,mądre,zdolne,bystre itd. dlatego rodzice chcą by dziecko się rozwijało problem pojawia się gdy robi się to na siłę nawet gdy dziecko nie chce się rozwijać w danym kierunku np.grać na instrumencie czy tańczyć a rodzic na siłę to dziecko zmusza,nieraz również krzykiem i karami wtedy to już zaczyna być choroba
#10
Napisano 20 December 2010 - 15:19
Moje niemałe już dziecię odpusciło sobie pierwszy rok w liceum-myślałam,ze wyrwę sobie włosy z żalu bo zdolna -nie mówię bo moja ale mówi po angielsku i niemiecku a tu taki klops'
pierwsza milosć,zaległosci,brak ambicji itd
W tym roku od nowa i co jest bardzo dobrze
Jakoś to przeżyłam
Kim będzie -to jej wybór i nic mi do tego!
pierwsza milosć,zaległosci,brak ambicji itd
W tym roku od nowa i co jest bardzo dobrze
Jakoś to przeżyłam
Kim będzie -to jej wybór i nic mi do tego!
Opcje tematu:
Strona 1 z 1

Logowanie
Rejestracja
Pomoc














