Forum Lagata.pl: Sezon 2010 - Forum Lagata.pl

Skocz do zawartości

Strona 1 z 1
  • Nie możesz napisać tematu
  • Nie możesz odpowiedzieć

Sezon 2010 co zamierzasz osiągnąć w tym roku?

#1 Użytkownik nie jest zalogowany   marshall 

  • Zasłużony
  • PipPipPipPipPipPipPipPip
  • Grupa VIP
  • Postów 2764
  • Rejestracja Mon, 09 Oct 06
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Ruda Śląska

Napisano 29 March 2010 - 18:35

Robi się coraz cieplej. Niektórzy już pewnie zainaugurowali sezon, inni zapewne już myślą dokąd zrobić pierwszy wypad. Tych dla których sezon rowerowy trwa cały rok pomijam wink.gif Wielu rowerzystów zapewne postawi sobie jakiś cel do osiągnięcia. Jakaś długo planowana wyprawa, pokonanie określonego dystansu, pobicie rekordu prędkości, start w maratonie?

Ja jeszcze nie jeździłem w tym roku ale mam nadzieję, że w tym tygodniu uda się zrobić parę kilometrów wink.gif Achievement na ten sezon: przekroczyć barierę 100km na jeden wypad splashpz7.gif W razie szybkiego powodzenia 200km wink.gif

A jak u was? smile.gif
Dołączona grafika
Dołączona grafika

#2 Użytkownik nie jest zalogowany   magia 

  • Patriarcha
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • Grupa ~VIP~
  • Postów 17094
  • Rejestracja Sun, 24 Sep 06
  • Płeć:Kobieta

Napisano 29 March 2010 - 22:19

To ja jestem krótkodystansowcem wink.gif mój "rekord" to około 20 km, ale jeżdże wyłacznie dla przyjemności.

#3 Użytkownik nie jest zalogowany   maneta 

  • Zasłużony
  • PipPipPipPipPipPipPipPip
  • Wyświetl galerię
  • Grupa VIP
  • Postów 3456
  • Rejestracja Sun, 21 Mar 10
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Łódź

Napisano 30 March 2010 - 15:18

Mój rekord to ok 35 km na dzień. smile.gif Tak na codzień to kilka kilometrów. Głównie po mieście i spacerowo za miasto.

W tym sezonie muszę bardzo, bardziej nad sobą popracować. Właśnie zdjęto mi gips z ręki i nie wiem czy do lata dam radę rozruszać ją w łokciu i barku 4_6_100.gif

Tak więc, już nie mogę się doczekać kiedy pojadę prosto przed siebie smile.gif

#4 Użytkownik nie jest zalogowany   marshall 

  • Zasłużony
  • PipPipPipPipPipPipPipPip
  • Grupa VIP
  • Postów 2764
  • Rejestracja Mon, 09 Oct 06
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Ruda Śląska

Napisano 30 March 2010 - 18:02

No ja muszę niestety te 20 km przejechać żeby się wydostać za aglomerację. Maneta współczucia i powodzenia w powrocie do formy wink.gif
Dołączona grafika
Dołączona grafika

#5 Użytkownik nie jest zalogowany   maneta 

  • Zasłużony
  • PipPipPipPipPipPipPipPip
  • Wyświetl galerię
  • Grupa VIP
  • Postów 3456
  • Rejestracja Sun, 21 Mar 10
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Łódź

Napisano 30 March 2010 - 18:53

CYTAT(marshall @ 30.03.2010, 18:02) <{POST_SNAPBACK}>
No ja muszę niestety te 20 km przejechać żeby się wydostać za aglomerację. Maneta współczucia i powodzenia w powrocie do formy wink.gif



Dzięki, od razu raźniej na duszy smile.gif Ja mieszkam na obrzeżach miasta, tak więc 2 km i już jestem prawie w lesie smile.gif
Wolę jazdę po bezdrożach niż szosową. Denerwują mnie autka (smrodzące), które zbyt blisko podjeżdżają i mijają czasami na 20 cm. Brak im wyobraźni . Las i polne ścieżki to co innego smile.gif Cisza, zieleń, może i jest trudniej jeżdzić- czasami po piachu i wybojach, ale wolę trudniejszą trasę. smile.gif

Użytkownik maneta edytował ten post 30 March 2010 - 18:58


#6 Użytkownik nie jest zalogowany   marshall 

  • Zasłużony
  • PipPipPipPipPipPipPipPip
  • Grupa VIP
  • Postów 2764
  • Rejestracja Mon, 09 Oct 06
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Ruda Śląska

Napisano 30 March 2010 - 23:26

Z samochodziarzami jest ten problem, że czasem po prostu nie zdają sobie sprawy z tego, że przejeżdżają za blisko i co to dla rowerzysty znaczy. Sami nie jeżdżą więc nie mają porównania. No i większość takich osób nie może pojąć, że rower też jest w stanie się rozpędzić do znacznych prędkości. Oczywiście są też przypadki beznadziejne, raz takiemu jednemu zatrzymałem się kilka centymetrów od drzwi robiąc stójkę na przednim kole wink.gif W sumie mogłem mu w tego gruchota wjechać, przynajmniej by się nauczył nie wymuszać pierwszeństwa ale na czym bym potem jeździł? tongue.gif
Dołączona grafika
Dołączona grafika

#7 Użytkownik nie jest zalogowany   legato 

  • Zostaję
  • PipPip
  • Grupa Miejscowi
  • Postów 62
  • Rejestracja Mon, 19 Oct 09

Napisano 16 December 2010 - 10:49

Ja niestety w sezonie stricte rowerowym nie mogłem pobijać żadnych rekordów, bo miałem kontuzję, a poza tym stary rower już raczej nie na takie dłuższe wypady... Ale postanowienie miałem takie, że jak tylko dojdę do ładu ze zdrowiem, kupuję nowy rower i jadę;) Ostatecznie wymarzonego Gianta kupiłem dopiero późną jesienią, ale jeszcze kilka całodniowych tras (po ok. 100 kilometrów) zdążyłem zaliczyć:)

#8 Użytkownik nie jest zalogowany   Specjalista Giant 

  • Adept
  • Pip
  • Grupa Miejscowi
  • Postów 8
  • Rejestracja Tue, 07 Dec 10
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 29 December 2010 - 12:18

Legato, który model marki Giant kupiłeś?? Jakie masz wrażenia po całodniowych trasach? Ja jeżdże sportowo - góry i lasy to moje miejsce. Mój rowerek to Giant xtc. Całodniowe trasy to coś wspaniałego. Moze sie zobaczymy gdzies na trasie. Pozdrawiam,

#9 Użytkownik jest zalogowany   Szczypta. 

  • Weteran
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • Grupa Miejscowi
  • Postów 752
  • Rejestracja Sat, 24 Dec 11
  • Płeć:Nie powiem

Napisano 29 December 2011 - 17:37

Jak dla mnie to cały rok jest sezon :) ( czyt.wiosna, lato, jesień-jazda, zima-planowanie) W tym roku ze względu na brak czasu nie zrealizowałam zbytnio swoich planów, ale już planuję swoje wypady na każdą porę roku :) Ja chcę wyruszyć może nie w maratonie, ale w takim rajdzie rowerowym organizowanym przez miasto (50-60 km)
I oczywiście tym samym pobić swój rekord :D Już mam nawet zaplanowane 2-3 trasy :D

Opcje tematu:


Strona 1 z 1
  • Nie możesz napisać tematu
  • Nie możesz odpowiedzieć

Użytkownicy przeglądający ten temat: 1
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych