Chodzi mi o utwory, które wywołują w Was zachwyt, poczucie obcowania z pięknem, z arcydziełem itp odczucia. Zaznaczam raz jeszcze : nie chodzi mi o L. van Beethovena, J.S. Bacha czy F. Chopina, ale o cenne dzieła, które w jakiś sposób znalazły się poza mainstreamem. Staram się ostatnio odnajdywać takie utwory, ale to bardzo trudne ze względu na całkowitą ilość dostępnej muzyki klasycznej jak i dostępność informacji o niej. Będę szczególnie wdzięczny za wskazanie tytułów czy autorów pochodzących sprzed XVI / XVII wieku.
Bardzo jestem ciekaw co moglibyście mi zasugerować.
Żeby samemu coś dać to od siebie polecam Wam utwory współczesnego interpretatora muzyki klasycznej Jordi'ego Savall'a (+ grupę Hesperion XX i XXI)i jego wykonania takich utworów jak : "Paxarico tu te lammas", "Apo xeno moros" czy przepiękny utwór "La Salve", albo utwór Henry'ego Purcell'a "Let me weep" z wokalem Marii Keohane. Warto też zwrócić uwagę na mniej znane utwory A. Vivaldi'ego i wyjść poza kanon "Czterech pór roku".
Z góry dziękuję za wszelkie ewentualne odpowiedzi i pozdrawiam.

Logowanie
Rejestracja
Pomoc












