Strona 1 z 1
*** (ostatnia walka)
#1
Napisano 25 October 2010 - 10:44
alabaster fizjonomii zwałowany perlistym potokiem
znikającym gdzie karminowy motyl ust
blaknie na słońcu
węgiel spojrzenia niedbale rzucony w okno
a spękana dusza pryska sztyletami szkła
w serce na różańcu
wola życia usadowiona w palcach
wbitych w strzępy prześcieradła
umilkła w końcu
znikającym gdzie karminowy motyl ust
blaknie na słońcu
węgiel spojrzenia niedbale rzucony w okno
a spękana dusza pryska sztyletami szkła
w serce na różańcu
wola życia usadowiona w palcach
wbitych w strzępy prześcieradła
umilkła w końcu
#3
Napisano 25 October 2010 - 23:42
#4
Napisano 26 October 2010 - 08:41
Czepiaj się, czepiaj
Znalazłam swój zeszycik z wierszami z czasów liceum, nie myślałam nad poprawkami, wrzuciłam jak było.
Prince, deorze nigdy nie dorównam i nie staram się nawet. Uwielbiam ją za to czytać - powód prosty: deora emocjami, jakie zawierają jej wiersze, maluje w mojej wyobraźni znajome obrazy. A to, co ja piszę, od lat chowam na dnie szuflady nawet przed najbliższymi, bo się zwyczajnie wstydzę
Pozdrawiam serdecznie
Prince, deorze nigdy nie dorównam i nie staram się nawet. Uwielbiam ją za to czytać - powód prosty: deora emocjami, jakie zawierają jej wiersze, maluje w mojej wyobraźni znajome obrazy. A to, co ja piszę, od lat chowam na dnie szuflady nawet przed najbliższymi, bo się zwyczajnie wstydzę
Pozdrawiam serdecznie
Użytkownik Calliope edytował ten post 26 October 2010 - 08:46
#6
Napisano 26 October 2010 - 14:29
Nie.
Ale wstydliwość to cnota.
Ale wstydliwość to cnota.
Użytkownik Calliope edytował ten post 26 October 2010 - 14:30
Opcje tematu:
Strona 1 z 1

Logowanie
Rejestracja
Pomoc














