Strona 1 z 1
Kim/czym jest dla Was rodzina?
#1
Napisano 23 October 2010 - 22:26
Kim lub czym jest dla Was Wasza rodzina?
Bardzo kochacie swoja rodzine?
Bardzo kochacie swoja rodzine?
#4
Napisano 24 November 2010 - 13:04
Moja rodzina to pięć osób na 48 metrach + pies no juz bardziej blisko być nie można-zatłoczenie maxymalne-
Czym jest to zależy:
-radością
-utrapieniem
- problemami
-czułością
Wszystkim ,bo jest!
Czym jest to zależy:
-radością
-utrapieniem
- problemami
-czułością
Wszystkim ,bo jest!
#5
Napisano 24 November 2010 - 22:06
Cytat
Jest takie powiedzenie, że rodzina jest najfajniejsza do zdjęć
chyba Twoja
ja mam fajna rodzine, i lubie do nich wracac
ostoja- tak moglabym ich opisac jednym slowem
Internet skupia szaleńców.
#6
Napisano 24 November 2010 - 22:47
Różnie bywa z rodziną, na część rodziny wpływu nie mamy. Jednak na rodzinę którą sami zbudujemy narzekać byłoby nie na miejscu - chyba że winiąc m.in. siebie.
#7
Napisano 24 November 2010 - 23:29
Moja najbliższa rodzina jest ok,nie wyobrażam sobie życia bez nich.Gorzej z różnymi ciotkami albo z teściową i wtrącaniem się do wszystkiego,wciskaniem nosa w nie swoje sprawy i ciągłym doradzaniem strasznie tego nie lubie,na szczęście nie wszystkie ciotki takie są
#9
Napisano 25 November 2010 - 01:16
To wszystko zależy od zależy. jednych nie nawidzę drugich nie cierpię którychś tam ledwo akceptuje. jak to z rodzina raz jest lepiej a raz gorzej.
#10
Napisano 25 November 2010 - 23:17
Prince,chodzi Ci o : "Z rodziną ,najlepiej się wychodzi na zdjęciach?" (i to najlepiej po środku,bo z boków,mogą Cię wyciąć?
)
Ja mimo wszystko kocham swoją rodzinę,ale tą najbliższą. Ciotek,wujków do niej nie zaliczam. Nie wyobrażam sobie,że straciłabym kogoś mi bliskiego sercu. Problem mam taki,że jestem słaba psychicznie,jeżeli chodzi o moich bliskich! Dla nich wszystko i za każdą cenę! Nie mam żadnych zahamowań! Dla nich byłabym w stanie nawet zabić!
Ja mimo wszystko kocham swoją rodzinę,ale tą najbliższą. Ciotek,wujków do niej nie zaliczam. Nie wyobrażam sobie,że straciłabym kogoś mi bliskiego sercu. Problem mam taki,że jestem słaba psychicznie,jeżeli chodzi o moich bliskich! Dla nich wszystko i za każdą cenę! Nie mam żadnych zahamowań! Dla nich byłabym w stanie nawet zabić!
'Moja wysublimowana delikatność, połączona z niezaprzeczalnym wdziękiem i urokiem osobistym, nietuzinkowa elokwencja, erudycja oraz niebanalne poczucie humoru, mogłoby wywołać syndrom zaniemówienia, a tego chciałabym uniknąć.'
Opcje tematu:
Strona 1 z 1

Logowanie
Rejestracja
Pomoc
















