Podczas jazdy wieczorem wracając do domu wyleciała mi sarna. Zbiłam sobie prawą lampę, zderzak się urwał a błotnik się zgiął.
Powstał problem ale w końcu przywiozą mi auto na lawecie do domu.
Auto nie było ubezpieczone w autocasco. Powstał problem jak go teraz naprawić. Ile to kosztuje? I gdzie się naprawia takie samochody? Gdzie dostane części do auta?
Strona 1 z 1
Pomoże ktoś?
#2
Napisano 18 October 2010 - 12:35
Nawet dziecko wie że w warsztacie samochodowym.....a ile bedzie kosztować powiedzą Ci w warsztacie, nikt tutaj nie jest wróżką...
Je Veux d'l'amour, d'la joie, de la bonne humeur
#3
Napisano 18 October 2010 - 12:42
Jeśli ubiłaś sarnę to za to powinnaś dostać kasę
Jednak nie pamiętam gdzie w tym celu się dzwoni... I nie wiem czy to ma związek z ubezpieczeniem? Inna sprawa, że potrzebny jest w tym celu dowód - czyli ubita sarna.

Ja kocham Dolcan - i to na życie całe
Ja kocham Dolcan - i nigdy nie przestane
Ja kocham Dolcan - z moich całych sił
Ja kocham Dolcan - dopóki będę żył
___
Yamaha F310
#4
Napisano 18 October 2010 - 13:07
Spam, temat już jest na kolejnym forum. Dziwne że do tej pory nie naprawiła auta.
Za kilka dni pojawi się ktoś kto poda link do strony z częściami. Zwykle jest to - macius ale nigdy nic nie wiadomo
Za kilka dni pojawi się ktoś kto poda link do strony z częściami. Zwykle jest to - macius ale nigdy nic nie wiadomo
#5
Napisano 31 October 2010 - 12:49
Jeśli sarna jest ubita, ranna i leży gdzieś w rowie. Można zadzwonić na policję. Normalnie to trzeba się skontaktować z nadleśnictwem i powinni zapłacić odszkodowanie. Z drugiej zaś strony często przy lasach stoją znaki ostrzegawcze że zwierzęta mogą wyjść na drogę i trzeba zachować ostrożność. Po takim czasie to pewnie przyjdzie tylko naprawa na własny koszt.
Opcje tematu:
Strona 1 z 1

Logowanie
Rejestracja
Pomoc













