a dlaczego niby w taki sposob?? :|
Czy wierzycie w boga ???
#21
Napisano 06 October 2006 - 16:30
a dlaczego niby w taki sposob?? :|
http://img529.imageshack.us/img529/753/horseriderredbt2.png
#22
Napisano 06 October 2006 - 19:53
#23
Napisano 06 October 2006 - 21:25
nie rozumiem co szczescie ma do boga, najbardziej to wierze w siebie tz nie to zebym bylk zapatrzony w siebie itp. ale wychodze z zalozenia masz cos zrobic zob to sam, a ja z bogiem nic wspulnego nie mam.
glownie zastanawia mnie cos takiego jak ktos bluski odejdzie , to wedle wiary powinnen trafic do lepszego zycia , to dlaczego wszyscy go oplakuja chyba powinnismy sie cieszyc ze ktos nam bliski ma teraz lepiej bez problemow itp. chyba powinnismy sie cieszyc??
#24
Napisano 06 October 2006 - 21:38
Człowiek w coś musi wierzyc, akurat ja urodziłam się w katolickiej rodzinie to i wierze w Boga.
Myślę, że gdybym urodziła się gdzie np. w Pakistanie to napewno wierzylabym w Allacha
#25
Napisano 06 October 2006 - 21:47
Myślę, że gdybym urodziła się gdzie np. w Pakistanie to napewno wierzylabym w Allacha
a ja sie tez urodzilam w katolickiej rodzinie i nie wiem czy wierze w Boga.... moze wierze, ale napewno nie w pelni takiego jakiego nam Kosciol prezentuje....
czyli jak widac to czy sie wierzy nie zalezy od tego czy wierzysz sam z siebie, tylko dlatego ze ci to od malego wpajali... bo ja tak sobie mysle, ze skoro Bog jest czyms naturalnym, ze jezeli jest wszedzie i JEST, to dlaczego nie dociera do ludzi ktorzy sie wychowali w innych kulturach??
http://img529.imageshack.us/img529/753/horseriderredbt2.png
#26
Napisano 09 November 2006 - 14:34
A jakego Boga prezentuje kościół?
But life without these things is still a wonderful life.
Just be thankful you're alive. :)
#27
Napisano 09 November 2006 - 17:07
Wystarczy Biblie poczytac...
#28
Napisano 09 November 2006 - 17:09
#29
Napisano 09 November 2006 - 19:14
A jakego Boga prezentuje kościół?
Wystarczy Biblie poczytac...
Czytam Biblię. I zastanawiam się, co jest nie tak z Bogiem tam przedstawionym?
But life without these things is still a wonderful life.
Just be thankful you're alive. :)
#30
Napisano 09 November 2006 - 19:28
Stary testament to zbiór opowiastek dla niegrzecznych dzieci i zbitka kilku pierwotnych mitów wspólnych dla wielu religii. Nowy to selektywny wybór "tego co pasuje w danej chwili" kolejnym ekipom zajmującym Stolicę Piotrową, do tego dochodzi oficjalna wykładnia praw oraz o czym nie wypada dyskutować (nawet po odrzuceniu "nieomylności" dogmat pozostaje dogmatem). Zresztą każdy ma prawo do własnej interpretacji tego co czyta
#31
Napisano 09 November 2006 - 20:01
#32
Napisano 09 November 2006 - 22:54
I wierze......ze nie ma sytuacji bez wyjscia....Bo kiedy Bog zamyka drzwi...to zawsze otwiera okno...
#33
Napisano 09 November 2006 - 23:38
#34
Napisano 09 November 2006 - 23:50
prawda jest:
mowiac w uproszczeniu
falszem natomiast jest cala reszta twojej wypowiedzi
po pierwsze nie ma czegos takiego jak prawda zalezna od pogladow "kliki z watykanu". nie jest tak ze kazdy papiez ustala regoly wedlug swojego "widzimise".. tak na prawde to nie papiez rzadzi w sotolicy piotroej ale sobor... to on uzgadnia oficjalne stanowisko papierza... zarazem jest to najbatdziej demokratyczy organ jaki znam (ze wszystkimi zaletami jak i wadami)
po drugi enie ma czegos takiego jak prawda oficjlana i nie oficjalna.. jest tylko prawda oficjalna ktora jest zarazem jedyna prawda do jakiej musza sie stosowac hierarchowie koscielni
po trzecie nie ma tematow o ktorych "nie wypada dyskutowac".. tak naprawde wiele kwesti jest poruszanych takich jak aborcja antykoncepcja itp.. jednakze to ze istnieje jak ty to nazwales prawda oficjalna nie kosc. kat. nie moze zajac innego stanwiska niz zajal.. wlasnie to sprawia ze katolicyzm jest tak skostnialy
po czwarte kazdy ma prawo do idndywidualnej interpretacji tego co czyta... jednakze aby nie doszlo do kolejnych nad interpretacji pisma sw. itnieje dogamt o nieomylnosci papieza pozatym taki zapis wystepouje w wiekszosci religi (oczywiecie nie chozi o papieza ale o ichniego przywodce religinego czy co tam kto ma)
tak wiec obluda jest twierdzenie ze "wierze w boga uczeszam do kosciola ale nie ze wszystkim co tam mowia sie zgadzam" jezxeli nie we ze wszystkim sie zgadzasz lub nie we wszystko wierzyz nie nalezysz do kosciola kat.
takze nie porozumieniem jest twierdzenie wierzacy ale nie pratykujacy... jezeli nie [praktykujesz swojej religi nie jests jej wyznawcca proste...
takze nalezy wspomniec ze jezeli teizm jest wiara w boga to ateizm jest wiara w jego nie bycie.. nie mozna zatem postawic znaku rownosci miedzy byciem niewierzacym a ateista ateista takze wiezy
#35
Napisano 10 November 2006 - 00:31
#36
Napisano 10 November 2006 - 00:44
BTW ta wypowiedz forgiven ma wiecej sensu...
#37
Napisano 10 November 2006 - 07:57
uuu, nie zgadzam sie ! Po to Bog dal nam rozum, abysmy mysleli i umieli odroznic co jest piekne i madre w religii, a co jest wymyslem ksiezy, biskupow i calej tej milej, czarnej rodzinki. Mcbet, ty wierzysz we wszystko co mowia w kosciele?? Jak ci kaze ojczulek z ambony glosowac na prawice, to idziesz i slepo to robisz?? Bo w kosciele tak powiedziano??
Popieram Forgivena w calej rozciaglosci i podzielam jego zdanie. Wierze w Boga i zostalam wychowana w wierze katolickiej. Nie lubie natomiast kosciola, ktory tworza ksieza, czyli ludzie tacy jak my, tylko z duzo wiekszym mniemaniem o sobie. Uwazam, ze modlic moge sie wszedzie, nie musze chodzic co niedziele na msze, aby odstac swoje w tlumie ludzi i odklepac kilka formulek. A spowiada sie najlepiej w lesie, przed samym Bogiem, a nie jego urzednikiem, ktory zazwyczaj jest tak znudzony, ze otwarcie ziewa, albo nawet zasypia w konfesjonale - mnie to spotkalo.
Nie czuje sie obludna.
#38
Napisano 10 November 2006 - 08:17
a co do chodzeia na msze to jest to chyba podstawa religii chrescijanskiej przeciez pismo glosi "gdzie zebranych jet dwoje lub troje w moim imieniu tam ja jestem" a to co nazywasz "kilkoma formułkami" to wyznanie wiary itp.. nie jest to jakis tam fikcyjny wymysl tylko podejscie racjonalne.. wyobraz sobie ze nagle kazdy na mszy zaczyna mowic swoimi slowami.. wzoszenie modlow to czynnosc zbiorowa.. zgodze sie ze jest to dosc skostniala fromula ale kosc. kat opiera sie na tradycji... a przeciez spiewanie koled tak popularne tez jest forma modlitwy i jest oklepane ale jakos mi sie wydaje ze niewiele osob sie przeciw temu buntuje... a co do cichej spowiedzi to jest to wymysl wladz koscielnych i tez mial i ma zastosowanie praktyczne gdyz kiedys bylo tylko glosnie wyznanie win.. ale to OT...
zatem jeszcze raz podkreśle kto nie praktykuje swojej religii nie jest jej wyznawca...
#39
Napisano 10 November 2006 - 10:07
#40
Napisano 10 November 2006 - 11:46

Logowanie
Rejestracja
Pomoc

















