Napisano 11 September 2006 - 19:22
Ja juz podczas rozmowy kwalifikacyjnej z pania dyrektor uslyszalam, ze z powodu niskich zarobkow pewnie bede chciala pracowac tez i w innej szkole, ale kategorycznie praca w podstawowce ma byc dla mnie priorytetem - nie wolno mi niczego zaniedbac.
A tak przy okazji, ja pracuje na pelnym 40 godzinnym etacie - jakby policzyc godziny spedzane w szkole i w domu nad podrecznikami, klasowkami, zeszytami itd. Biorac pod uwage, ze domowi trzeba poswiecic tez troche czasu, nie mowiac juz o rodzinie, nie wyobrazam sobie podjecia przez siebie kolejnego etatu. :?

//- Puchatku...?
- Tak, Prosiaczku?
- Nic - rzekł Prosiaczek, biorąc Puchatka za łapkę.
- Chciałem się tylko upewnić, że jesteś...//