Indywidualista czy dziwak?
#22
Napisano 25 January 2012 - 12:14
Użytkownik Przymszy dnia 24 January 2012 - 21:06 napisał
'nie lubie nikogo zawsze chodze wlasna droga, nie lubie nikogo'??
Tzn chodzi mi o to, że również mam niewielu zaufanych znajomych.Gdzie zawsze są tylko ,oni, sylwester, urodziny, jakaś impreza zawsze oni. Nie dopuszczam do tego ,naszego świata, innej, obcej osoby.
Zauważyłaś, że książka po kilkakrotnym przeczytaniu staje się o wiele grubsza, niż była? Jakby za każdym razem coś zostawało między kartkami: uczucia, myśli, odgłosy, zapachy... A gdy po latach zaczynamy ją kartkować, odnajdujemy w niej nas samych, młodszych, innych...
http://www.karmimypsiaki.pl/home
http://www.karmimypsiaki.pl/home
#23
Napisano 25 January 2012 - 16:36
Użytkownik Przymszy dnia 24 January 2012 - 23:44 napisał
Ja nie miałem swoich kredek w dzieciństwie 
jeszcze nic straconego.
Internet skupia szaleńców.
#24
Napisano 25 January 2012 - 19:45
Każdy, a przynajmniej więkrzość z nas, lubi myśleć o sobie jako kimś indywidualnym. ale do dziwadełka żaden z ludzi przyznać się nie chce:D
W TYM ŻYCIU KAŻDY MUSI JEŚĆ, STRZYC SIĘ I UMIERAĆ;
SĄ WIĘC 3 GWARANTOWANE ROBOTY: KUCHARZ, FRYZJER I GRABARZ.
Majętności bogatego to jego silny gród i w jego wyobraźni są jak mur obronny. (Przysłów 18:11)
widocznie bardzo wielu ludzi ma dzisiaj wybitnie płytką wyobraźnię...
SĄ WIĘC 3 GWARANTOWANE ROBOTY: KUCHARZ, FRYZJER I GRABARZ.
Majętności bogatego to jego silny gród i w jego wyobraźni są jak mur obronny. (Przysłów 18:11)
widocznie bardzo wielu ludzi ma dzisiaj wybitnie płytką wyobraźnię...
#25
Napisano 26 January 2012 - 12:16
Użytkownik semi33 dnia 25 January 2012 - 19:45 napisał
Każdy, a przynajmniej więkrzość z nas, lubi myśleć o sobie jako kimś indywidualnym. ale do dziwadełka żaden z ludzi przyznać się nie chce:D
Ale to chyba wynika z tego że indywidualista nie zawsze = dziwak
Zauważyłaś, że książka po kilkakrotnym przeczytaniu staje się o wiele grubsza, niż była? Jakby za każdym razem coś zostawało między kartkami: uczucia, myśli, odgłosy, zapachy... A gdy po latach zaczynamy ją kartkować, odnajdujemy w niej nas samych, młodszych, innych...
http://www.karmimypsiaki.pl/home
http://www.karmimypsiaki.pl/home
#26
Napisano 26 January 2012 - 15:30
Każdy indywidualista, który trafi do grupy, która go nie zrozumie ani nie umie zachowywac się tolerancyjnie, będzie w tej grupie uznawany za dziwaka... Ale dla mnie nie sa to pojęcia tożsame.
#27
Napisano 26 January 2012 - 17:00
jeszcze nic straconego.
Jak to nie? Stracone dzieciństwo. Teraz już jestem za stary na kredki
Jak to nie? Stracone dzieciństwo. Teraz już jestem za stary na kredki
#28
Napisano 26 January 2012 - 18:02
Chm... myślę, ze każdy człowiek jest z natury rzeczy indywidualistą, czy jest to tożsame z dziwakiem nie wiem. Jednym z mierników inteligencji (jakoś brzydko mi się to nazwało) jest umiejętność przystosowania się do otoczenia, co nie koniecznie oznacza przytakiwanie i przyklepywanie wszystkiego i wszystkim, ale takie postępowanie, aby nie wykazywać, że ktoś jest lepszy kub gorszy, ze czyjeś postępowanie, poglądy są gorsze, lepsze itd.Chodzi o to, żeby umiejętnie wpływać na otoczenie, kształtować je, ale tak, aby ono, to otoczenie, miało wrażenie, że dzieje się to samo, bez niczyjej ingerencji.
Jeśli jednak ktoś chce się koniecznie wyróżniać w swym otoczeniu i robi w tym kierunku różne rzeczy, to jest to już raczej dziwak.
Myaka napisał/a o znajomych i ich i do nich zaufaniu, w odniesieniu np. do Sylwestra, imienin itp. Powiem tak, póki jest sie aktywnym zawodowo, ma sie dużą zgraną rodzine, to wszystko ok, jeśłi jednak znajdziecie sie na bezrobociu, na emeryturze, to znajomi o was zapomną i najpierw Sylwestra, a potem imieniny będziecie spędzać w bardzo bliskim gronie. To takie trochę prawo dżungli, ale nieuniknione.
Jeśli jednak ktoś chce się koniecznie wyróżniać w swym otoczeniu i robi w tym kierunku różne rzeczy, to jest to już raczej dziwak.
Myaka napisał/a o znajomych i ich i do nich zaufaniu, w odniesieniu np. do Sylwestra, imienin itp. Powiem tak, póki jest sie aktywnym zawodowo, ma sie dużą zgraną rodzine, to wszystko ok, jeśłi jednak znajdziecie sie na bezrobociu, na emeryturze, to znajomi o was zapomną i najpierw Sylwestra, a potem imieniny będziecie spędzać w bardzo bliskim gronie. To takie trochę prawo dżungli, ale nieuniknione.
#29
Napisano 27 January 2012 - 23:03
Podobno człowiek biedny to dziwak, człowiek bogaty i wpływowy jest po prostu ekscentrykiem.

Logowanie
Rejestracja
Pomoc
















